Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

wtorek, 4 lipca 2017

Oswald Mosley – „odpowiedź dr Strasserowi”


https://medianarodowe.com/wp-content/uploads/2017/06/ostat.jpg
          Prezentuję Czytelnikom odpowiedź Oswalda Mosleya z czerwca 1954 roku zamieszczoną w piśmie The European na tekst Ottona Strassera pt. Rola Europy zamieszczony w tym samym piśmie na przełomie 1953 i 1954 roku. Warto zwrócić uwagę, że obaj czołowi przedstawicieli nacjonalistycznego zjednoczenia Europy prezentują różne wizje swojej polityki. Pozwala to dostrzec różnice między idealistyczną, niemiecką koncepcją Strassera oraz charakterystyczną, realistyczną, brytyjską wizją Mosleya.

Tomasz Kosiński

The European vol 16 june 1954

Dr Strasser i ja prezentujemy różne wizje. On marzy o Europie Narodów, pozostałych w swych formach, w których żyją od stuleci. Ja chcę stworzyć „Europę – Naród”. Zintegrowaną Europę taką jak Wielka Brytania po unii Anglii, Walii i Szkocji lub jak Niemcy po działaniach Bismarcka. Chyba, że źle zrozumiałem dr Strassera i jest to po prostu kwestia sporu między nami. Jednak im szybciej stanie się to kwestią intelektualnego sporu tym lepiej. Nie jest to kwestia sporu między tymi, którzy kochają bogato zróżnicowaną kulturę Europy i tymi, którzy pragną zredukować ją do amerykańskiej lub rosyjskiej „kolonii”. Nie jest to spór między tymi, którzy cenią sobie poszczególne gałęzie przemysłu, rzemiosło Europy a tymi, którzy pragną doprowadzić system bankructwa i stać się robotami „banku światowego”. Jest to dyskusja między ludźmi, którzy są przesiąknięci narodowymi tradycjami Europy i są pewni, że charakter, kultura i siła materialna naszego kontynentu zostały zaatakowane przez obce wpływy i pozostają pod kontrolą sił zewnętrznych. Różnie podchodzimy do metody zapewniającej budowę silnej i niezależnej Europy, inaczej definiujemy strukturę Europy, którą chcemy zabezpieczyć.

poniedziałek, 3 lipca 2017

Cezary Marzęda: Czy jest w Europie miejsce dla Boga?

Znalezione obrazy dla zapytania Czy jest w Europie miejsce dla Boga?       
      Wyrzucamy Boga ze szkół, urzędów, naszego życia, ale gdy wydarzy się jakaś tragedia, pytamy z wyrzutem – gdzie był Bóg?

Europa, jaką znamy, została wzniesiona na trzech filarach, którymi są: filozofia grecka, prawo rzymskie i religia chrześcijańska. W szkołach i na uczelniach aż po dziś dzień wykładane są dwa pierwsze filary. Kiedy ktoś powołuje się na słowa greckich myślicieli, wtedy jakby zyskiwał w oczach słuchających. Prawnicy nadal uchodzą za zdolnych, chociaż ostatnio sami narzekają na problemy z nadwyżką absolwentów po ich studiach. Natomiast trochę inaczej jest z religią chrześcijańską. Kto założy sutannę i znajdzie się w miejscu publicznym, ten może poczuć się nastygmatyzowany. Na studiach przedmioty związane z chrześcijaństwem są powszechne jedynie na uczelniach związanych z tą wiarą. Nie można powiedzieć, żeby na studiach humanistycznych był powszechny przedmiot pt. Podstawy chrześcijaństwa w ujęciu pozytywnym. Pozostają jedynie katechezy w okresie przed studiami, kiedy większość słuchaczy jest w wieku, w którym często jeszcze nie traktuje się religii na poważnie. W skrócie można powiedzieć, że filozofię i prawo poważamy, a religię pobłażamy.

Feministki zaatakowały nożem wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do życia


Feministki zaatakowały nożem wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do życia
       W sobotę późnym wieczorem wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do życia dokonał obywatelskiego zatrzymania dwóch kobiet usiłujących zniszczyć należący do Fundacji samochód, zaparkowany pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie. Jedna z nich jest  lekarzem zatrudnionym w tym szpitalu.

W ramach akcji Szpitale bez aborterów Fundacja Pro – Prawo do życia zaparkowała pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie samochód oklejony plakatami dotyczącymi aborcji dokonywanych w tej placówce. Tylko w roku 2016 wykonano ich aż 119. Auto stoi tuż przed głównym wejściem do szpitala i widzą je wszyscy pacjenci wchodzący do środka.

Samochód już raz został zniszczony. W ubiegłym tygodniu nieznani sprawcy wymalowali na nim sprayem feministyczne symbole oraz zdewastowali antyaborcyjne grafiki. Auto udało się naprawić i od piątku plakaty znów były widoczne pod szpitalem.

prof. Jacek Bartyzel: płk Antoni Szacki


        2 lipca 1992 roku zmarł w Costa Mesa (Kalifornia), w wieku 90 lat (ur. 1 III 1902), płk Antoni Szacki, ps. Bohun, Dąbrowski, dowódca Brygady Świętokrzyskiej NSZ; urodził się w Wilnie, w rodzinie inteligenckiej; po zesłaniu ojca wraz z całą rodziną przebywał w Tomsku na Syberii, a od 1910 (gdy ojciec zmarł) – w Charkowie, gdzie uczęszczał do gimnazjum oraz przeżył okres rewolucji bolszewickiej i wojny domowej; w 1919 powrócił do Warszawy i wstąpił na ochotnika do wojska; jako żołnierz 1 Pułku Ułanów Krechowieckich dostał się w 1920 do niewoli bolszewickiej, z której został zwolniony po podpisaniu traktatu ryskiego; w 1923 zdał maturę i podjął studia na Politechnice Warszawskiej, lecz po roku z nich zrezygnował i wstąpił do Oficerskiej Szkoły Piechoty w Warszawie; jako jej uczeń walczył po stronie rządowej podczas przewrotu majowego w 1926 i został ranny; w 1927 otrzymał stopień podporucznika i został przydzielony do 76 Pułku Piechoty w Grodnie, w którym służył do września 1939 (od 1929 w randze porucznika); prawdopodobnie już w 1934 został sekretnym członkiem Obozu Narodowo-Radykalnego; w wojnie polskiej 1939 trafił do sztabu Armii Prusy, a po jej rozbiciu znalazł się we Lwowie, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej, z której udało mu się zbiec i przedostać się do Krakowa, a następnie osiadł w Zagnańsku (Kieleckie); w 1940 wstąpił do konspiracyjnego Związku Jaszczurczego, a jesienią 1942 do Narodowych Sił Zbrojnych, w których pełnił funkcję szefa sztabu Okręgu V Kielce;

niedziela, 2 lipca 2017

Kongres PiS: Kaczyński milczy o legalnej aborcji w Polsce. Rząd coraz dalej od katolików


Kongres PiS: Kaczyński milczy o legalnej aborcji w Polsce. Rząd coraz dalej od katolików
      Na kongresie PiS w Przysusze była mowa o wszystkim: o sukcesach rządu przez ostatnie dwa lata, wolności mediów, wzroście gospodarczym, programie 500 plus i imigrantach. Prezes PiS poganiał też rząd w sprawie programu „Mieszkanie plus”. Ale milczał o legalnej w Polsce aborcji czy gen derowej konwencji antyprzemocowej.

Najważniejszym wydarzeniem kongresu było wystąpienie prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Szef partii zwracał uwagę na sukcesy, które przez blisko dwa lata rządów udało się osiągnąć. Jednak zapomniał o katolickich postulatach takich, jak walka życia nienarodzonego czy lewackiej tzw. Konwencji antyprzemocowej, która lansuje gender, a które dotąd nie została wypowiedziana przez rząd.

Rękas: Kasandra polska

 
      Kolejna rocznica rozpoczęcia Rzezi Wołyńskiej każe zadać fundamentalne pytanie: czy ówczesne Polskie Państwo Podziemne, polskie elity – uczyniły wszystko, by uchronić, a następnie ratować mieszkańców Kresów przez banderowskimi ludobójcami? Czy też (jak to ma miejsce i dziś) do ostatniej chwili, a nawet dłużej – zaklinały rzeczywistość w imię obłędnych wymysłów w rodzaju „strategicznego sojuszu z Ukraińcami”, „Międzymorza” i tym podobnych bajek, zamieniających się w koszmary…
 
Pomnik wyższy od Tatr
 
Niestety, jak to w polskiej polityce i historii bywało i bywa – mamy do czynienia z pytaniem retorycznym. I żeby nie było, że ktoś mądrzy się po szkodzie – również w 1943 roku zagrożenie dla Polaków na Wołyniu było widoczne i spodziewane dużo wcześniej nim doszło do tragedii. A jednym z nielicznych środowisk, które robiły wszystko, by jej zapobiec – byli konserwatyści. Najwybitniejszy polski mąż stanu czasów II wojny światowej, Adam hrabia Ronikier, człowiek, który powinien mieć w każdym polskim mieście pomniki wyższe od gór za ilość uratowanych polskich istnień – zostawił w swoich „Pamiętnikach…” świadectwo, które skądinąd rzuca ciekawe światło na rzadko przypominany aspekt stosunków polsko-ukraińskich tamtych lat.

Jarosław Tomasiewicz: Dobre pytanie


Znalezione obrazy dla zapytania tożsamość narodu
       Przy okazji dyskusji na temat „Dlaczego lewica przegrała spór o pamięć i tożsamość” na tegorocznym Festiwalu Nowego Obywatela padło – fundamentalne, przyznajmy – pytanie: po co właściwie o tym dyskutować? Tożsamość to jakoby temat charakterystyczny dla prawicy, lewica zawsze więc będzie na tym polu przegrywać, dlatego lepiej „wybrać przyszłość” i zająć się uniwersalną perspektywiczną emancypacją.
Chyba najpierw należałoby pochylić się nad samym pojęciem „tożsamości” i wyjaśnić sobie, o czym mówimy. Czy rzeczywiście tożsamościowość nie ma nic wspólnego z lewicowością? Wszak zachodnia nowa lewica od dekad uprawia „identity politics” adresowaną do mniejszości rasowych, etnicznych, seksualnych, opartą na gender lub światopoglądzie. Prawdziwy festiwal partykularyzmów! Cała koncepcja multikulturalizmu zasadza się na kategorii tożsamości. Dinozaury reprezentujące starą lewicę od dawna wyrzucają to nowolewicowcom jako odstępstwo od marksistowskiej ortodoksji. Nie utożsamiam się z tą klasistowską orientacją, ale rozumiem ją i szanuję.

sobota, 1 lipca 2017

Sebastian Zając: Kult Matki Boskiej z Gaudalupe


       Kiedy w grudniu 1531 r., wieśniak Juan Diego przemierzał pasmo gór Tapeyac, poczuł zapach kwiatów i usłyszał śpiew ptaków. Mimo upalnego klimatu obecnego Meksyku, było to zjawisko nieprawdopodobne z uwagi na porę roku. Diego zobaczył młodą kobietę, która była ubrana jak biała kobieta z Europy, jednak o ciemnej cerze, jak rdzenna ludność tamtych terenów. Ową kobietą była Matka Boża, która poprosiła wieśniaka o wybudowanie kościoła pod Jej wstawiennictwem w miejscu, w którym się objawiła. Juan Diego udał się do biskupa Juana de Zumárraga, pierwszego biskupa Meksyku i opowiedział o prośbie Maryi. Ówczesne władze kościelne oczekiwały konkretnych dowodów na boskie objawienia. Po kilkukrotnych objawieniach Maryi i wizytach Juana u biskupa Meksyku, Diego dostaje wskazówkę od Matki Bożej, aby udał się na wzgórze zebrać róże jako dowód objawień. W męskim, azteckim płaszczu ponownie zmierza przed oblicze biskupa. Kiedy jest na miejscu i rozchyla płaszcz, aby pokazać świeże kastylijskie róże, zauważa, że wszyscy zgromadzeni padają na kolana. Na płaszczu wieśniaka powstaje obraz Matki Bożej. Wizerunek Maryi z Guadalupe jest oprawiony w ramę i do dzisiaj można go oglądać w tamtejszym sanktuarium.

Cała akcja z Amber Gold była operacją BND. Niemcy chcieli przejąć polski rynek lotniczy, a Polacy mieli wszystko sfinansować


a

     Profesor prawa na KUL Grzegorz Górski, a w przeszłości sędzia Trybunału Stanu, opublikował w mediach społecznościowych wpis na temat Amber Gold, który jego zdaniem miał być operacją BND (niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej).

Rok temu moje źródła w ABW mówiły, że cała akcja z Amber Gold była operacją BND, której celem miało być przejęcie polskiego rynku lotniczego tak, aby centralnym portem lotniczym dla Polski stało się lotnisko w Berlinie. Do tego chodziło o to, by operację tę de facto sfinansowali sami Polacy. A ABW miała osłaniać całą tę operację – napisał. Od razu dodał, że wtedy powątpiewał w tę teorię, ale w obliczu ostatnich zeznań przed komisją śledczą wątpliwości zniknęły.

Mateusz Matyszczyk: Wybitny naukowiec, podróżnik i pisarz znany na świecie, a wymazany z pamięci Polaków w powojennej Polsce

 
      Antoni Ferdynand Ossendowski (1876-1945) znający biegle 8 języków, w tym chiński i mongolski, był drugim po Sienkiewiczu autorem polskim mającym największą liczbę przekładów dzieł na języki obce, a pierwszym przed Sienkiewiczem jeśli chodzi o popularność. Przed II wojną światową nakład jego książek, w kilkunastu językach, sięgnął 80 milionów egzemplarzy.

Wychowywany przez matkę, która udzielała korepetycji gry na fortepianie, skończył uczelnię w Petersburgu, a następnie wydział chemii w paryskiej Sorbonie uzyskując tytuł doktora nauk chemicznych, następnie został członkiem Francuskiej Akademii Nauk i przyjaźnił się oraz pracował z Marią Skłodowską-Curie. Po powrocie do Carskiej Rosji objął posadę docenta w Charbinie. Ossendowski był aktywnym uczestnikiem wydarzeń wojny rosyjsko-japońskiej 1905 roku jako jeden z przywódców rewolty po klęsce wojsk rosyjskich. Ostatecznie skazany na dwa lata pozbawienia wolności, spędził je w więzieniu politycznym, a następnie karnym, gdzie swoim wybitnym talentom zawdzięczał funkcję starosty. Te wydarzenia zostały opisane w jednej z jego książek. Naoczny świadek rodzącego się bolszewizmu opisał jego przywódcę w dziele pod tytułem Lenin – uwzględniając wątek niemiecki. Książkę tą wydano już w 1921 roku w USA, co odbiło się znacznym echem w ówczesnym świecie. Poszukiwany przez władze radzieckie ukrywał się nad Jenisejem, a następnie przez Urungaj dotarł do Mongolii, gdzie jako doradca barona von Ungern-Sternberga brał udział w tworzeniu rządu mongolskiego, po wyzwoleniu z okupacji chińskiej.