Najsłynniejszy oddział Stanisława Bułak-Bałachowicza, u nas na siłę białorutenizowany, w rzeczywistości miał kadrę rosyjską i uważał się za oddział walczący w imieniu Rosji (czytaj odezwy Bałachowicza). Nie wspomnę o realnym wsparciu polskiej armii przez armię barona Wrangla na Krymie, która odciążyła front polski w decydującym momencie. Do kompletu można by też zaprosić na defiladę ambasadora Rosji - co na to Pan Prezydent? Pewnie na samą myśl o tym dostałby palpitacji serca.
Za: www.facebook.com/photo/?fbid=27847914314901671&set=a.112193045567171