Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

wtorek, 12 maja 2026

12 maja 1926 roku rozpoczął się "Przewrót majowy"

12 maja 1926 roku rozpoczął się "Przewrót majowy", zbrojny zamach stanu dokonany przez Józefa Piłsudskiego. Dokładnie 9 lat później Piłsudski umiera. Ostatniego namaszczenia udzielił umierającemu ks. Władysław Korniłowicz z Zakładu dla Ociemniałych w Laskach pod Warszawą.

"To się całkowicie zmieniło - właśnie pod rządami Piłsudskiego. To rządy sanacyjne w bardzo szybkim tempie Polskę zdemoralizowały. Rządy te przeprowadziły we wszystkich dziedzinach życia państwowego "czystki", w których wyniku ludzie uczciwi i kompetentni zostali na ogół wyeliminowani, a na ich miejsce poprzychodzili przedstawiciele systemu nepotyzmu i protekcji. Byli oni przede wszystkim niekompetentni, ale zarazem, w ogromnym odsetku, byli to ludzie bezideowi i po prostu nieuczciwi. Traktowali oni swoje posady i dygnitarstwa jako "żłób", jako okazję do kariery, do przyjemnego życia, lub po prostu do wzbogacenia się.

Trzynaście lat rządów obozu Piłsudskiego straszliwie Polskę zdemoralizowało, a przede wszystkim zdemoralizowało i zdezorganizowało jej aparat państwowy. Przypisujemy to zwykle właściwościom systemu komunistycznego, który jest niezgodny z życiem i do nadużyć w sposób nieuchronny prowadzi".

Jędrzej Giertych, Tysiąc lat historii polskiego narodu.
*8 września 1927 roku "nieznani sprawcy", którymi okazali sie później funkcjonariusze Policji Państwowej, pobili brutalnie pisarza Tadeusza Dołęgę-Mostowicza. Nieprzytomnego wywieźli samochodem komendanta głownego Policj za Warszawę i wrzucili do przydrożnej glinianki. Dołęga oprzytomniawszy, doczołgał się do drogi, skąd zabrał go jadący furmanką chłop i podwiózł do miasta. Sanacyjni bojówkarze pobili Mostowicza, bo ten badał sprawę zaginionego gen. Zagórskiego, sugerując na łamach prasy, że za porwaniem stoją rządowi dygnitarze z naczelnikiem Dyzmą na czele. Motyw pobicia prof. Wilczura z powieści "Znachor" to opis własnych przeżyć Dołęgi-Mostowicza.