Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

piątek, 8 maja 2015

Marsz w obronie rodziny - Kraków, 16 maja AD 2015

 
Przez krakowskie ulice po raz kolejny chce przejść Marsz Równości. Z uwagi na to, że nie zamierzamy stać z boku, kiedy w naszym mieście będą promowane zachodnie dziwadła, postanowiliśmy - zresztą jak zawsze - dać szansę normalnym mieszkańcom na wyrażenie sprzeciwu wobec działań spod znaku "kolorowej tęczy".
Dlatego też zapraszamy wszystkich na Marsz w obronie rodziny, który ma na celu promowanie jej tradycyjnego modelu, szarganego i znienawidzonego przez "postępowców".

Organizatorami tegorocznej manifestacji są:
Trzecia Droga Kraków
Młodzież Wszechpolska - Okręg Malopolski
Małopolscy Patrioci 2010


Wszelkie organizacje i środowiska, które chcą przyłączyć się do organizacji marszu, proszone są o kontakt.

Nie pozwól niszczyć wartości normalnej rodziny!


https://www.facebook.com/events/1385964081728144/

czwartek, 7 maja 2015

Nie pajacuj! Nie idź na wybory!


kosz-na-smieci 
    10 maja odbędą się kolejne wybory prezydenckie. Telewizja, Internet, znajomi atakują nas zaproszeniami, ulotkami czy klipami reklamującymi różnych kandydatów. Gdy się przyjrzymy tym materiałom, możemy zareagować na dwa sposoby: albo utwierdzić się w przekonaniu do któregoś z kandydatów, albo zrozumieć, że to teatr, w którym robi się z nas debili. Inaczej się tego nazwać nie da. Kandydaci prześcigają się w coraz głupszych postulatach, stylizując się przy tym na biurokratów (ładne zdjęcie, przypudrowane twarze, eleganckie garnitury, puste głowy). Można zrozumieć kandydatów, którzy posługują się tanimi chwytami wyborczymi, ale kompletnie nie rozumiem wielu moich kolegów i koleżanek (mieniących się radykalnymi), którzy podniecają się takimi zagrywkami. Władza zawsze odczuwa strach, gdy powstaje alternatywny świat, my nacjonaliści musimy taki alternatywy świat stworzyć, a nie legitymować władzę, chodząc na wybory, będę to powtarzał do skutku!

Droga Legionisty Zine

    W maju A.D. 2015 ukazał się trzeci numer zina społeczno-nacjonalistycznego "DLA"! Jest to projekt redakcji www.drogalegionisty.pl.

80 stron nowych tekstów, które nigdy nie ukazały się w Internecie! Mało zdjęć i grafik, sporo treści drobnym maczkiem na kilka wieczorów czytania!
Cena: 13 zł, w tym wysyłka priorytetowa. Ta sama cena wysyłki (3 zł) przy zamawianiu dwóch gazetek.



Nazwa odbiorcy: DL.

Numer do przelewu: 30 1050 1979 1000 0091 0608 6516.

Tytuł przelewu: Podaj dokładne dane do wysyłki oraz napisz: DLA3!

wtorek, 5 maja 2015

Londyn: Akcja solidarności z polskimi kibicami

     04.03.2015 działacze Ruchu Christus Rex oraz Falangi wraz z kibicami Górnika Zabrze, GKS Katowice oraz ROW Rybnik wywiesili transparent w Londynie "Zemsty nadejdzie czas" ku pamięci Kibica Concordii Knurów, który został zamordowany przez policję. Niech Bóg ma go w swojej opiece!

Od Redakcji: Nie zemsty, a sprawiedliwości domaga się katolik w myśl zasady, iż patronować naszym poczynaniom powinien anioł sprawiedliwości, a nie demon zemsty, ale rozumiemy gniew i wzburzenie polskich kibiców z powodu śmierci ich kolegi. Policja, którą "polską" trudno nazywać kolejny raz pokazała, iż życie człowieka ma za nic (nie pierwszy to przypadek śmierci kibica z rąk policji).

Władysław Bartoszewski (Bartman) – żyd, kolaborant, zdrajca

   Władysław Bartoszewski przyznał (...): „w czasie wojny bałem się bardziej Polaków niż Niemców” – cytat wyrwany z kontekstu, ale… http://www.wprost.pl/ar/233766/Bartoszewski-w-czasie-wojny-balem-sie-bardziej-Polakow-niz-Niemcow  
Czyżby Bartoszewski pracował wtedy jako konfident? agent? kolaborant? Podejrzane fakty, przemilczane sprawy, relacje świadków, historie jego znajomych i ich rodzin… Ogólnie dostępne materiały na temat Pana Bartoszewskiego to w ogromnej większości wywiady z nim samym bądź wspomnienia własne. Testis unus, testis nullus – jeden świadek, żaden świadek – jak głosi maksyma rzymskiego prawa. (...) Według encyklopedycznej wiedzy to autorytet. Urodzony 19 lutego 1922 w Warszawie jest znanym polskim politykiem, dziennikarzem, pisarzem, działaczem społecznym i historykiem. Kawaler Orderu Orła Białego, honorowy obywatel państwa Izrael. Więzień Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego. Dwukrotnie minister spraw zagranicznych, senator IV kadencji, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska. 
Więzień Auschwitz. Gdy wybuchła wojna, Władysław Bartoszewski miał 17 lat. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie, co Witold Pilecki. W nocy 21/22 września 1940 roku obaj stali się więźniami niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Konzentrazionlager Auschwitz I, numer obozowy 4427, natomiast Witold Pilecki, który do obozy poszedł z własnej woli, miał nr 4859). Bartoszewskiego zwolniono z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym. Natomiast Pilecki dopiero po ponad 2 latach… 27 kwietnia 1943 zdecydował się na ucieczkę z obozu… Dlaczego wspominanie o Witoldzie Pileckim w tej części historii jest istotne? – o tym kilka akapitów dalej. Według Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, oficjalnym powodem był zły stan zdrowia.

niedziela, 3 maja 2015

Jeszcze o Konstytucji 3 maja – ”3 maja święto masonów”


     
   Zadziwiające, jak wielu Polaków jest przekonanych do Kołłątajowsko-Lelewelowskiej   wersji   historii   Polski,  a  zwłaszcza okresu Sejmu 4-letniego  i Konstytucji 3-go Maja 1791 roku.
Schemat jest ustalony; nowoczesnej Konstytucji mającej uzdrowić państwo uchwalonej przez patriotów  —  przeciwstawia się targowiczan-zdrajców, którzy za grosik moskiewski sprzedali ojczyznę zaborcom.
—  Wybielać targowiczan–jurgieltników nie zamierzam.
Byli jednak wśród tych,  którzy konfederację targowicką popierali —  ludzie prawi, których uchwalenie Konstytucji 3 maja oraz niemal roczne rządy jej zwolenników zbulwersowały. 
— zdołali oni (konfederaci) zwłaszcza na ziemiach wschodnich pociągnąć za sobą znaczną masę ciemnej i konserwatywnej szlachty („Historia państwa i prawa polskiego”)
— oczywiście, jeśli konserwatywnej, to i ciemnej – rozumie się samo przez się.
Konstytucja majowa była zamachem stanu – zaplanowanym, przygotowanym i przeprowadzonym przez masonerię. 
—  Wolnomularzem był król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, marszałek Sejmu Czteroletniego – Stanisław Małachowski, marszałek Konfederacji Litewskiej   – Kazimierz Nestor Sapieha, a nawet sam Prymas – Michał Poniatowski.
—  oraz najważniejszy Iluminat —  Hugo Kołłątaj —  autor tekstu konstytucji.
Konstytucja nie wnosiła niczego istotnego do naprawy państwa.
Zasadnicze reformy zostały bowiem już wcześniej uchwalone — (m.in. reforma wojskowa i skarbowa).
Państwo, działając w ramach ustroju rzeczpospolitej szlacheckiej —  potrafiło dokonać samouleczenia i w ten sposób pokazywało, że głębsze zmiany ustrojowe są zbędne.
Dlatego Konstytucję uchwalono pośpiesznie — z zaskoczenia  — w czasie, kiedy   posłowie  opozycji  byli  na  wakacjach.

sobota, 2 maja 2015

Nacjonalistyczny 1 Maja 2015: przemówienie AN Warszawa

   Kolejny już rok spotykamy się w Warszawie na manifestacji pierwszomajowej. Jeszcze kilka lat temu zorganizowanie manifestacji tego dnia wydawało się niemożliwe. Były to czasy skromnych liczebnie pikiet pod hasłami antykomunistycznymi, które jednak miały niewiele wspólnego z rzeczywistością demoliberalnej, kapitalistycznej Polski.
Komunizm jednak minął. Żyjemy w czasach triumfu globalizacji, kapitalizmu, wszechwładzy ponadnarodowych korporacji i rynków finansowych. Polska gospodarka jest niemal całkowicie uzależniona od kapitału zagranicznego. Przemysł – wyprzedany bądź doprowadzony do upadłości, wystarczy wymienić niszczejące dziś stocznie czy puste hale montażowe na warszawskim Żeraniu. Bankowość – w obcych rękach. Na każdym osiedlu w mieście, a nawet na wsi, możemy zrobić zakupy w supermarkecie portugalskim, niemieckim czy francuskim, na próżno jednak szukać sklepów polskich. W roku 2013 legalnie z Polski wyprowadzono prawie 82 mld złotych, równowartość 5% PKB. Obcy kapitał jest zwolniony w Polsce z podatków, to dla niego buduje się Specjalne Strefy Ekonomiczne. W tym czasie polskiemu przedsiębiorcy podnosi się składki ZUS-owskie, rzuca kolejne urzędnicze kłody pod nogi. Polski pracownik, zatrudniony na śmieciówkę,  jest traktowany jako tania siła robocza, pozbawiona stabilizacji życiowej i możliwości oddziaływania na swoją sytuację w miejscu zatrudnienia poprzez działalność w niezależnych związkach zawodowych.

Spaleni żywcem. Tragedia, o której się nie mówi.

   Równo rok temu, 2 maja, w Odessie miały miejsce tragiczne wydarzenia. W tym dużym ukraińskim mieście spalono żywcem ponad 50 osób, przeważnie rosyjskojęzycznych. 

 Kilkudziesięciu działaczy Antymajdanu zginęło 2 maja podczas pożaru w budynku Domu Związków Zawodowych, który prawdopodobnie podpalili ekstremiści z radykalnego Prawego Sektora i ich zwolennicy. Według najnowszych danych, zginęło 48 osób, a 214 zostało rannych. Jednak z innych źródeł wynika, że kolejne 48 osób przepadło bez wieści. Deputowany odeskiej rady obwodowej Wadim Sawenko oświadczył, że kijowskie władze skrywają prawdziwe dane o ofiarach pożaru wśród działaczy Antymajdanu w Domu Związków Zawodowych. Według posiadanych przez niego informacji, zginęło 116 osób. Wcześniej poinformowano, że 48 osób uznano za zaginione bez wieści.

Za: http://pl.sputniknews.com/opinie/20150502/323079.html

piątek, 1 maja 2015

Haniebna rocznica integracji unijnej


   1 maja 2004 roku, 11 lat temu Polska została wchłonięta przez Unię Europejską. Był to efekt politycznej ugody tzw. okrągłego stołu i kontraktowych wyborów z roku 1989 roku. W ramach zamaskowanej przed Polakami akcji politycznej nastąpiło przekazanie władzy przez czerwonych dygnitarzy swoim tajnym współpracownikom. Była to doskonała gra i manipulacja tajnych służb PRL. Późniejsze wchłonięcie Polski przez Unię Europejską było tylko logiczną konsekwencją tak zwanych przemian ustrojowych zapoczątkowanych umowami w Magdalence i rozmowami okrągłego stołu, a raczej kanciastego kiszczakowskiego biurka. Unia Europejska – twór jawnie masoński i antynarodowy pozbawił nasz Kraj resztek przemysłu i ostatniej szansy na odzyskanie prawdziwej niezależności i niepodległości. Głodowe pensje, złodziejska prywatyzacja i rozsprzedawanie majątku narodowego za bezcen to wizytówka tak zwanych reformatorów z dawnej komunistycznej nomenklatury i „nowej” władzy. W obecnej chwili spory wewnątrz władzy pomiędzy PO, PiS, SLD czy pomniejszymi grupami politycznymi, używającymi nawet „narodowych” etykiet, mają tylko charakter kosmetyczny i nastawione są na ogłupienie opinii publicznej. To są jedni i ci sami ludzie, którzy ręka w rękę sprzedawali nasz Kraj za judaszowe srebrniki panom z Brukseli! Im nigdy nie zależało na Polsce i na Polakach! Postępujące zubożenie Narodu Polskiego, bieda i bezrobocie, głodujące polskie dzieci, emeryci i renciści, którzy stają przed wyborem, czy wykupić lekarstwa, czy kupić żywność - to nie jedyne "dobrodziejstwa" przynależności Polski do Unii Europejskiej. Ktoś mądry powiedział kiedyś: „nie bójmy się tych, którzy mogą zabić nasze ciało, ale obawiajmy się tych, którzy zabiorą naszą duszę”. Tak, to szczera prawda. Co proponuje nam tzw. Unia - na pewno nie Europejska? Aborcję, eutanazję, narkotyki, multikulturalizm i pornografię, związki homoseksualne i tzw. gender. I pytam: gdzie są rzekomi współcześni obrońcy chrześcijańskiej Europy? Pytam retorycznie, bo odpowiedź jest znana: przebierają niecierpliwie nogami w kolejce do brukselskiego koryta. Tylko integralny, nowoczesny nacjonalizm, katolicki w formie i treści, jest w stanie przywrócić Polsce prawdziwą wolność.
Tomasz Jazłowski

Kilka refleksji na temat 1 maja*

    (...) 1 maja, Święto Pracy, a w zasadzie święto od pracy, jeden z najbardziej lubianych długich weekendów, czas odpoczynku wielu Polaków. Dla nas, nacjonalistów, już od 4 lat to czas pierwszomajowego pochodu. Pochodu prawdziwie oddolnego, spontanicznego. Pochodu, na którym poruszane są najbardziej palące problemy naszego narodu. Nie jest to, niestety, jakbyśmy chcieli święto radosne, święto będące pewnym wyrazem wdzięczności i solidarności dla ludzi pracy pracujących dla dobra całej wspólnoty. Niestety, dziś ta praca ma zupełnie inny wymiar.
Zwykły pracownik pracuje po to, by zapewnić egzystencję sobie i swojej rodzinie, nikt nie patrzy na pracę w kontekście narodu, budowy nowej, lepszej przyszłości, wszystko stało się szare, przyziemne, wymagające jeszcze więcej samozaparcia i cierpliwości, aby znosić trudy. W opozycji do pracowników są kapitaliści posiadający środki produkcji – to do nich, a nie do całej wspólnoty trafiają owoce pracy, ten mały procent społeczeństwa zbiera efekty wysiłku innych. Praca służy więc tej małej grupie ludzi, grupie ciągle narzekającej na państwo, które ich ciemięży, na małą wydajność swoich pracowników, nie zauważając  kto tu naprawdę jest wyzyskiwaczem i złodziejem.