Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

czwartek, 3 listopada 2016

Maria Pilarczyk: W warsztacie nowych form

kucie-kos“Myśl Polska dziś jeszcze podobna jest bardziej do kapliczki, w której trzeba dbać o to tylko, aby ogień nie wygasł, niż do warsztatu, w którym ceni się i szanuje narzędzia, ale nie zachowuje się ani na chwilę dłużej niż potrzeba złamanego dłuta, nie przypuszcza się że pietyzm może zastąpić koła wygryzione przez rdzę.”

(Stanisław Brzozowski, Legenda Młodej Polski)

        Jako nacjonaliści nie możemy trwać myślowo w przeszłości, nie możemy jej idealizować, patrzeć na nią bezrefleksyjnie ale oceniać ją z pozycji krytycznej. Nie możemy być grupą oderwanych od realnych problemów ekscentryków, pogrążonych w dyskusjach o nieistniejących zagadnieniach ignorantach, ponieważ byłby to początek naszego końca. Nie możemy tym samym posiadać poglądów konserwatywnych, które wypływają z dwojakiego źródła, nie zawsze zresztą złego. Pierwsze źródło konserwatyzmu, strach przed nowością, jest zjawiskiem skrajnie negatywnym, noszącym znamiona patologiczne. Nie da się na tym strachu, jak na każdej fobii, nic zbudować. Wypływa on najczęściej z wrodzonych defektów jak np. brak kreatywności lub nabytych ułomności jak np. bierna postawa intelektualna wobec życia. Drugie źródło konserwatyzmu bierze swój początek w przywiązaniu do tradycji, szacunku do przodków i ich dziedzictwa, jest więc zbudowany na pozytywnym fundamencie. Na tym samym fundamencie zbudowany być może jednak o wiele potężniejszy gmach. Konserwatyzm, w przeciwieństwie do np. narodowego-radykalizmu, jest bardzo ograniczający, niezdolny do samoistnego życia, wcielania na szerszą skalę idei w czyn przez swoją utopijność. Redukowanie swojej roli do pasożytnictwa na już wytworzonym dorobku naturalnie pozbawia wielu ważnych z tak biologicznego jak i duchowego punktu widzenia przymiotów. W tym kontekście patrzenie z pozycji kolan na przeszłość człowieka “konserwatywnego”  jest jak najbardziej adekwatna do jakości jego myśli, ale bynajmniej niegodne podziwu czy naśladowania. Pozbycie się z warsztatu zbędnych materiałów, wyrzucenie zepsutych narzędzi i oczyszczenie z kurzu przeszłości tych wiecznych, ponadczasowych [1], które nigdy się nie psują, nigdy nie dezaktualizują, nie stają się anachronizmem, sentymentalnym balastem i mogą służyć dalej – jest pierwszym krokiem w stronę wytworzenia nowych form.

Ultima Ratio: Ateizm – wyższa świadomość czy ułomność?


14670597_223193641432085_1725721058969876518_n
      W wielu sferach i kręgach społecznych lekceważące podejście do spraw religii (ale tylko chrześcijańskiej!) należy do kanonu dobrego smaku, jest po prostu elementem mody. Modnie jest krytykować kolejne posunięcia Kościoła, lekceważyć hierarchów (krnąbrnych staruszków ciągle sarkających na dobrego papieża Franciszka) czy naśmiewać się z obiektów kultu. Równie modne jest spoglądanie z wyższością na osoby tenże kult praktykujące. Słowem, kontestacja chrześcijaństwa jest częstokroć biletem wstępu na salony. Najlepiej, jeśli jest to kontestacja obłudna i naiwnie powierzchowna.

K. Chesterton stwierdził, iż krytycy chrześcijaństwa w swych poglądach zwykle sami sobie zaprzeczają. Na przykład zarzucają, że religia ta kształtuje nieudacznictwo, zaś jej wyznawcy są słabeuszami – bo nakazuje miłość nieprzyjaciół i nadstawianie drugiego policzka napastnikom. Jednocześnie zaś twierdzą, że popycha swoich wyznawców do brutalnej agresji – bo przecież stosy, inkwizycja, krucjaty, konkwistadorzy itp. Każdy z tych zarzutów jest tylko z pozoru słuszny i opiera się na powierzchownej analizie faktów.

Tradycja Katolicka: ks. Rafał Trytek - Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu NMP i Najświętszemu Sercu Jezusowemu (30.X.2016 Wrocław)

środa, 2 listopada 2016

ks. Robert Mader: Monarchia absolutna

      Niebo podobne jest królowi. Niebo jest królestwem, jest monarchią. Jeszcze i dzisiaj. Nowoczesna ludzkość jest antymonarchiczna. Najpierw przyszła tak zwana reformacja i podważyła tron Króla duchownego – papieża. Potem przyszła rewolucja i podważyła trony królów politycznych. I wreszcie wystąpił liberalizm i z obu potomkami swymi, socjalizmem i komunizmem, zatrząsł tronem Boga. Bezbożny rosyjski bolszewizm stanowi tylko ostatnią radykalną fazę antymonarchizmu, zapoczątkowanego przez Lutra. W pierwszej linii nie chodzi tu o formę rządu. Forma rządu to zupełnie odrębna sprawa. Wgłębi chodzi o rewolucyjny ruch duchowy, o wstąpienie na tron indywiduum, o monarchię ludzkiego “ja”.

Hasłem luteranizmu było: każdy człowiek papieżem! Hasłem nowoczesnej rewolucji: każdy człowiek królem! Hasłem radykalnego liberalizmu musi być konsekwentnie: każdy człowiek Bogiem! Zatem stało się rzeczywiście hasłem stulecia, streszczeniem całego duszpasterstwa i Akcji Katolickiej, gdy Ojciec św. Pius XI na świat cały zawołał: Niech żyje Chrystus-Król! Powszechne Królestwo Chrystusa staje się wielką tezą katolicką, którą my wszyscy, zarówno monarchiści jak republikanie, przeciwstawić musimy wrogiemu autorytetowi – duchowi czasu. Niebo podobne jest królowi.

Tradycja Katolicka: ks. Rafał Trytek - kazanie na uroczystość Chrystusa Króla AD 2016 (30.X.2016 Wrocław)

Uroczystość Wszystkich Świętych: RCR na polskich grobach

       W dniu 1 listopada 2016 roku delegacja Ruchu Christus Rex oddała hołd poległym żołnierzom polskim, którzy oddali życie w obronie Ojczyzny (na zdjęciu grób nieznanego żołnierza w Gliwicach - Ostropie).


Requiem aeternam dona eis Domine et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.

wtorek, 1 listopada 2016

Antypapież Bergoglio wziął udział w ekumenicznych uroczystościach z okazji 500. rocznicy herezji protestanckiej w Szwecji


 
      Przywódca posoborowej sekty Novus Ordo (fałszywie nazywającej siebie samą Kościołem katolickim) antypapież i arcyheretyk Jorge Bergoglio (zwany "Franciszkiem") oraz przywódcy sekt luterańskich, podpisali wspólną deklarację w związku z obchodami 500-lecia herezji protestanckiej, twórcy pseudo-reformacji Marcina Lutra.
Deklarację podpisano w czasie wizyty antypapieża w Szwecji. Podpisał ją zresztą sam "Franciszek", jak również przewodniczący "Światowej Federacji Luterańskiej" - Munib Younan.
Napisano tam między innymi, że 50 lat "owocnego dialogu ekumenicznego" pomogło obu "Kościołom" "przezwyciężyć wiele różnic i pogłębić wzajemne zrozumienie i zaufanie".

Jednocześnie, zgodnie z deklaracją, "Kościoły" "zbliżyły się do siebie przez wspólną posługę bliźnim - często w okolicznościach cierpienia i prześladowania".

"Przez dialog i wspólne świadectwo nie jesteśmy już sobie obcy. Nauczyliśmy się, że tt co nas ączy, jest większe niż to co nas dzieli" - podkreślano.

Była satanistka o Halloween: "święto czcicieli szatana"


Była satanistka o Halloween: "święto czcicieli szatana"        Była satanistka Deborah Lipsky twierdzi, że Halloween to ważne święto dla czcicieli szatana. Jest to bowiem drwina z uroczystości Wszystkich Świętych. Dodaje także, że nawet niewinny strój naszych dzieci przebierających się za aniołki chodzące od domu do domu i zbierające słodycze, w gruncie rzeczy naraża je na poważne demoniczne działanie.

Lipsky doświadczyła ogromnego cierpienia jako dziecko. Była osobą autystyczną, co tylko frustrowało nauczycieli i narażało ją na ciągłe szykany i ośmieszanie ze strony rówieśników. Stale towarzyszyły jej negatywne emocje. Odczuwała samotność i wściekłość.

Za wszystkie upokorzenia chciała się zemścić. To ją pchnęło w kierunku okultyzmu. W końcu ogromna nienawiść, którą nosiła w sobie została skierowana przeciwko Kościołowi, który winiła za swój ból. Pomimo odczuwania na początku satysfakcji wynikającej z czynienia zła, w końcu przekonała się, że „broń” za pomocą której walczyła z „wrogiem”, zwróciła się przeciwko niej samej. Zaczęła być dręczona przez demony, które wzywała, by nawiedzały innych.Po wielu latach zmagania się z demonicznymi wpływami Lipsky powróciła na łono Kościoła. Było to w r. 2009. Teraz pomaga innym odkryć piękno katolicyzmu. Robi to, po części, poprzez publikacje książkowe, płyty CD, odczyty itp.

W wywiadzie, który przeprowadziła z nią Trent Beattie, a który ukazał się w National Catholic Register, Lipsky potwierdziła, że Halloween to wielkie święto dla czcicieli szatana, którzy mogą dać upust drwinom z Kościoła i jego świętych. W tym dniu wzywa się demony i potępieńców, a ludźmi targają ogromne namiętności.

Nawet niewinny strój w Halloween może narażać na działanie demoniczne

Lipsky na pytanie, czy uważa, że chrześcijanie powinni obchodzić święto Halloween odpowiedziała: „Niektórzy ludzie myślą, że tak długo, jak ich dzieci przebierają się za baseballistów albo aniołki, to mogą uczestniczyć w zabawie trick-or-treating (zbierania słodyczy). Nie zgadzam się z tym, ponieważ Halloween opiera się na wyśmiewaniu Boga i jego świętych. Nawet jeśli masz niewinny strój i niemal wszystko wokół ciebie wydaje się być niewinne, jesteś narażony nie tyle na negatywne, co wręcz demoniczne działanie. Tak więc nie warto uczestniczyć w tej zabawie, w której nagrodę stanowią cukierki. Lepszym rozwiązaniem jest całkowite zignorowanie Halloween i skupienie się na uroczystości Wszystkich Świętych. Należy zaangażować się w działalność chrześcijańską, odmawianie Różańca w rodzinie lub czytanie żywotów świętych”.

Ruch Christus Rex: Ostatnia niedziela października - Święto Pana naszego Jezusa Chrystusa Króla



 
       Święto Chrystusa Króla zostało ustanowione przez papieża Piusa XI w 1925 roku. Obchodzi się go w ostatnią niedzielę października, bezpośrednio przed uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, aby uwydatnić zjednoczenie się w Chrystusie trzech części Jego Królestwa: Kościoła walczącego, triumfującego i cierpiącego.
Jako członkowie Ruchu Christus Rex przyjmujemy to Święto jako święto naszej organizacji i nasze osobiste poddanie się pod rozkazy Chrystusa Króla.

30 października uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy świętej w Krakowskiej  kaplicy Matki Boskiej Królowej Polski.
Christus Vincit - Christus Regnat - Christus Imperat!

poniedziałek, 31 października 2016

„Obywatele Rzeszy” będą w Niemczech wyjęci spod prawa? Stracą nawet prawo jazdy

„Obywatele Rzeszy” będą w Niemczech wyjęci spod prawa? Stracą nawet prawo jazdy
Joachim Herrmann Foto: Michael Lucan,
        Niemcy chcą odebrać szereg praw tak zwanym „obywatelom rzeszy” – a więc osobom, które uważają RFN za nielegalne państwo i chcą żyć zgodnie z prawami sprzed wybuchu II wojny światowej. Mogą stracić prawo do posiadania broni i psów walczących, a być może nawet prawo jazdy.

Tak zwani „obywatele Rzeszy” to członkowie szeregu luźno powiązanych ze sobą grup Niemców uważających, że obecne państwo niemieckie - Republika Federalna Niemiec - jest tworem nielegalnym. Ich zdaniem niemiecka konstytucja nie ma żadnej wagi. „Obywatele” sądzą, że dalej istnieje Rzesza Niemiecka a jedynym obowiązującym porządkiem prawnym jest ten sprzed II wojny światowej.