wtorek, 20 stycznia 2026

Agnieszka Piwar: Zwolennik zbrodniarza Pahlawiego pisze na mnie donosy i wyzywa od „suki”

     Niejaki Mohsen Rezaee – o ile to jego prawdziwe nazwisko – podający się za „przedstawiciela Irańczyków mieszkających w Polsce” regularnie wyzywa mnie w Internecie, tylko dlatego, że ośmielam się publikować wpisy na temat Iranu diametralnie odmienne od oficjalnego przekazu medialnego.

Zaznaczam, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy byłam w Iranie aż dwa razy, dlatego moje relacje opieram przede wszystkim na tym, co niedawno zobaczyłam na własne oczy i zarejestrowałam w obiektywie kamery.

Tymczasem Rezaee apeluje do obserwatorów moich mediów społecznościowych w następujący sposób:

«Nie słuchajcie tej brudnej suki. Reżim terroru płaci jej za fałszowanie prawdziwego obrazu. Prawdziwy obraz jest na ulicach Warszawy.»

Powyższy komentarz opatrzył linkiem do artykułu TVP World o proteście grupki irańskich imigrantów w Warszawie, którzy krytykowali obecne władze Iranu i wyrazili poparcie dla Rezy Pahlawiego – syna ostatniego szacha Iranu.

Rezaee najwyraźniej zauważył, co dobrze „klika” w polskojęzycznym internecie, dlatego w swoich komentarzach dodatkowo posiłkuje się narracją o „ruskiej onucy”. Oto jeden z przykładów:

«Nie będzie dla ciebie miejsca w uciekającym samolocie Ajatollaha do Moskwy. Zapamiętaj to: kiedy Asad uciekał do Moskwy zabrał ze sobą tylko żonę i swoje psy. Żadnych innych „psów” na pokładzie nie było.»

Z szacunku dla wrażliwości Czytelników nie będę cytować wszystkich jego komentarzy. Wspomnę jedynie, że posunął się o krok dalej i zaczął pisać na mnie donosy. Dowiedziałam się o tym w związku z zaplanowanym we Wrocławiu spotkaniem na temat Iranu (31 stycznia, godz. 18.00, Plac Staszica 2), na które zostałam zaproszona jako prelegentka.

M. Rezaee napisał do organizatorów maila, żądając natychmiastowego odwołania seminarium z moim udziałem, gdyż jego zdaniem rozpowszechniam propagandę nt. Iranu i sugerował, że działam pod dyktando tamtejszych władz.

Swój nacisk oparł na skrajnie nieuczciwej manipulacji. Napisał, że podczas ostatnich protestów w Iranie władze tego kraju zamordowały „ponad 16 000 osób”, z czego większość „w ciągu zaledwie 48 godzin”. Tymczasem te absurdalne dane nie są potwierdzone przez żadne wiarygodne, niezależne źródła. Co więcej, takiej liczby ofiar protestów nie podają nawet najbardziej propagandowe i wrogie Iranowi media.

Autor donosu ma jednak fakty za nic. Napisał do organizatorów następująco:

«Reżim blokuje Internet, aby ukryć skalę tych zbrodni, a jednocześnie wysyła za granicę swoich propagandowych przedstawicieli, którzy fałszują fakty. Udzielanie pani Piwar platformy w Polsce oznacza legitymizowanie tej propagandy i jest obraźliwe dla ofiar oraz irańskiej społeczności.»

Rezaee najwyraźniej jeszcze nie wie, że w Polsce donosy bardzo źle się kojarzą i najczęściej przynoszą efekt odwrotny od zamierzonego. Najlepsze jest jednak to, że organizatorzy wrocławskiego spotkania – Akademia Patriotów i Pobudka Wrocław – również byli ze mną w Iranie, więc doskonale wiedzą, że to, co publikuję na temat tego kraju, jest prawdą, gdyż sami byli tego naocznymi świadkami.

Dlaczego uznałam za konieczne publiczne odnotowanie jego ataków pod moim adresem? Otóż Rezaee nie kryje swojej fascynacji Mohammadem Rezą Pahlawim – ostatnim szachem Iranu, obalonym i wypędzonym przez samych Irańczyków.

Żeby dobitniej wyjaśnić, kto jest autorytetem dla człowieka, który mnie oczernia i wyzywa, przypomnę pokrótce, jak działała bezpieka jego idola.

SAVAK (Sāzmān-e Ettelāʿāt va Amniyat-e Keshvar) – irańska tajna policja działająca w latach 1957–1979, za rządów szacha Mohammada Rezy Pahlawiego – zasłynęła z wyjątkowo brutalnych metod represji. Oto najgorsze i najlepiej udokumentowane praktyki tej formacji.

1. Systemowe tortury fizyczne
Tortury były rutynowym narzędziem śledczym, a nie „ekscesem”. Stosowano m.in.: bicie kablami i pałkami (szczególnie w stopy – falaka), rażenie prądem (uszy, język, genitalia), wieszanie w wymuszonych pozycjach, łamanie kości, przypalanie, pozbawianie snu i wody. Celem było szybkie wymuszenie zeznań i zastraszenie środowisk opozycyjnych.

2. Tortury psychiczne i degradacja
SAVAK używał długotrwałej izolacji, pozorowanych egzekucji, gróźb wobec rodzin, upokorzeń seksualnych i ciągłej presji psychicznej, co prowadziło do załamań nerwowych i trwałych traum.

3. Więzienia jako narzędzie terroru (np. Evin)
Zakłady karne pełniły funkcję ośrodków przesłuchań. Warunki były nieludzkie: przepełnienie, brak opieki medycznej, tajne cele, nocne przesłuchania. Wielu więźniów przetrzymywano bez wyroku.

4. Zabójstwa i „zaginięcia”
Część przeciwników reżimu ginęła w trakcie przesłuchań lub znikała bez śladu. Zgony bywały maskowane jako „wypadki” lub „samobójstwa”.

5. Masowa inwigilacja społeczeństwa
SAVAK stworzył rozbudowaną sieć informatorów w mediach, na uczelniach, w związkach zawodowych i wśród duchowieństwa. Podsłuchy, cenzura i teczki personalne miały sparaliżować życie publiczne.

6. Represje wobec inteligencji i duchownych
Na celowniku byli studenci, pisarze, nauczyciele, lewicowcy oraz duchowni krytyczni wobec szacha (w tym kręgi związane z Chomeinim). Represje radykalizowały opór zamiast go wygaszać.

7. Wymuszanie fałszywych zeznań i pokazowe procesy
Przyznania uzyskane torturami służyły do legitymizowania wyroków oraz propagandowych narracji o „spiskach”.

8. Współpraca z zagranicznymi służbami
SAVAK korzystał ze wsparcia szkoleniowego i technologicznego sojuszników szacha (m.in. USA i Izraela), co zwiększało skuteczność aparatu represji i skalę naruszeń praw człowieka.

Skutek: brutalność SAVAK-u stała się jednym z głównych katalizatorów rewolucji 1979 r. Po obaleniu szacha formację rozwiązano, a jej archiwa i metody stały się symbolem państwowego terroru.

Agnieszka Piwar

Za: piwar.info/zwolennik-zbrodniarza-pahlawiego-pisze-na-mnie-donosy-i-wyzywa-od-suki/