Do decydującej rozgrywki doszło 14 lutego 1926 roku w Bambergu na spotkaniu liderów ruchu narodowosocjalistycznego z całych Niemiec. Adolf Hitler przybył tam w silnej asyście. Towarzyszyli mu między innymi: Max Ammann, Hermann Esser i Julius Streicher oraz liczna grupa bojówkarzy. Północne skrzydło NSDAP reprezentowali jedynie Gregor Strasser i Joseph Goebbels – do tego czasu jeden z najbardziej zaciekłych przeciwników Adolfa Hitlera. Hitler zaatakował ich obu i uznał konferencję bamberską za nielegalną, a program „rebeliantów” za zdradziecki. Podarł go w teatralnym geście na oczach zebranych, czym zdobył sobie aplauz – salę miał za sobą. Joseph Goebbels, wyczuwając zmieniające się nastroje, opuścił w krytycznym momencie Gregora Strassera i przeszedł na stronę Hitlera.
W roku 1930 spór pomiędzy braćmi Strasserami a Hitlerem rozgorzał na nowo. 21 maja tego roku Hitler przybył do Berlina na rozmowy z Otto Strasserem. Postawił sprawę jasno: albo zgoda i partyjna funkcja w Monachium, albo wykluczenie z partii. Otto nie mógł się jednak pogodzić z ustępliwą polityką Hitlera wobec wielkiego kapitału i arystokracji. Nie potrafił zaakceptować obecności w NSDAP i sztabie SA syna cesarza Wilhelma II – Augusta Wilhelma i innych arystokratów. Do porozumienia nie doszło. Brat Ottona Gregor nie był tak radykalny. Pozostał w partii i pomógł nawet Hitlerowi zlikwidować pisma wydawane przez frakcję brata. Wydawało się, że fronda w NSDAP została zażegnana. Otto tracił poparcie i nie był w stanie znaleźć środków na finansowanie działalności opozycjonistów. W czerwcu 1930 roku Hitler polecił Goebbelsowi usunąć z partii Ottona Strassera i jego grupę. Otto zerwał wtedy ostatecznie z Hitlerem i swoim bratem Gregorem i stworzył konkurencyjny Związek Rewolucyjnych Narodowych Socjalistów, znany później jako „Czarny Front”. Tzw. strasseryzm zyskał w ten sposób niezależność.
W nocy z 29 na 30 czerwca (Noc Długich Noży) 1934 roku Gregor Strasser schwytany i rozstrzelany w więzieniu przy Prinz Albrechtstrasse w Berlinie. Na placu boju pozostał Otto Strasser, który wyemigrował w 1938 najpierw do Austrii, a potem Szwajcarii i stamtąd kierował działalnością „Czarnego Frontu”. Do dyspozycji miał tajną radiostację, a także kilka pism i biuletynów, które wydawał w Wiedniu, Pradze i Paryżu. Później, w roku 1940, przeniósł się na Bermudy, zostawiając żonę i dwoje dzieci w Szwajcarii. W roku 1941 wyemigrował do Kanady, gdzie stał się słynny jako „więzień Ottawy”. W tym czasie Goebbels ogłosił Strassera „wrogiem publicznym numer 1” i wyznaczył za jego głowę kwotę 500 000 dolarów. Zgodę na powrót Strassera do Niemiec wydał w roku 1955 Federalny Sąd Administracyjny. Strasser odzyskał też obywatelstwo niemieckie. W roku 1956 próbował założyć swoją własną partię o orientacji „narodowej i socjalistycznej” – Niemiecką Unię Społeczną. Jego ugrupowanie nie zyskało poparcia. Do swojej śmierci (w Monachium w roku 1974) Strasser propagował własną, przedwojenną wizję narodowego socjalizmu.
Na podstawie: Nowe Państwo/onet.pl/nacjonalista.pl