
Byśmy rzeczywiście mogli pojąć, o ile to dla nas śmiertelnych
jest możliwe, „wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość,
długość, wzniosłość i głębia” tajemnicy miłości Słowa Wcielonego do Ojca
w niebiesiech i do grzeszników, trzeba nam rozważyć, że ta miłość była
nie tylko duchowa, jak wypada Bogu – pisał Pius XII. Przypominał, że
miłość Zbawiciela dla ludzi jest potrójna - boska, ludzka, duchowa i
uczuciowo-zmysłowa. Co to znaczy?
W swojej encyklice Haurietis Aquas, wydanej w 1956 roku w
setną rocznicę ustanowienia święta Najświętszego Serca, Pius XII oferuje
nam kilka metafor Najświętszego Serca Jezusowego. Pisze, iż jest to
„mistyczna drabina”, po której wspinamy się, aby „objąć Boga, Zbawiciela
naszego”. Jest to również „najcenniejsze sanktuarium”, w którym
znajdują się „nieograniczone skarby Jego zasług”. Sama encyklika
przyjmuje swoją nazwę dla jeszcze jednej metafory serca Chrystusa w
Księdze Izajasza 12,3: „Wy zaś z weselem wodę czerpać będziecie ze
zdrojów zbawienia”.





