Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

sobota, 15 lutego 2014

Nacjonalizm integralny - definicja, charakterystyka, przykłady.



Nacjonalizm nie ma tylko jednego znaczenia i oblicza. Wyróżniamy kilka jego rodzajów, często bardzo różnych od siebie. Można go rozpatrywać jako zjawisko ściśle polityczne albo socjokulturowe. Jedną z ciekawszych form nacjonalizmu, jaka wyłoniła się z głównego nurtu, jest nacjonalizm integralny. Za jego twórcę uważa się Charlesa Maurrasa. Ten francuski polityk wystąpił przeciw wywodzącemu się z haseł rewolucji francuskiej nacjonalitaryzmowi. Zakwestionował on dwie podstawowe zasady, na których nacjonalitaryzm oparł swoje rozumienie istoty narodu, mianowicie – zasadę suwerenności narodu oraz zasadę narodowościową. W jego koncepcji suwerenem nie był lud, naród, ale konkretna władza, która miała działać w interesie swoich obywateli (i być jednocześnie od nich autonomiczna). Z założenia nacjonalizm integralny występował przeciw systemowi demokratycznemu, który kojarzył przede wszystkim z chaosem (...) w państwie, brakiem jednostkowej odpowiedzialności za swoją działalność oraz polityką układów i różnego rodzaju klik, wspierających się lub rywalizujących ze sobą. W takim ujęciu na rządach partii i stronnictw najbardziej traci właśnie naród jako wspólnota obywateli, ale jednocześnie i byt ponadosobowy. Władzę powinien przejąć król-dyktator – monarchiczne rządy silnej ręki połączone z dbaniem o realne dobro narodu miały być spełnieniem założeń Maurrasa. Pomoc dla monarchy powinna stanowić „partia inteligencka” o charakterze narodowym.

poniedziałek, 3 lutego 2014

IMPERIUM POLSKI - Krzysztof J. Wojtas

   Kilkukrotnie wspominałem w różnych miejscach, że odnowa idei polskości winna odbywać się na bazie jakiejś szerszej idei. Aby była możliwość przeciwstawiania się Rosji, Niemcom, czy judaizmowi, winna zostać wypracowana idea równorzędna, bo tylko na takiej podstawie można porównywać tworzone rozwiązania.
Jest oczywistym, że jedynie idea odnosząca się do wszystkich dziedzin życia społecznego, takie kryteria spełnia. A sama przez się stanowi ideę imperialną.

Określenie imperium ma zakodowany negatywne znaczenie. Wpłynęło na to z jednej strony indoktrynacja komunistyczna (starsze pokolenie, do którego już chyba należę), a z drugiej, poprzez „kultowy” serial Gwiezdne Wojny, gdzie kontynuowano tamto znaczenie tego określenia.
Tymczasem konieczna jest zmiana spojrzenia na ten problem w myśl poprzedzającego akapitu.

niedziela, 2 lutego 2014

„WYMARSZ UDERZENIA” Andrzeja Trzebińskiego (1922 - 1943)



   „Wymarsz Uderzenia” był podobno ulubionym utworem siedemnastoletniej sanitariuszki „Inki”. We wrześniu 2012 r. można go było usłyszeć podczas uroczystości odsłonięcia pomnika Danuty Siedzikówny w krakowskim parku Jordana. Jest w nim mowa o bzach, kłosach i kalinach, ale i o tym, że „Imperium gdy powstanie, to tylko z naszej krwi”. W świetnym skądinąd spektaklu „Inka 1946. Ja jedna zginę” słowo „Imperium” zmieniono na „Polska”, pewnie po to, by maksymalnie uprościć przekaz. A przecież idea imperialna nie jest żadną skamieliną. Obecna zarówno w tradycji piłsudczykowskiej, jak i narodowej („Prosto z Mostu”, „Sztuka i Naród”), wciąż stanowi wyzwanie dla polskich patriotów. Łącząc idealizm z pochwałą siły i czynu, może stać się pomostem między różnymi środowiskami. W wierszu Trzebińskiego chodzi o Imperium Słowiańskie, gdzie granice będą „z miłości, a nie z krwi” – federację narodów środkowoeuropejskich niezależną od Rosji i Niemiec. Ale jakkolwiek zdefiniujemy tę wspólnotę, niezmienne jest powołanie Polski: być ośrodkiem cywilizacji chrześcijańskiej promieniującym na całą Europę.

Wymarsz Uderzenia
                                                      
A jeśli bzy już będą, to bzów mi przynieś kiść
i tylko mnie nie całuj, i nie broń, nie broń iść.
Bo choć mi wrosłaś w serce, karabin w ramię wrósł
i ciebie z karabinem do końca będę niósł.

To wymarsz Uderzenia i mój (i mój, i mój).
W ten ranek tak słoneczny piosenka nasza brzmi.
Słowiańska ziemia miękka poniesie nas na bój -
Imperium gdy powstanie, to tylko z naszej krwi.

A jeśli będzie lato, to przynieś żyta kłos -
dojrzały i gorący, i złoty jak twój włos -
i choćby śmierć nie dała, bym wrócił kiedy żyw,
poniosę z twoim kłosem słowiańskich zapach żniw.

To wymarsz Uderzenia...

A jeśli będzie jesień, to kalin pęk mi daj
I tylko mnie nie całuj, i nie broń iść za kraj.
Bo choć mi wrosłaś w serce, karabin w ramię wrósł
i ciebie z karabinem do końca będę niósł.

To wymarsz Uderzenia...

Poniosę nad granicę kalinę, kłosy, bzy -
To z nich granice będą - z miłości, a nie z krwi.
Granicę mieć z miłości w żołnierskich sercach –„U”.
Nasz kraj tam gdzieś się kończy, gdzie w piersiach braknie tchu.

To wymarsz Uderzenia...

(1942)

POLSKA IDEA IMPERIALNA

Wybrane fragmenty pochodzą z książki Polska idea imperialna, Warszawa 1938, ss. 7 - 17, 18 - 24, 25 - 32.

Założenia ideowe 
 
   W dążeniu do możliwie pełnego zaspokojenia swych potrzeb duchowych i fizycznych łączy się człowiek w organizacje polityczne, gospodarcze i religijno - kulturalne. Nie ma jednak organizacji bez hierarchii i związanej z nią zależności jednych osób od drugich. Rozluźnianie więzów hierarchicznych jest równoznaczne ze zniszczeniem organizacji i utratą związanych z nią korzyści. Nie może istnieć państwo bez silnego rządu, kościół bez dogmatów, przedsiębiorstwo bez indywidualnej inicjatywy i odpowiedzialności. Źródłem rozluźnienia organizacyjnego może być jednakże nie tylko niechęć jednostek do poddania się koniecznym rygorom organizacyjnym lecz również nadużycia władzy.
Nie może istnieć państwo bez silnego rządu. Jednym z zasadniczych celów państwa jest zapewnienie społeczeństwu bezpieczeństwa przed gwałtem fizycznym zarówno na zewnątrz jak i w stosunkach wewnętrznych.

środa, 29 stycznia 2014

Prawica nienarodowa - Jarosław Tomasiewicz (fragment)

   Prawica uznała państwo narodowe za swoje dopiero w końcu XIX wieku. Symboliczną postacią jest tu - obok wspomnianego już Bismarcka - francuski polityk Maurice Barres, twórca republikańskiego nacjonalizmu. Ale nie mniejszy wpływ na francuską prawicę wywierał wówczas Charles Maurras, przywódca i teoretyk Action Française. Akcja Francuska dokonała najpełniejszej syntezy tradycyjnego (a więc monarchistycznego i decentralistycznego) konserwatyzmu z nowoczesnym nacjonalizmem. Na sztandarze AF Maurras wypisał hasło "monarchii narodowej, dziedzicznej, antyparlamentarnej i zdecentralizowanej". Maurras domaga się autonomią historycznych prowincji, gdyż w myśl "nacjonalizmu integralnego" silny władzą i autorytetem monarcha będzie dostatecznym czynnikiem jednoczącym państwo.

Maurrasizm wywarł znaczny wpływ na prawicę polską. Wystarczy przyjrzeć się projektowi konstytucji opracowanemu w 1919 r. przez profesora Józefa Buzka z inicjatywy konserwatywnego Klubu Pracy Konstytucyjnej. Zakładał on przekształcenie Polski w państwo federacyjne, złożone z 70 ziem. Władzę ustawodawczą dzielił między sejm narodowy i sejmy ziemskie, przy czym domniemanie kompetencji miało zawsze przemawiać za sejmem ziemskim. Sejm narodowy miał być dwuizbowy: izba poselska wybierana w wyborach tajnych, równych i bezpośrednich (ale nie powszechnych, gdyż decyzja o prawie głosu kobiet należała do sejmów ziemskich), w senacie zasiadaliby przedstawiciele sejmów ziemskich wybierani na lat dziewięć. Prezydent miał być wybierany przez elektorów z poszczególnych ziem.

niedziela, 12 stycznia 2014

Neorojalizm nacjonalistyczny Action Française w świetle zasad legitymizmu monarchicznego - prof. Jacek Bartyzel

Niemal do końca XIX wieku słowo naród było zazwyczaj na sztandarach rewolucyjno-demokratycznej lewicy albo liberalnego centrum, jedynie dzięki romantykom zyskując odcień spirytualistyczny, co pozwala absorbować je także romantykom konserwatywnym – zwłaszcza niemieckim i polskim (naród jako „myśl Boża w dziejach”). Tymczasem, w ostatniej dekadzie XIX wieku, wraz z samym słowem nacjonalizm1 rodzi się, począwszy od Francji, nacjonalistyczna i coraz bardziej kontrrewolucyjna, prawica, odrzucająca zarówno demokratyczną koncepcję „suwerenności narodu”, jak i „zasadę narodowościową” w tworzeniu państw. Bez obawy błędu można zaryzykować stwierdzenie, że zwłaszcza w okresie rozpoczętym pierwszą a zakończonym drugą wojną światową znakomita większość ówczesnych kontrrewolucjonistów autoafirmuje się jako nacjonaliści, a słowa prawica i nacjonalizm stają się nieomal synonimami. Natomiast w w tej epoce ci, którzy przez cały wiek XIX stanowili najstarsze i najtwardsze jądro Kontrrewolucji, czyli tradycjonalistyczni legitymiści, tj. obrońcy prawowitości dynastycznej i „mistyki królewskiej”2, tracą jakikolwiek wpływ i znaczenie, schodząc na zupełny margines lub tracąc swoją tożsamość w formacji rojalistycznej nowego typu3. Francuscy rojaliści gremialnie przechodzą pod trójkolorowy już – choć z liliami – sztandar monarchizmu narodowego, czemu opierają się już tylko nieliczne jednostki.
Co sprawiło tę metamorfozę? Odpowiadamy bez wahania: sprawił to geniusz spekulatywny – i moc perswazyjna – jednego człowieka: głównego teoretyka Action Française, Charlesa Maurrasa (1868-1952).