[Autonom.pl] Cześć. Cieszymy się, że znalazłeś chwilę aby odpowiedzieć na kilka naszych pytań. Mamy nadzieję, że komentarz z pierwszej ręki rozjaśni Polakom sytuację powyborczą na Węgrzech.
Zatem stało się. Szesnastoletnie rządy Viktora Orbana dobiegły końca. Jaki jest Wasz komentarz na gorąco?
[Béla] Uważam, że tych wyborów nie wygrała Partia Tisza, lecz przegrał Fidesz. Mam na myśli to, że na tym etapie niewiele wiemy o prawdziwych intencjach partii Tisza, a partii brakuje jedności ideologicznej. Jej trzon stanowią byli populiści Fideszu, ale w jej szeregach są również globalni kapitaliści i skrajni liberałowie. Podczas kampanii celowo unikali oni deklaracji opartych na wartościach, aby zmaksymalizować liczbę głosów. A system Orbána utrzymywał się już tylko dzięki korupcji i hipokryzji. To wystarczyło. A raczej przelało czarę goryczy.
[A] Wielu ludzi na całym świecie, w tym w Polsce, uważa Orbana za prawdziwego męża stanu, obrońcę Węgier dbającego wyłącznie o interes obywateli. Jakie zdanie na ten temat macie Wy- węgierscy nacjonaliści?
[B] Wspomniałem przed chwilą o hipokryzji właśnie dlatego, że były to puste hasła. Najbardziej szkodliwe jest to, że hasła te miały sens, a oni je wykorzystali.
[A] Co możecie powiedzieć o jego rywalu? Kim jest Péter Magyar?
[B] Jest on byłym mężem byłej węgierskiej minister sprawiedliwości z ramienia partii Fidesz. Zrezygnowała ona ze stanowiska, gdyż uwikłała się w tak zwaną aferę ułaskawieniową. Ułaskawienie otrzymał skazany przestępca, który był współsprawcą w sprawie dotyczącej pedofilii. Fakt ten dobitnie ilustruje również hipokryzję poprzedniego reżimu. Péter Magyar znalazł się w centrum uwagi po wybuchu skandalu i zaczął ujawniać kulisy wewnętrznych spraw Fideszu oraz kryzysu moralnego tej partii. Mówiąc najprościej, jest on takim samym populistą jak członkowie Fideszu – tyle że o orientacji zachodniej, a nie wschodniej.
[A] Konsekwencje niedzielnych wyborów będą odczuwalne nie tylko na Węgrzech, ale również daleko poza ich granicami. Chyba najbardziej przychylny Federacji Rosyjskiej, a zarazem najbardziej eurosceptyczny przywódca w Europie traci władzę. Mówi się, że Węgry robią "zwrot na Europę". Jak to widzicie?
[B] Tak, zmiana kierunku naszej polityki zagranicznej jest prawdopodobna, lecz podawanie w tej kwestii jakichkolwiek szczegółów byłoby przedwczesne.
Jak powszechnie wiadomo, nasz Ruch zawsze odnosił się krytycznie do Rosji Putina i zachowywał wobec niej dystans, dlatego to potencjalne ograniczenie ekspozycji oceniamy pozytywnie. Niemniej jednak – jak wspomniałem powyżej – nie spodziewamy się też, by z tego zwrotu ku Zachodowi wynikło wiele dobrego. Péter Magyar zasiadał w Parlamencie Europejskim w szeregach Europejskiej Partii Ludowej. Zalicza się on do wewnętrznych wrogów Starego Kontynentu.
[A] Czy wybory i zmiana władzy na Węgrzech zmieniają coś w kwestii działalności Waszego ruchu? Macie jakieś obawy co do nowej władzy? Spodziewacie się jakichś problemów? A może bardziej liberalna i prounijna władza będzie w dłuższej perspektywie szansą dla środowiska nacjonalistycznego na złapanie wiatru w żagle?
[B] Za nasze główne zadanie uważamy oczyszczenie prawicy z tej obłudnej i demagogicznej mentalności, za którą „dziękować” musimy propagandzie Fideszu. Na tym froncie rozpoczyna się wojna kulturowa. Niezbędne są oczyszczenie i reorganizacja.
Nie jest jeszcze jasne, czego możemy oczekiwać od rządu Tisza, lecz jest rzeczą niemal pewną, że sytuacja naszego ruchu nie ulegnie poprawie. Niemniej jednak, po szesnastu latach rządów Fideszu, nie spodziewamy się, by skrajna prawica natychmiast znalazła się w centrum ich uwagi. Sam proces przekazywania władzy zajmie nieco czasu, a następnie rządzący będą musieli przystąpić do zarządzania państwem – co nie będzie łatwe, zważywszy na to, że ludzie Fideszu obsadzają każde stanowisko, od największego po najmniejsze. Niestety – a może raczej: na szczęście – nie będziemy stanowić najbardziej pilnego „problemu”, z którym przyjdzie im się zmierzyć.
[A] Życzymy zatem wytrwałości w dalszym działaniu i jeszcze raz dziękujemy za odpowiedź na nasze pytania!
Za: telegra.ph/Wywiad-z-Bélą-Incze-04-14