Jest coś charakterystycznego w tym, że serwisy plotkarskie jako pierwsze komentowały decyzję Jej Królewskiej Mości królowej Danii Małgorzaty II (królowej, przypomnijmy, panującej z woli parlamentu, który w 1953 roku pozbawił prawowitego następcę tronu, xięcia Knuta, i jego synów należnego im miejsca w linii sukcesji), że czworo jej wnucząt za kilka miesięcy utraci tytuły Ich Wysokości xiążąt – pozostając jedynie hrabiami Monpezat1. W ciągu kilku dekad od złożenia do grobu rodzimego legitymizmu pochodzenia (z legitymizmem celu władcy Danii pożegnali się już w 1536 r.) Dom Glücksburgów spadł w mediach do rangi celebrytów. Swoistym, acz zapewne niezamierzonym potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest aktywność zawodowa dwóch dotkniętych zmianą wnuków królowej, którzy pracują, prezentując jako modele ubrania czy biżuterię. Trudno na „wybiegach” budować prestiż monarchii i świadczyć o jej chwale.


