Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

sobota, 31 października 2015

Zapal znicz bohaterom


"Pamiętnik Malińskiego" cz. I (political fiction) - Satin


 
13 września 1927 r.

      Nazywam się Tomasz Maliński, jestem uczniem trzeciej klasy gimnazjum im. Jana Zamoyskiego w Warszawie. Jestem synem Ludwika i Zofii Malińskich, przedstawicieli średniej szlachty mazowieckiej. Matki nie znałem, gdyż umarła niedługo po moich narodzinach. W 1919 r. mój ojciec - lekarz z wykształcenia zginął od pocisku artyleryjskiego który uderzył w szpital polowy podczas wojny polsko-bolszewickiej.
Adoptował mnie wówczas mój wujek, Jan Maliński. Był on zapalonym bibliofilem i zagorzałym endekiem. To on zaraził mnie czytaniem książek. Pochłaniałem wszystko co miał w swojej biblioteczce. A miał całkiem spory księgozbiór. Były chyba wszystkie dzieła literatury polskiej od czasu renesansu do literatury sprzed wielkiej wojny. Książki były moją pasją, jednak bardziej od nich kochałem poezję. Dlatego właśnie wujek zdecydował się wysłać mnie do tego gimnazjum.
Po wstąpieniu do gimnazjum skontaktował się ze mną pewien uczeń, który w wieku dziewięciu lat był z rodziną na pogrzebie Niewiadomskiego w 1923 r. Tak zaczęła się moja działalność w Sokole. Trzy lata później przenieśli mnie do MW. Publikowałem moje wiersze pod pseudonimem, którego tu nie ujawnię, gdyż za paszkwile wymierzone w sanację, PPS i KPP wielu ludzi pragnie mojej śmierci. Zwłaszcza że po ostatniej mojej publikacji KPP wytłukło szyby w naszym lokalu. Na jednej z cegieł napisane było "precz z faszyzmem". Na dziś kończę pisanie tego pamiętnika, gdyż mam sporo nauki i obowiązków publicystycznych w lokalnym periodyku MW.

PROŚBA O POMOC DLA POTRZEBUJĄCEJ RODZINY

Prośba o pomoc.

      Nazywam się Dariusz Grzyb, mam 33 lata. W 2007 roku uczestniczyłem w wypadku samochodowym, gdzie byłem pokrzywdzony. Leżałem w szpitalu, miałem wstrząśnienie mózgu, stłuczenie głowy i okolicy lędźwiowej i ranę tłuczona w okolicy ciemieniowo-skroniowej, miałem szytą głowę, gdzie mam ślad do dziś. Leczę się w poradni zdrowia psychicznego oraz poradni neurologicznej. Posiadam orzeczenie o niepełnosprawności: „schorzenia neurologiczne (10 N- symbol)”. Mam rodzinę - syn Bartosz, który ma 9 lat  oraz syn Dominik - 5 lat. Dominik uległ oparzeniu części twarzy i szyi, części ramienia i lewego przedramienia, miał przeszczep w okolicach żuchwy, obecnie leczy się w poradni logopedycznej, ortodontycznej i neurologicznej.

piątek, 30 października 2015

Tarcza i miecz - działalność dobroczynna członków RCR



Sojusz ekstremów czy dążenie do prawdy?

     (...) Od pewnego czasu mamy okazję obserwować, jak popularność zyskuje nacjonalizm o odcieniu jakobińskim, wracający do korzeni po wieloletniej dominacji paradygmatu prawicowego. Jednocześnie coraz częściej środowiska nacjonalistyczne zaczynają kłaść istotny akcent na to, co od wielu lat było tylko i wyłącznie domeną ruchów lewackich (głównie lewicy antysystemowej). Czy jednak rzeczywiście zwrot ku rewolucjonizmowi, ekologizmowi, postawienie akcentu na sprawy pracownicze i zdecydowany antykapitalizm/antyglobalizm (i tak dalej) to "lewactwo"? Odpowiedzmy od razu: nie, taka ocena to tylko sprytny zabieg dyskursywny. Hasty generalization lub zwykła ordynarna manipulacja faktami, jak kto woli. Przyjrzyjmy się bliżej.

czwartek, 29 października 2015

Słowaccy patrioci gromadzą broń i odbywają szkolenia wojskowe


Dwa typy broni najprzydatniejsze dla partyzantów     Słowaccy Strzelcy uczą strzelać nawet dzieci. Chłopcom w podstawówkach mówią wprost: islamiści mogą przyjść zarzynać ciebie, mamę i tatę.

Lewicowo-liberalna prasa oburza się na to, twierdząc, iż to tylko wymysły. Mówić takie rzeczy młodzieży i dzieciom to zwyczajny faszyzm – utrzymuje. Część dyrektorów szkół próbuje postawić Strzelców przed sądem pod zarzutem narażenia nieletnich na niebezpieczeństwo przez zabieranie ich na strzelnice. Jednak po kolei.

Co to takiego Słowaccy Strzelcy?

Jest to pozarządowa instytucja wyższej użyteczności. Jej celem jest przygotowanie swoich członków do niesienia pomocy ludności na wypadek wojny na terytorium kraju, klęsk żywiołowych, katastrof technicznych, a także aktów terroru. Ma też szereg celów ubocznych, jak organizowanie wycieczek krajoznawczych i działania na rzecz ochrony środowiska. Jest to zarazem formacja paramilitarna, w której obowiązuje hierarchia i dyscyplina. Każdy Strzelec, po odbyciu okresu kandydowania i uznaniu za zdolnego do udziału w tej organizacji, składa przysięgę. Oto ona: „Ja, strzelec ślubuję, że będę pełnić swą służbę i postępować zgodnie z Kodeksem Słowackich Strzelców. Przysięgam, że braci strzelców nigdy nie zdradzę. Nie będę się wahał, gdy trzeba będzie użyć siły i żelaznej woli. Będę zawsze wierny swojej krwi słowiańskiej. Chwała!”  (slovenski-branci.estranky.sk).

środa, 28 października 2015

Blokada eksmisji Pani Marii Wiącek z Krakowa


 
   "Eksmisje na bruk", najczęściej przeprowadzane na osobach starszych, samotnych i schorowanych, poprzedzone wieloma miesiącami wyszukanego nękania, to hańba dla Polski.
Wczoraj rano (tj. 26 X AD 2015 - przyp. red.) w Krakowie udało się skutecznie zablokować taki proceder. Eksmitowaną miała być 74-letnia Maria Wiącek, córka oficera Legionów Piłsudskiego, Wojska Polskiego, Armii Krajowej i WiN-u. (...)

wtorek, 27 października 2015

Henryk Pająk: Rosja Putina – pod jarzmem iluminatów i zgnilizny

          Rosja Putina – pod jarzmem iluminatów i zgnilizny

 Publikacja ukazała się 11 listopada 2009 roku. Piszą tam, że społeczeństwa Zachodu widzą Putina i Rosję przez różowe okulary dostarczone przez media. Rzeczywistość niestety nie jest różowa. Po gangsteryzmie i anarchii panowania Jelcyna ludzie zapragnęli „silnej ręki”. I oto zjawia się Putin. Na początku wszyscy byli podejrzliwi. W ciągu zaledwie pół roku wzniósł się od mało znaczącego biurokraty i agenta KGB do stanowiska premiera i prezydenta. Był osobiście wytypowany przez Jelcyna.
Kim jest Putin? Jest byłym oficerem KBG. Urodzony w Petersburgu w rodzinie robotniczej. Jego matka była Żydówką. Po dojściu do władzy powiedział: Musimy posprzątać ten bałagan. KGB otrzymała nową nazwę: Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB). To słowo jest teraz kluczowe w Rosji. Ponieważ FSB rządzi, mamy tajny rząd FSB. Cóż, faktycznie nie jest to wielką tajemnicą, gdyż wszyscy wiedzą, że FSB to legalni bandyci. Stoją za wszystkimi „rosyjskimi oligarchami” z ich wielomiliardowymi fortunami.

poniedziałek, 26 października 2015

Korporacjonizm - katolicka idea państwa

      W dobie zaniku idei państwowości i przeżytku demokracji, kapitalizmu oraz socjalizmu nadszedł czas sięgnięcia po idee i koncepcje państwa katolickiego, zawartego w systemie polityczno-gospodarczym zwanym korporacjonizm (łac. corporatio – zrzeszenie, stowarzyszenie).

Jest to koncepcja ustroju wypracowana przez katolicyzm społeczny w wieku XIX i XX, bazująca na charakterze samorządu stanowo-zawodowego. Podstawą tego ustroju są stowarzyszenia zawodowe, korporacje, które jako instytucje publiczno– prawne zrzeszają wszystkich zatrudnionych w danym zawodzie i to zarówno pracobiorców, jak i pracodawców. Istnienie takich zrzeszeń nie wyklucza możliwości zakładania związków zawodowych o charakterze klasowym, grupujących osobno przedsiębiorców i osobno robotników. Celem korporacjonizmu nie jest tylko zrzeszanie się w ramach wytwarzania określonych dóbr, ale także rozwój kulturalno-społeczny członków korporacji.

niedziela, 25 października 2015

Siły Zbrojne Polski Podziemnej - nowe pokolenie "wyklętych"?

       Siły Zbrojne Polski Podziemnej to konspiracyjna organizacja założona na początku 1982 przez grupę młodych ludzi z Grodziska Mazowieckiego. Należało do niej kilkunastu licealistów oraz student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Motywem powstania organizacji była chęć odwetu za śmierć górników z Kopalni Wujek. Członkowie SZPP spotykali się m.in. na plebanii w Grodzisku Mazowieckim u ks. Sylwestra Zycha. Wg zamierzeń organizatorów grupa miała opierać się na strukturze piątkowej.
Pierwsza akcja SZPP polegała na rozrzuceniu ulotek z wierszem Do generała w kościele św. Krzyża w Warszawie. Plan członków organizacji zakładał zdobycie przez nich broni, przez rozbrajanie funkcjonariuszy MO i żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, w celu użycia jej w momencie powstania narodowego bądź próby odbicia internowanych. Początkowo w rozbrajaniu uczestniczyli: Robert Chechłacz, Andrzej Hybik i Tomasz Łupanow. Udało się odebrać broń 2 żołnierzom LWP, rozbrojonych na jednej z ulic Grodziska Mazowieckiego i w autobusie linii 187 w Warszawie.