Kiedy wszystkie oczy zwrócone były na Domostawę, w Katowicach odbył się XX marsz autonomii Śląska.
Byliśmy tam! My, jako Korona Tarnów.
W obronie Jednej, Niepodzielnej Polski!
Wczoraj, na ulicach Śląska, znów podniosły głowy te same duchy, które od wieków próbują rozszarpać polską tkankę narodową.
My, członkowie Korony Tarnów, stanęliśmy tam ramię w ramię z patriotami z Narodowego Odrodzenia Polski, by jasno i głośno powiedzieć: NIE dla autonomii Śląska!
Autonomia Śląska to nie jest „lokalna sprawa” ani „demokratyczne prawo”. To trucizna, która ma rozbić Polskę od środka. To projekt niemiecki w swojej istocie – podsycany przez tych, którzy nigdy nie pogodzili się z tym, że Śląsk jest polski, że krew przelana w Powstaniach Śląskich i w 1920 roku przypieczętowała jego przynależność do Matki-Ojczyzny.
Dzisiaj, pod płaszczykiem „regionalizmu”, chce się wyodrębnić Śląsk jako państwo w państwie, osłabić Warszawę, otworzyć drzwi dla obcych wpływów i rozbić jedność narodu. To nie autonomia – to separatyzm, zdrada narodowa w białych rękawiczkach.
A kto kroczył na czele tego haniebnego pochodu? Kohut i jemu podobni. Ludzie, którzy swoją „śląskość” budują na negacji polskości. Ludzie, którzy gardzą polskim orłem, polskim hymnem i polską historią, a jednocześnie żerują na funduszach i tolerancji państwa, które rzekomo „uciska” ich region. Kohut to symbol tego, jak daleko może zajść zdrada pod przykrywką folkloru i „tożsamości regionalnej”. Gdy prawdziwi Ślązacy – Polacy do szpiku kości – walczyli i ginęli za Polskę, tacy jak on sprzedają jej integralność za marne obietnice „samorządności” i niemieckie pochwały.
Nie pozwolimy na to!
Polska nie jest federacją plemion ani mozaiką regionów, które mogą się odłączać gdy im się zachce. Polska to jedna krew, jedna wiara, jedna historia – od Bałtyku po Tatry. Patriotyzm, który wyznawał Jan Mosdorf i jego towarzysze, uczy nas, że naród jest najwyższą wartością doczesną, a jego jedność - świętością, której nie wolno naruszać. Każdy, kto podnosi rękę na całość Rzeczypospolitej – czy to w imię „europejskich wartości”, czy „śląskiej odrębności” – jest wrogiem Polski.
Dziękujemy jeszcze raz Narodowemu Odrodzeniu Polski za to, że nie ugięło karku. Dziękujemy wszystkim patriotom, którzy tego dnia stanęli w obronie polskiej flagi.
Korona Tarnów będzie zawsze tam, gdzie trzeba bronić Ojczyzny przed wewnętrznym czy zewnętrznym rozkładem. Bez względu na konsekwencje.
Za: Korona Tarnów (facebook)