Urodził się 24 września 1821 r. w Laskowie-Głuchach pod Radzyminem.
Lata szkolne i wczesną młodość spędził w Warszawie i tu debiutował – w
latach 40. XIX wieku na łamach czasopism ukazywały się jego wiersze.
Norwid od 1842 roku przebywał na emigracji – głównie we Włoszech,
Niemczech, Belgii i Francji. Z okresu tego pochodzą m.in. artykuły
publicystyczne (Listy o emigracji) oraz utwory literackie: dramat Zwolon i traktat o sztuce Promethidion,
będące wykładnią jego nowego programu ideowo-artystycznego,
postulującego stworzenie nowej sztuki i literatury. W 1852 roku wyjechał
do Nowego Jorku, gdzie pracował jako rysownik i rzeźbiarz. Po dwóch
latach wrócił do Paryża (po drodze odwiedził Londyn) z nową koncepcją
twórczości wyłożoną w poemacie Quidam (powst. 1855-57 r.),
kreującą w opozycji do romantycznego indywidualizmu – nowy typ bohatera –
„jakiegoś tam człowieka”. Z tego okresu pochodzą także pisane prozą
poetycką Czarne kwiaty i Białe kwiaty, rozprawa O sztuce (dla Polaków) oraz cykl wykładów O Juliuszu Słowackim.
Cytaty
INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW
PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!
PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!
PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"
Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
sobota, 25 maja 2019
Rocznica śmierci Cypriana Kamila Norwida
Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim w Gliwicach
23 maja - parę minut po 18 - w Gliwickim Centrum Edukacyjnym im.
Jana Pawła II odbyła się prelekcja znanego historyka Leszka
Żebrowskiego, zorganizowana przez gliwicki Klucz Pobudki.
Zaproszony gość poruszył wiele tematów z naszej dawnej i najnowszej
historii, akcentując niechlubne postacie z panteonu zdrad-elit spod znaku
sierpa i euro kołchozu, co wywoływało aplauz licznie zgromadzonej
publiczności.
Wszak Polska to nie
bękart Europy, ale ponad tysiąc lat państwowości, prawdziwej wolności,
katolickiej wiary okupionej krwią wielu męczenników i świętych.
piątek, 24 maja 2019
Powierzenie Polski w opiekę NMP
1 kwietnia 1656 r. w katedrze we Lwowie król polski Jan Kazimierz
powstał z tronu, złożył berło i koronę, przyjął Komunię świętą, po czym
padł na kolana przed obrazem Matki Bożej Łaskawej i powierzył jej opiece
swój kraj oraz ogłosił ją Królową Korony Polskiej.
„Wielka Boga-Człowieka Matko, Panno Najświętsza!
Ja, Jan Kazimierz, z łaski Syna Twego, Króla królów, i Pana mego, i z
Twego miłosierdzia król, upadłszy do stóp Twoich najświętszych, Ciebie
za opiekunkę moją i za Królowę królestwa
mojego obieram. I siebie i królestwo Polskie, księstwo Litewskie,
Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflandzkie i Czernichowskie,
wojska obydwu narodów i lud cały Twojej osobliwej opiece i obronie
polecam, Twojej pomocy i litości w tym nieszczęśliwym i przykrym
królestwa mojego stanie, przeciwko nieprzyjaciołom św. Rzymskiego
Kościoła pokornie błagam.
Pikieta pod Szpitalem Wielospecjalistycznym w Gliwicach
W dniu 22 maja 2019 roku o
godzinie 17.00 zebraliśmy się przed Szpitalem Wielospecjalistycznym w Gliwicach
przy ulicy Kościuszki 1 na cyklicznej pikiecie w obronie mordowanych nienarodzonych dzieci. Nasza
obecność z dużym, widocznym z daleka banerem wzbudziła zainteresowanie przejeżdżających nieopodal
kierowców, co jakiś czas pozdrawiających nas klaksonem czy też popierających nas słownie. Podczas trwania pikiety
mającej bardzo spokojny przebieg podszedł do nas mężczyzna, dopytując się o sprawę dzieci w pikietowanym szpitalu ponieważ jemu samemu urodziły się w nim dwie córki. Usłyszawszy odpowiedź,
iż owszem w szpitalu tym rodzą się ale także są zabijane nienarodzone dzieci a my stoimy aby się zabijaniu nienarodzonych przeciwstawić, w milczeniu pokiwał głową.
Przechodzący obok nas przechodnie z ciekawością oglądali banery i
czytali zawarte na nich informacje. Pod koniec pikiety jedna z przechodzących, starszych kobiet podeszła do nas i stwierdziła iż pewną częścią narodzonych dzieci nikt się nie zajmuje i są "pożywką dla księży". Pomińmy te słowa milczeniem. Komentarz jest zbędny. O godzinie 18.30 zakończyliśmy pikietę.
Dziękujemy wszystkim przybyłym i zapraszamy na następną akcję w
obronie nienarodzonych, która odbędzie się w nieodległym terminie. O dacie
poinformujemy na stronie internetowej.
czwartek, 23 maja 2019
MODLITWA ZA DUSZE POLEGŁYCH ŻOŁNIERZY
Jako świadectwo głębokiej wiary żołnierze NSZ oddawali się w opiekę NMP i
nosili na piersiach ryngrafy z wizerunkiem Matki Bożej Miłosiernej z
Ostrej Bramy w Wilnie. Wielu z nich umierało z imieniem Maryi na ustach,
przyzywając Jej orędownictwa.
MODLITWA ZA DUSZE POLEGŁYCH ŻOŁNIERZY
"Boże Wszechmogący, polecam miłosierdziu Twojemu dusze poległych żołnierzy naszych, którzy oddali swe życie w obronie drogiej Ojczyzny i którzy przelali krew swoją w obronie nie tylko kraju naszego, ale i w obronie Wiary Świętej.
Konserwatyści w PRL – prof. Jacek Bartyzel
Odrzucając uprawianą przez XIX-wieczne ruchy insurekcyjne, Polską Partię Socjalistyczną i piłsudczyków metodę rewolucyjnego falowania, ale obawiając się sięgnąć także po narodowo-demokratyczną metodę obrony czynnej przez oddolną organizację sił narodu, konserwatyści w PRL mechanicznie powielali metodę odgórnego oddziaływania
przez rodzime elity na elity wroga, przyjmowaną przez ich XIX-wiecznych
poprzedników. Nie wzięli jednak pod uwagę faktu, że metoda ta nie może
przynieść rezultatu w systemie totalitarnym, rządzonym po „rewolucji
nihilizmu” i przez (określenie Mikołaja Bierdiajewa) „arystokrację
Chama”.Konserwatyści w PRL
„Prehistoria” – Konserwatyści w II RP
Zmarginalizowani i prawie do końca rozbici wskutek:
a) podziałów dzielnicowych (zaborów);
b) podziałów orientacyjnych z I wojny św.;
c) odium „ugodowości” i „trójlojalizmu”;
d) ultrademokratycznej ordynacji wyborczej.
Dlatego podstawowy dylemat: iść (a) z endecją, (b) z sanacją, (c) z Front Morges, (d) działać samodzielnie.
środa, 22 maja 2019
Królowo Korony Polskiej przepraszamy Cię!
Królowo Korony Polskiej, Matko Boga i nasza, przepraszamy Cię za to, że uczyniliśmy jak na razie zdecydowanie zbyt mało, aby obronić Twą cześć, Twych świątyń i ołtarzy, i Twego Świętego wizerunku, przed podłymi atakami bezbożnych ludzi...
Za: Michał Mikłaszewski (facebook.com)
Nacjonaliści przeciwko wyzyskowi w Białymstoku
Autonomiczni Nacjonaliści Białystok: Dotarły do nas informacje na
temat poczynań „Janusza biznesu”, prowadzącego sklep z narzędziami w
naszym mieście o nazwie Metal-Max. Okazuje się, że zarówno właściciel,
jak i kierownictwo firmy to zwykli wyzyskiwacze pastwiący się
psychicznie i pośrednio fizycznie nad swoimi pracownikami.
Mianowicie, te kapitalistyczne śmiecie zmuszają pracowników pod
groźbą zwolnienia, do pracy powyżej ośmiu godzin dziennie, a w sezonie
letnim pracuje się nawet od 7 do 22. Ilość godzin nadliczbowych
zdecydowanie przekracza normę określoną przez Kodeks Pracy.
Nadgodziny wyzyskiwacz wprawdzie opłaca, jednak nie zgodnie z
obowiązującymi normami Kodeksu Pracy, określającymi stawkę wyższą za
godziny nadliczbowe. Nowi pracownicy pracują przez miesiąc, a czasem i
dłużej bez żadnej umowy. Liczba pracowników jest stanowczo za mała,
dlatego zmusza się robotników do dźwigania sporych ciężarów w zasadzie
przez cały dzień. Pracownikom potrącane są spore sumy z wypłat za
rzekome błędy, jak na przykład źle poprowadzony przewód przedłużacza lub
– w mniemaniu szefostwa – niedokładne umycie firmowego samochodu, co
oczywiście nie leży w zakresie obowiązków pracowników.
wtorek, 21 maja 2019
Monarchiści w II Rzeczypospolitej – prof. Jacek Bartyzel
Jeszcze w kwietniu 1920 roku powstała na wyższych uczelniach
Organizacja Młodzieży Narodowo-Zachowawczej. Pierwszy punkt jej
deklaracji programowej mówił o konieczności wprowadzenia w Polsce
ustroju monarchicznego, jako jedynego sposobu utrzymania przez Państwo
jednolitego, narodowego charakteru – pisze prof. Jacek Bartyzel w
„Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Niepodległość podszyta ideą”.
5 listopada 1916 roku aktem dwóch cesarzy: austriackiego Franciszka
Józefa I i niemieckiego Wilhelma II proklamowane zostało Królestwo
Polskie. Prawie rok później, bo dopiero 12 września 1917 roku
ustanowiona została Rada Regencyjna w składzie: abp Aleksander Kakowski
(1862-1938), Zdzisław ks. Lubomirski (1865-1943) i Józef hr. Ostrowski
(1850-1923), która 7 października 1918 roku wydała manifest do narodu
polskiego proklamujący niepodległość Polski. Sprawy jednak, jak wiadomo,
potoczyły się inaczej i wskutek splotu różnych okoliczności państwo
polskie odrodziło się nie jako monarchia, lecz jako republika, właściwie
ku zaskoczeniu wszystkich, jako że jeszcze w październiku 1918 roku
monarchicznej formy państwowości nie kwestionowali nawet socjaliści.
Przewrót instytucjonalny był jednak tak błyskawiczny i dokonany jakby
mimochodem, że po 11 listopada nawet konserwatyści w lwiej części, z
dnia na dzień stali się republikanami, przyjmując nowy ustrój jako
normalny porządek rzeczy i włączając się do prac ustawodawczych nad
określeniem kształtu tej republiki. To zaś od razu przesądziło z góry,
że od tej pory – i właściwie aż do końca Dwudziestolecia – ruch
monarchistyczny stał się elitarnym przedsięwzięciem najbardziej ideowych
środowisk, czy wręcz jednostek, stawiających czystość i integralność
doktryny ustrojowej ponad realne i bieżące apanaże polityczne.
Krystian Jachacy: Likwidujemy kapitalizm

Ogromny wpływ na nasze poglądy wywiera otoczenie. To z kim się
zadajemy, jakiej słuchamy muzyki, czy też kogo popiera nasza rodzina w
wyborach ma ogromne znaczenie dla kształtowania się naszych poglądów na
sprawę publiczną. Tak samo, choć dzisiaj jest to często pomijany aspekt
sprawy, na nasze poglądy wpływa nasze położenie materialne. Jeśli nie
jesteśmy w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb materialnych, a
już całkowicie poza naszym zasięgiem finansowym jest korzystanie z dóbr
kultury, to trudno żebyśmy mieli czuć się szczęśliwi żyjąc w obecnym
systemie gospodarczym – kapitalizmie.
Dlaczego więc wciąż trwamy jako naród na straceńczych pozycjach w
relacjach gospodarczych, które skazują miliony z nas na wykluczenie,
emigracje i ciągłe upokorzenia ze strony beneficjentów tej nierównej
gry?
Czas zerwać maski. Polacy w badaniach1
opinii publicznej deklarują zdecydowane poparcie dla podatków
progresywnych i przerzucenia kosztów utrzymania państwa na osoby
najwięcej czerpiące zysków z obecnej polskiej gospodarki – klasy wyższe,
posiadające. Jednocześnie nasi rodacy są bardzo silnie mamieni wizją
kapitalistycznego „sukcesu dla każdego” z praktycznie każdej strony
aktualnej sceny politycznej. Czy są oni skazani na jeden neoliberalny
dogmat w gospodarce?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

