Wbrew demoliberalnej nagonce na polski nacjonalizm (utożsamiany przez niedouczonych pismaków z „nazizmem” lub „faszyzmem”) fundamenty tej ideologii oparte były i są na Dekalogu, oraz na słowiańskim pacyfizmie. Te dwa główne filary nacjonalizmu dyskredytują inne prądy polityczne pojawiające się w Polsce. Ta idea czysto polska, niemająca w sobie krzty szowinizmu tym bardziej rasizmu (wmawianego społeczeństwu przez farbowanych kreatorów rzeczywistości) opierająca się na fundamencie nauki Kościoła, jest wyznacznikiem tożsamościowym Polaków. Twórcami polskiego nacjonalizmu byli katolicy, dlatego też idea polskiego nacjonalizmu jest i była znienawidzona przez wszelkiego rodzaju lewackie grupy walczące od zaranie dziejów z Kościołem jak i z religią. Już przed II wojną światową Roman Dmowski pisał:, „Gdy zrobimy wysiłek myśli, prowadzący do lepszego poznania źródeł pochodzenia pierwiastków naszej duszy, które czynią nas ludźmi, jakimi dziś jesteśmy i nowoczesnym narodem europejskim, to się okaże, że tkwią one zarówno w naszym prastarym gruncie etnicznym i w istnieniu przez wieki państwa polskiego, jak w naszym od dziesięciu wieków trwającym katolicyzmie. Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie Narodu od religii i od Kościoła jest niszczeniem samej istoty narodu”[i].

