Podczas suplementacji kreatyną można zaobserwować wyraźne powiększenie objętości masy mięśniowej, jak i odczucia pompy mięśniowej. Tego typu efekt chętnie wykorzystywany jest przez kulturystów, którzy pragną zwiększyć swoja masę mięśniową, jak i poprawić komfort samego treningu. Co więcej, możliwości zwiększenia glikogenu mięśniowego, poprzez zastosowanie kreatyny, jest przedmiotem uwagi sportowców wytrzymałościowych, jak i fighterów, zwłaszcza w okresie przygotowania do zawodów i zastosowania ładowań węglowodanami.
Obecnie dostępne publikacje naukowe potwierdzają, że suplementacja kreatyną jest całkowicie bezpieczna. Długotrwała suplementacja tym związkiem, która przekraczała 4 lata, nie wykazała zmian w parametrach pracy wątroby czy też nerek. Odpowiednie wykorzystanie suplementu nie wiąże się więc z konsekwencjami zdrowotnymi.
Sposobów na dawkowanie kreatyny jest wiele. Stara szkoła kulturystyki proponuje, aby dawkować kreatynę 10 g w dni treningu siłowego oraz 5 g w dni wolne od treningu siłowego. Niektóre osoby stosują kreatynę w suplementacji stałej, dawkując ją w ilości 10 g w dni treningu siłowego i tylko w dni treningu siłowego lub też od 3 do 5 g codziennie. Istnieje również metoda z tzw. fazą ładowania, która polega na tym, aby w ciągu pierwszych pięciu dni suplementacji maksymalnie podnieść poziom kreatyny w tkance mięśniowej, poprzez zastosowanie dawki rzędu 20-25 g dziennie. Po okresie ładowania robimy z kolei podtrzymanie, stosując około 3-5 g suplementu dziennie. Metoda z „ładowaniem” daje szybsze, bardziej spektakularne efekty siłowe, jednak tak znaczące działanie utrzymuje się krócej w stosunku do stałej suplementacji.
Sport, siła, nacjonalizm!
Na podstawie: sfd.pl/nacjonalista.pl