Cytaty

* INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * PRZEŁOM NARODOWY * EUROPA WOLNYCH NARODÓW *

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY:

* INSTYTUTU N-R CHRISTUS REX

* RUCHU NARODOWO-RADYKALNEGO

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

czwartek, 31 stycznia 2019

Napaść na obrońców życia!


Napaść na obrońców życia!
28 stycznia podczas popołudniowej pikiety w Gdańsku, doszło do napaści na obrońców życia uczestniczących w pikiecie. 

      W pewnym momencie do uczestników podbiegł mężczyzna, który brutalnie zaatakował i przewrócił jednego z działaczy, wykrzykując przy tym obelgi w jego stronę. Następnie doszło do szarpaniny z drugim uczestnikiem zgromadzenia, w wyniku której napastnik został zatrzymany i oddany w ręce policji. W związku ze sprawą, zostanie złożone zawiadomienie o przestępstwie.

To nie pierwsze tego typu zdarzenie, mające miejsce w Gdańsku. Pozostaje mieć nadzieję że niedawne wydarzenia skłonią policję, do zaprzestania bagatelizowania powtarzających się przejawów agresji wymierzonych w aktywistów pro life.

prof. Jacek Bartyzel: Léon Degrelle


          Belgijski działacz oraz publicysta katolicki i narodowo-radykalny. Urodził się w 1906 roku w Bouillon, skąd dziewięć wieków wcześniej wyruszył na krucjatę Godfryd de Bouillon. Na studiach w Lowanium został działaczem Akcji Katolickiej i zafascynował się „nacjonalizmem integralnym” Karola Maurrasa. Podczas podróży do obu Ameryk był świadkiem męczeństwa meksykańskich cristeros, masakrowanych przez masoński reżim Callesa. Nie bez wpływu tych doświadczeń, po powrocie do Belgii zorganizował wydawnictwo Christus Rex (Chrystus Król), następnie tygodnik „Rex”, a wreszcie (1935) paramilitarny Narodowy Front REX, który w 1936 wprowadził do parlamentu 12 senatorów i 21 posłów. Doktryna „rexizmu” — którą wyłożył w manifeście Rewolucja dusz (1938) – przeciwstawiała się tak plutokracji, jak komunizmowi, a pozytywnie zakładała ustanowienie monarchii korporacyjnej, podług zaleceń encykliki Piusa XI Quadragesimo anno.

środa, 30 stycznia 2019

Odezwa SN i ONR z września 1943 r. do Polaków ziem wschodnich ws. rzezi wołyńskiej

POLACY ZIEM WSCHODNICH!

         Tak, jak przed wojną, tak i teraz część ludności ruskiej, mieniącej się Ukraińcami zmierza do wyniszczenia Polaków i oderwania odwiecznie polskich Ziem Wschodnich od Rzeczypospolitej. Dla osiągnięcia tego celu uciekają się oni do zbrodni.

Polacy! Wiemy o straszliwych katuszach, jakie przeżywacie, trwając i walcząc o własne życie, o polskie oblicze tych Ziem i o utrzymanie ich przy Macierzy. Wasz zdecydowany i mocny odpór w Przebrażu, Hucie Stepańśkiej, Ostrogu i innych miejscowościach jest najlepszym dowodem Waszej woli, wytrwania i zwycięstwa. W walce tej ponosicie liczne i krwawe ofiary. Wiemy, że rozbestwione bandy hajdamaków ukraińskich, uzbrojone przez okupantów wycinają w pień i palą całe miasteczka i wsie polskie. Wiemy, że Waszą krwią spłynęła Janowa Dolina, w której rozbestwione bandy wyrżnęły ponad 2.000 ludzi. Wiemy o męczeńskiej śmierci pod hajdamackim nożem 400 Polaków w Sadowej, 300 w Derażnem, 250 w Hurbach, 100 w Porycku i o tysiącach innych.

Panie Dmowski, ma Pan głos!



        Pięć najważniejszych godzin w życiu Romana Dmowskiego – to temat prelekcji pana Piotra Sutowicza, który przypomniał wydarzenia zimowego paryskiego dnia 1919 roku przesądzające o miejscu przywódcy obozu wszechpolskiego w historii Polski. 29 stycznia podczas spotkania z reprezentantami zwycięskiej koalicji projektującymi powojenny ład w Europie Dmowski wygłosił przemówienie, które miało decydujący wpływ na postrzeganie sprawy polskiej na arenie międzynarodowej. W swoim wystąpieniu, posługując się argumentami ekonomicznymi i demograficznymi, domagał się włączenia w granice naszego państwa tych ziem, gdzie polskość dominowała pod względem kulturowym.

Spotkanie w sali konferencyjnej Civitas Christiana we Wrocławiu, będące częścią obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, odbyło się 28 stycznia 2019 r. 

Zapraszamy do wysłuchania nagrania:

wtorek, 29 stycznia 2019

Danek: Monarchia, czyli filar


Zapis wystąpienia podczas obchodów 226 rocznicy ścięcia króla Ludwika XVI, zorganizowanych w Warszawie 20 stycznia 2019 r.)
 
       Wspominając pełne grozy wydarzenie, jakim był mord na Ludwiku XVI, królu-męczenniku, powinniśmy pamiętać, że nie tylko rewolucja francuska, ale wszystkie w ogóle nowoczesne rewolucje polityczne zwracały się w pierwszej kolejności przeciw monarchii. Rewolucjoniści widzieli w zniszczeniu monarchii warunek wstępny zniszczenia wszystkiego innego, co chcieli zniszczyć. To dlatego nie zgodzili się postawić króla Ludwika przed normalnym sądem ani rozstrzygnąć jego losu w drodze narodowego plebiscytu – bo doskonale zdawali sobie sprawę, iż w obu wypadkach zostałby puszczony wolno, jako niewinny. To dlatego ostatecznie postanowili zatwierdzić jego egzekucję przez głosowanie w parlamencie, w którym sami zasiadali – bo chcieli mieć pewność, iż król zginie, a następnego nie będzie.
 
Trzeba to podkreślić, ponieważ obecnie w polskich środowiskach konserwatywnych często spotyka się pewne złudzenie: nawet jeśli akceptują one postulat przywrócenia monarchii, traktują monarchię jako zaledwie jeden z wielu elementów tradycyjnego ładu. I głoszą potrzebę skupienia się na czymś innym – na odbudowie starych form kultury, dawnych obyczajów czy życia religijnego, sugerując, iż monarchia będzie tylko ich dopełnieniem na końcu albo nawet pojawi się automatycznie wskutek tej odbudowy.
Ale tak nie jest i wtedy też nie było.

Sporty Walki: Magdalena Fijołek - "Underdog": pozytywne zaskoczenie. RECENZJA


Podobny obraz      

         Oglądając epatujące spoconymi męskimi ciałami fotosy z planu „Underdoga”, można było odnieść wrażenie, że film będzie niczym innym, jak festiwalem przemocy opakowanym w banalną historię o miłości i sięganiu gwiazd. Nic jednak bardziej mylnego - film Macieja Kawulskiego to rasowe kino gatunkowe i zarazem pierwszy polski obraz opowiadający o kulisach kontrowersyjnej dyscypliny, jaką jest MMA. Choć nie obyło się bez wpadek. 

Głównym bohaterem „Underdoga” jest Borys „Kosa” Kosiński (w tej roli Eryk Lubos) - utalentowany zawodnik MMA (mieszane sztuki walki, z ang. „mixed martial arts”). Bohatera poznajemy w momencie, w którym jego sportowa kariera przechodzi kryzys - mimo zwycięstwa nad przeciwnikiem Denim Takaevem (Mamed Chalidow), jego wygrana zostaje unieważniona ze względu na niedozwolony doping. Starając się znaleźć dla siebie miejsce, „Kosa” ima się różnych prac i odgraża się, że zakończył przygodę z MMA. Pewnego dnia poznaje  Ninę, atrakcyjną panią weterynarz (Aleksandra Popławska). Kiedy jej córce Soni (Emma Gieżno) zagrozi niebezpieczeństwo, bohater będzie musiał przewartościować swoje życie i chwycić rzuconą mu przez los rękawicę. A ciosy okażą się bolesne…

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Narodowcy uczcili pamięć pomordowanych w Auschwitz. Nie wszystkim się to spodobało


https://medianarodowe.com/wp-content/uploads/2019/01/auschwitz-narodowcy-medianarodowe-593x445.jpg

        Około dwustu narodowców upamiętniło w niedzielę 74. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Narodowcy przemaszerowali od oświęcimskiego dworca kolejowego do byłego obozu Auschwitz I. Przeciw nim protestowały cztery osoby z transparentem „Faszyzm stop!” i flagą Izraela.

Chcemy uczcić pamięć pomordowanych w obozie. Media akcentują tylko celebrę z udziałem najwyższych władz państwowych, w Birkenau. (…) Zgromadziliśmy się, żeby przemaszerować do byłego obozu Auschwitz I i oddać cześć pomordowanym Polakom oraz wszystkim innym ofiarom. Chcemy naszą obecnością upamiętnić tych, którzy zginęli. Nasz cel jest pokojowy, patriotyczny — powiedział organizator wydarzenia Andrzej Krawczyk.
Jak dodał, kolejne marsze będą się odbywały rokrocznie 27 stycznia.

Rolnicy znowu blokują drogi. Mają dość rozmów z ministrem i chcą spotkania z Dudą

W grudniu 2018 rolnicy blokowali m.in. trasę A2.
W grudniu 2018 rolnicy blokowali m.in. trasę A2

      W poniedziałek (28 stycznia 2019) w 20 miejscach w Polsce rolnicy zablokowali drogi krajowe i trasy szybkiego ruchu – informuje RMF FM. To kolejny protest, w którym rolnicy domagają się m.in. zmiany organizacji handlu w Polsce.

Rolnicy wyszli na drogi w Wielkopolsce, na Lubelszczyźnie, Podlasiu i w województwie Łódzkim. Największa demonstracja ma się odbyć na DK 11 w rejonie Środy Wielkopolskiej. "Kondukt żałobny polskiego rolnictwa" wejdzie na drogę w rejonie węzła Kórnik Południe, skąd wyruszy w 9-kilometrową drogę w kierunku Środy WIelkopolskiej. 

 Miejsce tego protestu nie jest przypadkowe. Jak informuje RMF FM coraz więcej rolników z tych terenów ogłasza upadłość, zamyka lub sprzedaje gospodarstwa. Tylko w jednej gminie w okolicach Środy Wielkopolskiej od początku roku zamknięto już dwa gospodarstwa.

niedziela, 27 stycznia 2019

Bogdan Konopka: Afery bez kary. Przez trzy lata rządów PiS nie rozliczył żadnej afery z czasów PO


fot: pixabay.com
    Brak wyciągania jakichkolwiek konsekwencji wobec wpływowych ludzi biznesu i polityki oznacza, że PiS tak naprawdę żadnej rewolucji moralnej w Polsce nie zrobił. Wciąż jedyni, którzy w naszym kraju mogą ponosić odpowiedzialność za swoje przestępstwa, to ci, którzy są biedni i nic nie znaczą.

Afera z wyłudzaniem podatku VAT, afera hazardowa, afera ze sprzedażą chemicznej firmy CIECH najbogatszemu Polakowi Janowi Kulczykowi poniżej ceny rynkowej, afera Amber Gold, afera z mafią budującą autostrady, która okradała podwykonawców, afera peeselowskiego barona Jana Burego, afera Najwyższej Izby Kontroli (rozdawanie stanowisk poza konkursami), afera z kontraktami gazowymi z Rosją za łapówki i wiele innych. 

Mimo zapowiedzi rozliczeń i posiadania pełni władzy w prokuraturze rząd PiS nie wyjaśnił żadnej z nich i nie spróbował nawet ukarać winnych. „939. dzień po słynnym audycie, bez zarzutów, sądu i kary dla bestialskiego i złodziejskiego rządu PO-PSL, pod rządami prawych i sprawiedliwych z PiS” – kpi boleśnie z nieudolności rozliczeń internauta o pseudonimie „Bezczelny Lewak”. Wciąż obowiązuje więc w Polsce zasada, że najważniejsi gracze polityczni nie robią sobie krzywdy. „My nie wsadzamy do więzień was, a wy nas” – głosi to motto III RP. Jeżeli politycy PiS myślą, że dzięki takiej wyrozumiałości po utracie władzy opozycja będzie traktować ich ulgowo, to się grubo myli. Ale wtedy będzie już za późno.

Sporty Walki: Zabrze - Podziemny mecz bokserski. Zapraszamy!

Witamy wszystkich serdecznie 🥊

      Mamy znakomitą informację dla sympatyków sportu, dyscypliny boksu olimpijskiego i mieszkańców Zabrza i jego obrzeża.

W dniu 09.02.2019 r. o godz. 18 odbędzie się kolejna edycja Gali Bokserskiej w Zabytkowej Kopalni Guido znajdująca się w Zabrzu przy ul. 3-go Maja 43. Tradycja zostaje podtrzymana, ponieważ jest to kolejna edycja Gali organizowanej przez Zarzad Klubu SKB Boks - Zabrze przy ogromnej pomocy naszych sponsorów, partnerów oraz patronatow medialnych. Gala jest nazwana pod szyldem "Podziemny Mecz Bokserski" : SKB Boks - Zabrze 🆚 Europa 🥊
 
Do Zabrza zawitają zawodnicy z takich państw jak : 🇺🇦 Ukraina, 🇧🇾 Białoruś, 🇷🇺 Rosja i 🇨🇿 Czechy, którzy skrzyżuja rękawice z zawodnikami naszego klubu oraz w niektórych kategoriach wagowych z zawodnikami klubów z województwa śląskiego.

Na galę zostali zaproszeni również osoby, które osiągnęły w boksie olimpijskim jak i zawodowym dużo sukcesów sportowych oraz są znani w całej Europie, będą to znani Polscy zawodnicy: Damian Jonak oraz Grzegorz Proksa oraz wielu osobowości związanych ze sportem i miastem Zabrza.

sobota, 26 stycznia 2019

Gliwice: Pikieta Fundacji Pro - Prawo do Życia



        W dniu 24 stycznia 2019 roku o godzinie 17.00 zebraliśmy się przed Szpitalem Wielospecjalistycznym w Gliwicach na cyklicznej pikiecie w obronie mordowanych nienarodzonych dzieci. Nasza obecność z dużym banerem wzbudzała zainteresowanie przejeżdżających nieopodal kierowców. Podczas trwania pikiety (mającej bardzo spokojny przebieg) mieliśmy dozór  policji, za co im dziękujemy. Przechodzący obok nas przechodnie z ciekawością oglądali banery i czytali zawarte na nich informacje. O godzinie 18.30 zakończyliśmy pikietę.

Zapraszamy na następną akcję w obronie nienarodzonych, która odbędzie się już niebawem. O terminie poinformujemy na stronie internetowej.

Tekst: Tomasz Jazłowski

Wenezuelska armia pozostaje lojalna


       Dowódcy Sił Zbrojnych Wenezueli potwierdzili swoją lojalność wobec obecnej władzy, jednocześnie odmawiając uznania samozwańczego prezydenta Juan Guaidó, który cieszy się poparciem między innymi Stanów Zjednoczonych i grupy państw Ameryki Łacińskiej. Wojskowi uważają, że opozycja próbuje dokonać zamachu stanu, a ponadto przestrzegają Amerykanów przed próbami ingerencji w wewnętrzne sprawy ich kraju. 

Wspomniany lider opozycji, jednocześnie będący przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego, ogłosił siebie prezydentem Wenezueli przedwczoraj, podczas wiecu przeciwników obecnej wenezuelskiej władzy. Szybko zyskał on uznanie Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, ale nie będzie za to mógł liczyć na wsparcie ze strony wenezuelskiej armii. Siły Zbrojne Wenezueli jednoznacznie poparły bowiem obecną głowę państwa.

piątek, 25 stycznia 2019

Dość Terroru USA - pikieta pod MSZ w Warszawie!

  • Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst 
    POLSKO, ZNOWU CHCESZ IŚĆ NA WOJNĘ?
            Kolejne afery dyplomatyczne z udziałem amerykańskiej ambasador G. Mosbacher i brak reakcji polskich władz zdawał się idealnie obrazować naszą rolę w globalnym układzie sił. O ile jednak wszystkie te afery dyplomatyczne oraz uległość PIS wobec USA budzą zażenowanie, tak planowana na 13-14 luty w Warszawie konferencja antyirańska stanowi realne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa i jest sprzeczna z polskimi interesami na Bliskim Wschodzie.

Krwawe zamieszki w Wenezueli. Nicolas Maduro nie zamierza oddawać władzy

Znalezione obrazy dla zapytania nicolas maduro
Prezydent  Nicolas Maduro

        Zamieszki w Wenezueli przyniosły śmiertelne żniwo. Jak donosi Wenezuelskie Obserwatorium Konfliktów Społecznych, w ostatnich 2 dniach protestów w Wenezueli zginęło 13 osób. Większość z nich zginęła wskutek użycia broni palnej.

Demonstracje rozpoczęły się w Caracas, natomiast w środę rozprzestrzeniły się na cały kraj. We środę tymczasowym prezydentem Wenezueli ogłosił się Juan Guaido, przewodniczący zdominowanego przez opozycję parlamentu. Poparły go Stany Zjednoczone oraz 10 krajów tak zwanej Grupy Lima: Brazylia, Argentyna, Kanada, Chile, Kostaryka, Kolumbia, Honduras, Gwatemala, Paragwaj, Peru. 

Według opozycji to właśnie Nicolas Maduro doprowadził zasobny w ropę naftową kraj do ekonomicznej ruiny.   

W zorganizowanych wiosną 2018 roku wyborach Nicolas Maduro uzyskał 70 procent głosów i został wybrany na drugą kadencję. Jednak zdaniem opozycji doszło do fałszerstwa. W połowie stycznia 2019 roku parlament uznał zaprzysiężenie Nicolasa Maduro na 2 kadencję za nieważne. Według legislatury południowoamerykański kraj pozbawiony jest więc prezydenta.

czwartek, 24 stycznia 2019

Janusz Mucha: Unijna poprawność polityczna w ofensywie



       Absurdy polskiej rzeczywistości politycznej wypływają raz po raz. Obecnie ludziska w Polsce wpadali w amok histerii tzw nienawiści z strony ? Właśnie, pytanie zasadnicze, czy aby ta nienawiść do wszystkiego co polskie, narodowe,katolickie, nacjonalistyczne od kogo przyszło?!

Z jednej strony ”totalna opozycja”, po imieniu z targowicą, sodomą i złodziejami. Z drugiej strony ”patriotyczny” PiS przyłączający się do narracji unijnej poprawności politycznej.
Skutkuje to byle jakością i powrotem do teoretycznego Państwa polskiego.

Biedny Pan Śpiewak, lewacki aktywista,samorządowiec warszawski, obrońca ludzi wyrzucanych na ulice przez mafię spadkobierców kamienic, dostaje po łapkach od mafiozów, orzeczeniem Sądu warszawskiego w wysokości 15 tysięcy na rzecz lichwiarzy. To dosłowny przekaz dla innych, wasze ulice, nasze kamienice! Także ów Sąd warszawski przywraca nazwy ulic bossom komunistycznym w ramach rekompensaty za czterdziestu lat komunizmu w Polsce. 

Prof. Jacek Bartyzel: "Nic bez Boga, nic wbrew Tradycji" - Książka

Z przyjemnością powiadamiamy, że ukazało się już II wydanie - poprawione i uzupełnione - książki prof. Jacka Bartyzela o karlizmie.


środa, 23 stycznia 2019

Z HISTORII: ORGANIZACJA I REDAKCJA “WOLNA POLSKA”

Znalezione obrazy dla zapytania organizacja wolna Polska 
       Nie sposób pisać o Organizacji “Wolna Polska” bez przedstawienia kilku istotnych faktów z życia jej twórcy Konstantego Zygfryda Hanffa, o którym prof. Tadeusz Adamek tak oto napisał w przedmowie do książki “Niesamowita historia jednego życia” (Wydawnictwo WERS, Poznań 1999): 

“Zaiste niesamowita jest historia jednego życia, życia Konstantego Zygfryda Hanffa – Polaka z wyboru i najgłębszego przekonania, oddanego swej nowej Ojczyźnie szczerze, żarliwego patrioty i praktykującego Katolika, walczącego uparcie, niezłomnie, z głęboką wiarą w słuszność idei wolnej Polski pod szlachetnym, lapidarnym, ale jakże pełnym treści hasłem ‘Bóg – Honor – Ojczyzna’” 

Rodzice Konstantego Hanffa rzeczywiście nie byli Polakami. Ojciec Paweł – syn Jana Barona Von Hanff był Niemcem. Pochodził z kurlandzkiej szlachty, a tytuł baronowski nadał jego przodkowi car Rosji. Matka Maria urodziła się w Odessie. Jej ojciec Joachim Gazałabow był pułkownikiem carskiej armii. Gazałabowie byli z pochodzenia Ormianami. Jednak zostali zrusyfikowani. Zmienili nawet nazwisko, które pierwotnie brzmiało “Gazałabian”. Konstanty Hanff urodził się jednak w Polsce – 2 listopada 1926 roku w Częstochowie, przy ulicy Świętego Mikołaja. 

Monika Dębek: O dyscyplinie



          Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo jest ona ważna w życiu, współcześni wolą często żyć z dnia na dzień, w sposób spontaniczny. Najprościej ujmując dyscyplina to zasady regulujące ludzkie zachowanie, postępowanie w danym miejscu, jest to, inaczej mówiąc, porządek, czy też posłuszeństwo swoim przełożonym.

Jeśli chcemy się rozwijać, dyscyplina jest niezbędną podstawą. Nie jest ona jednak łatwa, wręcz przeciwnie, jest bardzo trudna. Nie jest łatwo iść pod prąd i działać na przekór innym. Zdolność do dyscypliny ma bardzo silny związek ze zdolnością do ponoszenia porażek. Im większa, jak kontrola nad sobą, tym większa zdolność do ponoszenia porażek. Dyscyplina to między innymi wewnętrzny głos w naszej głowie, że damy sobie radę i mamy się podnieść.

wtorek, 22 stycznia 2019

3 marca 2019 - Tropem Wilczym - bieg pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gliwicach

Brak dostępnego opisu zdjęcia. 
         Bieg jest częścią ogólnopolskiej serii ,,Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych", w której udział bierze ponad 60 000 ludzi. Wydarzenie to honoruje żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP.
Istnieje już strona zapisów na "Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych" w Gliwicach 2019:

Za: facebook.com

Kwiecień 1948 - żydowska rzeź na Palestyńczykach

Podobny obraz 
          9 kwietnia 1948 roku, trzy lata po wyzwoleniu obozu w Auschwitz do małej miejscowości Deir Yassin, zamieszkałej przez około 700 Palestyńczyków, wdziera się oddział ponad 100 uzbrojonych Żydów. Zaczyna się - trwająca dwa dni - masakra na cywilach. 

Pułkownik izraelskiej armii, który dotarł na miejsce rzezi tuż po jej zakończeniu, pisał w raporcie: ,,W kątach pokojów widzieliśmy martwe ciała. Prawie wszyscy zabici byli starcami, kobietami lub dziećmi." Oficjalny przedstawiciel Czerwonego Krzyża - Jacques de Reynier - poinformował, że zastał na ulicach ponad 200 ciał, wiele z odciętymi głowami, lub zupełnie rozczłonkowanych. Niektóre - z odciętymi genitaliami. W domach widział ciała ofiar zastrzelonych, rozerwanych granatami i zadźganych nożami. Zapamiętał zwłaszcza zwłoki kobiety w 8 miesiącu ciąży, zastrzelonej strzałem w......brzuch.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Jak zginął ks. Jerzy Popiełuszko


Znalezione obrazy dla zapytania zmasakrowane zwłoki ks. Popiełuszki
         Od zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki (†34 l.) minęły 24 lata (artykuł z 2008 roku), ale okoliczności tej wstrząsającej zbrodni nadal budzą wątpliwości. Wciąż pozostaje wiele znaków zapytania i pojawiają się nowe poszlaki. Kapłan mógł zostać zamordowany nie 19, a 25 października 1984 r. Ksiądz mógł być torturowany przez KGB w sowieckiej bazie w rejonie Kazunia.

Wiadomość o uprowadzeniu ks. Popiełuszki podana pod koniec głównego wydania dziennika wstrząsnęła Polakami 20 października 1984 r. Z informacji wynikało, że wikariusza parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu uprowadziło trzech mężczyzn w milicyjnych mundurach. Jego los pozostawał jeszcze wtedy nieznany. Historyk dr Leszek Pietrzak, który w latach 2003–04 należał do zespołu badającego dla prokuratury okoliczności śmierci księdza, opisał wyniki swojego śledztwa w sobotnim wydaniu „Polska. The Times”. Rzucają one nowe światło na zbrodnię, która według dotychczasowych ustaleń miała być popełniona 19 października 1984 r. Ks. Jerzy Popiełuszko odprawiał tego dnia mszę w intencji ojczyzny w kościele Braci Męczenników Polskich w Bydgoszczy. Kierowcę Popiełuszki, Jacka Lipińskiego, który miał go potem odwieźć do Warszawy, w ostatniej chwili zastąpił Waldemar Chrostowski.

Polacy mają się bać mówić i pisać co myślą

 
       Specjalna grupa ponad stu prokuratorów będzie zajmować się tylko tzw. „mową nienawiści”. Walka z wolnością słowa zaostrza się. Walka z wolnością słowa zaostrza się. Właśnie wyselekcjonowano grupę 105 prokuratorów z całej Polski, którzy w prokuraturach rejonowych mają zajmować się tylko i wyłącznie sprawami przestępstw na tle nienawiści rasowej, wyznaniowej czy z powodów politycznych.

Zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak odpowiadał w Sejmie na pytanie posła Jerzego Meysztowicza (Nowoczesna) w sprawie „działań prokuratury podejmowanych w sytuacji, kiedy w przestrzeni publicznej dochodziło do przejawów nienawiści na tle poglądów, narodowości, rasowym, etnicznym lub wyznaniowym, skierowanych do polityków, samorządowców, osób publicznych lub grup obywateli”.

Zastępca prokuratora generalnego przekazał w odpowiedzi, że prokuratura prowadzi obecnie „szereg działań” związanych z przeciwdziałaniem przestępstwom tego typu, a także „z powodów politycznych”. Zapewnił ponadto, że są też prowadzone działania, mające na celu zwiększenie wykrywalności sprawców tych przestępstw.

niedziela, 20 stycznia 2019

Krzysztof Zagozda: Zakneblowanie naszych ust


Podobny obraz
          Miało nie być w Konfraterni odniesień do politycznej bieżączki, ale wydarzenia ostatnich dni zmuszają do zabrania głosu w sprawach najważniejszych. Tym bardziej, że dotyczą one każdego z nas z osobna i wszystkich razem. Już widać, że "sprawa Adamowicza" nie zakończy się wraz z uroczystościami pogrzebowymi. Stanowi ona nowe otwarcie w relacjach System-społeczeństwo. Za niedługo z pewnością "przedstawiciele narodu" podpiszą ustawę penalizującą tzw. mowę nienawiści, czyli głośne wyrażenie sprzeciwu wobec działań Systemu (dziś wzywają do tego nawet media uchodzące za katolickie). Co to oznacza dla nas? Musimy liczyć się z likwidacją konta Konfraterni oraz kont osobistych wraz z blokadą na zakładanie nowych (takie rzeczy już mają miejsce). Już teraz wielu z nas otrzymuje "dobre rady" od życzliwych, sugerujące "złą naszą zabawę". Zatem potrzebą chwili jest wypracowanie nowych, coraz mniej jawnych sposobów wymiany wolnej myśli i organizowania się. Projektu tercjarzy mariańskich nie przyspieszymy z wielu powodów. Dobre wino musi swoje odstać. Są jednak przestrzenie, które powinniśmy jak najszybciej zagospodarować pod nierzucającymi się w oczy szyldami. Nie łudźmy się, walka z "mową nienawiści" nie jest celem samym w sobie. 

Wykład prof. Jacka Bartyzela: Teologia polityczna monarchii katolickiej


sobota, 19 stycznia 2019

Lasecki: „Gietrzwałd 1877” Grzegorza Brauna – przebudzenie prawicy katolickiej?


        Najnowsza książka Grzegorza Brauna „Gietrzwałd 1877. Nieznane konteksty geopolityczne” z kilku względów jest ważnym głosem wyszłym ze millieu współczesnego polskiego katolicyzmu. Teza postawiona przez autora jest bardzo śmiała: w 1877 r. Europie groziła wojna powszechna, Polsce zaś – kolejne samobójcze powstanie wzniecone w interesie obcych. Jednemu i drugiemu zapobiec miały objawienia Matki Boskiej w małej warmińskiej miejscowości Gietrzwałd, gdzie jako pierwsze ujrzały Ją przygotowujące się właśnie do Pierwszej Komunii dziewczynki Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska.
 
Nie mnie tu rozsądzać o zasadności tezy Autora. Choćby z tego powodu, że nie zapoznałem się z tak obszerną literaturą przedmiotu, na którą Autor powołuje się w różnych miejscach swojego wywodu, i którą wymienia w załączonej na końcu książki bibliografii. Zarzucić moglibyśmy co najwyżej Grzegorzowi Braunowi, że powołuje się na piśmiennictwo jedynie w językach polskim, angielskim i niemieckim, podczas gdy przedmiot opracowania czyni bardzo wskazanym sięgnięcie również po literaturę rosyjskojęzyczną. Na to jednak – jak sam Autor zauważa – przyjdzie ewentualnie czas, gdy przygotowane zostanie systematyczne opracowanie zasygnalizowanego nam zagadnienia, do czego zresztą w swojej książce Grzegorz Braun zachęca. Tymczasem niech każdy z czytelników jego pracy samodzielnie osądzi, czy przedstawione przez niego wyjaśnienia warte są poważnego potraktowania i systematycznego opracowania. Ja nie będę w tym miejscu łamać budowanego umiejętnie przez Autora suspensu i przedwcześnie zdradzać treści jego argumentów.

Ameryka zajmie się „antysemityzmem” w Europie


      Amerykański prezydent Donald Trump podpisał ustawę regulującą zaangażowanie jego kraju w zwalczanie „antysemityzmu” na Europie. Stany Zjednoczone będą więc monitorować sytuację społeczności żydowskiej na naszym kontynencie, która zdaniem polityków zza oceanu w ostatnim dziesięcioleciu znacznie się pogorszyła, stąd konieczna jest ochrona Żydów i ich obiektów religijnych. 

Dokument dotyczący tej kwestii, a więc rezolucja nr 672, została złożona w Kongresie Stanów Zjednoczonych przed dwoma laty, natomiast w grudniu ubiegłego roku została ona zatwierdziona przez tamtejszy Senat. Przed trzema dniami podpis pod nią złożył Trump, dlatego Departament Stanu USA będzie musiał zając się dokumentowaniem przypadków „antysemityzmu”, aby następnie zachęcać zagraniczne rządy i instytucje do przyjęcia jego definicji forsowanej przez opracowanej przez Międzynarodowy Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA).

piątek, 18 stycznia 2019

Tomasz Jazłowski: Ekskluzywistyczna rola Kościoła


         Odwieczna nauka Kościoła mówi, iż nie wolno oddzielać Kościoła Chrystusowego od Kościoła Katolickiego, tak jak chce tego obecna praktyka ekumeniczna. Poza Kościołem nie ma zbawienia w rozumieniu, iż to Kościół Katolicki jest Kościołem Chrystusowym i poza nim zbawienie jest praktycznie niemożliwe. Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium umiejscawia Lud Boży w koncentrycznych kręgach. W centrum jest Kościół katolicki, potem są prawosławni, anglikanie, później wyznania protestanckie, a następnie religie monoteistyczne. Według Pawła VI wszystkie te wyznania są w „komunii” mniej lub więcej doskonałej z Kościołem katolickim. Jan Paweł II w encyklice Ut unum sint pisze: Od czasu Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wszedł nieodwołalnie na drogę ekumenicznych poszukiwań.

Katolik odpowiada na to heretyczne stanowisko teologiczne dotyczące jedności chrześcijan, odwołując się do treści encyklik i dokumentów wydanych i zatwierdzonych przez Kościół Katolicki przed Soborem Watykańskim II twierdząc, iż nauczanie dotyczące ekumenizmu nie ma ciągłości z nauczaniem Kościoła Katolickiego i Papieży sprzed Soboru Watykańskiego II.

Antyirańska hucpa w Polsce na zamówienie USA!


       Rzeczpospolita Polska od początku rządów Prawa i Sprawiedliwości jest niczym innym, jak europejską kolonią USA, którą Waszyngton traktuje jak „republikę bananową”. Poczynania amerykańskiej ambasador, która już kilkakrotnie ingerowała w decyzję podobno suwerennego państwa, serwilistyczna polityka Warszawy wobec Ukrainy, wbrew interesowi narodowemu, czy konsultacje projektów polskich ustaw w Izraelu są jedynie pewnym wycinkiem opisywanej sytuacji.

Tym razem w połowie lutego w Warszawie ma odbyć się konferencja na temat „sytuacji na Bliskim Wschodzie”. Mają w niej uczestniczyć między innymi przedstawiciele USA oraz Izraela. Władze Iranu trafnie określiły planowane wydarzenie jako „antyirański cyrk”. Tamtejszy minister spraw zagranicznych wezwał polskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień. 

czwartek, 17 stycznia 2019

Sprawa Adamowicza


Brak dostępnego opisu zdjęcia.
       Znalezione w sieci. Proponuję przeczytać uważnie bo uwagi tego internauty moim zdaniem są bardzo sensowne a cała ta sprawa śmierdzi na odległość.

"Pracowałem w wojsku i później policji .Aby ugodzić kogoś jednocześnie narządy, przeponę , i w serce zadając pchnięcie trzeba być wyszkolonym albo mieć niebywałe szczęście . To jest półmetrowy odcinek do pokonania pod bardzo konkretnym i precyzyjnym kątem . 2 razy dłuższy niż typowe ostrze noża bojowego.3 razy niż typowego kuchennego .Atakując w inny sposób pod żebro około 20 cm u praworęcznego atakującego . Broń użyta w ataku to nóż desantowy, używany przez komandosów. Jest to informacja podana przez policję. Ostrze miało około 15 cm długości .Trzeba ćwiczyć tygodniami żeby takim nożem zadać takie ciosy .

Większość uderzeń w afekcie w jamę brzuszną zadaje się na wprost w okolice żołądka i lądują najdalej na krzyżu i miednicy. Nożownicy amatorzy często próbują zaatakować w serce przez żebra czy mostek.Człowiek się rusza, ofiara też. Są emocje, adrenalina. Spięcie mięśni. Brak doświadczenia.
Zobaczcie jak wygląda corrida. Wprawieni matadorzy nie potrafią szpadą trafić tak byka który ma 2.5 krotnie większe organy przez czasem kilkadziesiąt minut

POAK: Jerry Fletcher - Czas walki


Logo Polskiej Organizacji  Akcji Kulturalnej
Kiedy przyszedł moment w którym sam zostajesz, odchodzą osoby twemu sercu bliskie,
Kiedy wpływu nie masz na szarości czas który opanował twe oczy i duszę,
Kiedy duch Twój szybuje ku wieczności i nic już nie zatrzyma mroku który świat zaciśnie,
Zwróć się ku Bogu, Matce i Synowi Jego, tylko Oni są w stanie zesłać promień światła pomniejszyć katusze,

Cienie przeszłości, chwile wspomnień w kolorach obrazów nieustannie katujące twoje serce,
Wnętrze rozerwane tęsknotą za kimś, kogo nie ma, szans na powrót i spokoju brak,
Już tylko Krzyż na ramionach i łańcuchy u stóp, które w poniewierce,
Tylko usta szepczące wciąż słowa modlitwy,

Musisz kroczyć dalej, to jeszcze nie koniec, tylko Bóg twe życie od nowa pozmieniał,
Musisz trwać na warcie twego przeznaczenia,
Musisz trwać do końca twej ostatniej bitwy.

środa, 16 stycznia 2019

Jacek Bartyzel: Zasady sukcesji Korony podług praw fundamentalnych Królestwa Francji


       Czym są „prawa fundamentalne królestwa” (les lois fondamentales du royaume)1? Wyrażenie to pojawia się wprawdzie po raz pierwszy dopiero w 1575 roku – w kontekście kryzysu politycznego i religijnego Francji oraz namysłu nad granicami suwerenności królewskiej2, ale stanowi ekspresję rzeczywistości istniejącej od wieków – królestwa, które jest „ukonstytuowane” (constitué) podług praw zwyczajowych, uświęconych tradycją. Prawa te nie były spisane, lecz kształtowały się w zwyczaju, który zostaje wyartykułowany i zdefiniowany teoretycznie dopiero w sytuacji politycznego kryzysu, kiedy zwyczaj jest przez kogoś kwestionowany. Pierwszy taki przypadek zaistniał w wieku XIV, po wygaśnięciu dynastii kapetyńskiej w linii prostej (1328), drugi — w związku z traktatem w Troyes (1420), wydziedziczającym prawowitego sukcesora tronu na korzyść króla Anglii, Henryka V. W kontekście obu tych zdarzeń juryści francuscy, broniący owych praw fundamentalnych, ukuli pojęcie „statutowej” (statutaire) natury prawa sukcesyjnego, charakteryzując je jako prawo stojące ponad królem (lex supra regem / loi au-dessus du roi). Najogólniej można to ująć w teoremacie, iż władza królewska (Korona w sensie abstrakcyjnym) jest „niedysponowalna” (indisponible), stanowiąc nie własność króla czy dynastii, lecz niematerialną własność narodu. Dystynkcję tę uwidacznia dobrze również stosowane wcześniej określenie praw fundamentalnych jako „praw królestwa” (lois du royaume) odróżnionych wyraźnie od „praw króla” (lois du roi).

Tomasz Jazłowski: NARODOWE KOMÓRKI KONTRREWOLUCYJNE


Podobny obraz

        Czas walki nadszedł! Marazm większości społeczeństwa polskiego, (którego trudno już nazwać dumnym Narodem Polskim) powoduje, że Ojczyzna nasza sięgnęła dna.

Syjonistyczna banda rządząca Polską od 1945 roku po dziś dzień (PPR - PZPR - układ okrągłostołowy) doprowadziła do emigracji i śmierci dziesiątki tysięcy najlepszych synów i córek naszej Ojczyzny. Kolejne pseudopolskie ekipy rządowe rujnują nasz Kraj i doprowadzają do nędzy miliony naszych rodaków. Pseudonarodowe organizacje działające ( a może i powstałe) za przyzwoleniem służb specjalnych próbują kanalizować słuszny gniew młodych Polaków szukających drogi wyjścia z obecnej sytuacji gospodarczo - politycznej.

Sukces organizacyjny Marszu Niepodległości (nota bene sprzedanego ostatnio syjonistom) pokazuje, że nie wszystko stracone. Dziesiątki tysięcy Polaków potrafią jeszcze wyjść na ulice i zamanifestować swoje przywiązanie do Boga i Polski. To nic, że jedna trzecia z nich niestety utożsamia obecną ekipę syjonistyczną z rządem polskim, to nic, że służby specjalne Polin są coraz lepiej zorganizowane i wyposażone, nic to, że autentyczni działacze katoliccy i narodowi są zatrzymywani i inwigilowani. Powtarzam: NIC TO!

wtorek, 15 stycznia 2019

USA szykują atak na Iran. Pentagon ma przygotować plan uderzenia


     Biały Dom zlecił Pentagonowi przygotowanie planów ataku zbrojnego na Iran. Choć to działanie o charakterze rutynowym, amerykańskie media donoszą, że raportowi towarzyszy ogromna nerwowość urzędników.

 Plany zostaną wprowadzone w życie? Jak donosi "The Wall Street Journal", część amerykańskich urzędników i wojskowych chce zbrojnego rozwiązania sytuacji z Iranem. Gorąco na linii Teheran - Waszyngton zrobiło się po tym, jak w październiku w pobliżu amerykańskich placówek dyplomatycznych w Iraku wybuchły dwa irańskie pociski.

o. Jacek Woroniecki OP: Kara śmierci a etyka katolicka

Znalezione obrazy dla zapytania ojciec woroniecki         Obawa przed utratą tego, co człowiek uważa za najdroższe, wstrzyma niejednego od dogadzania na drodze przestępstwa swym pożądaniom lub namiętnościom. A skoro go nie wstrzymała i dopuścił się jednego z tych najcięższych przewinień naruszających porządek społeczny, przede wszystkim zabójstwa, to sprawiedliwe jest, aby sam został pozbawiony życia, skoro nie ceni go u innych.

Najwyższe dobro doczesne, jakim jest życie, winno być chronione karą pozbawiającą tego, co stoi najwyżej w skali dóbr doczesnych, a taka jest właśnie kara śmierci. Jej stosowanie nie jest bynajmniej sprzeczne z V przykazaniem, bo zakazuje ono zabijania powagą własną i załatwiania tą drogą porachunków osobistych, nie odnosi się zaś do prawa, jakie posiada społeczeństwo – karania cięższych przestępstw śmiercią. Najlepszym tego dowodem jest to, że natychmiast po ogłoszeniu Dekalogu Mojżesz ustanowił karę śmierci za cały szereg przewinień, nawet nie najcięższych, np. za złorzeczenie rodzicom.

Etyka chrześcijańska nie wchodzi w szczegóły, gdy chodzi o wskazanie, jakie przestępstwo winno być karane śmiercią, ale stoi na stanowisku, że państwo ma prawo stosować tę karę za przewinienia szczególnie szkodliwe dla wspólnego dobrobytu społeczeństwa.

Na pozór trudniej pogodzić karę śmierci z celem /…/, jakim jest zadośćuczynienie Bogu. A jednak z tego, co powiedzieliśmy wyżej o tych dwóch celach kary, wynika z żelazną konsekwencją, że możność zapłacenia za popełnione przewinienia życiem ma wszelkie dane, aby stać się dla przestępcy pobudką do odrodzenia duchowego, a więc i radykalnej poprawy, i uleczenia przed stanięciem na sądzie Bożym.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Jakub Kuza: Czy ostatnią akcję zbrojną Armii Krajowej przeprowadzono… w 1982 roku?

TT-ka. Młodzi "AK-owcy" właśnie tego typu pistoletem grozili sierżantowi Karosowi (fot. KEN, lic. CC BY-SA 3.0). 
     Utopienie we krwi Powstania Warszawskiego, zrównanie z ziemią stolicy, wybicie po wojnie żołnierzy wyklętych – to była tragiczna lekcja, z której Polacy mieli wreszcie wyciągnąć wnioski. Kolejna polska rewolucja – Solidarności – była już pokojowa. Gen walki z bronią w ręku jednak nie zniknął…

Ręce do góry! Oddaj broń! W imieniu Powstańczej Armii Krajowej! Jadący do pracy sierżant milicji Zdzisław Karos nie mógł uwierzyć w to, co słyszy. Mroźny lutowy poranek 1982 roku, zapchany warszawski tramwaj linii 24, smutna rzeczywistość stanu wojennego. I trzech wątłych, nastoletnich chłopców, którzy grożąc mu zdobyczną TT-ką chcieli pozbawić go służbowej broni.

– Synku… – mruknął pobłażliwe sierżant Karos, chwytając za lufę pistoletu, którym straszył go roztrzęsiony Robert Chechłacz. Szamotanina, strzał, ciężko ranny w brzuch milicjant osunął się na podłogę. Zmarł pięć dni później. Osierocił dwójkę dzieci.

Prawdziwe powstanie na wiosnę

Siły Zbrojne Polski Podziemnej, czyli konspiracyjna grupa kilku nastolatków, zawiązały się ledwie miesiąc wcześniej. Młodzieńcom z Grodziska Mazowieckiego zaimponował dojeżdżający z Lublina Stanisław Matejczuk.

Student historii oszołomił uczniów szkół średnich bajkowymi opowieściami o ogólnopolskim zbrojnym ruchu oporu przeciwko dyktaturze Wojciecha Jaruzelskiego i planach wywołania narodowego powstania. Zapewniał, że wybuchnie ono lada moment, już na wiosnę.

prof. Jacek Bartyzel: Królowie Francji od świętokradczego mordu w dniu 21 stycznia 1793 roku na osobie Ludwika XVI do naszych dni

Podobny obraz 
       Zbliża się kolejna smutna rocznica zamordowania przez rewolucjonistów arcychrześcijańskiego króla Francji Ludwika XVI. Opłakując Króla-Męczennika warto przy tej okazji przypomnieć kim są jego sukcesorzy, już to panujący faktycznie, już to posiadający niezbity tytuł do panowania.
  1. Drugi syn Ludwika XVI, Louis-Charles de Bourbon, duc de Normandie, ur. 27 marca 1785 roku w Wersalu, od 21 stycznia 1793 roku król de iure LUDWIK XVII, więziony w Temple, a następnie oddany “na wychowanie” szewcowi Simonowi, który go maltretował i głodził, zmarł z wycieńczenia 8 czerwca 1795 roku. Nigdy nie panował.
  2. Stryj tegoż, Louis Stanislas Xavier de Bourbon, comte de Provence, ur. 17 listopada 1755 roku w Wersalu, od 8 czerwca 1795 roku król de iure LUDWIK XVIII, po wieloletniej tułaczce na obczyźnie (Bruksela, Koblencja, Westfalia, Wenecja, Warszawa, Szwecja, Kurlandia) powrócił na tron przodków 6 kwietnia 1814 roku i (z przerwą na “Sto Dni” uzurpatora Bonapartego, 24 marca - 7 lipca 1815) panował aż do śmierci. Zmarł bezpotomnie 16 września 1824 roku w Paryżu.
  3. Brat tegoż, Charles-Philippe de Bourbon, comte d’Artois, ur. 9 października 1757 roku w Wersalu, od 16 września 1824 roku król de iure i de facto KAROL X, ukoronowany w Reims 29 maja 1825 roku (ostatnia, jak dotąd, w dziejach monarchii francuskiej, koronacja), obalony przez rewolucję lipcową i zmuszony do abdykacji (nieważnej z mocy praw fundamentalnych) 2 sierpnia 1830 roku, odtąd na wygnaniu (Holyrood w Szkocji, Praga czeska, Gorycja w austriackiej Słowenii), zmarł na cholerę 6 listopada 1836 roku w Gorycji, gdzie został pochowany w tamtejszym kościele kapucynów.

niedziela, 13 stycznia 2019

„Żółte kamizelki” domagają się zniesienia tzw. „małżeństw homoseksualnych”


„Żółte kamizelki” domagają się zniesienia tzw. „małżeństw homoseksualnych”
      Jak wynika z ankiety francuskiej rady konsultacyjnej, uczestnicy protestów „żółtych kamizelek” domagają zniesienia tzw. „małżeństw homoseksualnych”, a także wprowadzenia autentycznej, kompleksowej polityki prorodzinnej.

Internetowa ankieta francuskiej rady konsultacyjnej została przeprowadzona wśród uczestników protestów „żółtych kamizelek”, a także ich zwolenników. Łącznie ankietowani oddali ponad 260 tys. głosów, a najczęściej wskazywanym przez nich postulatem było zniesienie tzw. „małżeństw homoseksualnych” i pełnego „uchylenia prawa Taubira”. Co ciekawe, drugim najczęściej wskazywanym postulatem reform we Francji było wprowadzenie „prawdziwej, ambitnej i kompleksowej polityki prorodzinnej”.

Jacek Bartyzel: Ołtarz i tron. O świeckości państwa.


Jacek Bartyzel: Ołtarz i tron. O świeckości państwa
      Zrozumiały niepokój opinii katolickiej w naszej Ojczyźnie wzbudza obserwacja wzmagającej się inwazji chrystofobicznych sił lokalnego „zapateryzmu”, które coraz częściej podnoszą slogan walki o „świeckie państwo”. Warto sobie uświadomić, że już w samym tak sformułowanym celu kryje się wierutny fałsz, którego ojcem – jak każdego kłamstwa – jest szatan.

W cywilizacji łacińsko-chrześcijańskiej, zbudowanej zasadniczo przez świeckich – choć dzięki sile duchowej i moralnej udzielanej im przez Kościół – nigdy nie było, nie ma i być nie może doczesnego państwa (civitas terrena) innego niż „świeckie”, to znaczy urządzanego i rządzonego przez świeckich, nie zaś przez duchownych. Ci drudzy bowiem rządzą i szafują sakramentami w innym „państwie”, jedynie pielgrzymującym po ziemi – w Państwie Bożym (Civitas Dei). W Christianitas niemożliwa jest – tak jak to się dzieje w judaizmie czy w islamie – „teokracja”, wyjąwszy przypadek Państwa Kościelnego, jako świeckiej domeny papieża, zabezpieczającej niezawisłość widzialnej Głowy Kościoła od jakiejkolwiek władzy doczesnej. Piotr podjął tylko jeden miecz z dwu danych mu przez Chrystusa, drugi pozostawiając władzy świeckiej z zadaniem samodzielnego strzeżenia prawa Bożego na ziemi i takiego zarządu sprawami doczesnymi, aby obywatele państwa ziemskiego, żyjąc w pokoju i sprawiedliwości, zyskali sprzyjające warunki dla uzyskania szczęścia i pokoju wieczystego w Niebie. „Państwo świeckie” zatem, w kłamliwym sloganie ideologicznych laicyzatorów, to po prostu „państwo bezbożne”, ignorujące Pana wszelkiego stworzenia i Króla Królów – którego panowanie winno być uznane przez wszystkich tymczasowych piastunów jakiejkolwiek władzy na ziemi – albo wręcz wojujące z Nim, tym samym zaś oddające pokłon Księciu Tego Świata.

sobota, 12 stycznia 2019

Przesłanie z okazji uroczystości w Warszawie w 225. rocznicę śmierci króla Ludwika XVI

JKM król Francji i Nawarry Ludwik XX

       Od Redakcji: 20 stycznia 2019 roku, w przeddzień rocznicy męczeńskiej śmierci króla Francji i Nawarry Ludwika XVI, przed ambasadą francuską w Warszawie odbędzie się uroczystość upamiętniająca monarchę. Jej organizatorem jest środowisko Polskich Konserwatystów, które zaprasza Czytelników Portalu Legitymistycznego, aby stawili się o godz. 10.00 przy ul. Pięknej 1. Od 1830 roku monarchia francuska przebywa na wygnaniu, ale przecież Bóg nie cofnął mianowania swoim Porucznikom – święta sprawa Burbonów przetrwa burze, a my, Polacy, możemy wesprzeć dzieło odbudowy. Dlatego, aby zachęcić Państwa do udziału w uroczystości, przywołujemy słowa człowieka, który jest Francją – Jego Królewskiej Mości króla Francji i Nawarry Ludwika XX. Najjaśniejszy Pan w styczniu 2018 roku przekazał Polskim Konserwatystom głęboko poruszające słowa, które zostały odczytane podczas obchodów 225. rocznicy śmierci jego poprzednika. Te zdania, tak trafnie oddające podstawowy sens przyjaźni polsko-francuskiej, pozostają nadal aktualne.

Niech żyje Francja Lilii! Niech żyje przyjaźń polsko-francuska! Niech żyje kontrrewolucja!

115. rocznica urodzin Adama Doboszyńskiego

doboszynski 
         11 stycznia 1904 roku w Krakowie urodził się Adam Władysław Doboszyński, polski polityk i pisarz, członek Stronnictwa Narodowego.

Ojciec był adwokatem i członkiem austriackiej Rady Państwa (1900–1907). W czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 służył ochotniczo w wojsku. Po zdaniu matury ukończył Wyższą Szkoły Technicznej w Gdańsku. Naukę łączył z aktywnością społeczną wspierając polskie organizacje narodowe, które działały na terenie Wolnego Miasta Gdańska.

W 1931 r. przystąpił do Obozu Wielkiej Polski i od tej pory pozostawał związany z ruchem narodowym, lecz po rozwiązaniu OWP zachowywał dystans wobec różnych inicjatyw politycznych podejmowanych przez młodych działaczy wywodzących się z ruchu narodowego. W 1933 r. podczas pobytu w Anglii, nawiązał znajomość z Gilbertem Keithem Chestertonem, pisarzem i myślicielem, którego koncepcja dystrybucjonizmu wywarła duży wpływ na poglądy Doboszyńskiego.

Znalazło to wyraz w wydanej w 1934 r. pracy Doboszyńskiego „Gospodarka narodowa”, przyjętej z entuzjazmem przez narodowców „młodego pokolenia”.  Praca została uznana w kręgach narodowych za symbol scalenia polskiego nacjonalizmu z nauką społeczną Kościoła katolickiego. Poglądy Doboszyńskiego na gospodarkę narodową ukształtowały się pod wpływem pism św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, będących punktem wyjścia jego rozważań.

piątek, 11 stycznia 2019

Gliwice: Chrystus za nas, my za Chrystusa


Tomasz J. Kostyła: Krótka historia ruchu antysystemowego w Kondominium

Podobny obraz 
2015
Wybudzony celebryta PRL/IIIRP- Paweł Kukiz, zgarnia na swój pokład liderów kilku prawicowych organizacji: MW, ONR, UPR, KNP tworząc własna hybrydę polityczną, ocierającą się o narodowe miraże.

2018
Po oddaniu inicjatywy Marszu Niepodległości prezydentowi RP i po tajnych negocjacjach ze stroną rządową, od ONRu odchodzi czterech liderów wraz z medialnym kapitałem (Media Narodowe), którzy zasilają nowy projekt polityczny posła Marka Jakubiaka, jedynego posiadacza koncesji państwowej na stworzenie nowej siły, opierającej się o narodowe miraże.

Siła tego nowego projektu jest tak duża i zasobna, iż zostają reanimowane osoby z czasu zaprzeszłego- Artur Zawisza, z teatru komediowego- Marian Kowalski, ze sceny hip- hopowej- Liroy, ze sceny błekitnofilmowej – Grzegorz Braun.

W międzyczasie rusza przebudowa studiów telewizyjnych Marcina Roli i Rafała Mossakowskiego.

czwartek, 10 stycznia 2019

Piotr Relich: Ojciec „Władcy Pierścieni” orędownikiem katolickiej kontrrewolucji

Ojciec „Władcy Pierścieni” orędownikiem katolickiej kontrrewolucji 
      Powszechnie wiadomo, że twórcę m.in. Hobbita czy Władcy Pierścieni cechowała gorliwa wiara, która wręcz emanowała z kart jego powieści. Mało kto jednak wie, że osobę Johna Ronalda Reuela Tolkiena dzisiaj zapewne odebrano by jako klasycznego przedstawiciela „Kościoła walczącego”. Brytyjski pisarz bowiem zakochany był w Tradycji i Doktrynie Kościoła, przestrzegał przed zagrożeniami aggiornamento i fałszywie pojmowanym ekumenizmem, toczył niekończące się dyskusje z protestantami, a u swoich dzieci starał się zaszczepić przede wszystkim miłość do Najświętszego Sakramentu. Czego jeszcze nie wiesz o twórcy najpopularniejszego świata fantasy w historii?

Boże narzędzie
Tolkien uczęszczając do Szkoły Króla Edwarda w Birmingham, wraz z trzema przyjaciółmi założył „Tea Club and Barrovian Society” (T.C.B.S) – na wpół legalne stowarzyszenie o charakterze samokształceniowym, gdzie wspólnie rozwijano swoje zainteresowania dotyczące poezji, historii, legend, wiary czy języka. Członkowie klubu utrzymywali stały kontakt nawet w momencie rozstania na czas studiów, aż do czasu rozpoczęcia I wojny światowej, gdzie wszyscy czterej postanowili służyć w brytyjskiej armii. Nieustanną pracę nad sobą i rozwijanie zainteresowań postrzegali w charakterze działań jako Boże narzędzia. „Wielkość, którą miałem na myśli, to wielkość wielkiego narzędzia w rękach Boga – wielkość kogoś, kto porusza innych, robi coś, nawet osiąga wielkie rzeczy a przynajmniej je rozpoczyna (…)  T.C.B.S. Zostało obdarzone jakąś iskrą – z pewnością jako wspólnota, jeśli nie każdy indywidualnie – i że przeznaczeniem T.C.B.S. Było świadczenie o Bogu i Prawdzie  w nawet bardziej bezpośredni sposób niż przez fakt oddania życia kilku jego członków w tej wojnie” - czytamy w wojennych zapiskach przyszłego profesora filologii. Niestety, te słowa okazały się prorocze – Tolkien na wojnie stracił wszystkich najbliższych przyjaciół. Od tego momentu musiał nieść przesłanie T.C.B.S w pojedynkę.

USA: franciszkanie aresztowani za działalność pro-life. Rozdawali róże i zachęcali do urodzenia dzieci


USA: franciszkanie aresztowani za działalność pro-life. Rozdawali róże i zachęcali do urodzenia dzieci
      Czterech zakonników z Franciszkańskiej Wspólnoty Braci Odnowy na Bronksie (Nowy Jork) zostało aresztowanych w jednej z aborcyjnych „klinik” należących do Planned Parenthood. Policja dokonała zatrzymania pod zarzutem wtargnięcia na teren prywatny. Bracia rozdawali róże i zachęcali kobiety, by urodziły dzieci przeznaczone do zabicia.

Do zatrzymania zakonników doszło przed jedną za aborcyjnych „klinik” w Trenton (New Jersey). Policja dokonała aresztowania pod zarzutem wtargnięcia na teren prywatny ośrodka będącego częścią Planned Parenthood, organizacji promującej aborcyjną agendę w kilkudziesięciu krajach świata. Będący na miejscu franciszkanie rozdawali róże, modlili się i zachęcali kobiety do podjęcia trudu urodzenia dzieci przeznaczonych na śmierć.

środa, 9 stycznia 2019

Tomasz Jazłowski: Język liturgiczny Kościoła


       Język łaciński – starożytny język Kościoła Katolickiego, tak w dzisiejszych czasach zapomniany i niedoceniany, mimo iż jest językiem martwym, jest jednym z trzech języków (oprócz języka greckiego i hebrajskiego) nazywanych przez Kościół językami „świętymi”. A właśnie może dlatego, że jest językiem martwym, tkwi w nim jego wielkość. Używanie tego języka w liturgii świętej, niebędącego językiem „codzienności”, ma uzmysłowić zwykłemu człowiekowi, iż bierze on udział w czymś niecodziennym, w ceremonii, która nie może być odprawiona w języku, jakim posługujemy się na co dzień, przeznaczonym dla rzeczy codziennego użytku. Możemy uzasadnić to słowami: Dlatego używa się języka zarezerwowanego dla sfery sakralnej, po to, by tajemnicy Bożej niby tajemnicy serca strzec jak świętości przed bezceremonialnym wścibstwem niepowołanych. Argumentem przemawiającym za przytoczonym stwierdzeniem jest to, aby poprzez tłumaczenia z języka łacińskiego na języki narodowe uniknąć błędów i przeinaczeń, co niestety obecnymi czasy ma miejsce, szczególnie w przekładach Pisma Świętego i mszału w państwach Europy Zachodniej. Zarzut, jaki jest stawiany, jest tego rodzaju, że język łaciński jest językiem niezrozumiałym dla współczesnego człowieka. Można zgodzić się z tą opinią, ale zarazem należy dodać, iż uczestnicząc we Mszy św., nie musimy wszystkich modlitw rozumieć ani słyszeć.

Gliwice: Spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i tekst

wtorek, 8 stycznia 2019

Jacek Bartyzel: „Chwyciliśmy Kościół za gardło...”. Antychrystianizm totalny Rewolucji Meksykańskiej


           Cała bez mała historia niepodległego Meksyku wypełniona jest walką – i to z reguły zbrojną – pomiędzy obozem liberalnym o silnie jakobińskim odcieniu i związanym z masonerią a obozem konserwatywno-katolickim. Ten czynnik światopoglądowy był bez wątpienia prymarny w tym konflikcie, zwłaszcza dlatego, że niemal od początku zróżnicowany zrazu krajobraz lóż wolnomularskich w Meksyku zdominowany został przez nurt radykalnie ateistyczny1, traktujący walkę z religią jako swego rodzaju „obowiązek sumienia” i postrzegający zarówno istnienie Kościoła, jak i samą wiarę religijną, jako największą przeszkodę na drodze do wyzwolenia człowieka, osiągnięcia postępu i powszechnej szczęśliwości. Wolnomularze – liberałowie, a później także socjaliści, konflikt, który wzniecili, traktowali w kategoriach swoiście (bo w wersji zsekularyzowanej) apokaliptycznych i eschatologicznych, jako śmiertelny bój z „nietolerancyjnym fanatyzmem”, „przesądami” i „dziwacznymi dogmatami”, zatruwającymi od dzieciństwa ludzkie umysły i „będącymi przyczyną wszystkich nieszczęść Ojczyzny”2.

Wszelako niezależnie od tego, czy promotorzy walki z katolicyzmem byli jeszcze liberałami i jakobinami, czy już (w XX wieku) socjalistami, nawet bolszewizującymi, motywował ich niezmiennie jeszcze jeden czynnik, a mianowicie pewnego typu nacjonalizm. Mówimy „pewnego typu” z dwu powodów. Po pierwsze dlatego, że nie był to nacjonalizm w takiej postaci, jaka ukształtowała się, najpierw w Europie, dopiero pod koniec XIX wieku3, czyli tzw. nacjonalizmu integralnego, będącego doktryną prawicową, antydemokratyczną i autorytarną, a niekiedy nawet monarchistyczną oraz zazwyczaj afirmującą katolicyzm, lecz w tej, która wywodzi się z plebejskiego szowinizmu rewolucjonistów francuskich, przede wszystkim jakobinów, żywiących nienawiść do „kosmopolitycznych” stanów duchownego i arystokratycznego, a która w literaturze przedmiotu nazywana jest dla odróżnienia od nacjonalizmu integralnego nacjonalitaryzmem, jako że łączy ze sobą dwie cechy: przeciwstawioną suwerenności monarszej zasadę suwerenności narodu oraz zasadę narodowościową (franc. nationalitaire), postulującą budowanie państw na podstawie narodowościowej, etniczno-językowej. Po drugie dlatego, że ich katoliccy przeciwnicy, zwłaszcza w wieku XX, też często określali się jako nacjonaliści, ale w znaczeniu „hiszpańsko-katolickiego” narodu meksykańskiego, którego istota jest – jak pisał „patriarcha konserwatyzmu meksykańskiego” Salvador Abascal (1910-2000) – „katolicka, romańska i hiszpańska (la esencia católica, románica y hispánica de la Nación)”4, a tego hiszpańsko-katolickiego dziedzictwa rewolucjoniści meksykańscy, często nawiązujący do okresu prekolumbijskiego oraz głoszący koncepcje etniczno-indygenistyczne, najbardziej nienawidzili. Ci rewolucjoniści i masoni byli właśnie nacjonalitarystami, dla których kler katolicki stanowił „ciało obce” i „partię zagraniczną”. Zwracał na to uwagę jeden z największych znawców zarówno rewolucji meksykańskiej, jak i cristiady, Jean Meyer, który mówił:

Komunikat Redakcji RCR

       Dzięki bardzo szybkiemu zdobyciu nowego sprzętu komputerowego stało się możliwe ponowne uruchomienie i prowadzenie strony RCR. 

Wszystkim darczyńcom materialnym jak i duchowym bardzo dziękujemy katolickim BÓG ZAPŁAĆ!


REDAKCJA RCR

niedziela, 6 stycznia 2019

Zawieszenie działalności strony RCR


Z przyczyn niezależnych od Redakcji jesteśmy zmuszeni  zawiesić na czas nieokreślony wydawanie strony Ruchu Christus Rex
Wszystkich Czytelników serdecznie przepraszamy!

REDAKCJA

piątek, 4 stycznia 2019

Jeden z liderów „żółtych kamizelek” aresztowany


        Francuska policja aresztowała Érica Droueta, uważanego za jednego z przywódców nieformalnego ruchu „żółtych kamizelek”, który według służb miał odpowiadać za organizację nielegalnego protestu. Opozycja uważa jednak, że często zapraszany do mediów Drouet jest tak naprawdę więźniem politycznym, dlatego domaga się ona jego uwolnienia, z kolei rządzący zasłaniają się w tej sprawie praworządnością. 

Drouet prywatnie jest kierowcą TIR-a, lecz od wybuchu protestów w listopadzie ubiegłego roku uważany jest za jednego z liderów „żółtych kamizelek”, stąd niezwykle często występuje we francuskich mediach. Wczoraj wieczorem został jednak aresztowany przez policję, kiedy zmierzał w kierunku Pól Elizejskich, gdzie wraz z kilkoma innymi aktywistami ruchu protestu chciał zapalić znicze upamiętniające ofiary demonstracji.

Tomasz Jazłowski: KOŚCIÓŁ MISYJNY CZY EKUMENICZNY?


      „Wierzę w Jeden, Święty, Powszechny (Katolicki) i Apostolski Kościół” – słowa CREDO – wyznanie naszej Świętej Wiary, powtarzane tak często przez nas samych, powinno stać się przesłaniem całego naszego życia. Wyrazem przywiązania do Jedynego Prawdziwego, ponieważ objawionego przez samego Boga, a nie utworzonego przez człowieka (patrz np. Luter – protestantyzm) Kościoła Świętego. Niestety, ostatnimi czasy katolicyzm reprezentowany przez nasz od wieków katolicki Naród jakże podupadł. Ludzie niby chodzą do Kościoła, przyjmują kapłana podczas kolędy, posyłają dzieci na religię, lecz tak naprawdę nie rozumieją sensu Wiary. Któż z ludzi mieniących się katolikami pragnie propagować Społeczne Panowanie Naszego Pana Jezusa Chrystusa, zachowaniem i uczynkami wielbić Go, zasady Wiary Katolickiej stosować i rozpowszechniać w miejscu pracy, szkole? Przecież Chrystus Pan jest Królem całego świata, pragnie być i panować nie tylko w Kościele podczas Mszy św. czy nabożeństw, ale także we wszystkich innych dziedzinach życia. Chrystus jest Królem wszystkich istot widzialnych i niewidzialnych, pragnie, abyśmy naszą Wiarę propagowali i szerzyli we wszystkich dziedzinach życia: polityce, kulturze, życiu prywatnym i publicznym, a Wiarę swoją dopełniali czytaniem Pisma Świętego, katolickich książek, nabożnym słuchaniem Mszy świętej i częstym przyjmowaniem sakramentów świętych. Żyli moralnie i uczciwie. Od czasu Soboru Watykańskiego II, na którym to fundamenty naszej Świętej Wiary zostały solidnie naruszone, w Kościele Katolickim zapanował chaos.