Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

poniedziałek, 4 września 2017

Słowo Prezydenta II RP: Jan Zbigniew hrabia Potocki - Konkrety z Londynu

prof. Jacek Bartyzel: Polski ruch monarchistyczny - cz.3.

       Ideą monarchiczną należy zainteresować również duchowieństwo. Takie postawienie sprawy ma w sobie, prima facie, coś paradoksalnego, albowiem w normalnych czasach i w normalnych warunkach uznanie Kościoła za „obszar misyjny” dla monarchizmu byłoby zgoła absurdalne, gdyż w tychże czasach i w takichże warunkach to duchowni byli najgorętszymi orędownikami monarchii, to oni nauczali lud wierności i czci (w sensie „dulia”, a nie „latria” oczywiście) dla Bożych Pomazańców, to oni budowali monarchiczną „teologię polityczną”. Lecz wiemy przecież doskonale, że nie żyjemy w normalnych czasach, tylko w okresie „wielkiej smuty” w spustoszonej przez modernistów Winnicy Pańskiej, gdy podziurawiona przez nich łódź Piotrowa zdaje się być już niemal tonąca. To spustoszenie nie dotyczy przecież tylko destrukcji liturgii oraz rozmywania dogmatyki i moralności katolickiej, ale również tego nauczania, które odnosi się do spraw społecznych, w szczególności do władzy i wspólnoty politycznej. Ta, przytłaczająca większość katolików, którzy nie mają innego wyjścia (lub nawet w ogóle o nim nie wiedzą), jak uczęszczać na NOM oraz słuchać kazań i podlegać duszpasterskiej opiece (gorszej często, niż gdyby jej w ogóle nie było) duchownych, którzy otrzymali „posoborową” formację, prędzej niż tradycyjnego nauczania o „chrześcijańskiej konstytucji państw”, usłyszą o tzw. prawach człowieka, równości, demokracji, rzekomym obowiązku chodzenia na tzw. wybory, a zdarza się nawet, że jeśli kaznodzieja wspomni coś o królach, to jako o koszmarnych, lecz na szczęście już minionych czasach (sam słyszałem to na własne uszy zbłąkawszy się kiedyś na NOM).

niedziela, 3 września 2017

Relacja ze szkolenia Sekcji Sportowo-Obronnej Związku Żołnierzy NSZ

           W dniach 04-09. 08 2017 roku odbyło się zgrupowanie Sekcji Sportowo-Obronnej przy Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Uczestnicy zgrupowania w uroczym miejscu koło Włodawy poznawali i doskonalili umiejętności związane z wojskiem i wojskowością. Zaznajomili się m.in. z budową karabinka AKMS, nauczyli się rozkładać i składać ten karabinek. Ponadto szkolono się z procedur zachowania się z bronią, postaw strzeleckich, pracy na mapie, szyków marszowych, bytowania i innych. 

Uczestnicy zgrupowania zapoznali się z umundurowaniem i wyposażeniem potrzebnym do wykonywania trudnych zadań z zakresu pro obronnym i surwiwalowym.

Odwiedziliśmy także miejsca związane z walkami i upamiętnieniem naszych Bohaterów walczących z niemiecką i sowiecką okupacją. Pojechaliśmy do miejscowości Zbereże, gdzie miała miejsce ostatnia walka ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny” i gdzie znajduję się kapliczka poświęcona m.in. „Żelaznemu”.

Prof. Jacek Bartyzel: Polski ruch monarchistyczny - cz.2.


Znalezione obrazy dla zapytania bartyzel jacek
        Po wykazaniu błędności metody „entryzmu” partyjnego (multiplikowanej tym, że przecież w monarchii prawdziwej partie – ta sztuczna przegroda między władzą a narodem, pasożytująca na obu – i tak będą musiały zniknąć) oraz urzędniczego, trzeba poszukać jakiegoś czynnika, na którym będzie można zakotwiczyć naszą nadzieję zmierzania ku monarchii. Aby odnaleźć ów solidny trakt, należy postawić sobie pytanie i dać na nie odpowiedź: co jest w każdym społeczeństwie, nawet tym już głęboko rozjechanym egalitarnym walcem, najbardziej przeciwstawnym demokracji w swojej naturze, konstytutywnym dla każdej tradycyjnej, więc hierarchicznej, wspólnoty, tym samym zaś – i esencjalnie, i genetycznie, nieodłącznym od monarchii, zrośniętym z nią, jak konary potężnego dębu?

Tym czynnikiem jest, po pierwsze, oczywiście armia, ściślej – korpus oficerski, naturalny dziedzic stanu rycerskiego, bellatores, „kasty wojowników”. Właśnie z powodu tej swojej natury armia zawsze budziła co najmniej nieufność demokratycznych politykierów; choć co rozsądniejsi z nich wiedzą, że nie można się bez wojska obyć, to trzeba przynajmniej jakoś je spacyfikować, „zdemokratyzować”, poddać cywilnej (w praktyce czytaj: partyjnej) kontroli. Ale armia jest jak mocne drzewo, którego gałęzie, owszem, porywisty wiatr może naginać, czasem nawet ułamać, mimo to pień pozostaje niewzruszony, bo krzepią go zasady z gruntu niedemokratyczne: autorytet płynący zawsze z góry, rozkazodawstwo, dyscyplina, porządek rang - „stopnie kolejności” (degree), jak mówi szekspirowski Ulisses w „Trojlusie i Kresydzie”, a także cnoty specyficznie militarne, tworzące rycerski ésprit de corps, męstwo, honor, wierność. Tych zasad i tego ducha nie udało się nigdy okiełznać żadnym demokratyzatorom armii, od jakobinów po bolszewików.

sobota, 2 września 2017

Jerzy Zięba do Polaków o lepszej Polsce - nielegalna III RP

      Trzecia RP, a de facto PRL - bis jest państwem nielegalnym, bo oparta jest na systemie prawnym Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, który był nielegalny!!!

Jedynym legalnym i niepodległym państwem, nieprzerwanie od 1918 roku, jest II Rzeczpospolita Polska, jedyną legalną Konstytucją jest ta z 23 kwietnia 1935 roku, która nigdy formalnie nie przestała obowiązywać, a jedynym legalnym Prezydentem II RP jest Jan Zbigniew Potocki.

W przystępny sposób wyjaśnia ten problem znany publicysta i naukowiec Pan Jerzy Zięba. Warto posłuchać do końca, aby zrozumieć, dlaczego tak jest!
Poruszony temat zaczyna się od 45 minuty. Polecamy!

Prof. Jacek Bartyzel: Polski ruch monarchistyczny – cz.1

Znalezione obrazy dla zapytania bartyzel jacek       Czy monarchiści polscy mogą zrobić coś praktycznego w celu ziszczenia swojego ideario? Zanim spróbujemy dać odpowiedź na to pytanie, dobrze będzie nie tylko, jak to już uczyniliśmy, oddalić pomysły niemądre, ale również dokonać rachunku (politycznego) sumienia z tego, co robiliśmy do tej pory.

Ruch monarchistyczny, odrodzony właściwie ex nihilo, jak Feniks na zgliszczach, na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku, złożony zresztą, co trzeba przypomnieć, prawie wyłącznie z ludzi bardzo wówczas młodych i obierający (co było uzasadnione) formułę metapolitycznych, formacyjnych klubów (pomijam tu oczywiście pajacowate partyjki, które tylko kompromitowały ideę), na odcinku praksis przyjął – mniej lub bardziej świadomie – strategię „entryzmu”, czyli wchodzenia do tzw. prawicowych partii politycznych w nadziei ich „rojalizacji” w dalszej perspektywie, a w bliższej przynajmniej integralnego „ukonserwatywnienia”. Największym zainteresowaniem cieszyły się wówczas ZChN, a jeszcze bardziej Unia Polityki Realnej (realizm, nawiasem mówiąc, nie był jej najmocniejszą stroną), co wydawało się naturalne choćby dlatego, że jej ekscentryczny lider raz po raz i publicznie deklarował, że sam jest monarchistą i chętnie portretował się w mundurze „regenta”.

piątek, 1 września 2017

78 lat okupacji Polski

Znalezione obrazy dla zapytania okupacja polski 
Dziś mija 78 lat okupacji naszej ukochanej Ojczyzny!

      

       Polska od 1 września 1939 roku nie jest niepodległym Krajem. Nie odzyskaliśmy niepodległości ani w 1945, ani w 1989 r. Okupacja Polski trwa już 78 lat. I warto o tym zawsze i wszędzie pamiętać! A nie zaklinać fakty, i zakłamywać rzeczywistość! 

PRZED TWE OŁTARZE, ZANOSIM BŁAGANIE,
OJCZYZNĘ WOLNĄ, RACZ NAM WRÓCIĆ, PANIE!

prof. Jacek Bartyzel: Dostałem e-mail od stowarzyszenia "Korona Polska"


Znalezione obrazy dla zapytania bartyzel jacek
       Dostałem e-mail od stowarzyszenia "Korona Polska". Ładna nazwa, bliska memu sercu, czytam więc ich załączoną deklarację. Okazuje się, że chcą przywrócić dziedziczną monarchię, ale opartą na "nowoczesnej konstytucji" i przez referendum. Nowocześniacy, znaczy się, i gminowładcy. Ale to jeszcze nic, bo dalej stoi tak: "następnym istotnym celem jest oparcie ustroju Królestwa Polskiego na idei państwa jako przedsiębiorstwa usługowego dla obywateli".

A żeby franca zżarła taki monarchizm! To już lepiej burdel założyć, w końcu też przedsiębiorstwo usługowe.

Lecz uzbroiłem się w cierpliwość i doczytałem do końca. No i znalazłem ciekawy passus:

"Monarchiści w Polsce przez wiele lat popełniali te same błędy. Przez lata kierowali się schematami wyznaczanymi przez „nawiedzonych” uniwersyteckich profesorów, skutek był taki, że monarchiści zostali wyparci całkowicie ze sceny politycznej przez co popadali w megalomanię, fałszywą elitarność, sekciarstwo religijne lub przebierańców - Regentów w tanich rajtuzach".

No i wszystko jasne. Za "wyparcie monarchistów" odpowiadam ja. To po co mi wysyłają zaproszenie, zamiast mnie rozstrzelać?

USA: Polowanie na uczestników marszu w Charlottesville


          Allen Armentrout został usunięty z Pensacola Christian College, gdzie studiował. Powodem jest jego udział w wydarzeniach w Charlottesville – po niewłaściwej stronie. Armentrout nie dopuścił się przy tym żadnego agresywnego zachowania. Przeciwnie, w szarym mundurze i z flagą Konfederacji w rękach stał pod pomnikiem generała Lee, otoczony lewicowcami, którzy obrzucali go wyzwiskami i wykonywali nieprzyzwoite gesty. Został wypchnięty spod pomnika przez policję.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Małgorzata Jarosz: Na czym polega prawdziwy ekumenizm?


         W niniejszym artykule chciałabym poruszyć problem ekumenizmu. Zagadnienie to poruszane było już wielokrotnie na łamach wielu książek czy czasopism o tematyce religijnej. Wielu współczesnych teologów (w tym również kapłanów) nie widzi niczego nagannego w tak zwanych nabożeństwach ekumenicznych. Ponadto bardzo często wmawia się nam, iż misją Kościoła nie jest nawracanie niewiernych, lecz „dialogowanie”, szukanie elementów łączących wszystkie religie.

Pogląd ten nie ma rzecz jasna nic wspólnego z tradycyjnym nauczaniem Kościoła. Aby lepiej móc zrozumieć na czym polega istota ekumenizmu, warto w pierwszej kolejności sięgnąć do encykliki papieża Piusa XI Mortalium animos. O popieraniu prawdziwej jedności religii. Encyklika wydana została w roku 1928. Spotkania zrzeszające przedstawicieli poszczególnych religii stanowiły problem dla Kościoła już w tamtych czasach. Gdzie tkwiła przyczyna organizowania takiego typu wydarzeń? Papież przyczynę tą widzi w braku pokoju pomiędzy narodami, czego efektem jest chęć szukania pojednania również na płaszczyźnie religijnej. Ojciec Święty poucza nas jednocześnie, iż katolicy żadną miarą nie mogą pochwalać zachowań takiego typu, ponieważ opierają się one na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są dobre i chwalebne, a różnią się jedynie formą wyrażania przyrodzonego zmysłu, który przyciąga ludzi do Boga. Papież wskazuje, iż poglądy te są de facto naturalizmem bądź też nawet ateizmem.