Oczywiście nie ma najmniejszych szans, żeby ktoś zaprosił mnie do telewizji głównego nurtu, choć Iran zjechałam wzdłuż i wszerz, więc mam na ten temat coś do powiedzenia. Media głównego ścieku wolą zapraszać zdrajców Iranu, którzy przed kamerami cieszą się z ataku USA i Izraela i bezczelnie kłamią, że Irańczycy sami prosili o "interwencję".
(Od 7,34 minuty)