Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

środa, 31 grudnia 2014

Zmarł Marian Jurczyk

Zmarł Marian Jurczyk. Były senator i prezydent Szczecina, miał 79 lat.

Marian Jurczyk był jednym z ważniejszych działaczy „Solidarności”, został internowany po wprowadzeniu stanu wojennego. Pod koniec lat 80. należał do tej części „S”, która nie uznawała prawa Lecha Wałęsy do powoływania nowych władz w związku. Był również przeciwnikiem Okrągłego Stołu.
Założyciel NSZZ "Solidarność'80"- kontynuacji "Solidarności" z lat osiemdziesiątych.

W latach 1997-2000 był senatorem IV kadencji (niezrzeszonym).
Marian Jurczyk zmarł w szpitalu po długiej chorobie.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Charles Maurras - twórca nacjonalizmu integralnego - Anna Budzanowska



Anna Budzanowska
Charles Maurras - twórca nacjonalizmu integralnego
rok wydania: 2014
wydawnictwo: Księgarnia Akademicka


Wstęp
Charles Maurras i jego twórczość, zarówno polityczna, jak i literacka, jest w Polsce mało znany. Żadne z jego najważniejszych dzieł nie doczekało się przekładu na język polski. Tłumaczone były jedynie fragmenty jego prac politycznych i niewielkie utwory literackie. Nikt też w Polsce nie podjął się przeprowadzenia pogłębionych badań jego myśli obejmujących kompletną doktrynę państwa i analizy jego spuścizny politycznej. Ukazało się jedynie kilka prac poświęconych analizie jego poglądów w szerszym kontekście środowiska Action française, którego twórcy wnieśli również niemały wkład w tworzenie ideowego wizerunku tego ruchu.

niedziela, 28 grudnia 2014

„Nacjonalista Legionowy. Publicystyka Polityczna Jana Hoppego do 1939 r.”

 
   Nakładem wydawnictwa Capital światło dzienne ujrzała książka, którą z pewnością zaliczyć można do pozycji obowiązkowych dla każdego nacjonalisty. „Nacjonalista Legionowy. Publicystyka Polityczna Jana Hoppego do 1939 r.” to zbiór publikacji wybitnego i zapomnianego przedwojennego działacza, nacjonalisty, piłsudczyka, społecznika.
Postać Jana Hoppego w doskonały sposób ukazuje, jak zróżnicowany był polski nacjonalizm w czasach międzywojnia i że ruchy takie jak endecja czy środowiska narodowo-radykalne wcale nie miały na niego monopolu – reprezentowali go również działacze obozu piłsudczykowskiego. Hoppe, znany przede wszystkim z zaangażowania w ruch pracowniczy (m.in. w powołanej przez niego organizacji „Jutro Pracy”), uchodzi obecnie za jednego z pierwszych agitatorów idei korporacjonizmu w Polsce.
Sylwetkę Hoppego oraz jego światopogląd przybliżyli czytelnikom dr Arkadiusz Meller, dr Patryk Tomaszewski i prof. Tomasz Sikorski. Premiera książki odbyła się na XXIII Targach Książki Historycznej w Warszawie (27-30 listopada), na stoisku wydawnictwa Capital. Współwydawcą książki jest Klub Zachowawczo-Monarchistyczny i Biblioteka Konserwatyzm.pl.

Zamów książkę: capitalbook.pl/2223-nacjonalista-legionowy-publicystyka-polityczna-jana-hoppego-do-1939-roku.html

Paczka na Nowy Rok

    Chcemy serdecznie podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli na apel Instytutu i czynnie włączyli się w pomoc potrzebującej Rodzinie. Paczka z najbardziej potrzebnymi produktami została wysłana do adresata. Jeszcze raz dziękujemy tym którzy czynnie włączyli się w naszą akcję (m.in. MW Śląsk).
Akcja pomocy trwa!

Spotkanie opłatkowe RUCHU CHRISTUS REX


      

    W dniu wczorajszym w Gliwicach odbyło się spotkanie opłatkowe przedstawicieli struktur RCR z kilku Dzielnic Polski. Po tradycyjnych życzeniach i łamaniu się opłatkiem omówiono najważniejsze sprawy dotyczące bieżącej działalności oraz zadań na przyszłość. Chwała Wielkiej Polsce!

sobota, 27 grudnia 2014

RAAD – Republikańska Akcja Przeciwko Narkotykom


drugdealer-TR-STICKER

   Przedmiotem poniższego tekstu jest nowe zjawisko we współczesnej Irlandii Północnej. Ostatnie sto lat nieustannego rozlewu krwi między katolikami a protestantami doprowadziło do śmierci tysięcy zwykłych ludzi. Politycy wciągali ich w swoje gierki traktując ich jak pionki. Społeczeństwo skoncentrowane na polityce nie zauważało wielu innych problemów. Alkoholizm, narkomania, wzrost przestępczości  i masowej imigracji zmieniły Ulster nie do poznania. Belfast stał się jednym z najbardziej trapionych przestępczością miast na Wyspach Brytyjskich i to nie z powodu działalności politycznych bojowników z obu społeczności.
Między latami sześćdziesiątymi a osiemdziesiątymi, na które przypadł szczyt aktywności republikanów i lojalistów, wielu bojowników obu tych ruchów znalazło się w więzieniach. Oprócz nich znajdowali się tam oczywiście również pospolici przestępcy. Widząc jak odsiadujący wyroki kryminaliści łatwo zarabiają pieniądze handlując narkotykami w więzieniach i koordynując sprzedaż  poza ich murami, niektórzy republikanie uznali, że to dobry pomysł na pozyskanie pieniędzy dla siebie i ruchu. Chociaż większość bojowników potępiała to zjawisko, nie próbowali go zwalczać ponieważ usunięcie handlarzy z ruchu pozostawiłoby ich bez pieniędzy i popchnęło do zbrojnych napadów na banki czy kantory. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych kiedy zmalała liczba zbrojnych akcji republikanów, nastąpił wzrost sprzedaży narkotyków. Dysydencka frakcja IRA (Real IRA) ogłosiła stanowisko potępiające ten sposób zdobywania funduszy dla zbrojnego ruchu oporu, ale nie podejmowała aktywnych działań przeciw dilerom.

czwartek, 25 grudnia 2014

O potrzebie ideowości


o-potrzebie-ideowosci 

   Radykalne grupy polityczne w większości przypadków borykają się z problemem zbyt małej ilości działaczy, dlatego każda nowa osoba wzbudza najczęściej pozytywne reakcje już z samej racji powiększenia organizacji. Jednak w przypadku polityki, a już szczególnie środowisk radykalnych, to nie ilość świadczy o sile grupy politycznej, ale przede wszystkim jakość. Dlatego potrzeba ideowości, która jest często odsuwana na dalszy plan, powinna zostać na nowo zauważona i ustawiona na odpowiednim miejscu w hierarchii wartości.
Samo przyjście kogoś do ruchu nie czyni go osobą ideową – pozornie jest to oczywiste, a jednak często nowe osoby, szczególnie pojawiające się za pośrednictwem starszych działaczy, są z góry traktowane jako „swoje” i odbierane jako ludzie godni zaufania oraz posiadający tożsame z resztą grupy poglądy. Mało kto zadaje sobie pytanie o prawdziwe motywacje rozpoczęcia działalności politycznej przez nową osobę, a motywacje te mogą być bardzo różne.

środa, 24 grudnia 2014

BOŻE NARODZENIE Anno Domini 2014


Image 

    Najlepsze życzenia zdrowych, radosnych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia,
nadziei i pokoju w sercach, wszelkich łask płynących od złożonego w żłóbku Dzieciątka przez cały nadchodzący Nowy Rok 2015 życzy Rada Naczelna Ruchu CHRISTUS REX oraz Redakcja Portalu.

sobota, 20 grudnia 2014

Europa podziemna - Adam Danek



   Przychodzimy tu, aby uczcić doniosłość dzisiejszego dnia. Dnia wejścia w życie traktatu lizbońskiego – to jest dnia, w którym Polska zostaje formalnie podporządkowana decyzjom politycznym innych państw.
Moglibyśmy się wprawdzie zastanawiać nad sensownością tej ofiary, jaką władze Państwa Polskiego składają z jego suwerenności, gdyby traktat lizboński przynosił Europie choć szczątkowe odrodzenie – ale nie przynosi, wbrew zapewnieniom jego twórców. Traktat ten nie przywraca Europie podmiotowości geopolitycznej w formie zgodnej z jej wzniosłą tradycją, ciągnącą się od średniowiecznej Christianitas po czasy Świętego Przymierza. Nie wskrzesza też w żadnym wymiarze – choćby symbolicznym – wielkiego dziedzictwa duchowego Europy. Jego cel jest zupełnie inny.
Traktat lizboński ma zakonserwować system polityczny, który podtrzymuje w Europie panowanie aksjologii opartej na lewackich doktrynach oraz na permisywizmie moralnym. Ten system – to reżim demoliberalny.
Traktat lizboński wprowadzono w życie z pominięciem narodów Europy – ich wola w tej kwestii została rozmyślnie zignorowana. I dobrze się stało. Dobrze, ponieważ kiedyś będzie można jasno powiedzieć światu, że narody Europy nie brały w tym wielkim błędzie udziału. Dobrze również dla nas, ponieważ uświadomiło to nam, że odtąd dla obrońców prawdziwej tradycji Europy, Europa invicta, nadchodzi czas walki. Począwszy od tego dnia, będziemy mogli mówić, parafrazując poetę Kazimierza Wierzyńskiego: „Moją ojczyzną jest Europa podziemna, walcząca w mroku, samotna i ciemna.”

   Tekst stanowi zapis wystąpienia koordynatora Dzielnicy Małopolskiej organizacji Falanga wygłoszonego pod krakowskim pomnikiem Adama Mickiewicza 1 grudnia 2009 r. – w dniu palenia flag Unii Europejskiej.

Za:  http://www.legitymizm.org/europa-podziemna

czwartek, 18 grudnia 2014

Będziemy podpalać System

riot-m 
 Na początku zacytuję słowa trzech wybitnych nacjonalistów, którzy zostali zamordowani: 

„W tych wyborach głosowanie wydaje się mniejszym złem. Lecz nie powstanie stąd nasza Hiszpania, ani nie będzie tam naszego ducha. Tam jest atmosfera mętna, już wyczerpana, jak w tawernie pod koniec pijackiej nocy. Nie tam jest nasze miejsce. Nie zamierzamy iść spierać się o zwyczajowe niesmaczne resztki brudnego bankietu. Nasze miejsce jest na zewnątrz, nawet jeśli, być może, przejdziemy mimochodem przez tamto. Nasze miejsce jest na wolnym powietrzu, pod czystym nocnym niebem, z bronią w ręku i na wysokości, w gwiazdach. Niech inni zajmują się nadal swoimi ucztami. My, na zewnątrz, w napiętej czujności, żarliwej i niezawodnej, już przeczuwamy brzask w rado­ści naszych dusz” – José Antonio Primo de Rivera, hiszpański nacjonalista.

„Prawo honoru: podążajcie wyłącznie drogą honoru. Walczcie i nigdy nie okazujcie tchórzostwa. Pozostawcie drogę niesławy innym. Lepiej zginąć w honorowej walce niż zwyciężyć przy pomocy podłości” – Corneliu Codreanu, rumuński nacjonalista.

„Rewolucja myślenia i rewolucja działania – oto droga po której dążymy” – Jan Mosdorf, założyciel ONR.

A teraz czas na moje refleksje o niedawnym marszu i debatach wokół niego. Lecz przede wszystkim o strategii działności politycznej, którą powinni przyjąć radykalni nacjonaliści.

Media i politykierzy a my
Marsz Niepodległości wywołał wiele zamieszania w prasie, telewizji, internecie i wszędzie, gdzie tylko dyskutuje się o polityce. Trudno opisywać pomyje wylewane przez media głównego nurtu. Skupmy się zatem innym aspekcie.
Warto podkreślić słowa pewnego znanego podróżnika, dalekiego przecież od radykalnych klimatów, który poparł akcję spalenia tęczy. To pokazuje, że można wypowiadać się w mediach normalnie, tzn. stojąc po stronie prawdy bez względu na możliwe konsekwencje. Jak różna jest jego postawa od rzeszy tych, którzy od razu zaczęli się „odcinać” lub bredzić o wszechobecnych „młodocianych bandytach i prowokatorach”. Ten żałosny spektakl kajania się trwa już od dłuższego czasu.
Do czego prowadzi wieczne „odcinanie się” widzimy dobrze na przykładzie zdrajcy Giertycha, służącego obecnie wiernie Tuskowi, Komorowskiemu i Platformie Obywatelskiej. Pytanie czy chcemy rzeczywiście walczyć w imię Narodu, czy też robić za mięso armatnie i chłopców na posyłki dla różnej maści politykierów? Nikt chyba nie chciałby, aby powtórzyła się sytuacja z obecnością LPR w sejmie i kompromitacją dla nacjonalizmu, jaką ta obecność przyniosła. Jeżeli w ogóle ma sens obecność w parlamencie, to tylko jako dodatek, a na pewno nie główna forma działalności nacjonalistów.