Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.
Przysłowie to można by zastosować do Palestyńczyków, ale patrząc przez ten
pryzmat możemy nie dostrzec jak wielkim zagrożeniem dla Europy jest islam.
Problem ten jest bagatelizowany, nie zauważa się ogromnej siły i ekspansywności,
z jaką świat islamski przystąpił do ataku na wartości, które od wieków były
fundamentem naszej łacińskiej cywilizacji. Najlepszym tego przykładem jest
Francja, gdzie mieszka powyżej 4,5 miliona muzułmanów a liczba ich klubów i
stowarzyszeń sięga prawie 3 tysięcy.
Cytaty
INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW
PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!
PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!
PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"
Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”
piątek, 21 września 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
POLSKA BEZ POLSKIEJ PRASY
Środki masowego przekazu (prasa, radio,
internet, TV) są czynnikami współdecydującymi o postawie moralnej i
patriotycznej Narodu. Dlatego też zawsze powinny znajdować się w rękach
polskich, bez względu czy jest to na rękę obecnym „elitom politycznym” w naszym
Kraju czy też z oczywistych powodów nie.
Po roku 1989 większość tytułów
prasowych znalazła się w rękach zagranicznych spółek i grup wydawniczych oraz
części starej PZPR - owskiej nomenklatury („Trybuna”, „Wprost” czy nowo
stworzony przez rzecznika prasowego PRL Jerzego Urbana tygodnik „Nie”). Dla
„koncesjonowanej opozycji” stworzono „Gazetę Wyborczą” z redaktorem Michnikiem
na czele.
piątek, 3 sierpnia 2012
Karlizm Część II Dzieje w czasie Krucjaty i tuż po niej
„To pospolite ruszenie choć zdawało się dziwaczne,
miało w sobie coś godnego i wzruszającego, ożywiała je bowiem szczera wiara;
ukazywała dawną monarchię i była ostatnim obrazem odchodzącego świata. Widziałem
starych szlachciców, o surowej twarzy, siwych włosach, w podartych kapotach, z
tornistrem na plecach, strzelbą przewieszoną przez ramię, idących o kiju i
podtrzymywanych przez synów(…) Widziałem młodzieńców leżących pod drzewem i
kapelana klęczącego u ich wezgłowia: odprawiał ich do Ludwika Świętego, którego
dziedziców musieli bronić”
François-René
de Chateaubriand
Co prawda, słowa Chateaubriand’a dotyczyły Armii
Książąt, walczącej z rewolucjonistami, w czasie Rewolucji Antyfrancuskiej,
jednak doskonale obrazują one nastrój Karlistów w czasie Wojny Domowej w
Hiszpanii. Jednak zacznijmy od początku. Do szykowanego przez Generała Mola
powstania hiszpańscy legitymiści początkowo nie chcieli przystąpić, powodem
waśni była wizja Hiszpanii po zwycięstwie powstańców. Generał Mola, chciał
Hiszpanii laickiej, Karliści katolickiej, Generał Mola chciał walczyć pod flagą
republikańską, a karliści pod flagą „starej” Hiszpanii, Generał Mola chciał
republiki, a karliści monarchii (Oczywiście legitymistycznej) 11 czerwca 1936
roku władze karlistowskie wystosowały warunki które muszą zostać spełnione żeby
Karliści, przyłączyli się do powstania, początkowo Mola nie chciał się zgodzić,
jednak w wyniku kompromisu dochodzi do zgody. W momencie wybuchu powstania,
wsie z północnej Hiszpanii, się wyludniają, wszyscy mężczyźni wyruszają do
punktów zbornych armii krzyżowców. Zmierzając do celu Karliści podśpiewywali
sobie:
„Navarra zawsze była wiernym obrońcą
Jezusa Chrystusa naszego Króla
Dla niego teraz wyruszamy, Nawaryjczycy
By bronić jego Świętego Prawa
Za Chrystusa Króla i Wybawiciela
Chłopcy z Nawarra, odważni bohaterowie
Przysięgamy walczyć
Do zwycięstwa lub śmierci”
Parę dni po wybuchu powstania w Nawarze zgromadziło się
ponad 20000 karlistów. I nie ma co się oszukiwać głównie na nich ciążył
ciężar walki z republikanami, aż do momentu przybycia wojsk generała Franco z
Maroka. 19 kwietnia 1937 roku generał Franco łączy Falange i Karlistów w FET y
JONS czyli Hiszpańską Falangę Narodowo Syndykalistyczną wraz z Juntami Ofensywy
Narodowo Syndykalistycznej), swojego rodzaju sojusz ekstremów. Po wygranym
przez Frankistów powstaniu, jeden z Karlistów dostaje tekę ministra wojny, a
następnie zostaje kapitanem generalnym sił zbrojnych. Teoretycznie
zjednoczona z Karlizmem Falanga, nie mogąc znieść tradycjonalizmu
legitymistów, dokonuje kilkakrotnie zamachów na wyższych urzędników
karlistowskich, dopuszczając się między innymi rzucenia bomby w sam środek
procesji. Część czytelników zapewne zadaję sobie pytanie „A co z pretendentem?”
otóż od śmierci Alfonsa Karola I w Wiedniu 29 września 1936 roku, nie wiadomo
kto jest faktycznym Królem Hiszpanii. Dlatego generał Franco nie przekazał 1975
roku władzy Królowi tylko uzurpatorowi Janowi Karolowi, a każdy widzi jak
wygląda Hiszpania pod jego rządami.
Kamil Piętak
poniedziałek, 2 lipca 2012
Faszyzm a nacjonalizm
Na początku należy stwierdzić, iż pomiędzy nacjonalizmem a faszyzmem
istnieją duże i zasadnicze różnice programowe. Propaganda antynarodowa
prowadzona przez ostatnie dziesięciolecia wmówiła ludziom, że pomiędzy
faszyzmem, nazizmem (hitleryzmem) i nacjonalizmem można postawić znak
równości.
Oczywiście jest to kompletny fałsz i celowo rozpowszechniane kłamstwo. Prawda jest taka, iż u podstaw narodzin faszyzmu legły trzy prądy ideowe, wśród których (obok neoidealizmu i syndykalizmu) znalazł się nacjonalizm.
Oczywiście jest to kompletny fałsz i celowo rozpowszechniane kłamstwo. Prawda jest taka, iż u podstaw narodzin faszyzmu legły trzy prądy ideowe, wśród których (obok neoidealizmu i syndykalizmu) znalazł się nacjonalizm.
piątek, 29 czerwca 2012
KARLIZM
Część I – do czasów Krucjaty.
LEGITYMIZM (franc. légitimité, hiszp. i portug. legitimismo,
wł. legittimismo, niem. Legitimismus, ang. Legitimism) -
zasada prawowitości dynastycznej, wywiedziona z fundamentalnej normy
chrześcijańskiej teologii politycznej o pochodzeniu władzy z woli Bożej,
określająca porządek sukcesji naturalnej w monarchii dziedzicznej, obserwowany
według reguł prawa zwyczajowego, wykształconych w tradycji danego królestwa.
Za:
http://haggard.w.interia.pl/legitymizm.html
W roku 1833
roku, w wieku 49 lat w Madrycie umiera Król Hiszpanii Ferdynand VII, jako że
Król nie miał męskiego potomka, władze po nim przejmuje jego córka Izabella.
Teoretycznie sprawa wydaję się jasna, Umarł Król, Niech żyje Król, a właściwie
królowa. Jednak sprawa wydaję się komplikować gdy weźmiemy pod uwagę, że od
czasu rządów Burbonów w Hiszpanii, w tym kraju panowało prawo salickie, które
wykluczało możliwość dziedziczenia władzy przez kobiety.
piątek, 1 czerwca 2012
MONARCHIŚCI DRUGIEJ RZECZYPOSPOLITEJ (1919-1939) (fragment większej całości) Bartłomiej Kluska
1. „Jest to
rzeczą charakterystyczną, że dotąd nie znalazła się w Polsce całej nawet
jednostka, która by otwarcie w tej lub innej formie wystąpiła jako szermierz
idei monarchicznej” – pisał w sierpniu 1922
roku publicysta „Rzeczypospolitej”[1], nie miał jednak
racji, albowiem istniały nie tylko takie jednostki, lecz i aktywnie działające
organizacje.
Wszak już w roku 1919 na łamach
narodowo-radykalnego pisma „Liberum Veto”, którego redaktorem był Adolf
Nowaczyński, Leszek Gembarzewski w serii artykułów przestrzegał przed
zagrożeniami niesionymi przez demokrację oraz promował monarchię jako ustrój „zabezpieczający
warunki prawidłowego postępu”[2]. Nie był zresztą Gembarzewski żadnym
wyjątkiem, ponieważ podobne głosy wychodziły wówczas także spod piór m.in. Jana
Zamorskiego, Zbigniewa Dobieckiego i Stanisława Mackiewicza[3].
poniedziałek, 28 maja 2012
ŻOŁNIERZE NARODU MISJONARZAMI PRAWDY
Całe życie bojowników Ruchu Narodowego usłane jest szeregiem
przeszkód (pomówień, zakazów itp.) ze strony sił wrogich Porządkowi Naturalnemu
i Odwiecznej Prawdzie. Czy ma to jednak oznaczać, że mamy się poddać i wyrzec
swoich ideałów? Na pewno nie! Wprost przeciwnie! Naszym naczelnym zadaniem jest
zbudowanie (lub odbudowanie) świata będącego w ostrej opozycji do świata
obecnego, będącego zbiorem fałszu, obłudy, kłamstwa i bezideowości. Lecz aby to
osiągnąć musimy utworzyć w każdym zakątku naszego Kraju Legiony naszych
bojowników, będących misjonarzami naszej idei, której naczelnym celem jest
przywrócenie ludziom wiary w Boga, Naród i Państwo.
poniedziałek, 21 maja 2012
Obóz Narodowo - Radykalny Wczoraj - MY Dzisiaj!
Czym był ONR? Czy tylko partią polityczną, jakich było wiele przed
wojną w Polsce? Nie, był Ruchem niosącym odrodzenie moralne i polityczne
Polsce i Polakom. ONR powstały 14.04.1934 roku był bastionem polskości i
katolickiego nacjonalizmu.
Organizacja ta była awangardą w działaniu na rzecz zbudowania Wielkiego Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, gdyż nie tylko myślą i słowem, ale i czynem walczyła „O Tę, co nigdy nie zginęła”. Działaczom Obozu Narodowo - Radykalnego za ich trud i poświęcenie, postawienie na szali swojego zdrowia a często i życia należy się wieczny szacunek i uznanie. ONR nie wahał się walczyć wszelkimi środkami o narodowy charakter państwa polskiego. My, jako polscy nacjonaliści skupieni w różnych organizacjach narodowych musimy kontynuować ich walkę o jakże szczytne idee.
Organizacja ta była awangardą w działaniu na rzecz zbudowania Wielkiego Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, gdyż nie tylko myślą i słowem, ale i czynem walczyła „O Tę, co nigdy nie zginęła”. Działaczom Obozu Narodowo - Radykalnego za ich trud i poświęcenie, postawienie na szali swojego zdrowia a często i życia należy się wieczny szacunek i uznanie. ONR nie wahał się walczyć wszelkimi środkami o narodowy charakter państwa polskiego. My, jako polscy nacjonaliści skupieni w różnych organizacjach narodowych musimy kontynuować ich walkę o jakże szczytne idee.
niedziela, 13 maja 2012
Przełom narodowy
Nasza Ojczyzna POLSKA umiera! Rozkład ekonomiczny Kraju oraz moralny
Narodu postępuje w zastraszającym tempie. Niszczy się poprzez sterowaną
odgórnie dezinformację oraz zmasowaną antynarodową propagandę wartości
tak bliskie każdemu Polakowi: religię katolicką, życie rodzinne,
patriotyzm.
W miejsce powyższych świętych wartości proponuje się: bezideowość, wszelakiego rodzaju zboczenia przeciwko naturze, zabijanie nienarodzonych w imię fałszywie pojętej wolności jednostki, ateizm lub religie fałszywe, brak poszanowania dla Tradycji i Kultury Narodowej, pogoń za pieniądzem ( nie chodzi tu o zwykłą relację typu praca- płaca, lecz o to, iż dla wielu ludzi pieniądz stał się bogiem, któremu są gotowi poświęcić wszystko, na przykład wolny czas, który powinni przeznaczyć na życie rodzinne, poprawę swojego stanu zdrowia (kłania się V Przykazanie) itp.
W miejsce powyższych świętych wartości proponuje się: bezideowość, wszelakiego rodzaju zboczenia przeciwko naturze, zabijanie nienarodzonych w imię fałszywie pojętej wolności jednostki, ateizm lub religie fałszywe, brak poszanowania dla Tradycji i Kultury Narodowej, pogoń za pieniądzem ( nie chodzi tu o zwykłą relację typu praca- płaca, lecz o to, iż dla wielu ludzi pieniądz stał się bogiem, któremu są gotowi poświęcić wszystko, na przykład wolny czas, który powinni przeznaczyć na życie rodzinne, poprawę swojego stanu zdrowia (kłania się V Przykazanie) itp.
poniedziałek, 7 maja 2012
Dom smagany wiatrem (fragment) Powieść watykańska Malachi Martin
Dedykowane
papieżowi Piusowi V
nas cześć Maryi
Królowej Różańca
Świętego
Prolog
historyczny
Zwiastuny
końca
1957
Mężowie
stanu szkoleni w surowych czasach i w warunkach bezwzględnej międzynarodowej
rywalizacji finansowej i gospodarczej nie są podatni na uleganie złym czy
dobrym znakom. A jednak czekające ich dzisiaj przedsięwzięcie było tak
obiecujące, że sześciu ministrów spraw zagranicznych zgromadzonych w Rzymie
owego 25 marca 1957 r. czuło namacalnie, iż wszystko dokoła - całe to miasto z
jego niewzruszonym centralizmem pierwszego miasta Europy, rześki
wiaterek, czyste niebo, pogodny nastrój tego szczególnego dnia - tchnie
błogosławieństwem pod adresem tych, którzy kładą podwaliny pod nowy gmach
narodów.
Tych
sześciu mężczyzn i ich rządy, partnerów w tworzeniu nowej Europy, która zmiecie
ze sceny wojowniczy nacjonalizm, tylekroć dzielący starożytny obszar, ożywiała
ta sama wiara. Oto otwierają przed swymi krajami szerokie horyzonty ekonomiczne
i wyższe cele polityczne, o jakich nikt do tej pory nawet nie marzył: zebrali
się tu, by podpisać Traktat Rzymski. Zamierzali powołać do życia Europejską
Wspólnotę Gospodarczą.
W
ich stolicach ludzie mieli w pamięci tylko śmierć i zniszczenie. Zaledwie
rok temu Sowieci potwierdzili swój ekspansjonizm, topiąc we krwi powstanie na
Węgrzech. Każdego dnia sowieckie oddziały pancerne mogły runąć na Europę. Nikt
się nie łudził, że USA z ich planem Marshalla wezmą na siebie na stałe ciężar
budowania nowej Europy. Żaden rząd europejski nie chciał znaleźć się w żelaznym
uścisku USA i ZSRR, których rywalizacja mogła się tylko pogłębić w
nadchodzących dziesięcioleciach.
Jakby
wdrażając się do zgodnego działania, ministrowie jeden po drugim podpisali się
pod dokumentem jako twórcy EWG. Trzech reprezentantów narodów Beneluksu zrobiło
to dlatego, że Belgia, Holandia i Luksemburg, kluczowe kraje nowej wspólnoty,
wypróbowały już i uznały za słuszną, w każdym razie za dostatecznie słuszną,
ideę nowej Europy. Minister reprezentujący Francję podpisał dokument w
imieniu kraju, który miał stać się bijącym sercem nowej Europy, tak
jak był zawsze sercem starej. Włoch - dlatego, że kraj ten był żywą duszą
Europy. Niemiec Zachodnich dlatego, że świat wreszcie przestanie patrzeć z
ukosa na ten kraj.
Tak
tedy narodziła się Wspólnota Europejska. Były toasty na cześć geopolitycznych
wizjonerów, dzięki którym ten dzień mógł się ziścić: Roberta Schumana i Jeana
Monneta z Francji, Konrada Adenauera z Niemiec, Paula-Henriego Spaaka z Belgii.
I wszyscy składali sobie gratulacje. Niedługo Dania, Irlandia i Anglia
dostrzegą mądrość nowego przedsięwzięcia, a po nich - przy odrobinie ciepłej
pomocy - przyłączą się Grecja, Portugalia i Hiszpania. Oczywiście pozostawał
problem utrzymania Sowietów w ryzach. No i kwestia znalezienia nowego środka
ciężkości. Lecz jedno nie ulegało wątpliwości: jeśli Europa miała przeżyć, EWG
musiała stać się jdej kołem napędowym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)