Cytaty

* INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * PRZEŁOM NARODOWY * EUROPA WOLNYCH NARODÓW *

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY:

* INSTYTUTU N-R CHRISTUS REX

* RUCHU NARODOWO-RADYKALNEGO

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

sobota, 19 października 2019

Syria: tymczasowe zawieszenie broni i groźba „scenariusza irackiego”


Syria: tymczasowe zawieszenie broni i groźba „scenariusza irackiego”
     Pomimo ogłoszenia we czwartek pięciodniowego zawieszenia operacji tureckiej w Syrii przeciwko Kurdom, agencja Associated Press donosi o sporadycznych walkach. Jednocześnie, gdy prezydent USA świętuje chwilowe zwycięstwo swojej delegacji, amerykańscy kongresmeni zapowiadają dalsze sankcje. Syrii grozi powtórzenie scenariusza z Iraku po inwazji amerykańskiej w 2003 r., gdy zapanował chaos sprzyjający powstaniu Al Kaidy i w konsekwencji ISIS.

Turcja zgodziła się w czwartek na 120-godzinne zawieszenie operacji przeciwko kurdyjskim bojownikom w północnej Syrii, ogłosił wczoraj wiceprezydent USA Mike Pence, po szeroko zakrojonych rozmowach z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Prof. Jacek Bartyzel: Lewica a inteligencja


        Jednym z leitmotivów współczesnej propagandy lewicowej jest prezentowanie się jako obrońca inteligencji, rzekomo gnębionej przez podły kaczystowski reżim, a która niejako z natury jest, a przynajmniej powinna być, "oświecona", "postępowa" i "tolerancyjna". Czyni to zresztą z lewicy blady duplikat, świecący jedynie odbitym światłem, typowo "burżuazyjnej" Platformy Obywatelskiej, która dmie w tę samą dutkę. 
 
Ale inteligencja w klasycznym ujęciu lewicowym, czyli marksistowskim, nie może być samodzielnym aktorem polityki, ponieważ nie jest klasą społeczną, albowiem klasa określana jest i definiowana przez usytuowanie w "bazie" ekonomicznej, czyli w obszarze sił wytwórczych i wynikających z nich stosunków produkcji w danej formacji społecznej. Inteligencja zaś niczego poza słowami nie wytwarza i unosi się niejako w podksiężycowym eterze "nadbudowy". Ma ona do wyboru tylko być sojusznikiem klas posiadających i wówczas staje się nośnikiem "fałszywej ideologii" usprawiedliwiającej ucisk i wyzysk klas upośledzonych, i wówczas powinna być bezlitośnie zmiażdżona, albo stać się sojusznikiem proletariatu, aspirującego do roli nowego hegemona klasowego. 

piątek, 18 października 2019

Arkadiusz Jakubczyk: Poczekam


         Kiedy 4 lipca 1926 roku w Wilnie ukonstytuowała się Organizacja Zachowawczej Pracy Państwowej (Aleksander Meysztowicz, Hipolit Gieczewicz, Marian Zdziechowski, Eustachy Sapieha, Stanisław Mackiewicz), w swej Deklaracji Programowej monarchiści uznali, że zrealizowanie powrotu do monarchii byłoby działalnością zdecydowanie przedwczesną: „jest to etap dalszy, do którego uzdrowienie naszego życia politycznego samo przez się doprowadzi”. Wydaje się, że nadal jesteśmy na tym samym etapie. Cóż więc takiego postanowili? Postawili na współpracę z Sanacją. Postanowili wejść na sanacyjne gabinety. 
 
Czy taka opcja wchodzi w grę dla Konfederatów? Jak stwierdził sam Janusz Korwin – Mikke: "cóż tak naprawdę może zrobić jedenastu posłów?" Być może Konfederację czeka kukizacja? Wiemy dobrze, że bezkompromisowo i przy zachowaniu zasad można, co najwyżej, sołtysować. W stołecznym, XXI – wiecznym bagienku trzeba się jednak układać, negocjować, „dochodzić do konsensusów”, wybierać mniejsze zło, itp. Nikomu źle nie życzę. Pożyjemy, zobaczymy.

Jacek Koronacki: Cyberprzestrzeń, sztuczna inteligencja i posthumanizm


Jacek Koronacki: Cyberprzestrzeń, sztuczna inteligencja i posthumanizm
      Życie w środowisku informacji przesyłanych przez komputerową sieć zrywa z kulturą dotąd znaną, zawsze mocno osadzoną w danym miejscu i czasie. Przez całą historię wartości i cele społeczeństwa rodziły się na styku wiary i objawienia oraz codziennego doświadczenia, zmagania się człowieka ze światem. Paradygmaty wieku informacji są zupełnie inne – pisze Jacek Koronacki w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Sztuczna inteligencja. Przedsionek przyszłości?”
Cyberprzestrzeń i społeczeństwo sieci

Wydaje się, że pojęcie społeczeństwa sieci wprowadził w roku 1996 Manuel Castells, który poświęcił wyjaśnieniu jego treści pierwszy tom trylogii The Information Age: Economy, Society and Culture (tłum. polskie 2007-2009). Społeczeństwo sieci żyje w przestrzeni świata wirtualnego – cyberprzestrzeni, której „Ziemią” są urządzenia teleinformatyczne.

czwartek, 17 października 2019

Rosja ma zapobiec walkom Turków z Syryjczykami


        Od niedzieli na tereny północnej Syrii zajmowane przez Kurdów wkroczyło syryjskie wojsko, natomiast dzisiaj znaleźli się na nim również rosyjscy żołnierze. Władze w Moskwie twierdzą, że ich głównym celem będzie powstrzymanie ewentualnej konfrontacji, czyli oddzielnie od siebie Tureckich Sił Zbrojnych oraz Syryjskiej Armii Arabskiej. 

Do konfliktu w północnej części Syryjskiej Republiki Arabskiej odniósł się Aleksander Ławrentiew, specjalny wysłannik Rosji do spraw Syrii, który towarzyszył rosyjskiemu prezydentowi Władimirowi Putinowi w jego podróży na Półwysep Arabski. Według Ławrentiewa cała ofensywa Tureckich Sił Zbrojnych (TSK) oraz sprzymierzonych z nimi „rebeliantów” jest sytuacją niedopuszczalną.

Zgromadzenie Synodu Biskupów dla Amazonii przyniesie rewolucję w Kościele?

priest-free-shut-1200.jpg      "Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej" – pod takim hasłem obraduje w Watykanie Specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów dla Amazonii. Spotkanie będzie trwało do 27 października. Czy zapadną na nim rewolucyjne postanowienia? O szczegółach mówił w audycji "Świata pogląd" Krystian Kratiuk, publicysta miesięcznika i portalu Polonia Christiana 24, który wrócił z Rzymu. 

Jak wyjaśnił sekretarz generalny Synodu kard. Lorenzo Baldisseri, obrady mają posłużyć ewangelizacji obszaru Amazonii oraz zwrócić uwagę świata na jego mieszkańców i ich problemy, w tym dotyczące ekologii.

środa, 16 października 2019

Syria stawia opór Turcji. Rządowa armia wkracza do akcji, sojusz z Kurdami

Zbombardowane przez Turcję syryjskie miasto Ras al-Ein
Zbombardowane przez Turcję syryjskie miasto Ras al-Ein
      Po osiągnięciu przez Damaszek porozumienia z kontrolującymi ten region siłami dowodzonymi przez Kurdów syryjska armia wkroczyła do miasta Tall Tamr w północno-wschodniej Syrii w celu odparcia ataku Turcji - podały w poniedziałek syryjskie media państwowe. 
Tall Tamr (Tell Tamer) znajduje się przy strategicznej autostradzie M4, która biegnie ze wschodu na zachód. Siły tureckie poinformowały, że zajęły autostradę w niedzielę. Tall Tamr leży 35 km na południowy wschód od Ras al-Ajn, jednego z głównych punktów tureckiej ofensywy, rozpoczętej w minioną środę.
Tymczasem przedstawiciel syryjskich Kurdów powiedział w poniedziałek agencji Reutera, że "wstępna wojskowa" umowa z władzami w Damaszku dotyczy rozmieszczenia sił wzdłuż granicy Syrii z Turcją, a kwestie polityczne strony omówią później.


Ronald Lasecki: Wypadałoby skomentować jakoś wczorajsze wybory

Znalezione obrazy dla zapytania ronald lasecki
Ronald Lasecki

        Wypadałoby skomentować jakoś wczorajsze wybory. Z mojej perspektywy były one zupełnie nie absorbujące i nieistotne, co było jednym z powodów dla których nie wziąłem w nich udziału.

Tym, czego bym oczekiwał, byłoby powstanie w Polsce formacji integralnie konserwatywnej – takiej w duchu „bartyzeliańskim”, że się tak wyrażę. Sam mam trochę inne poglądy, silniej akcentując na przykład kwestie etniczne i ekologiczne, słabiej zaś na przykład kwestie łacińskie, trochę inaczej też widząc na przykład pozycję Kościoła katolickiego, inaczej odnosząc się do PRL etc., tym niemniej, w Polsce tu i teraz, uformowanie się środowiska tradycjonalistyczno-tożsamościowego – tak jak ja te terminy rozumiem – możliwe nie jest, natomiast ewentualne uformowanie się środowiska katolicko-tradycjonalistyczno-konserwatywnego potencjalnie możliwe by było, gdy się zaś nie ma co się chce, to się bierze co się ma, tak więc ja bym coś takiego popierał.

wtorek, 15 października 2019

Syryjska armia przeciwko Turkom


        Oddziały Syryjskiej Armii Arabskiej ruszyły na północno-wschodnie tereny Syrii, aby w ten sposób przeciwstawić się agresji ze strony Tureckich Sił Zbrojnych i sprzymierzonych z nimi dżihadystów. Pierwsi syryjscy żołnierze zdążyli już zresztą wjechać na tereny kontrolowane przez kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne. 

Oficjalna syryjska agencja prasowa SANA poinformowała w swoim najnowszym komunikacie, że jednostki Syryjskiej Armii Arabskiej (SAA) zaczęły przemieszczać się na północ kraju, aby w ten sposób stawić czoła tureckiej agresji na tamtejsze tereny Syryjskiej Republiki Arabskiej. Według tego medium, tureckie wojsko oraz syryjscy dżihadyści mieli dopuścić się zbrodni na tamtejszej ludności, a także zająć sporą część jej infrastruktury.

Krótkie słowo powyborcze. Dziękujemy za bojkot tzw. wyborów!



       Dziękujemy Polakom za bojkot tzw. "wyborów"! Był to mimo wszystko bojkot skuteczny! Mimo iż frekwencja wyniosła 61,16 %, co jest niewątpliwie sporą liczbą, w porównaniu do lat ubiegłych, to jednocześnie prawie 40 % uprawnionych do głosowania Polaków zbojkotowało tzw. "wybory". Tym właśnie Polakom chcemy szczególnie podziękować, gdyż oni właśnie są najbardziej uświadomioną częścią społeczeństwa, która nie dała się zmanipulować bandzie pięciorga.
Liczba oddanych głosów ważnych osiągnęła 18 502 707. Liczba uprawnionych do głosowania to 30 250 610. Łącznie Polaków żyje w obecnych tzw. "granicach" ok 38 mln. Wynika z tego że głosowało mniej niż połowa Narodu. Jaka więc jest to większość?? W czasach okupacyjnego tworu PRL głosowało w wyborach ok 65 % i więcej, pomimo wezwania do bojkotu przez podziemie niepodległościowe, a w prasie konspiracyjnej mimo to ogłaszano sukces, bo 35 % Polaków zbojkotowało wybory. My tym bardziej cieszymy się że dziś aż 40 % świadomych Polaków nie wzięła udziału w tej ohydnej hańbie i farsie. Ponad 12 mln. ludzi w naszym Kraju ma jeszcze rozum, i potrafi myśleć samodzielnie, nie ulegając manipulacjom i nie sprzedając się politycznej szajce która bierze czynny udział w odsprzedaży resztek majątku narodowego, ciągłym okradaniu Polaków, niszczeniu naszego dziedzictwa narodowego i kultury, oraz tworzeniu i podtrzymywaniu aparatu represji, reżimu demoliberalnego, okupacyjnego tworu czyli tzw. III RP (PRL-bis).

poniedziałek, 14 października 2019

Syria: Wojska tureckie zbombardowały Amerykanów


     Stacjonujące w Syrii oddziały jankeskie zostały ostrzelane przez turecką artylerię.

Atak artyleryjski miał miejsce na terytorium kontrolowanym przez Kurdów w mieście Ajn al-Arab.
Po ustaniu ognia jankesi wycofali się i nie zaatakowali w odpowiedzi. Nie poinformowano o ofiarach śmiertelnych.

Szacuje się, że w rejonie ostrzału artyleryjskiego znajdowało się od 15 do 100 żołnierzy.

Zdaniem przedstawiciela amerykańskiej armii wojska tureckie powinny dysponować szczegółowymi informacjami na temat pozycji amerykańskich sił specjalnych w Syrii.

Narodowcy w sosie korwinowskim


        Bez względu na wynik niedzielnych wyborów, Konfederacja jest tak naprawdę ostatecznym zakończeniem projektu pod nazwą Ruch Narodowy. Narodowcy na potrzeby swoich partykularnych interesów postanowili całkowicie rozmyć się w projekcie kontrolowanym przez konserwatywnych liberałów, firmując swoją nazwą projekt nie mający zbyt wiele wspólnego z szumnie głoszoną „antysystemowością”, a z pewnością w żaden sposób nie odpowiadający na najważniejsze problemy narodu. 

Stali czytelnicy naszego portalu, szczególnie Ci odwiedzający go przynajmniej od kilku lat, nie powinni być zdziwieni naszą niechęcią do „demokratycznych” wyborów organizowanych w naszym kraju. Od dawna powtarzamy, że obecny system w żaden sposób nie reprezentuje ani opinii narodu, ani tym bardziej jego interesów, stąd pokładanie wiary w sprzedajnych polityków nie jest zbyt dobrym pomysłem. Jednocześnie nie możemy całkowicie odciąć się od wydarzeń mających miejsce na polskiej scenie politycznej – czy tego chcemy, czy nie to właśnie nielubiana przez nas klasa polityczna ma decydujący głos w kwestii kształtu III Rzeczpospolitej.

niedziela, 13 października 2019

Wicepremier Hiszpanii: 25 października prochów Franco nie będzie już w Dolinie Poległych


Wicepremier Hiszpanii: 25 października prochów Franco nie będzie już w Dolinie Poległych
     „Hiszpański rząd premiera Pedra Sancheza ogłosił w piątek, iż ekshumacja zwłok zmarłego w 1975 roku dyktatora Hiszpanii, generała Francisco Franco ma zostać przeprowadzona najpóźniej do 25 października”, informuje serwis gazetaprawna.pl.

Prochy generała zostaną wydobyte z grobu w bazylice mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych i spoczną na cmentarzu Mingorrubio w madryckiej dzielnicy Pardo. Nekropolia ta mieści m.in. grób wdowy po Franco.

Jak poinformowała w piątek podczas konferencji prasowej w Madrycie wicepremier Hiszpanii Carmen Calvo, najbardziej prawdopodobnym okresem prac przy ekshumacji generała Franco będą dni od 18 do 22 października.

Iran: USA nie jest w stanie ochronić swoich sojuszników na Bliskim Wschodzie


        „Arabia Saudyjska i reżim syjonistyczny są bardzo zniechęcone ostatnimi decyzjami Waszyngtonu i mają pełną świadomość, że USA nie przyjdzie im z pomocą” – powiedział dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generał dywizji Hosejn Salami.

„Amerykanie przyznają, że opcje, które są przygotowywane przeciwko Iranowi, nie są skuteczne” – powiedział – „Stany Zjednoczone nadal są mocarstwem, ale są coraz słabsze”

Zdaniem dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Stany Zjednoczone są coraz mniej efektywne w swojej projekcji siły na arenie międzynarodowej.

Generał Salami dodał, że żaden kraj nie ma prawa decydować o przyszłości narodu irańskiego.
„Jeżeli jakiekolwiek mocarstwo uważa, że może decydować o przyszłości Iranu, to musi być przygotowane, że to my zadecydujemy o ich przyszłości”.

sobota, 12 października 2019

Brudna prawda o Oldze Tokarczuk. Laureatka literackiej Nagrody Nobla służyła antypolskiej propagandzie


       Olga Tokarczuk to rzeczywiście świetna pisarka. W latach 90. pisała na przykład donosy na polskich antysemitów na zlecenie obcej ambasady – komentuje przyznanie literackiej Nagrody Nobla Oldze Tokarczuk redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”, Tomasz Sommer.

Fetowana obecnie pisarka Olga Tokarczuk znana jest głównie z nienawiści do Polski i skrajnego filosemityzmu.

– Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości – mówiła w 2015 roku na antenie TVP Info Tokarczuk.

Syria: Turecka armia rozpoczęła ofensywę


Znalezione obrazy dla zapytania Syria: Turecka armia rozpoczęła ofensywę
     W środę popołudniu wojsko tureckie rozpoczęło operację lądową przeciwko kurdyjskim bojówkom z tzw. Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG).

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiadomił o rozpoczęciu ofensywy na Twitterze. „Naszą misją jest zapobieganie utworzeniu korytarza terrorystycznego przez naszą południową granicę i zaprowadzanie pokoju w tym regionie” – napisał.

Turcja tłumaczy, że celem operacji jest wyeliminowanie zagrożeń ze strony kurdyjskich bojówek z YPG i niedobitków terrorystów z Państwa Islamskiego.
„Zachowamy integralność terytorialną Syrii i uwolnimy społeczności lokalne od terrorystów” – zapowiedział przywódca Turcji.

piątek, 11 października 2019

Dlaczego Praca Polska?


         Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego Praca Polska jest potrzebna? Czemu zwyczajnie nie zasilić innych organizacji? Na polskim podwórku jest sporo organizacji oraz grup nacjonalistycznych. Dlaczego w takim wypadku Praca Polska? 

Polski nacjonalizm dzieli się na dwie grupy. Systemowy oraz antysystemowy. Systemowy nacjonalizm to w skrócie organizacje i grupy, które przyjmując zasady systemu zwanego III RP, przyjmują jego zasady gry. Takimi organizacjami są np. MW, ONR oraz RN. Druga grupa antysytemowych nacjonalistów to swoista "liga wyklęta". Zbyt radykalni by działać w pierwszej lidze, etnonacjonaliści, radykałowie pokroju NOP czy właśnie takie organizacje jak Praca Polska! Czemu PP znajduje się w tej grupie? 

Zamiast przedwyborczego apelu

      Katolikowi nie wolno wybierać "mniejszego zła" ponieważ zło nawet najmniejsze zawsze pozostaje złem a kto złu się nie przeciwstawia sam jest winny zła (Redakcja RCR).


Ja natomiast uznałem, że nie będę udzielał poparcia czemuś, z czym w większości się po prostu nie zgadzam. Nie mam natomiast fetyszu głosowania, więc nie mam też odruchu ani potrzeby zagłosowania na cokolwiek, byleby tylko zagłosować. Tak więc feralnego dnia umówiłem się z kolegami na piwo i wspólnie zbojkotujemy demokratyczne bachanalia.

W McRzeczpospolitej bojkot wyborów powinien być powodem do dumy, jak za komuny. Są takie epoki, gdy z powodów estetycznych i moralnych zwyczajnie nie wypada uczestniczyć w reżymowej polityce. Dlatego Polsce przydałby się dziś Ruch Oporu (choćby w formie "społeczeństwa równoległego") a nie jakaś glutowata "opozycja".

Ronald Lasecki 

Za: facebook.com 


czwartek, 10 października 2019

Praca Polska: Konferencja "Naród i Ojczyzna"


Obraz może zawierać: tekst
     Łamiemy schematy! Od początku istnienia Pracy Polskiej idziemy pod prąd: bylejakości, ignorancji w sprawach kluczowych, wobec utartych schematów ideowych, a także przeciw przetartej do bólu ścieżce organizacji aktywizmu.

Tym razem panujące trendy i troska o rozwój idei pracopolskiej, mającej jak najlepiej służyć interesom narodowym oraz Polsce, popycha nas do wyraźnego wskazania gdzie leży potencjał potrzebny do odrodzenia idei narodowych i socjalnych. W naszej ocenie ten potencjał rewolucji nie znajduje swojej emanacji 11 listopada w Warszawie, ale w porzuconej i zapomnianej Polsce regionalnej.

Polsce, która nie jest reprezentowana w debacie publicznej, a która nie ma czasu, pracując za żenujące wynagrodzenia w ogromnym wymiarze godzin, chodzić na rocznicowe pochody. 

To właśnie ku tym milionom pracujących Polaków, stanowiących siłę i trzon narodu polskiego, chcemy zwrócić swoją i Państwa uwagę 10 listopada na konferencji we Wrocławiu pod hasłem „Naród i Ojczyzna: u progu nowego dziesięciolecia”. Do zobaczenia!

Chiny: Władze Hongkongu nie wykluczają użycia wojsk


 

      Szefowa hongkońskich władz Carrie Lam jest przekonana, że region jest w stanie we własnym zakresie poradzić sobie z zamieszkami. Nie wykluczyła jednak ewentualności zwrócenia się do rządu Chińskiej Republiki Ludowej z prośbą o interwencję wojskową, jeżeli sytuacja się pogorszy.

Trwające od czerwca zamieszki pogrążyły Hongkong w największym kryzysie politycznym od 1997 roku, kiedy doszło do przyłączenia do Chin. Najnowszą eskalację protestów i przemocy ze strony manifestantów, opłacanych przez Zachód, wywołał zakaz zakrywania twarzy podczas demonstracji, wprowadzony przez Lam przy pomocy kolonialnych regulacji kryzysowych.

„Nie mogę teraz ostatecznie powiedzieć, w jakich warunkach zdecydujemy się na dodatkowe kroki, w tym poproszenie rządu Chińskiej Republiki Ludowej o pomoc” – powiedziała przewodnicząca hongkońskiej administracji w rozmowie z dziennikarzami.

środa, 9 października 2019

Sąd ograniczył Fundacji Pro-Prawo do życia możliwość prowadzania akcji „Stop Pedofilii”


Sąd ograniczył Fundacji Pro-Prawo do życia możliwość prowadzania akcji „Stop Pedofilii”
    Fundacja Pro-Prawo do życia będzie odwoływać się od postanowienia gdańskiego sądu, który ograniczył możliwość prowadzenia kampanii społecznej „Stop Pedofilii”.

Organizacja LGBT Tolerado wytoczyła proces Fundacji Pro-Prawo do życia, domagając się m.in. zaprzestania prowadzenia przez Fundację ogólnopolskiej kampanii społecznej „Stop Pedofilii”, która polega na informowaniu Polaków o konsekwencjach praktyk homoseksualnych, powiązaniach między homoseksualizmem a pedofilią oraz ostrzeganiu rodziców przed tzw. „edukacją” seksualną.

Norbert Wasik: Walka trwa!

Obraz może zawierać: roślina i na zewnątrz 
ANI JEDNEGO GŁOSU NA JAKĄKOLWIEK PARTIĘ! – Ernst Jünger.

      Od jakiegoś czasu z pewną pobłażliwością przyglądam się obecnej formule Ruchu Narodowego i zastanawiam się, jaki tkwi w niej problem. Nie doktoryzując się niepotrzebnie nad całym zagadnieniem wydaje się, iż (m.in.) podobny do tego jaki onegdaj miało LPR – czyli tak naprawdę brak konstruktywnego odcięcia się, czy raczej braku różnic z PiS. Z tym, że w LPR im więcej było podobieństw między PiS’em, a LPR, tym bardziej ten drugi się radykalizował, aby móc się odróżnić. Owe radykalizowanie oczywiście miało dość płytki wymiar dlatego skończyło się, jak musiało skończyć. A dzisiejszy Ruch Narodowy? Cóż…, tu jakby na odwrót, mam nieodparte wrażenie, że im bardziej PiS się radykalizuje tym bardziej RN dbając o własny pijar łagodzi swój wizerunek. Czysta abstrakcja, prawda? 

wtorek, 8 października 2019

WYZWOLENIE ZAOLZIA


        Śląsk Cieszyński, czyli z ta część śląskiej ziemi, która po przegranej przez Austrię I wojnie śląskiej, stoczonej w latach 1740 – 1742, pozostała w granicach Austrii, był w okresie poprzedzającym odzyskanie przez Polskę niepodległości prawdziwym bastionem polskości. Warto przy tym wiedzieć, że po kolejnej przegranej wojnie z Prusami, stoczonej w roku 1866, której stawką była hegemonia w Związku Niemieckim, Habsburgowie wycofali się z polityki germanizacyjnej i gdy w  pozostałej części Śląska szalał Kulturkampf, na Śląsku Cieszyńskim, podobnie jak w sąsiedniej Galicji, polskie życie kulturalne i organizacyjne, a także polska oświata mogły rozwijać się w sposób nieskrępowany. Zresztą także napływ osadników niemieckich na te tereny był zdecydowanie mniej intensywny, aniżeli miało to miejsce w innych częściach Śląska. Stosunki narodowościowe bardziej więc przypominały tu zachodnią Galicję aniżeli Górny Śląsk.

Arkadiusz Jakubczyk: O królestwie straconym


rr
      Dla monarchistów dzień dzisiejszy (tj. 7 października - przyp. Redakcji RCR) jest dniem wyjątkowym, tak jak 11 listopada. I tak samo jak wtedy, towarzyszą nam również mieszane uczucia, najczęściej graniczące ze smutkiem.
 
W dniu 7 października 1918 roku, powołując się na tak zwanych 14 punktów Wilsona, które kilka dni wcześniej były zaakceptowane przez państwa centralne jako podstawa do rokowań pokojowych kończących I wojnę światową, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego wydała deklarację polskiej niepodległości państwowej. W efekcie odrodziło się Królestwo Polskie [utworzenie niezależnego od Rosji Królestwa Polskiego, Niemcy i Austro-Węgry oficjalnie zapowiedziały 5 listopada 1916. We wrześniu i październiku 1917 niemieckie i austro-węgierskie władze okupacyjne wspólnie powołały władze polskie w okupowanym Królestwie Polskim. Formalną niezależność od Rosji Królestwo Polskie uzyskało 29 marca 1918 roku wraz z wejściem w życie traktatu pokojowego państw centralnych z rządem bolszewickim okupującym Rosję].

poniedziałek, 7 października 2019

Konrad Rękas: Abchazja – geopolityka mandarynek


Konrad Rękas: Abchazja – geopolityka mandarynek
        Byłem w Abchazji w 1990 r. Formalnie dwa lata przed rozpoczęciem działań wojennych, ale w istocie już w trakcie konfliktu. Na rogatkach miast stały abchaskie check-pointy, po napaściach na manifestacje niepodległościowe – z autonomicznej republiki praktycznie usunięto gruzińską milicję i bojówkarzy, jednak w każdej chwili oczekiwano ich ataku. Górale gotowi byli do walki.

Niepodległość nie dla wszystkich
Inaczej niż w innych republikach – w Abchazji nie wiecowano, nie odbywano nie kończących się zebrań, nie opowiadano sobie jak to cudownie będzie po rychło spodziewanym upadku ZSSR. Przeciwnie, chociaż Abchazi byli wśród założycieli Związku (i to na prawach samodzielnego podmiotu, a nie autonomii w obrębie znienawidzonej historycznie Gruzji) i chociaż niewiele dobrego spotkało ten mały naród w poprzedniej epoce – to tym bardziej byli pewni, że przyszłość nie będzie żadną krainą „zachodniego dobrobytu”, a pogodna twarz Eduarda Szewardnadzego powtarzającego tylko, że „nie będzie odwrotu z drogi pieriestrojki” – dla Abchazów była szyderczą maską, zza której już wychylał się gruziński „liberalny nacjonalistaDżaba Joseliani i jego krwawi Mcheridoni.

Bokser z Auschwitz - Tadeusz Pietrzykowski "Teddy".


Obraz może zawierać: 1 osoba
• Ważył 40 kg i bił się z cięższymi i silniejszymi przeciwnikami.
• Stoczył ok. 60 pojedynków, wygrał prawie wszystkie i został mistrzem wszechwag.
• Pięściami wywalczył sobie życie.


Człowiek co wygrał życie w Auschwitz...

W marcu 1941 roku w Auschwitz miały miejsce wydarzenia, które powinny być znane każdemu bokserowi. 

      Wówczas w obozie pojawił się (jako funkcjonariusz SS) zawodowy mistrz boksu w kategorii średniej - Walter Duenning. Był człowiekiem, który wykorzystując swoje umiejętności bił więźniów do tego stopnia, że pękały im kości. Duenningowi sprawiało przyjemność bicie więźniów ale brakowało mu tego "czegoś". Mimo, że był funkcjonariuszem to był jednak bokserem i chciał walczyć. Nikt jednak na głodowych racjach żywnościowych nie chciał podjąć wyzwania, poza tym każdy bał się konsekwencji. 

Duenning ogłosił, że za "odwagę" więzień, który przyjmie wyzwanie dostanie pół bochenka chleba i kostkę margaryny. 

niedziela, 6 października 2019

Léon Degrelle

Przedmowa

        Francuzi, którzy wyjechali do Belgii wkrótce po wyborach z 1936 roku, nie bez zaskoczenia odkryli wielkie napisy namalowane białym kolorem na ulicznym bruku, a czarnym na domach, które rozkazywały kolejno: „Głosuj na Rexa” albo ogłaszały: „Rex zwycięży”. Co sto metrów na drogach Flandrii, jak i w pięknych lasach, rzucały się w oczy te wróżebne słowa lub pojawiały się wymyślne plakaty, ozdobione jaskrawymi kolorami lub ogromnymi fotografiami młodego, energicznego człowieka. Tacy byli ostatni świadkowie tej kampanii wyborczej, tak ostrej i tak zaskakującej, która miała doprowadzić do belgijskiej Izby, na dwustu posłów, dwudziestu jeden członków nowej, rok temu nieznanej, sławetnej partii reksistowskiej.


Iran: Udaremniono zamach na dowódcę brygady Al-Kuds


      Jednostka wywiadowcza Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej udaremniła saudyjsko-izraelski spisek mający na celu zamordowanie generała dywizji Ghasema Solejmaniego, znanego na całym świecie stratega obrony, który odegrał kluczową rolę w operacjach antyterrorystycznych, które doprowadziły do upadku Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii.

Hosejn Taeb, szef jednostki wywiadowczej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, powiedział w czwartek, że spisek, zaplanowany przez służby wywiadowcze Arabii Saudyjskiej i Izraela, był przygotowywany przez grupę terrorystów wkraczających do Iranu, aby utorować drogę atakowi bombowemu wymierzonemu w gen. Solejmaniego, dowódcę brygady Al-Quds.

sobota, 5 października 2019

Codrin Goia: Noua Dreaptă nie jest i nie będzie Legionem


indeks
       Przez lata Nowa Prawica była mylona z Ruchem Legionowym. Pomyłka ta jest winą prasy i osób niedoinformowanych. To porównanie nigdy mi nie przeszkadzało, przeciwnie było dla nas zaszczytem. Ale można je traktować jedynie jako figurę retoryczną. Nowa Prawica nie jest Legionem Archanioła Michała, lecz ruchem nacjonalistycznym XXI wieku. Żywimy podziw i szacunek dla Legionu, a zasady, ideologia i przykład legionistów wskazują nam drogę, którą chcemy kroczyć. Ale nasze pokolenie nie może dłużej pozostawać w cieniu Legionistów, gdyż jak zauważył jeden z naszych towarzyszy „w cieniu wielkich drzew rosną tylko grzyby.”

Po 1989 r. w Rumunii pojawiło się kilka grup które uznawały siebie za następców Ruchu Legionowego, czy też za „prawdziwy Legion”. Przez dwadzieścia lat grupki te walczyły ze sobą by pokazać „kto jest Legionem”, jednocześnie ich działalność ograniczała się głównie do upamiętniania rocznic historycznych. Nowa Prawica od swojego powstania w 2000 r. dąży do bycia ruchem nacjonalistycznym znajdującym się z daleka od tych kłótni, tak szkodzących jedności wśród nacjonalistów. Chociaż nasza historia nie jest długa, nasza oryginalność i odpowiedzi na problemy współczesnej Rumunii uczyniły z nas główną siłę rumuńskiego nacjonalizmu.

Aborcyjne kłamstwo PiS. Skończymy jak Hiszpania i Irlandia?


Aborcyjne kłamstwo PiS. Skończymy jak Hiszpania i Irlandia?
        Bliskość wyborów parlamentarnych skłoniła premiera do udzielenia wywiadu najbardziej poczytnemu katolickiemu tygodnikowi. Siłą rzeczy, szef rządu musiał przełknąć żabę i odpowiedzieć także na pytania dotyczące konwencji stambulskiej oraz ochrony życia dzieci poczętych. Poszło mu, niestety pokrętnie, a sprawa jest zbyt poważna by przejść do porządku dziennego nad stwierdzeniami opublikowanymi w „Gościu Niedzielnym”.

W kwestii prawa do życia pełna wypowiedź Mateusza Morawieckiego brzmiała:
„Widzieliśmy w ostatnich latach, jakie napięcia wywołują próby przeprowadzenia zmian tzw. kompromisu aborcyjnego. Zamiast przybliżać nas do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków. Być może ten kompromis nikogo nie satysfakcjonuje, ale nie udało się wypracować lepszego. Chrześcijańska metoda jest tu niezmienna od lat: zło dobrem zwyciężaj. Musimy też odpowiadać za skutki naszych działań. Wiemy na przykładzie Hiszpanii i Irlandii, co się stało, kiedy lewicy udało się rozhuśtać nastroje społeczne wokół tego tematu. Nie chodzi zatem tylko o to, byśmy przeforsowali rozwiązania prawne, ale byśmy podjęli próbę odmienienia sumień tych ludzi, którzy w kwestii życia nie podzielają naszych wartości”.

piątek, 4 października 2019

Polskie majątki trafiały w ręce Żydów za zdradę Polski?!

Znalezione obrazy dla zapytania Polskie majątki trafiały w ręce Żydów za zdradę Polski?!
        Otóż ja, oficer Wojska Polskiego, tu, w obecności wszystkich tu zebranych, daję słowo honoru, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki Icek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd. Bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce. Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał.

Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II, który Żydom i każdemu innemu, nadawał taki majątek.

Wie pani za co? – ZA ZDRADĘ POLSKI!

Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały. A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce.

Robert Brasillach: Wizyta u Léona Degrelle'a

Znalezione obrazy dla zapytania Robert Brasillach
Robert Brasillach

          Dowiedziałaś się, droga Anielo, że spędziłem w Belgii tydzień, podczas którego kawiarnie paryskie urządziły strajk. Nie zrobiłem tego, jak podejrzewasz, z nieumiarkowanej miłości do belgijskiego piwa, świetnego zresztą, ani aby ulokować w tamtejszych bankach kapitał, którego nie posiadam. Opowiem Ci kiedyś o tej podróży, ale najpierw odpowiem na pytanie, jakie mi stawiasz tonem nieco przestraszonym: „Czy spotkałeś Léona Degrelle'a?” Odnajduję w nim uroczy brak logiki Twojego serca i umysłu, gdyż co prawda kochasz Front Ludowy, i chętnie podnosisz w czasie proszonych herbatek swoją małą i zadbaną piąstkę w geście pozdrowienia proletariackiego, ale jednocześnie pociągają Cię liderzy, a ten ostatni chyba także bardzo Ci się podoba. A zatem tak, Anielo, spotkałem się z mężczyzną, o którego pytasz. Gdyby chodziło o kogo innego, miałbym pewne skrupuły przed opowiadaniem o tym: Francuzi mówią o sprawach belgijskich dość niezdarnie, przez co bałbym się pomyłki. Czytałem nawet kiedyś w rubryce satyrycznej dziennikaRexbardzo złośliwy pastisz: zacytowanie wywiadu, jakiego Léon Degrelle udzielił któremuś wielkiemu dziennikowi paryskiemu. Wierz mi, że nie chciałbym być w skórze tego dziennikarza. Widziałem zatem Léona Degrelle'a w dzień jego trzydziestych urodzin – dokładnie 15. czerwca. Trzeba przyznać, że ten młody wódz nie wygląda na wiele ponad dwadzieścia pięć. Przebywając w towarzystwie dynamicznego chłopaka, otoczonego takimi samymi rówieśnikami, nie mogłem się opędzić od gorzkiej melancholii. Zwykło się wyśmiewaćRexnazywając go ruchem smarkaczy. Dziś wokół Degrelle'a są ludzie w każdym wieku a jedyna młodość, która jest wymagana, to młodość ducha. Tym niemniej to właśnie ta prawdziwa młodość, fizyczna młodość działaczy gra tutaj główną rolę i przebija się na zewnątrz. Ech, moja droga Anielo, kiedy doczekamy się we Francji ruchu smarkaczy?

czwartek, 3 października 2019

Iran: Złowrogi twór musi zostać wymazany z mapy świata


      Dziś zniszczenie „Izraela” nie jest naszym marzeniem, lecz naszym celem” – oświadczył w poniedziałek naczelny dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generał Hosejn Salami.

„Przez 40 lat rewolucji islamskiej udało nam się osiągnąć zdolność do zniszczenia reżimu syjonistycznego. W drugiej fazie rewolucji ten złowrogi reżim musi zostać wyeliminowany z mapy świata i nie jest to już ani mrzonka, ani sen, ale realny do osiągnięcia cel” – napisał generał Hosejn Salami na oficjalnym portalu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Teheran od zawsze popierał organizacje zwalczające syjonistyczną agresję, takie jak libański Hezbollah czy palestyński Hamas oraz Islamski Dżihad.

Leszek Gembarzewski postacią nr 1 polskiego rojalizmu w Drugiej Rzeczypospolitej

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
        Dokładnie 100 lat temu, 27 września 1919 r., po raz pierwszy w niepodległej Rzeczypospolitej wyrażono publicznie na łamach prasy postulat przywrócenia w Polsce ustroju monarchicznego. Uczynił to 20-letni student prawa na Uniwersytecie Warszawskim, Leszek Gembarzewski (1899-1944), publikując w czasopiśmie „Liberum Veto” artykuł pt. „Monarchizm”, w którym przedstawił zarys racjonalnej argumentacji za tą formą ustrojową dla Polski. Zapraszamy do lektury!

Jak pisze Jacek Bartyzel, „nie ulega wątpliwości, że to właśnie Gembarzewski, który dosłownie całą swoją, długoletnią aktywność polityczną i publicystyczną poświęcił propagowaniu idei królewskiej – a nie Cat-Mackiewicz – był postacią nr 1 polskiego rojalizmu w Drugiej Rzeczypospolitej” (Konserwatyzm bez kompromisu, Toruń 2001, s. 141).


„Monarchizm”


„U ludzi marne słowo jest także potęgą”. Tej myśli Zygmunta Krasińskiego wieki wtórzą; zawiera ona spostrzeżenie wyjaśniające dużo w historji i dzisiaj jest dla nas właśnie specjalnie aktualną. Słowo, posiadające obecnie szczególne w kraju naszym znaczenie spotyka się w wielu zdaniach, odmienia się przez wszystkie przypadki, pisze się z cudzoziemska (małą literą) lub po polsku (dużą literą) – republika vel Rzplita. Nazwa rzplita znaczy właściwie państwo i można jej używać w tem znaczeniu pozostając na stanowisku ściśle neutralnem, lecz wspomniane zdania hypnotycznem tchnieniem wpływają na ustalenie się poglądów o formie rządu. Jeśli jednak ma być z niemi łączona myśl o trwałem bezkrólewiu w Polsce, to takiej myśli, ośmielonej przez sąsiedzkie powiewy należy się przeciwstawić. Niech najlepsze tradycje z czasów dawnej niepodległości naszej, przykład najprawdziwiej kulturalny państw nowoczesnych, zapatrywania najwybitniejszych przedstawicieli zachodniego patrjotyzmu nie pozostaną bez wpływu na światłą, patrjotyczną opinję. Niech nazwa nie łudzi. Skłonność sfer politycznych do oparcia się na ignorancji i bierności, do pójścia drogą oświetlaną czerwonym blaskiem stadowładczego barbarzyństwa, zmusza nas do wypowiedzenia niżej kilka słów w sprawie MONARCHICZNEJ FORMY RZĄDU.

środa, 2 października 2019

Nie dla polityki PiS - w obronie nienarodzonych!



          W dniu 30 września 2019 roku przy ulicy Zwycięstwa 14 w Gliwicach przed biurem poselskim  Jarosława Gonciarza z rządzącej partii PiS  odbyła się pikieta działaczy Fundacji Pro - Prawo do Życia przeciwko zabijaniu nienarodzonych dzieci.

Morderstwa te są tolerowane przez obecnie rządzącą partię PiS, która mając większość sejmową, a tym samym mogąc zmienić obecnie obowiązującą ustawę i uratować wiele istnień ludzkich nie robi nic w tym kierunku i nic nie zapowiada, że stanie się inaczej (katoliccy wyborcy zapamiętajcie to - wybory już niedługo).

Pikieta przebiegła spokojnie wzbudzając zainteresowanie, przechodnie przystawali i czytali informacje zawarte na naszym banerze (ponad 3000 dzieci zabitych za rządów Prawa i Sprawiedliwości). Oczywiście jak bywa podczas takich akcji reakcje były różne, od identyfikowania się z obrońcami życia po postawy wprost przeciwne.

Wszystkim obecnym bardzo dziękujemy za udział i zapraszamy na dalsze akcje w obronie życia.

Tekst: Tomasz Jazłowski

ks. Jarosław Gluziński: Falanga – ramię z mieczem postrachem lewaków


fot: ONR / YouTube
           Długie lata zakłamywano symbol falangi. Kilka miesięcy temu, flagi z symbolem polskich nacjonalistów, tworząc szpaler w białostockiej katedrze, siarczyście rozwścieczyły demoliberałów z kościelnymi hierarchami na czele. Przez lata, falanga znajdowała się na czarnej liście w policyjnych podręcznikach pt. „Przestępstwa z nienawiści”. Niedawno, z niechlubnego rejestru wykreślił ją Jarosław Zieliński – wiceszef MSWiA. Jak krytycznym okiem spoglądam na filoamerykańskie, filożydowskie i filoukraińskie zapędy Prawa i Sprawiedliwości, w tym miejscu oddaję im honor i zapamiętam ten ukłon pisowców w stronę prawdy (oj słaby to ukłon - przyp. Redakcji RCR).

Niestety, zdać sobie należy sprawę, że zmiana stanowiska policjantów wobec młodzieży z zieloną opaską na ręce nie zmieni się momentalnie. Przecież przez lata policyjni propagandziści wyuczali „krawężników”, że falanga to symbol zła i nienawiści, a narodowi radykałowie są ich rzeczywistym wcieleniem. Lobbyści, zwłaszcza ze Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, prowadzili wojnę ideologiczną. Aktywność tego i innych aparatów to próba prowadzenia batalii, mającej na celu obrzydzenie wszystkiego co narodowe, katolickie i pro-polskie. To walka przemyślana, charakterystyczna dla środowisk neomarksistowskich, doskonale wpisujących się w narrację Józefa Stalina – największego zbrodniarza XX wieku.

wtorek, 1 października 2019

Tomasz J. Kostyła: Bezkarność sodomitów i wyroki dla obrońców Dekalogu


Znalezione obrazy dla zapytania Kostyła
       Dlaczego się dziwicie, że "katolicko- patriotyczne" rządy "prawicowego" PiSu prześladują obrońców Życia i normalności, a pobłażają bolszewii LGBT? Przecież to jest cena jaką władza warszawska musi płacić za judeoanglosaski protektorat. To nie tylko kupowanie wojskowego sprzętu za każda cenę, to również wytyczne rewolucyjne, które pozwalają na tzw. "kompromis aborcyjny" i na obecność wszelkich zboczeńców na ulicach i na uczelniach. 

Bezkarność sodomitów i wyroki dla obrońców Dekalogu. Pacyfikacja patriotów i dotacje unijne dla marksistów. To wyrosło na etosie TW Bolka, JPII, IIIRP, smoleńskich miesiączkach, amerykańskich obietnicach.

Lubelska policja znowu przeciwko obrońcom rodziny


 

       Uczestnicy „Marszu Równości” w Lublinie po raz kolejny mogą podziękować miejscowej policji, która podobnie jak przed rokiem umożliwiła im przejście ulicami miasta. Ponownie „stróże prawa” musieli posiłkować się przy tym armatkami wodnymi, a przede wszystkim brutalnością wobec obrońców tradycyjnej rodziny, zatrzymując kilkudziesięciu z nich. 

Jeszcze kilka dni temu media obiegła informacja o zakazaniu przemarszu przez prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, obawiającego się ewentualnych zamieszek i powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza. Ostatecznie dewiantom pomogli jednak po raz kolejny przedstawiciele „wymiaru sprawiedliwości”, którzy orzekli, iż w ten sposób doszłoby do naruszenia konstytucyjnego prawa do zgromadzeń.

poniedziałek, 30 września 2019

Mateusz Morawiecki: zmian kompromisu aborcyjnego nie będzie bo… wywołują napięcia


       – Widzieliśmy w ostatnich latach, jakie napięcia wywołują próby przeprowadzenia zmian tzw. kompromisu aborcyjnego. Te próby zamiast przybliżać nas do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków – powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”.

Morawiecki został zapytany przez „Gościa Niedzielnego” m.in. o kwestie dotyczące ochrony życia nienarodzonych dzieci. W odpowiedzi na pytanie, czy tzw. aborcja eugeniczna powinna zostać zakazana, stwierdził, że „widzieliśmy w ostatnich latach, jakie napięcia wywołują próby przeprowadzenia zmian tzw. kompromisu aborcyjnego”.

Zdaniem szefa rządu, próby te „zamiast przybliżać nas do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków”.

Tego w naszych mediach nie usłyszymy, nie przeczytamy..


       - Jemeńscy rebelianci Huti, wzięli do niewoli kilka tysięcy żołnierzy saudyjskich!

Rebelianci Huti w Jemenie przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową na granicy z saudyjską prowincją Najran, podczas której schwytali kilka tysięcy żołnierzy i zajęli kilkaset pojazdów arabskiej koalicji. 

„Siły zbrojne Jemenu ogłaszają, że na osi Najran przeprowadzono wielką operację wojskową. Wróg poniósł ogromne straty w technice i sile roboczej. Tysiące żołnierzy wroga zostało schwytanych, setki zabitych i rannych - powiedział generał brygady Jahja Saria. 

niedziela, 29 września 2019

29 września - Świętego Michała Archanioła, Wodza wojsk niebieskich

Podobny obraz

Małgorzata Jarosz: Stanowcze NIE dla dyktatury przedsiębiorców

      Zamiast wstępu: Zaznaczam, iż moja wiedza na temat procesów ekonomicznych jest bardzo podstawowa. Nie posiadam również tak zwanego ścisłego umysłu, który dałby mi predyspozycje do lepszego zrozumienia ekonomii. Dlatego mój artykuł pisany jest z pozycji przeciętnego Polaka, który ma spore, niekoniecznie pozytywne (jak chyba większość z nas) doświadczenia z pracodawcą, i któremu bliska jest etyka katolicka i ideologia narodowo radykalna.

Zaznaczam również, że tekst nie jest paszkwilem na przedsiębiorców. Sama myślę o założeniu własnej firmy i w najbliższym czasie zamierzam podjąć pewne kroki w tym kierunku. Doceniam tych, którzy podjęli ryzyko prowadzenia własnego biznesu i chciałabym, aby państwo zabierało im tak mało, jak tylko jest to możliwe. Ale…