Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

czwartek, 5 grudnia 2019

Jakubczyk: Stołeczni monarchiści – o nowej inicjatywie

 
„Katolickiego króla musi koronować katolicki biskup
prof. Jacek Bartyzel
 
 
Nasi koledzy ze środowiska „My Reakcja” zwrócili moją uwagę na nowo zawiązaną  monarchistyczną społeczność warszawską – Rojaliści.
 
Na swoim profilu facebookowym wyraziłem wobec tej inicjatywy dużą dozę sceptytyzmu. Podziwiam samą ideę, aczkolwiek jest ona nafaszerowana ideami, które są kompletnie niezgodne z tradycyjnym monarchizmem. Przesiąknięte myśleniem modernistycznym, w końcowym rozrachunku mogą okazać się dla polskiego monarchizmu szkodliwe. Dlaczego?
 
Moje rozczarowanie spowodowane jest końcowymi wnioskami powyżej wspomnianego spotkania. Dla przykładu stwierdzenie że „Ściąganie koronowanych głów z zagranicy, do państwa narodowego jakim jest Polska, w większości przypadków to nierealna mrzonka, niemożliwa do zaakceptowania społecznie. Już nie mówiąc o tym, że takowy kandydat musiałby najpierw z jakiegoś powodu chcieć przyjechać do naszego, często odmiennego klimatem kraju i walczyć przez długie lata o zaistnienie w przestrzeni publicznej, oraz przekonanie do siebie jako cudzoziemca Polaków”, pokazuje brak podstawowej wiedzy tematycznej. A co najważniejsze, zakotwiczenie w myśli postrewolucyjnej i brak szacunku dla ukształtowanych i sprawdzonych na przestrzeni wieków „mrzonek” idei, do której społeczeństwo rojalistów warszawskich próbuje się odwoływać. Jedno zdanie jest tutaj wszakże prawdziwe, nasze społeczeństwo nie jest gotowym na powrót króla. Wspominaliśmy o tym już niejednokrotnie. Tak czy inaczej, w swym wymiarze monarcha stoi ponad przyziemnymi podziałami narodowymi. Aprobata tzw. przestrzeni publicznej to także przekład myślenia demoliberalnego na kwestie monarchizmu prawdziwego. Nasz przyszły vicarius Dei, wobec braku rodzimej (polsko—litewskiej) nierozerwalnej ciągłości dynastycznej, pomimo możliwości wyłonienia kandydata z grona potomków rodów książęczych w Polsce (Piastowie), na Litwie (Giedyminowicze) czy na Rusi (Rurykowicze), szukany może być wśród innych europejskich domów  królewskich. 

Narodowa Organizacja Pracy: "Dobra Zmiana"

 

Pada Gliwicka Fabryka Wagonów. Blisko 200 osób bez pracy. Kto odpowiada za skandal? 

Ważą się losy pracowników Gliwickiej Fabryki Wagonów. Macierzysty zakład z dnia na dzień zaprzestał działalności. Zajmowane nieruchomości poszły pod młotek w związku z długami firmy. Próbę kontynuowania produkcji podjęła spółka, która współpracuje z nowym właścicielem. A w tle pojawiają się podejrzenia przestępstwa. 
Pracowników zmierzających 8 listopada na sobotnią zmianą przywitał zakaz wstępu. Dzień wcześniej na teren GFW w asyście policji wszedł komornik. Również w kolejnych dniach brama pozostawała zamknięta, a wśród załogi rosła konsternacja. Wydarzenie było niczym grom z jasnego nieba. Na miesiąc przed świętami ludziom zajrzało w oczy widmo bezrobocia. 


środa, 4 grudnia 2019

Rocznica aresztowania por. Kazimierza Chmielowskiego "Rekina"

 

       3 grudnia 1948 r.w Gliwicach został aresztowany Kazimierz Chmielowski „Rekin”.

Już następnego dnia został przewieziony do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Mimo trwającego kilkanaście miesięcy potwornego śledztwa, najbardziej wyrafinowanych ubeckich metod, nie dał się złamać. Sądzony wraz z dowódcą kpt.Romualdem Rajsem „Burym” w pokazowym procesie w sali kina „Ton” w Białymstoku został skazany 1.10.1949 r. na karę dożywotniego więzienia. W wyniku rewizji prokuratora ponownie sądzony i skazany 14.01.1950 r. na karę śmierci.

Kiedy przystępował do konspiracji nie ukończył jeszcze 15 roku życia. Gdy miał 24 lata w celi białostockiego więzienia pisał gryps do Zofii Gliszczyńskiej w Gliwicach, u której wynajmował mieszkanie w chwili aresztowania: „informuję, aby pani wiedziała, co za groźny „bandyta” mieszkał u pani – jestem por. „Rekin” z 3 Brygady Wileńskiej […]. Odznaczony 3-krotnie Krzyżem Walecznych, 6 razy ranny, byłem d-cą kompanii szturmowej na Białostocczyźnie[…]”.

Norbert Wasik - Solidaryzm narodowy w wymiarze narodowo-radykalnym. Z rozważań nad współczesnym narodowym radykalizmem


Norbert Wasik - Solidaryzm narodowy w wymiarze narodowo-radykalnym. Z rozważań nad współczesnym narodowym radykalizmem.

      „Głoszenie idealizmu i miłości bliźniego, jako fundamentów przebudowy ustroju społecznego nie oznacza wyrzeczenia się zewnętrznych środków oddziaływania. Jedynie harmonijna ewolucja psychiki człowieka i praw normujących jego postępowanie zapewnić może trwałe przemiany ustroju społecznego. Co więcej – dla realizacji nowego ustroju konieczny będzie niejednokrotnie przymus fizyczny w stosunku do jednostek, które nie podporządkowały się powszechnej idei. Takie postępowanie nie może być jednak regułą, którą stosuje dziś bez ceregieli państwo kapitalistyczne” – pisał w 1938 roku na łamach Miesięcznika Politycznego „Nowy Ład” jeden z publicystów ówczesnego narodowo-radykalnego pokolenia, Stanisław Kęmpiński1.

wtorek, 3 grudnia 2019

Czołem, Panie Kapitanie! Pamiętamy!


Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, tekst 

Czołem, Panie Kapitanie! Pamiętamy!

            30 listopada 1913r. we wsi Jabłonka niedaleko Sanoka (powiat brzozowski) urodził się jeden z najdzielniejszych „rycerzy” Najjaśniejszej Rzeczpospolitej – kpt. ROMUALD ADAM RAJS „BURY” (zamordowany przez komunistów 30 grudnia 1949 w Białymstoku) – polski żołnierz ZWZ-AK, dowódca 1 Kompanii „Szturmowej” 3. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej (1944), dowódca 2 szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK (1945), dowódca 3. Brygady Wileńskiej ️NARODOWEGO ZJEDNOCZENIA WOJSKOWEGO (NZW) i szef PAS w KO NZW Białystok (1945-1946). Odznaczony Krzyżem Walecznych (kwiecień 1944 r.), Krzyżem Orderu Virtuti Militari V kl. (lipiec 1944 r.), Srebrnym Krzyżem zasługi z mieczami (sierpień 1945 r.), Krzyżem Orderu Virtuti Militari IV kl. (styczeń 1946 r.).

Romuald Adam Rajs był synem Stanisława i Eleonory z domu Szaler. W roku 1920 rozpoczął naukę w siedmioklasowej Publicznej Szkole Powszechnej im. Króla Władysława Jagiełły w Sanoku. W 1925 roku przeszedł do Państwowego Gimnazjum im. Królowej Zofii w Sanoku. Został uznany za ucznia uzdolnionego, jednak trudna sytuacja materialna rodziny zmusiła go do przerwania nauki w gimnazjum w roku szkolnym 1926/1927, wrócił do szkoły powszechnej, którą ukończył w roku 1930.

Eugeniusz Onufryjuk: Dziedzictwo Căpitanula

Ci z nas, którzy polegną
Znalezione obrazy dla zapytania codreanuBędą mieli imiona i grobowce bohaterów.
A nasi oprawcy będą nosili piętno zdrajców
I będą przeklęci z pokolenia na pokolenie!

Kapitan

       30 listopada wspominamy noc sprzed 81 lat, kiedy w więzieniu, na rozkaz tchórzliwych polityków gabinetowych został zamordowany wraz z towarzyszami największy syn swojej ziemi. Zamordowany z polecenia kochanki, której król-pantofel był posłuszny. Uduszony drutem, postrzelony, wrzucony do ciemnego dołu, zalany wapnem. Pochowany w nieznanym miejscu miał zniknąć z pamięci ludzi. Następnego dnia oprawcy opublikowali fałszywy komunikat, jakoby tych 14 ludzi zostało zabitych przy próbie ucieczki. 

Dwa lata później – po tym jak król-degenerat niegodny tronu swoich przodków, był zmuszony abdykować, bo nie potrafił obronić kraju przed upokorzeniem – 30 listopada męczennicy zostali podniośle pochowani: trumny bohaterów były niesione w uroczystej procesji, lud na ulicach składał hołd swojemu wielkiemu rodakowi. Dla zagorzałych zwolenników i dla przyszłych pokoleń prawicy męczennik został wzorem do naśladowania. 

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Prof. Bartyzel: “(…) podtrzymywać tezę o “wyzwoleniu” Polski przez Armię Czerwoną może tylko zaślepiony jednostronną miłością moskalofil”


       Pogląd prof. Wielomskiego tu wyrażony nie jest niczym zaskakującym, jeśli zna się choćby pobieżnie jego (ekstrawagancką) publicystykę, niemniej stanowi on demagogiczną manipulację. Przede wszystkim popełnia klasyczny błąd logiczny "non sequitur", albowiem z przyjętej przesłanki – istnienia różnic pomiędzy Generalną Gubernią (właściwie powinno być: Generalnym Gubernatorstwem) a tzw. Polską Ludową – żadną miarą nie wynika logicznie wniosek w rozumowaniu o charakterze (z założenia) dedukcyjnym, iżby Armia Czerwona wyzwoliła Polskę. Jeśli siedzę zamknięty w więziennej celi, do której klucz ma jeden strażnik, a następnie inny strażnik przepędzi tamtego i odtąd to on będzie mnie trzymał pod kluczem, nie wynika, iżbym został uwolniony, bo przeczy temu rzeczywistość: nadal jestem w celi i nie mogę z niej wyjść. Nawet jeśli by ten pierwszy strażnik czynił bezpośrednie przygotowania do zamordowania mniej, a ten drugi, przepędzając pierwszego, doraźnie ocalił mi życie, niemniej nadal trzyma mnie pod kluczem, to i tak wciąż nie jestem wolny. Na płaszczyźnie realnej: Wehrmacht rozpoczynając w 1941 roku ofensywę na Wschód, też przecież doraźnie ocalił życie niejednemu Polakowi przeznaczonemu do rozstrzelania przez NKWD, ale przecież nie mówimy, że "wyzwolił" wschodnią część Polski.

Rocznica śmierci przywódcy rumuńskiego Legionu Świętego Michała Archanioła oraz jej zmilitaryzowanej formacji – Żelaznej Gwardii. Corneliu Zelea Codreanu


Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie
"Wódz nie powinien łudzić swoich zwolenników perspektywami przyszłych zwycięstw ziemskich, nie przygotowując ich w tym samym czasie do decydującej walki, w której dusza każdego człowieka może odnieść wieczne zwycięstwo lub ponieść ostateczną klęskę."

        30 listopada 1938 roku został zamordowany przywódca rumuńskiego Legionu Świętego Michała Archanioła oraz jej zmilitaryzowanej formacji – Żelaznej Gwardii. Corneliu Zelea Codreanu, który zwany był przez Legionistów Kapitanem, stworzył ruch będący ewenementem pośród licznych europejskich ugrupowań narodowo rewolucyjnych w 20. i 30. latach. Kapitan kładł nacisk na rewolucję duchową swoich Legionistów, u których dominować miał kult walki, pracy, poświęcenia i męczeństwa. 

niedziela, 1 grudnia 2019

Modlitewnik Świętej Tradycji - Laudetur Iesus Christus


Znalezione obrazy dla zapytania modlitewnik świętej Tradycji
Filmik z prezentacją i omówieniem modlitewnika: https://www.youtube.com/watch?v=8H-1brGy6SU&feature=youtu.be

Zbiór dziedzictwa z wielu wieków modlitw i pieśni w języku polskim. 

       Modlitewnik Rzymskiego Katolika. Tradycyjny. Katolicki. Zawierający treści przedrukowane z dawnych polskich modlitewników i śpiewników zawierających już wielowiekową spuściznę pobożności wielu pokoleń. Czerpaliśmy z modlitewników począwszy od roku 1844, skończywszy na roku 1955. Każda spisana modlitwa była opatrzona oryginalnie w imprimatur, które zostało również i w naszym wydaniu przytoczone z oryginalnego źródła. Modlitewnik na obecne czasy bardzo unikatowy, polecany zwłaszcza osobom związanym ze Mszą Świętą Wszechczasów i normalnymi, tradycyjnymi formami pobożności. Treści katolickie, bezpieczne. Znajdziemy w nim między innymi kilka sposobów słuchania Mszy Świętej wraz z modlitwami przed Mszą Świętą, przed i po Komunii Świętej, przygotowanie do Sakramentu Pokuty wraz z obszernym rachunkiem sumienia i Psalmami Pokutnymi, modlitwy poranne, wieczorne oraz modlitwy w ciągu dnia, modlitwy do Trójcy Przenajświętszej oraz do Męki Pańskiej, modlitwy do Najświętszej Maryi Panny, Aniołów i św. Józefa, modlitwy do wielu, wielu innych świętych na ich uroczyści w ciągu roku oraz modlitwy okolicznościowe na różne okoliczności życia, także modlitwy do odmawiania podczas licznych świąt i Tajemnic Wiary w ciągu roku obchodzonych, liczne litanie i nowenny, modlitwy przy konających, a także wiele duchowych, tradycyjnych rozważań.

Bobrzyński: Powstanie listopadowe


powrot_oddzialow 

Umierać musi, co ma żyć (Stanisław Wyspiański)
 
        By zdać sobie sprawę, skąd się wzięło powstanie listopadowe, posłuchajmy następującej cytaty:
 
"Półgębkiem tylko wspomina się o jednej przyczynie, którą niestety trzeba będzie uznać za istotną. Mianowicie tajne związki europejskie miały zwrócić się do swoich "braci" w Polsce z żądaniem wywołania rewolucji, aby zatrudnić Mikołaja w domu i nie dopuścić do jego interwencji w sprawach belgijskiej i francuskiej. Wolnomularze przypomnieli to dzisiaj mimochodem przy okazji stulecia belgijskiego, a przygotowywana w Paryżu wystawa pamiątek Powstania Listopadowego wychodzi już wyraźnie z tego przypomnienia”. (Jan Zamorski, Uwagi nad Powstaniem Listopadowym, "Myśl Narodowa" 1930, Nr 46, 47 i 48 z dn. 16, 23 i 30 listopada).
 
Jak wiadomo, 29 lipca 1830 roku wybuchła w Paryżu rewolucja (tzw. rewolucja lipcowa), której owocem było obalenie we Francji starszej linii Burbonów, a 25 sierpnia wybuchła w Brukseli rewolucja, która doprowadziła do oderwania się Belgii od Holandii. I w obu tych rewolucjach rolę naczelną odegrała masoneria.