Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

środa, 4 stycznia 2017

Obchody 78. rocznicy śmierci Romana Dmowskiego (Narodowa Ostrołęka)

     Tradycyjnie, jak od pewnego czasu, co roku, odbyły się uroczystości upamiętniające rocznicę śmierci największego męża stanu XX wieku, współtwórcę państwa polskiego, Romana Dmowskiego. W tym roku nieco skromniej niż w ubiegłym, w miejscowości, gdzie zmarł Roman Dmowski, zebrało się kilkudziesięciu przedstawicieli środowisk narodowych. Oprócz organizatora, którym był Łomżyński Okręg Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, podobnie jak w roku ubiegłym, stawiła się również delegacja Stowarzyszenia Narodowa Ostrołęka. Członkowie zarządu naszego stowarzyszenia złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą tego Wielkiego Polaka. Swoją delegację wystawiło również ostrołęckie koło Związku Żołnierzy NSZ, będące częścią Łomżyńskiego Okręgu ZŻ NSZ. Nie obyło się bez przedstawicieli władz miasta Łomży oraz przedstawicieli szeregu innych organizacji, w tym: Stowarzyszenia Historii Ziemi Ostrołęckiej im. kpt. Aleksandra Bednarczyka "Adama", ONR Łomża, Łomżyńskiego Klubu Myśli Patriotycznej oraz łomżyńskich kibiców.

wtorek, 3 stycznia 2017

Podkomendant Marcos: Nasz świat jest naszą bronią


2e1ax_omniatv_entry_submarcoshorsefromafar-jpg_1718483346
     Od Redakcji: W dniu dzisiejszym prezentujemy tłumaczenie unikatowego i raczej nieznanego w polskim środowisku tekstu: „Nasz świat jest naszą bronią”, autorstwa podkomendanta Marcosa, legendarnego przywódcy powstania meksykańskich Indian przeciwko neoliberalnemu rządowi Meksyku. Choć, z przyczyn oczywistych, nie wszystkie z tez autora są do pogodzenia z europejskim nacjonalizmem, to jednak mimo wszystko autor dość bezlitośnie i przede wszystkim celnie punktuje patologie systemu kapitalistycznego, robiąc to z ciekawego i szerzej nieznanego nam tutaj w Europie punktu widzenia. Standardowo zachęcamy do lektury, udostępniania i dyskutowania. 
*****
Sierpień 1992

Wyobraź sobie, że żyjesz na północy, w samym centrum, lub na zachodzie tego kraju. Wyobraź, sobie że natrafiasz w końcu na slogan Departamentu Turystyki: „Najpierw poznaj Meksyk”. Więc wyobraź sobie jeszcze teraz na końcu, że decydujesz się udać na południe tego pięknego kraju i na cel swojej podróży wybierasz stan Chiapas.

ONR z Narodem czy Systemem?

        O ONR wspominałem już niejednokrotnie. Ale kolejne absurdy, które wypływają ze strony tej organizacji, zasługują już nie tyle na śmiech, co na politowanie. To, że ONR jest organizacją prosystemową, można było wielokrotnie zaobserwować, czy to wtedy, gdy zapraszali okupanta Dudę, którego nazywają prezydentem, na objęcie patronatem manifestacji, czy także i innych sytuacji, których było już wiele. Ostatnio jednak posunęli się dalej w swojej prosystemowej logice i działalności. Publicznie Koordynatorka jednej z brygad przyznała się do tego, że należy wspierać politykę rządu - niezależnie od tego, kto z demoliberalnego establishmentu jest u władzy, czy się wydaje konserwatywnym, czy też nie.

W 78 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego

    
         Roman Dmowski zmarł 2 stycznia 1939 roku, nie przyszło mu zatem oglądać wielkiej katastrofy dla Polski jaką był wybuch II wojny światowej. Postać ta jest w dziejach Polski nieco marginalizowana, choć odegrał kluczową rolę dla powstania dużego państwa nazwane II Rzeczpospolitą. Jeszcze w styczniu będziemy świętować powrót Bydgoszczy do Macierzy, stało się tak jednak na mocy Traktatu Wersalskiego, który obok Ignacego Jana Paderewskiego negocjował właśnie Dmowski. 

Okres szczytowej działalności Romana Dmowskiego to przełom XIX i XX wieku, gdy Polska znajdowała się pod zaborami. Dmowski snuł wówczas wizję polityczną, która miała doprowadzić do odzyskania przez jego ojczyznę niepodległości. Głosił dość odważne poglądy wskazujące, że głównym wrogiem Polski nie jest Rosja (jako zaborca zawłaszczyła największe terytorium Polski), ale przede wszystkim dobrze zorganizowane politycznie Niemcy. Według Dmowskiego Niemcy miały coraz silniejsze wpływy w Rosji, która z kolei była wobec Niemców związana sprawą Polską. Dlatego też Dmowski dążył do zjednoczenia wszystkich ziem polskich w ramach jednego zaboru, najlepiej słabej Rosji, wówczas bowiem kwestią czasu byłoby uzyskanie przez Polaków pierw autonomii, a później wyzwolenia. Za cel polityczny dla Polaków Dmowski wskazywał doprowadzenie do konfliktu pomiędzy zaborcami.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Filip Bator: Błogosławiona nierówność


15697675_1188981357849589_9124927577635244616_n
          Współczesny świat często krytykuje religię, a w szczególności katolicyzm, za opieranie się na dogmatach niepotwierdzonych naukowo. Tymczasem nierzadko sam bazuje on na stworzonych przez siebie świeckich twierdzeniach – pewnikach. Jednym z nich jest pojęcie równości wszystkich ludzi, a w skrajnych przypadkach wszystkich stworzeń.

Zwolennicy oświeceniowej idei egalitaryzmu próbują wmówić nam, jakoby istnienie w świecie nierówności było wyrazem wartościowania ludzi, dzielenia ich na lepszych i gorszych. Popatrzmy zatem na podstawowe relacje międzyludzkie, jakie panują w rodzinie. To zrozumiałe, że rodzice mają władzę nad dziećmi, a nie odwrotnie. Jest to ewidentna nierówność. Nie znaczy to jednak, że uznają oni swe pociechy za gorszych od siebie ludzi. Podobnie jest w przypadku relacji nauczyciel – uczeń, czy przełożony – podwładny. Zrównywanie wszystkich ze sobą jest pomysłem diabelskim. Wszak szatan w raju próbował wmówić Ewie i Adamowi, że mogą być równi Bogu – w wiedzy i we władzy. Dziś także pojawiają się tendencje dążące do zatarcia różnic między dorosłym a dzieckiem, mężczyzną a kobietą, bądź nawet człowiekiem a zwierzęciem. Niestety te prądy dotarły także do Kościoła, gdzie dąży się do egalitaryzmu między duchownymi a świeckimi. Objawia się to m.in. poprzez zaniechanie przez księży chodzenia w sutannach z jednej strony, dopuszczenie wiernych do czynności liturgicznych zarezerwowanych kiedyś tylko dla kapłanów, takich jak czytanie lekcji mszalnych, czy przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, z drugiej.

Film "Tutejsi". Problemy z polskością na Podlasiu

    
Poleszuk znaczy tutejszy, jednak rodzina Poleszuków z Hajnówki od lat czuje się jak obcy. Wynika to z nastawienia lokalnej społeczności do działań o charakterze narodowo-patriotycznym, w które zaangażowała się rodzina pani Elżbiety.

Prawdziwe problemy zaczęły się podczas organizacji marszu pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Lokalna prasa pisała o manifestacji poświęconej bandytom i mordercom. Tak bowiem miejscowi do dziś postrzegają np. kpt. Romualda Rajsa „Burego” z NZW, oskarżanego o ludobójstwo w Zaleszanach. „Bury” rzeczywiście prowadził akcje odwetowe na ludności cywilnej, lecz działo się to w ramach operacji przeciw komunistycznej bezpiece i konfidentom wspieranym przez miejscowych. Dziś środowiska związane z „Gazetą Wyborczą” próbują wmawiać Polakom, że budzenie świadomości o „Żołnierzach Wyklętych” podsyca jedynie konflikty etniczne i religijne. Jednak prawda ma się z goła inaczej, ponieważ mniejszość białoruska, jak i szeroko pojęta ludność prawosławna, brała udział po obu stronach konfliktu. 

Dyplomacja twitterowa: Trump skarży się na Obamę i zapowiada proizraelski zwrot

Dyplomacja twitterowa: Trump skarży się na Obamę i zapowiada proizraelski zwrot
Donald Trump. Fot. Reuters / Chris Keane / Forum

      Barack Obama prowokuje i stawia przeszkody w przejmowaniu władzy przez nową administrację – ocenia prezydent-elekt Donald Trump. Nowowybrany amerykański przywódca kontynuuje zwyczaj częstego komunikowania się z wyborcami za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„Robię, co mogę, by ignorować wiele prowokacyjnych oświadczeń i przeszkód ze strony prezydenta O. Myślałem, że to będzie płynne przekazanie władzy – NIE!” – tak brzmi nowy wpis Donalda Trumpa, zamieszczony na Twitterze. Elekt nie sprecyzował swoich zarzutów. Być może jednak miał na myśli m.in. niedawne przechwałki Baracka Obamy, że gdyby tamten sam startował w niedawnych wyborach prezydenckich, pokonałby kandydata Republikanów.

niedziela, 1 stycznia 2017

Apelacja Mary Wagner odrzucona. Ale dziecko - uratowane


     Kanadyjski sąd wydał wyrok w sprawie apelacyjnej Mary Wagner - heroicznej obrończyni życia, która wbrew sądowym zakazom wchodzi do klinik aborcyjnych, wręcza róże oraz proponuje rozmowę i pomoc kobietom, które gotowe są rozważyć rezygnację z aborcji. Apelacja została odrzucona.

Wyrok dotyczył jedne z poprzednich spraw (Mary Wagner odsiedziała już w sumie w więzieniu 4,5 roku). Sąd odrzucił twierdzenia obrony, że Mary działała w stanie wyższej konieczności i jako część masowego ruchu społecznego w obronie konstytucyjnego prawa do życia. - Państwo ma prawny obowiązek chronić każde niewinne życie ludzkie. Kiedy państwo uchyla się od swoich obowiązków, ludzie mogą tę pozostawioną przez państwo lukę wypełnić poprzez wykonywanie moralnego i prawnego obowiązku ratowania życia ludzkiego - podkreślał Charles Lugosi, obrońca Mary Wagner. Sąd jednak pozostał nieczuły na tę argumentację i odrzucił apelację. 

Obrończyni życia dowiedziała się o tym, po raz kolejny siedząc w więzieniu. 12 grudnia została bowiem aresztowana w klinice aborcyjnej. Zanim trafiła za kraty, udało jej się uratować życie jednego dziecka. Jej obecność w klinice sprawiła, że jedna z matek zrezygnowała z zabicia własnego dziecka.

Prof. Jacek Bartyzel: Zamach stanu


02016-01_teilnehmer_einer_kod-demonstration_in_bielsko-biala
        Wzrost napięcia politycznego – określanego przez wielu nawet mianem kryzysu – występujący obecnie w Polsce, przejawia się również silniejszą obecnością w języku używanym przez polityków i komentatorów pojęć „gorących”, zazwyczaj rzadko obecnych w codziennej (i, co tu ukrywać, nudnawej) rzeczywistości systemów partyjno-parlamentarnych, dobrze jednak ujawniających „polemiczną”, czyli konfliktową, naturę polityczności, tak samo jak pnący się w górę na termometrze słupek rtęci sygnalizuje wzrost ciepłoty ciała. Takim pojęciem, które słyszymy teraz dość często jest „zamach stanu”, przy czym sytuację gmatwa okoliczność, iż o próbę – bądź przynajmniej intencję – przeprowadzenia owego zamachu oskarżają się wzajemnie obie strony sporu politycznego: obóz rządzący i opozycja, tak parlamentarna, jak pozaparlamentarna, oraz ich, niemniej rozgorączkowani, medialni i pospolici poplecznicy.
 
Warto w tej sytuacji, dla rozświetlenia sytuacji, przyjrzeć się temu fenomenowi, jakim zamach stanu jest w swojej istocie i praktyce.
 
Słownikowa definicja zamachu  stanu, nazywanego wymiennie także puczem lub przewrotem (franc. – coup d’État, hiszp. – golpe de Estado, niem. – Putch; znamienne, że w języku angielskim nie ma rdzennego określenia tego zjawiska, lecz w razie potrzeby stosuje się nietłumaczony zwrot francuski! Ta nieobecność wskazuje na istotną różnicę anglosaskiego typu kultury politycznej w zestawieniu z innymi kręgami kulturowymi), określa go jako niezgodne z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym przejęcie władzy politycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób, często z użyciem siły, oraz będące pogwałceniem normalnego toku życia politycznego i porządku instytucjonalnego. Dodaje się przy tym, że najczęściej zamachy stanu organizowane są przez wojskowych lub z ich wydatnym udziałem, albo przynajmniej przy życzliwej neutralności wojska dla zamachowca(ów), co wydaje się czymś oczywistym, skoro w grę wchodzi użycie siły, a ta przecież jest skoncentrowana w siłach wojskowych, które też w normalnej sytuacji są zobowiązane do obrony istniejącego porządku. Może jednak także wystąpić wyraźny podział wewnętrzny w siłach zbrojnych wobec podjętej próby przewrotu (jak na przykład w Polsce w maju 1926 roku), co ma ten skutek, że z jednej strony zwiększa stopień ryzyka podejmowanego przez rebeliantów, z drugiej zaś – owocuje bardziej dramatycznym przebiegiem starcia i zwiększonym rozlewem krwi. W aspekcie technicznym („techniki zamachu stanu”) kluczowe dla powodzenia akcji są zdecydowanie i szybkość działania – a jeśli to możliwe, również zaskoczenie – oraz opanowanie tzw. centralnych ośrodków władzy, przez co rozumieć należy nie tylko instytucje polityczne, ale również środki łączności i węzły komunikacyjne oraz media.

Staropolski Nowy Rok

 
       Nowy Rok - łączył się w dawnej Polsce z winszowaniem i kolędą. W tamtych czasach człowiek żył znacznie bliżej drugiego człowieka, więc „wiedziano w ogóle komu czego życzyć, więc umysł i grzeczność, cześć lub wdzięczność, serce i afekt sąsiedzki, siliły się na dowcip”. W miastach na Nowy Rok „chodziła” przede wszystkim młodzież szkolna. Żaczkowie składali rodzicom i nauczycielom powinszowania prozą lub rymem, po polsku lub po łacinie. Ponieważ dawniej szkoły często bywały przy klasztorach, bywało wiele ubogich dzieci, które uczono tam bezpłatnie, a „poczciwi ludzie żywili”. Wyrobił się więc ten zwyczaj, że ci uczniowie przychodzili codziennie z własnymi garnuszkami po obiad lub wieczerzę. Na Nowy Rok zebrawszy się w gromadki, obchodzili wszystkie domy i starali się zaśpiewać coś takiego, co by domownik rozbawiło i rozśmieszyło. Obyczaj noworocznego kolędowania wraz z rozwojem oświaty przejęła także młodzież wiejska. Ostatni wieczór starego roku w wielu regionach Polski zwano popularnie „szczodrym” (na Rusi mawiano „bohaty weczer”). Na wsiach młodzi kolędowali tego dnia poprzebierani za cyganów, dziadów, zwierzęta. Obchodzono całą wieś i zbierano podarki winszując pomyślności w Nowym Roku. Zwano tą kolędę chodzenie po szczodrakach, szczodrówkach lub „za nowym latkiem”. Na koniec wracano w umówione miejsce , w którym jedna z dziewcząt, obrana gospodynią, przy pomocy innych sporządzała ucztę. Bawiono się po tym do późnej nocy.