Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

poniedziałek, 7 maja 2012

Dom smagany wiatrem (fragment) Powieść watykańska Malachi Martin



Dedykowane papieżowi Piusowi V
nas cześć Maryi
Królowej Różańca Świętego


Prolog historyczny
Zwiastuny końca

1957

Mężowie stanu szkoleni w surowych czasach i w warunkach bezwzględnej międzynarodowej rywalizacji finansowej i gospodarczej nie są podatni na uleganie złym czy dobrym znakom. A jednak czekające ich dzisiaj przedsięwzięcie było tak obiecujące, że sześciu ministrów spraw zagranicznych zgromadzonych w Rzymie owego 25 marca 1957 r. czuło namacalnie, iż wszystko dokoła - całe to miasto z jego niewzruszonym centralizmem pierwszego miasta Europy, rześki wiaterek,  czyste niebo, pogodny nastrój tego szczególnego dnia - tchnie błogosławieństwem pod adresem tych, którzy kładą podwaliny pod nowy gmach narodów.
Tych sześciu mężczyzn i ich rządy, partnerów w tworzeniu nowej Europy, która zmiecie ze sceny wojowniczy nacjonalizm, tylekroć dzielący starożytny obszar, ożywiała ta sama wiara. Oto otwierają przed swymi krajami szerokie horyzonty ekonomiczne i wyższe cele polityczne, o jakich nikt do tej pory nawet nie marzył: zebrali się tu, by podpisać Traktat Rzymski. Zamierzali powołać do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą.
W ich stolicach  ludzie mieli w pamięci tylko śmierć i zniszczenie. Zaledwie rok temu Sowieci potwierdzili swój ekspansjonizm, topiąc we krwi powstanie na Węgrzech. Każdego dnia sowieckie oddziały pancerne mogły runąć na Europę. Nikt się nie łudził, że USA z ich planem Marshalla wezmą na siebie na stałe ciężar budowania nowej Europy. Żaden rząd europejski nie chciał znaleźć się w żelaznym uścisku USA i ZSRR, których rywalizacja mogła się tylko pogłębić w nadchodzących dziesięcioleciach.
Jakby wdrażając się do zgodnego działania, ministrowie jeden po drugim podpisali się pod dokumentem jako twórcy EWG. Trzech reprezentantów narodów Beneluksu zrobiło to dlatego, że Belgia, Holandia i Luksemburg, kluczowe kraje nowej wspólnoty, wypróbowały już i uznały za słuszną, w każdym razie za dostatecznie słuszną, ideę nowej Europy. Minister reprezentujący Francję podpisał dokument w imieniu  kraju, który miał stać się  bijącym sercem nowej Europy, tak jak był zawsze sercem starej. Włoch - dlatego, że kraj ten był żywą duszą Europy. Niemiec Zachodnich dlatego, że świat wreszcie przestanie patrzeć z ukosa na ten kraj.
Tak tedy narodziła się Wspólnota Europejska. Były toasty na cześć geopolitycznych wizjonerów, dzięki którym ten dzień mógł się ziścić: Roberta Schumana i Jeana Monneta z Francji, Konrada Adenauera z Niemiec, Paula-Henriego Spaaka z Belgii. I wszyscy składali sobie gratulacje. Niedługo Dania, Irlandia i Anglia dostrzegą mądrość nowego przedsięwzięcia, a po nich - przy odrobinie ciepłej pomocy - przyłączą się Grecja, Portugalia i Hiszpania. Oczywiście pozostawał problem utrzymania Sowietów w ryzach. No i kwestia znalezienia nowego środka ciężkości. Lecz jedno nie ulegało wątpliwości: jeśli Europa miała przeżyć, EWG musiała stać się jdej kołem napędowym.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Europa zjednoczona czy chrześcijańska? - Tomasz Jazłowski


    Na naszych oczach rozgrywa się jedna z ostatnich bitew o Europę w jej chrześcijańskim wymiarze. Atakowane są podstawowe wartości narodowe i religijne. Prawdziwych patriotów i wyznawane przez nich zasady moralne opluwa się medialnie nazywając ich oszołomami i ciemnogrodem. Niestety, ofensywa sił wrogich Narodom a co za tym idzie pojedynczemu człowiekowi, jak dotąd nie napotyka na zbyt wielki opór. Dlaczego? Czyżby ludzie godzili się na taki stan rzeczy? W pewnym sensie musimy stwierdzić, że tak. Ludzie są ogłupiani, nie bójmy się użyć tego słowa, tak – ogłupiani i otumaniani przez środki masowego nacisku, o przepraszam – przekazu, które to znajdują się w rękach sił wrogich Kościołowi, Narodowi i Państwu, sił obcych naszej Chrześcijańskiej Cywilizacji, kulturowo i politycznie. W imię „dobra ludzkości” niszczy się człowieka poprzez przetrącanie mu kręgosłupa moralnego. W umysłach ludzkich zasiewa się urojone pomysły całkowitej „wolności jednostki”, zjednoczenia Narodów pod egidą Unii Europejskiej w jeden naród europejski – pomysły chore i zarazem szaleńcze w swych założeniach.

piątek, 13 kwietnia 2012

DEKLARACJA KATOLICKIEGO INSTYTUTU NARODOWO - ROJALISTYCZNEGO CHRISTUS REX


DEKLARACJA IDEOWA

PODDANI - NIE OBYWATELE!

      Jesteśmy polskimi nacjonalistami - monarchistami (narodowymi integrystami). Wierzymy dogłębnie, iż Monarchia jest jedynym ustrojem politycznym mogącym uratować i uzdrowić Naród i Państwo Polskie.
KATOLICKI INSTYTUT NARODOWO-ROJALISTYCZNY CHRISTUS REX jest Ruchem - płaszczyzną porozumienia dla wszystkich narodowych monarchistów głęboko wierzących w odrodzenie PRYMATU DUCHA nad wszelką zgnilizną duchową i moralną toczącą nasz Naród i Państwo.
System liberalno - demokratyczny, którego początków należy szukać w roku 1789 - roku krwawej rewolucji antyfrancuskiej i początkiem narzucenia światu Nowego Porządku, nigdy nie uzyskał aprobaty ze strony prawdziwych obrońców ancien régime, do których i my się zaliczać pragniemy!


DEKLARACJA KATOLICKA

     Jesteśmy wiernymi Katolickiej Tradycji Świętego Kościoła Rzymskiego.
Kościół Rzymsko-Katolicki poważnie osłabiony przez „reformy” Soboru Watykańskiego II od ponad 40 lat pozostaje w poważnym kryzysie doktrynalnym. Soborowe nauki pseudo-katolickie (ekumenizm, kolegializm, wolność religijna, nowa liturgia) od bardzo wielu lat funkcjonujące w życiu i nauczaniu Kościoła doprowadziły do osłabienia i zaniku Wiary u wiernych w Polsce jak i w większości krajów całego świata. Obojętność religijna, nieznajomość podstawowych prawd Wiary, jak i samych praktyk religijnych u wiernych to nie jedyne zatrute owoce Vaticanum II. Postępujące zeświecczenie duchowieństwa, ich otwartość na świat i jego nowe prądy ideowe i filozoficzne niezgodne z odwiecznym magisterium Kościoła to  rzeczy wołające o pomstę do Nieba.
Tylko nowa KONTRREFORMACJA KATOLICKIEJ TRADYCJI jest w stanie odrodzić Kościół Chrystusowy i przywrócić mu utracony blask niebiańskiej chwały!

DEKLARACJA NARODOWA

     „Poprzez Ruch Narodowo-Radykalny do Wielkiej Polski - Królestwa Polskiego”. Hasło to stanowi nasze ideowe zawołanie i kierunek działania. Wszelkie doktryny polityczne oparte na XIX wiecznych mrzonkach (komunizm, socjalizm, liberalizm, kapitalizm, modernizm) muszą zostać odrzucone jako z gruntu fałszywe, niszczące życie kulturalno - polityczno - gospodarcze Narodów. Naród Polski zrzucając jarzmo republikańskiej demokracji tzn. w jakiejkolwiek postaci rządy Ludu (i jego synonimów: społeczeństwa czy też i narodu) musi stać się Narodem Monarchistów. Narodem chcącym i umiejącym przeprowadzić skuteczną Kontrrewolucję uwieńczoną powrotem Króla na należne mu miejsce i oddanie mu władzy absolutnej.
Tron Polski tak wielce zasłużony dla obrony Cywilizacji Łacińskiej raz jeszcze musi ukazać swą wielkość, przywiązanie i wolę walki o Chrześcijańską Europę, Kościół Rzymski i Stary Ład!

DEKLARACJA EKONOMICZNA

     Ustrojem gospodarczym Wielkiej Polski nie może być ustrój oparty na całkowitym państwowym centralizmie gospodarczym (komunizm, socjalizm itp.) jak i gospodarce czysto wolnorynkowej (kapitalizm), wykluczającej jakikolwiek interwencjonizm, potrzebny niekiedy do poprawnego funkcjonowania państwa. Komunizm jak i kapitalizm pochodzą z jednego pnia ideologicznego braci fartuszkowych: MATERIALIZMU. Obydwa ustroje narzucają Narodom, wśród których funkcjonują wyższość MATERII nad DUCHEM, co nieuchronnie prowadzi te Narody do samozniszczenia. Oczywiście krytyka ustroju kapitalistycznego nie wiąże się z negacją własności prywatnej, z którą jest on utożsamiany. Małe zakłady przemysłowe (rodzinne) powinny stać się podstawą gospodarki Królestwa Polskiego, natomiast strategiczne gałęzie przemysłu muszą pozostać w rękach Królewskiego Państwa.
System bankowy oparty być musi na Centralnym Banku Królewskim, który byłby gwarantem niezależności polskiej gospodarki. Ustrojem gospodarczym przyszłego Królestwa musi być ustrój korporacyjny, gdzie Izba Korporacyjna powinna pozostać ciałem doradczym przyszłego Monarchy lub z jego woli stanowić akty legislacyjne.

wtorek, 27 marca 2012

Historyczna rola Action Française - prof. Jacek Bartyzel

„Nacjonalitaryzm” a „nacjonalizm integralny”

Nacjonalizm, zrodzony (choć jeszcze nie noszący tej nazwy) pośród konwulsji Rewolucji 1789 roku we Francji – i rozprzestrzeniający się stamtąd błyskawicznie również do krajów przez rewolucyjne armie francuskie ujarzmianych – przez całe stulecie był wszędzie i ściśle związany z ideami rewolucyjnymi: „wolnością, równością i braterstwem”, liberalizmem, republikanizmem, wojującym laicyzmem, ideałem scentralizowanego i demokratycznego państwa narodowego.
Legitymizmowi monarchicznemu i teorii „suwerenności królów” przeciwstawiał on demokratyczną koncepcję „suwerenności ludu”; historycznym prawom dynastii, krajów czy prowincji – postulat tworzenia państw na etnicznej „zasadzie narodowościowej” (principe des nationalités) – stąd uprawnione jest nazywanie go „nacjonalitaryzmem”; hierarchicznej strukturze tradycyjnego ładu społecznego i zasadzie arystokratycznej – postulat równej wolności niezróżnicowanych i wyzwolonych z „więzów stanowych” jednostek, a także kult „ludowości” i apoteozę „prostego człowieka”, niezepsutego i nieuczonego ludu, który „czuje i wierzy głęboko”.
W XIX-wiecznych leksykonach słowo national traktowano po prostu jako synonim słowa libéral. Francuscy „patrioci roku II” gilotynowali króla Francji i spławiali do rzek dziurawe barki z księżmi i zakonnicami.

poniedziałek, 26 marca 2012

Monarchia Narodowa jako hasło XX wieku

Poniżej prezentujemy obszerne fragmenty broszury "Monarchia Narodowa jako hasło XX wieku" (Warszawa 1934) autorstwa czołowego polskiego monarchisty okresu międzywojennego - Leszka Adolfa Gembarzewskiego w opracowaniu Arkadiusza Mellera. Tekst pierwotnie ukazał się w kwartalniku "Myśl.pl Pismo społeczno-polityczne", 2008, nr 12, s. 64-68.


Jedną z najbardziej szkodliwych rzeczy w polityce jest fatalizm. Wydaje się, że niestety od stu pięćdziesięciu mniej więcej lat Europa choruje na fatalizm; nie chodzi tutaj o wiarę w proroctwa , o uczuciowe przedstawianie sobie czegoś, o grę wyobraźni, ale jest gorzej: utwierdza się hipnotyczne pseudo-racjonalistyczne przekonanie o nieuniknionym i takim, a nie innym rozwiązaniu problemów politycznych i polityczno społecznych. To przekonanie, choć racjonalistycznie ujmowane, jest ,,widzi mi się”, jest fatalizmem i to szkodliwym fatalizmem. Filozofowie, którzy wywołali wielką rewolucję francuską, działacze rewolucyjni i wszyscy wielbiciele katastrofy z końca XVIII wieku rzucili w świat kilkanaście ,,dogmatów”, które świat powtarza, wyznaje i przyjmuje, tak, jakby koniecznie miały się urzeczywistnić wizje Zygmunta Krasińskiego z ,,Nieboskiej Komedii”.

Jednym z głównych dogmatów fatalizmu, którego ogólne miano Demokracja, jest republikanizm. Doszło to już tak daleko, że nie rozumuje się nad zaletami czy wadami monarchii, lecz przyjmuje się republikę, jako wyraz naturalny ,,naszych czasów”. A jednak należy pomyśleć o tym, że przeszło tysiąc lat żyła Europa, zorganizowana politycznie przez szereg dziedzicznych monarchii chrześcijańskiej i w każdym wieku ludzie byli inni i monarchia była inna, choć oparta zawsze na kilku niewzruszonych zasadach, na tym, co nazywano ,,prawami fundamentalnymi” królestw. Pomimo wszystkich wojen i wszelkiego rodzaju przewrotów, które się w ciągu tysiąclecia  dokonywały, ,,prawa fundamentalne” pozostawały w mocy i można mówić o politycznej i dziejowej ewolucji od czasu ukonstytuowania się nowych zrębów państwowych, po upadku cesarstwa rzymskiego aż do wielkiej rewolucji francuskiej.

Cała istota chrześcijańskiego monarchizmu europejskiego zawarta jest właśnie w dziejach monarchizmu francuskiego, najwcześniej, najpotworniej i najniesprawiedliwiej obalonego, w myśl życzeń tajnych związków międzynarodowych, które dobrze sobie zdawały sprawę, że kruszenie tysiącletniego porządku należy rozpocząć od ,,najstarszej córki Kościoła”.

sobota, 17 marca 2012

Proces germanizacji Śląska w ujęciu profesora Feliksa Konecznego


   Podjęcie tematu procesu germanizacji ziem śląskich w dzisiejszych czasach, wydaje się bardzo właściwym działaniem, które konstytuuje się w obozie obrońców polskości Śląska, ziemi nadal zagrożonej przez rewindykatorów niemieckich. Te roszczenia germańskie są obecnie wyrażane przez liczne grono wielbicieli Rzeszy w postaci tzw. Ruchu Autonomii Śląska i innych pomniejszych organizacji, sponsorowanych przez niemieckie „geldy”. Przedstawiony w wykładzie proces zniemczania Śląska ma charakter skrótowy i chronologiczny, a kończy się w drugiej połowie XIX wieku, ze względu na cezurę czasową, która wyznacza powstanie dzieła pt. „Dzieje Śląska” Pana Profesora Konecznego (1896r.). To w oparciu o to dzieło powstał niniejszy referat. Wydaje się zasadnym dla omawianej tu tematyki, aby pogłębić studia nad problematyką germanizacji ziemi śląskiej o dzieje najnowsze, ale to już wykracza poza ramy wyznaczone konferencją. Początków germanizacji ziem śląskich należy upatrywać w osobie księcia wrocławskiego Henryka Brodatego, zwanym też Jędrzychem I Brodatym (1165-1238). Jest Henryk książę piastowski, tą osobą, która zachwycona niemczyzną powoduje szeroki napływ żywiołu niemieckiego na Śląsk: „Tysiącami sprowadzał Niemców z zagranicy, a osiedlając ich na polskiej ziemi, uwalniał ich od podatków. Polski wieśniak musiał się starać o utrzymanie książęcych grodów, musiał dawać księciu swą pracę i brać na swe barki wszystkie ciężary państwa; a o zagon rozpierał się sprowadzony kolonista niemiecki, który używał wszystkich dobrodziejstw porządku państwowego, ale na rachunek polskiego chłopa, bo sam od ciężarów był uwolniony. Polski mieszczanin uginał się pod książęcem jarzmem, ale nowo założone miasta niemieckie nie wiedziały o niczem, jak tylko o dochodach i korzyściach książęcej opieki”. Polski lud staję się w oczach Henryka jedynie nędznym wyrobnikiem, tanią siłą roboczą, wyzyskiwaną przez niemieckich rządców i właścicieli – ubożeją polskie miasta i wsie na korzyść ich niemieckich odpowiedników.

niedziela, 26 lutego 2012

ROZMOWA W TRAMWAJU


Niedawno jechałem prawie pustym tramwajem. Dzień był pochmurny, za oknem przemykały szare budynki kamienic. Nic tylko zasnąć. Z lekkiego letargu wyrwały mnie dwa podniesione głosy młodych ludzi siedzących nieopodal mnie. Znowu gówniarze się kłócą- pomyślałem. Ale nie, to nie była zwykła sprzeczka:

Problem jest w tym, że nie zgadzam się z twoim poglądem na temat monarchii oraz   z tym, że Naród ani rasa nie są istotne. Ja jestem nacjonalistą!

Źle mnie zrozumiałeś. Naród i rasa są bardzo istotne ale dla Katolika najpierw liczy się Wiara i według niej patrzy na świat i drugiego człowieka. Żadna inna idea nie może stać powyżej religii katolickiej – taka jest prawda. Ja jestem najpierw Katolikiem a później  monarchistą, nacjonalistą czy zwolennikiem separatystycznego życia ras.

No tak, zgadzam się, ale ty postawiłeś Monarchię ponad Narodem, jakby Naród się nie liczył a to Monarchia istnieje dla Narodu a nie na odwrót.

Cały czas wszyscy wkoło powtarzają słowo lud, społeczeństwo, naród, to samo znaczenie słowa w różnych odmianach. Trzeba pamiętać, że Król nie rządzi z nadania Narodu a tylko Boga. Naród natomiast trzeba szanować, dbać o niego ale nie stawiać na piedestale. Tam jest Bóg i z jego nadania Król. Władza do rządzenia narodami pochodzi od samego Stwórcy! Nie zapominajmy o tym! Ale jeszcze raz powtarzam: Naród jest bardzo ważny i nie wolno go lekceważyć.

czwartek, 9 lutego 2012

Brytyjski rząd chce użyć zabronionego gazu przeciwko demonstrantom. Naukowcy ostrzegają.

Naukowcy z londyńskiego Towarzystwa Królewskiego alarmują. Brytyjski rząd poważnie rozważa rozwój badań nad gazami paralityczno-drgawkowymi, które miałyby być użyte przeciwko demonstrantom. Badania takie są zakazane przez międzynarodowe konwencje.
Naukowcy z szacownego towarzystwa wysłali już do rządu Wielkiej Brytanii zapytanie, czy faktycznie takie badania mają miejsce. Włodarze jak do tej pory odpowiedzieli, że jedynie średniej klasy gaz podrażniający oczy i funkcje oddychania, podobny do gazu łzawiącego, jest przedmiotem ich zainteresowania. Potwierdzili za to, że chcieliby w przyszłości używać go do tłumienia zamieszek - pisze brytyjski "The Independent".

Silniejszy niż gaz łzawiący

Jednak naukowcy podejrzewają, że rząd chce znaleźć nowy środek i wykorzystać lukę w międzynarodowych przepisach. Ma on być zdecydowanie silniejszy, niż powszechnie dostępny gaz łzawiący i powodować paraliż i drgawki (ang. nerve-agent gas).W 1993 r. 182 państwa, podpisały konwencję o zakazie broni chemicznej (obowiązuje od 1997 r.). Zabrania ona produkcji, składowania, przekazywania i nabywania oraz użycia broni chemicznej. Co ważniejsze, konwencja zakazuje także badań nad tego typu substancjami. Obok celów militarnych, wymienia ona także zakaz użycia gazów przez policję.

Prowadzi do zmian w mózgu

Towarzystwo Naukowe ostrzega, że gaz, nad którym pracują rządowi chemicy, jest podobny do środka używanego przez rosyjskie siły bezpieczeństwa do rozpędzania tłumu. Badacze przywołują rządowe oświadczenie z 2009 r., w którym mówiło się o możliwości użycia gazu paraliżującego, jeśli będzie wymagała tego sytuacja.

- Ostatnie badania naukowe nie pozostawiają wątpliwości. Tego typu chemikalia prowadzą do nieodwołalnych zmian w ludzkim mózgu - ostrzega prof. Rod Flower z Queen Mary University w Londynie.

Premier: W przyszłości poprosimy armię o pomoc

W sierpniu ubiegłego roku w kilku miastach Wielkiej Brytanii doszło do poważnych zamieszek. Tłum przez kilka dni niszczył mienie, plądrował sklepy i walczył z policją.

- Władze rozprawią się z gangami, a jeśli w przyszłości dojdzie do zamieszek, to zwrócą się do armii o pomoc w walce z uczestnikami rozruchów - ostrzegł wtedy premier David Cameron na specjalnej sesji parlamentu na temat niepokojów w miastach.

wtorek, 7 lutego 2012

Iran przygotowany na odparcie ATAKU


Iran zaatakuje kraj, którego terytorium wykorzystają jego wrogowie do uderzenia na islamską republikę - powiedział wiceszef irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Hosejn Salami

- Każde miejsce wykorzystane przez wroga do prowadzenia wrogich operacji przeciwko Iranowi spotka się w ramach odwetu z agresją ze strony naszych sił - oświadczył generał Salami podczas manewrów wojsk lądowych na południu Iranu.

Gwardia Rewolucyjna w sobotę rozpoczęła dwudniowe ćwiczenia w prowincji (ostanie) Kerman, mające pokazać militarną zdolność Iranu w czasie rosnącego napięcia między Teheranem a Zachodem w związku z irańskim programem jądrowym.

Według irańskich mediów manewry są ćwiczeniami wojskowymi na niewielką skalę.

USA i Izrael, główni wrogowie Iranu, nie wykluczają wojskowego uderzenia na ten kraj, jeśli dyplomacja nie przyniesie rozwiązania impasu. Iran twierdzi, że jego program nuklearny ma cele wyłącznie cywilne, a nie budowę broni jądrowej.

Iran ostrzegł też, że jego odpowiedź na takie uderzenie "zaboli", grożąc, że na cel weźmie Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej oraz zamknie Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi duża część eksportu ropy naftowej.

środa, 1 lutego 2012

O Katolickie Państwo Narodu Polskiego

Chcemy Polski Katolickiej! W tym stwierdzeniu zawiera się cały sens ideologii narodowo – radykalnej. Polska Chrystusowa to kraj, którego prawo oparte jest na DEKALOGU i głęboko przepojone moralnością i nauką katolicką. Środowiska lewicowe i liberalne głoszą iż wiara w Boga w XXI wieku jest niepasująca do stylu życia współczesnego człowieka. Wmawiają nam Polakom, żę  jeżeli już ktoś jest osobą wierzącą to niech Wiarę zachowa na swój własny użytek, niech to będzie jego prywatna sprawa, broń Panie Boże (!) aby zasady moralności katolickiej śmiał propagować w życiu publicznym. Bożek MATERIALIZMU  żąda państwa świeckiego a co się za tym kryje – ateistycznego. Z całą mocą naszej Świętej Wiary odrzucamy te szatańskie żądania i z pomocą Boga Najwyższego będziemy walczyć o Społeczne Panowanie Naszego Pana Jezusa Chrystusa!

    Przez tysiące lat istnienia różnych cywilizacji nikomu nie udało się wymyślić i opracować lepszego systemu etycznego i norm moralnych niż normy moralne i etyka katolicka. Nikt nie wymyślił i nie wymyśli, ponieważ KATOLICYZM dany jest nam ludziom od samego Boga, który jest istotą NAJDOSKONALSZĄ. Kto twierdzi inaczej powinien w trosce o swe dotychczasowe zdrowie psychiczne poszukać rady u dobrego psychologa.

    Na naszych oczach wali się stary, materialistyczny porządek świata oparty na dwóch filarach zła materializmu: komunizmie i kapitalizmie. Komunizm już padł (przynajmniej instytucjonalnie), jak wielkiej ilości czasu będziemy potrzebowali na całkowite obalenie drugiego ustroju Złego, zależy wyłącznie od nas samych. Od stopnia natężenia naszych sił i środków jak i osobistego zaangażowania. Reszta w rękach Boga!

   My, Polacy musimy, będąc wiernymi i oddanymi Bogu wybrać TRZECIĄ DROGĘ pomiędzy komunizmem a kapitalizmem – drogę odrodzenia narodowego. Tą trzecią drogą jest ustrój monarchii narodowej. Ustrój łączący społeczne nauczanie Kościoła z tradycją narodową i ideą korporacyjną. Ustrój oparty na własności prywatnej, której modelowym przykładem jest przedsiębiorstwo rodzinne. Zamiast kapitalistycznej żądzy zysku przez wyzysk innych – wspólna praca dla wspólnej korzyści. Ustrój narodowo – monarchistyczny to ustrój przeciwny sztucznie wywołanemu przez lewicę podziałowi na klasy społeczne a co się za tym kryje - walce klas. W ustroju narodowo – monarchistycznym panuje pełna harmonia i współpraca pomiędzy stanami, które wspólnie pracują dla dobra całego NARODU.

   Moralność katolicka musi obowiązywać w polityce i życiu publicznym a im wyższy urząd w Państwie tym wyższe wymagania pod tym względem musi spełniać kandydat. Rodzina i małżeństwo jako związek sakramentalny i podstawowy czynnik bytu i pomyślności Narodu uzyskają prawne i ekonomiczne warunki rozwoju. Jednakże ci którzy nie szanują życia innych (lekarze - aborcjoniści, pospolici mordercy, handlarze narkotyków) będą karani śmiercią.

Polacy muszą poczuć się wolni, ale nie wolni w stylu jaki im proponują lewicowo – masońscy „lekarze dusz” – seks bez ograniczeń, alkohol, narkotyki, niszczenie Wiary, kosmopolityzm itd. 
Polacy muszą być wolni w Chrystusie, wolni w poddaniu się Chrystusowi i godnym wypełnianiu jego praw. Muszą z całą stanowczością odrzucić wszelkie zło i zgniliznę moralną dręczącą naszą umiłowaną Ojczyznę Polskę.
Chrystus naszym Wodzem i Panem!
Chcemy naszą walką i pracą zbudować KATOLICKIE PAŃSTWO NARODU POLSKIEGO!

   Tomasz Jazłowski