Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

środa, 13 maja 2026

Aodhán Ó Domhnaill - Na gruncie etyki katolickiej samobójstwo, odebranie sobie życia nie jest dopuszczalne

             Oczywiście na gruncie etyki katolickiej samobójstwo, odebranie sobie życia nie jest dopuszczalne i nie mam zamiaru go tutaj pochwalać…Jednakże stwierdzenie, iż samobójcza japońska praktyka samurajska seppuku była „barbarzyństwem” (sic! ) wystawia przede wszystkim świadectwo nie o uskuteczniających ją w ciągu stuleci Japończykach, lecz ludziach wypowiadających te haniebne słowa (tak, tak!)! 

Uważać bowiem rytuał seppuku – sam w sobie wysublimowany „do granic możliwości” i obwarowany całym szeregiem wewnętrznych zasad – za „barbarzyński” może tylko ktoś, kto sam jest kulturowym prostakiem, odartym z szat cywilizacji i kultury, a najpewniej jeszcze karmiony papką prymitywnych filmów o „dzielnych amerykańskich żołnierzach walczących na Pacyfiku z dzikimi, skośnookimi żółtkami z Japonii” (lol xD)! 

Co gorsza, spotkałem się nieraz z twierdzeniami i to nawet wśród normalnych zdawałoby się katolików (sic!!!, to już było absolutnie pomylone!), iż więcej „zrozumienia” należy okazać „zwykłym” samobójcom z naszego kręgu kulturowego, którzy targnęli się na siebie „z rozpaczy” i „w afekcie” na przykład z powodu złamanej miłości, odrzucenia przez kobietę etc., niźli „świadomie wybierającym swą śmierć samurajom” (sic!)

Czaicie to?!  Jakiś „Seba z Ursynowa”, którego jakaś tam „Klara” kopła w d…ę i rzucił się z mostu do Wisły, bo nie potrafił wziąć tego po męsku na klatę, ma budzić mój większy szacunek od samuraja, który (w przeciwieństwie do tego Seby! ) przez całe wieki mógł nawet nie znać katolickich zasad na temat samobójstwa, lecz w duchu miłości (tak, jak ją w ciągu wieków rozumieli Japończycy) i ofiarności postanowił odebrać sobie życie dla pana, ojczyzny, czy cesarza!  Obrzydliwość choćby nawet pomyślenia czegoś takiego (tzn. że prędzej miałbym „usprawiedliwić” walącego łbem na dół z mostu Seby, niż popełniającego seppuku japońskiego wojownika) przechodzi po prostu ludzkie pojęcie! 

Jest zaś dokładnie odwrotnie, niż chcieliby myśleć ci bezwarunkowo szkalujący Japończyków i seppuku pomyleńcy (także i niestety pomyleńcy pseudokatoliccy!  Mianowicie parafrazując klasyka , „dla Seby to była [mowa o śmierci samobójczej – AÓD] po prostu kwestia biologiczna, naturalna – śmierć jak śmierć, a dla samurajów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym”!