Hamas zaapelował do Izraela o umożliwienie przeprowadzenia bezstronnego międzynarodowego śledztwa w sprawie ataku z 7 października 2023 r. i odrzucił oskarżenia o zabójstwo cywilów i popełnienie okrucieństw.
Około 1200 Izraelczyków zginęło, gdy Hamas i inne grupy przeprowadziły ponad dwa lata temu niespodziewany atak na południowy Izrael. Kolejnych 251 osób zostało uprowadzonych do Gazy jako jeńcy.
W nowym dokumencie Hamas stwierdził, że „zachodnie media i syjonistyczne grupy lobbystyczne” rozpoczęły kampanię dezinformacyjną na temat wydarzeń związanych z atakiem.
„Izraelska podmiot propagował szereg kłamstw i nieprawdziwych informacji na temat zabijania dzieci i gwałcenia kobiet, torując drogę do przeprowadzenia zaplanowanego z góry projektu totalnego ludobójstwa, którego celem było wymazanie Gazy z istnienia” – czytamy w oświadczeniu.
Grupa poinformowała, że w dniach po ataku zaproponowała uwolnienie jeńców cywilnych, ale Izrael początkowo odrzucił tę ofertę.
Pod koniec listopada 2023 r., w ramach krótkiego zawieszenia broni, około 100 jeńców zostało uwolnionych w zamian za więźniów palestyńskich.
Hamas powtórzył wcześniejsze twierdzenia, że zabijanie cywilów jest sprzeczne z jego „religią, moralnością i edukacją; unikamy tego, kiedy tylko możemy”.
„Ruch oporu nie obrał za cel żadnego szpitala, szkoły ani domu modlitwy; nie zabił ani jednego dziennikarza ani żadnego członka załóg karetek pogotowia. Wzywamy [Izrael] do udowodnienia czegoś przeciwnego” – czytamy w oświadczeniu.
Dodano, że doniesienia medialne, w tym te z Izraela, ujawniły, że izraelskie wojsko zbombardowało obszary w południowym Izraelu, gdzie izraelscy cywile przebywali w towarzystwie bojowników Hamasu, co zdaniem Hamasu jest przykładem realizacji Dyrektywy Hannibala.
Hamas zaapelował o przeprowadzenie bezstronnego śledztwa w sprawie śmierci cywilów 7 października, a także w sprawie zbrodni popełnionych przez Izrael na Palestyńczykach , w tym wojny w Strefie Gazy.
W maju 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) ogłosił, że wystąpił o wydanie nakazów aresztowania trzech przywódców Hamasu, którzy następnie zostali zabici przez Izrael. Byli oni oskarżeni o zabójstwo setek izraelskich cywilów i wzięcie jeńców 7 października.
Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego stwierdził, że przywódcy ponoszą odpowiedzialność karną za zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym morderstwa i eksterminację, a także za zbrodnie wojenne, takie jak branie zakładników i okrutne traktowanie jeńców, a także za inne poważne zbrodnie.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu i jego były minister obrony, Joaw Gallant, otrzymali również nakazy aresztowania wydane przez Międzynarodowy Trybunał Karny za „zbrodnię wojenną polegającą na stosowaniu głodu jako metody prowadzenia wojny oraz zbrodnie przeciwko ludzkości polegające na morderstwach, prześladowaniach i innych nieludzkich czynach”.
„Wybuch jest nieunikniony”
W innym miejscu dokumentu opublikowanego w piątek Hamas przedstawił motywy ataku z 7 października.
W dokumencie wskazano 77 lat izraelskiej okupacji ziem palestyńskich, 17-letnią blokadę Strefy Gazy, wielokrotne podważanie przez Izrael porozumień z Oslo, wzrost prawicowego ekstremizmu, prześladowania Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, a także brak reakcji społeczności międzynarodowej na te naruszenia.
„Palestyński ruch oporu wielokrotnie ostrzegał, że eksplozja będzie nieunikniona, jeśli agresja i oblężenie będą kontynuowane” – oświadczył Hamas.
W ciągu ponad dwóch lat ludobójstwa w Strefie Gazy Izrael zabił ponad 70 tys. Palestyńczyków i ranił ponad 171 tys. Większość zabitych stanowiły kobiety i dzieci.
Hamas oświadczył, że Powódź Al-Aksa (kryptonim wydarzenia 7 października) osiągnęła kilka celów.
Obejmowały one m.in. zwrócenie uwagi świata na sprawę palestyńską, wytworzenie międzynarodowej izolacji Izraela, obnażenie podziałów społecznych w Izraelu, zadanie ciosu porozumieniom o normalizacji stosunków z Izraelem, zwiększenie liczby państw uznających państwo palestyńskie, a także międzynarodowe nakazy aresztowania izraelskich przywódców i oskarżenia Izraela o ludobójstwo przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.
Dokument kończy się stwierdzeniem, że Hamas jest zakorzeniony w palestyńskiej tkance narodowej i nie można go odizolować.
20-punktowy plan prezydenta USA Donalda Trumpa dla Strefy Gazy zakłada przyszłość, w której Hamas nie będzie odgrywał żadnej roli militarnej ani politycznej.
Plan Trumpa, który zakłada utworzenie międzynarodowych sił stabilizacyjnych w Strefie Gazy, został zatwierdzony w ubiegłym miesiącu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.
Rezolucja została przyjęta 13 głosami za, przy wstrzymaniu się Chin i Rosji, i oddaje Gazę pod kontrolę Trumpa, a jego „rada pokoju” będzie nadzorować wielonarodowe siły pokojowe, komitet palestyńskich technokratów i lokalną policję przez okres dwóch lat.
Hamas w dokumencie ponownie odrzucił takie plany.
„Nasz naród palestyński należy do najbogatszych na świecie pod względem wiedzy i kompetencji i dysponuje wszelkimi środkami, aby zarządzać swoimi sprawami.”
„Próby narzucenia im powiernictwa politycznego przez jakąkolwiek partię są odrzucane i mogą być uznane jedynie za formę okupacji”.