Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

poniedziałek, 20 maja 2019

Rozmowa z wyznawcami Jarosława Kaczyńskiego jest po prostu... niemożliwa! - Stanisław Michalkiewicz

Przed monarchią był chaos – wywiad z prof. Jackiem Bartyzelem

Wywiad dla Gazety Lubuskiej przeprowadził Jakub Nowak

— Panie profesorze, czym tak naprawdę jest monarchia?
— W swojej istocie, monarchia jest najbardziej naturalnym ustrojem. Wyraża podstawową zasadę jedności bytu na poziomie i transcendentnym i immanentnym. Tak jak jeden jest Bóg, tak i jeden powinien być władca. Wyrażał to już Homer, który włożył w usta Odyseusza słowa: „Niedobrze, gdy wielu chce rządzić, lepsze są rządy jednego”. Św. Tomasz z Akwinu, mówił z kolei, że każda wspólnota polityczna poszukuje jedności pokoju, a najlepiej tę jedność może zapewnić ta władza, która sama jest jednością. Monarchia nie jest wytworem żadnej ideologii, żadnego konceptu. W przeciwieństwie do pozostałych ustrojów nikt jej nie „wymyślał”. Demokracja została stworzona jako projekt, natomiast monarchii nikt nie zaprojektował. Jest pierwszym, najstarszym ustrojem. Każde państwo, w każdej cywilizacji, zaczynało się od władcy. Przed monarchią był niebyt, chaos. Czy ktoś słyszał o Polsce przed jej pierwszymi władcami? Podobnie jest z innymi państwami. To dowodzi naturalności monarchii jako ustroju. Wielki niemiecki pisarz Ernst Jünger napisał, że człowiek jest wyposażony w „niemożliwy do wykorzenienia instynkt monarchiczny”. Widać go także w innych ustrojach. Proszę zauważyć, że nawet w demokracjach powstają „dynastie” poprzez dziedziczenie (jak chociażby klan Kennedych).

niedziela, 19 maja 2019

W Polsce nie ma dziedzica tronu — wywiad z prof. Jackiem Bartyzelem

Wywiad dla „Rzeczpospolitej” – rozmawiała Katarzyna Płachta

Rz: Film „Matylda” o romansie Mikołaja II z polską tancerką Matyldą Krzesińską wywołuje w Rosji liczne protesty, mimo tego że jego premierę zaplanowano dopiero na koniec października. Kim dla Rosjan jest ostatni car?

Prof. Jacek Bartyzel: W Rosji Mikołaj II jest traktowany jako męczennik. Nawet prawosławna Cerkiew  zdecydowała kilka lat temu o jego kanonizacji. Oczywiście oceny jego politycznych decyzji to inna kwestia.

Nad Wisłą car też wzbudza kontrowersje – był przecież ostatnim królem Polski.
Precyzyjniej mówiąc był ostatnim władcą, który w swojej tytulaturze używał tytułu króla Polski. Choć jego poprzednicy – car Aleksander I oraz Mikołaj I – z punktu widzenia legalistycznego rzeczywiście królami Polski byli. Trzeba jednak pamiętać, że ówczesne Królestwo Polskie miało narzuconą unię personalno-dynastyczną z Cesarstwem Rosyjskim, a kolejni władcy systematycznie działali na jego szkodę, niszcząc jego odrębność. Tym samym utracili jakiekolwiek prawa dynastyczne w Polsce. Zresztą Mikołaj II niedługo przed własną abdykacją jako cara Rosji zrzekł się tego tytułu i uznał prawo Polski do niepodległości.

Gliwice: Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim


sobota, 18 maja 2019

Jerry Fletcher: Za i przeciw Ruchu REX

 motto: Zdobyć cały Świat dla Chrystusa przez Niepokalaną

o. Maksymilian Maria Kolbe


NIE DLA:

- Unii Europejskiej (Eurokołchozu)
- Rosji postsowieckiej (przemalowanych czerwonych)
- USA (światowego żandarma syjonizmu)
- Izraela (okupanta Palestyny i nie tylko)
- Demokracji w ogólności
- Komunizmu i socjalizmu
- Globalizmu
- Anarchizmu i innych lewackich ideologii
- Kapitalizmu i liberalizmu
- Masonerii i judaizacji Kościoła
- LGBT (ideologii gender)
- Wojującego Islamu
- Laicyzacji państw i społeczeństw
- Ekumenizmu religijnemu
- Wolności religijnej
- Aborcji, eutanazji

PILNE! Profesor KUL zniszczył życie młodego i zdolnego studenta, aby ukraść jego dorobek


W związku z tragicznymi, a zarazem skandalicznymi wydarzeniami, które niedawno rozegrały się w Lublinie, a o których inne „katolickie media” milczą, postanowiliśmy z chrześcijańskiego obowiązku sprawę nagłośnić. Sytuacja jest szczególnie bliska sercom naszej redakcji, ponieważ prześladowaniami dotknięty został młody katolicki aktywista i intelektualista. Niestety sprawę sukcesywnie stara się zamieść pod dywan, a fakty odwraca do góry nogami. Ponieważ sytuacja jest nieco skomplikowana i ma wiele wątków, pragniemy prosić Państwa o zapoznanie się z całością niniejszego artykułu, gdyż integralne poznanie wszystkich kwestii jest wymagane do zrozumienia sprawy. Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do obu stron konfliktu. Nie zdradzamy tożsamości części naszych informatorów, ponieważ boją się oni represji ze strony liberalnych władz uczelni.

piątek, 17 maja 2019

Konrad Rękas: Żenada, czyli po co obrażać chrześcijan


Znalezione obrazy dla zapytania konrad rękas     
Oto skrócona wersja typowego dialogu na temat tolerancji i poszanowania innych:

CHRZEŚCIJANIE: Przepraszamy, ale to co robicie jest dla nas przykre. Czy moglibyście tego nie robić?

SZURIA: A ch… nas to obchodzi, właśnie dlatego macie to znosić, jeb…e faszysty!

Kluczowe jest to, że obrażenie chrześcijan jest CELEM, a nie mimowolnym skutkiem większości tego typu prowokacji, czegokolwiek by potem nie udawali ich twórcy i popularyzatorzy. Banałem jest przypominanie, że czy to ze względów komercyjnych (dla zysku i/czy popularności), czy z powodu osobistej obsesji są ludzie i całe środowiska, których cała działalność sprowadza się do prób wywołania negatywnej reakcji wierzących chrześcijan.

Oczywiście, często pojawiają się różne zasłony dymne, że to o wolność słowa, artystycznego wyrazu czy wspomnianą tolerancję chodzi, jednak przecież nie wierzą w to chyba ani kreatorzy, ani popularyzatorzy takich zdarzeń. Chodzi o to, żeby „dojebać wierzącym, bo oni się tak fajnie złoszczą”. Ot, heroizm na poziomie obrzucania dziecka odchodami w nadziei, że się rozpłacze albo wścieknie. I latają za tym poważni podobno ludzie…!

Żenujące.

Tomasz Kosiński - „Otto Strasser - Manifest solidaryzmu”

Tomasz Kosiński - „Otto Strasser  - Manifest solidaryzmu” 
Jeden z głosów na temat Narodowego Solidaryzmu - 
przyp. Redakcji RCR

       Niniejszy manifest jest zarysem powojennej idei solidarystycznej Ottona Strassera opisanej w 1946 roku w pracy Deutschlands Erneuerung. Miała ona stanowić odpowiedź na nowe wyzwania stojące przed niemieckimi nacjonalistami. Zgodnie z przewidywaniami Strassera doktryna nazistowska przegrała, skompromitowała Niemcy i naród niemiecki. Zatriumfowały zachodni kapitalizm oraz sowiecki komunizm. Otton Strasser postanowił przedstawić alternatywę, która wyrastała z jego przedwojennych poglądów i przybrała ostateczną wizję na skutek wojny i wydarzeń powojennych.
T.K.
Otto Strasser - Manifest solidaryzmu (1945 rok)

I. Egoizm klas i narodów wepchnął europejskie społeczeństwa w największą nędzę w ich historii – solidaryzm, solidaryzm klas i europejskich narodów jest jedynym ratunkiem!

czwartek, 16 maja 2019

Prof. Bartyzel: Ile wolności na polskich uczelniach?


Znalezione obrazy dla zapytania bartyzel jacek        "Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę świętą dzwoni" – te Pana Zagłobowe słowa jak ulał pasują do obrony wolności uniwersytetu, którą Donald Tusk popisał się w przemówieniu (szumnie nazwanym wykładem) wygłoszonym podczas uroczystości z okazji 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego. Na postawione przezeń retoryczne pytanie: "ile wolności na polskich uczelniach, po co nam tak naprawdę uniwersytety?
 
Czy uniwersytety (…) mają możliwość realizować w pełni misję organizowania życia publicznego poza wykładami, misje organizowania ludzi o różnych poglądach i udzielania im gościny, aby te różne, nie zawsze pasujące innym poglądy wygłaszać" – konkretnej odpowiedzi, gdyby ich dopuszczono do głosu, mogliby odpowiedź ci wszyscy uczeni, pisarze, publicyści i działacze społeczni, zarówno polscy, jak i zagraniczni, którym odmówiono owej gościny, albo odwołano już zakontraktowane wystąpienia pod pretekstem, że są "światopoglądowe" a nie "naukowe" i pod nieskrywanymi nawet naciskami politycznych czy ideologicznych sojuszników p. Tuska. Ale również ci, którzy na uczelniach po prostu pracują. W zasadzie nie lubię mówić o sobie, ale wiedzą przecież Państwo, że stałem się celem donosu złożonego do władz mojej uczelni przez pewnego sykofanta z ochotniczej Policji Myśli, który wykrył u mnie – i to na prywatnym profilu społecznościowym, nieangażującym w żaden sposób uczelni – straszliwą myślozbrodnię antisemitizmusa; że w związku z tym rektor UMK nakazał zbadanie tej sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu, a nawet złożył do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przeze mnie przestępstwa, ale wciąż – jak Józef K. z "Procesu" Kafki – nie wiem nawet czy będę oskarżony; że sam naczelny rabin RP i jeszcze jakiś Mozil (podobno artysta) zażądali wyrzucenia mnie z uniwersytetu.

Rządzący chcą wpisania Unii Europejskiej do konstytucji


        Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki jednoznacznie wyrazili swoje poparcie dla pomysłu, który już przed niecałym rokiem zgłaszał Pałac Prezydencki. Tym samym czołowi politycy obecnego obozu władzy chcieliby wpisania do ustawy zasadniczej obecności naszego kraju w Unii Europejskiej.
W czerwcu ubiegłego roku głowa państwa proponowała, aby przeprowadzić referendum konstytucyjne, w którym Polacy mieliby wypowiedzieć się między innymi za wpisaniem członkostwa w UE i NATO do obowiązującej ustawy zasadniczej. Ostatecznie do żadnego głosowania nie doszło, lecz pomysł Dudy pod koniec marca odświeżyli politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, których kilka dni temu poparł minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.