Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

wtorek, 30 czerwca 2015

Adam Doboszyński: Zagadnienia społeczne


Znalezione obrazy dla zapytania adam doboszyński 
      Od Redakcji: Wybrane i krótko opisane zagadnienia przez wielkiego polskiego narodowca, Adama Doboszyńskiego powinny nadal stanowić podstawę edukacji każdego polskiego patrioty, który chce wiedzieć więcej niż podają reżimowe media. 

ELITA
Wybór (w znaczeniu „wyborowy” – np. ziarno wyborowe). Do nauk społecznych pojęcie krążenia elit wprowadził genialny socjolog włoski Vilfredo Pareto (1848-1923). Elitę w znaczeniu socjologicznym definiuje Pareto jako „kategorię ludzi, mających najwyższe wskaźniki zdolności w swej dziedzinie działalności”. Kolabińska, autorka pracy pt. „Krążenie elit we Francji”, pisze: „Mówiąc o elicie, mam na myśli ludzi, którzy w wybitnym stopniu posiadają zalety takie, jak inteligencję, charakter, talent, zdolności jakiegokolwiek rodzaju”. Według Pareta, „każdy naród rządzony jest przez elitę”; i dalej: „wśród ogółu ludności rozróżniamy dwa pokłady:
1) pokład niższy, nieelitarny, którego możliwym wpływem na rządy zajmiemy się w innym rozdziale, oraz
2) pokład wyższy, elitę, która dzieli się na:
a. elitę rządzącą, obejmującą jednostki, które bezpośrednio lub pośrednio odgrywają jakąś znaczniejszą rolę w rządach;
b. elitę nierządzącą, do której należy reszta. (…)
Bogactwo, związki rodzinne lub społeczne pomagają w licznych wypadkach do uzyskania nalepki, stwierdzającej przynależność do elity rządzącej — tzn. tytułu ministra, senatora, posła, prezesa sądu, generała, pułkownika itp. – osobom, nie mającym skądinąd podstaw, aby rościć sobie prawo do przynależności do elity”. Jeśli odsetek ludzi, „których wskaźnik zdolności nie kwalifikuje do elity rządzącej”, a którzy się mimo to do niej wślizgnęli, stanie się znaczny, ustrój polityczny zaczyna działać niezadowalająco, a samo pojęcie „elity”, acz socjologicznie i biologicznie niemożliwe do zakwestionowania, staje się przedmiotem ogólnej niechęci, jak to miało miejsce np. w Polsce w latach poprzedzających r. 1939.
Stwierdzenie samego faktu istnienia „elity rządzącej” oraz konieczności starannej regulacji „krążenia elit” (co wyraża się przede wszystkim w ustroju szlacheckim i w metodach awansu w życiu politycznym, wojskowym, gospodarczym, administracji państwa itp.), nie przeczy bynajmniej konieczności wpływu „pokładu nieelitarnego” na rządy państwem.
Prawidłowe krążenie elit, kontrolowane przez masy narodu, stanowi zasadniczy warunek sprawiedliwości społecznej.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Bartosz Biernat: Plagiatowcy


pobrany plik (4) 
    W rozmowach ze świeżo upieczonymi patriotami, których można teraz spotkać na każdym kroku, często słyszę zdanie tak oderwane od smutnej rzeczywistości, że słysząc je nigdy nie wiem, czy śmiać się nad naiwnością mojego szanownego rozmówcy, czy może nad nią płakać. To zdanie to: „u nas by to nie przeszło“. Znacie to, prawda? Spokojne głowy od lat, zadufane w swoim wąskim środowisku, myśląc, że mają na cokolwiek wpływ, pozwalają Systemowi na kolejne upokorzenia naszego Narodu, czy patrząc szerzej - Cywilizacji Łacińskiej. Coś nie do pomyślenia pokolenia temu, dziś jest dla uważnego obserwatora codziennością. Staliśmy się kulturalną karykaturą naśladowców. Oczywiście kultura Europy jest w odwrocie poprzez lata niszczenia ducha i umysłów pokoleń Europejczyków. Tyle, że to usprawiedliwienie wydaje się być jednak trochę na wyrost. Co stało się z dumnymi ludźmi, którzy swój naród, Boga, honor, sprawiedliwość, rodzinę, kulturę, pracę brali za coś tak naturalnego, że zupełnie niezagrożonego. System, zamiast cywilizacji europejskiej, wprowadza w naszych społeczeństwach wielokulturowość, która tak naprawdę jest odwróconą kulturą wobec tej chrześcijańsko-klasycznej. Skutki tego są opłakane i niestety widoczne na ulicach wszystkich europejskich miast. Wbrew temu, co mówią entuzjaści bawełnianego patriotyzmu, „przeszło“ praktycznie wszystkol co nowa cywilizacja chciała, żeby przeszło. A my, potomkowie białych dumnych Europejczyków, tworzących świat i mogących uczciwie z góry patrzeć na inne kultury niepozbawione piękna, czym się staliśmy? Najniższą kategorią nowej cywilizacji. Plagiatorami.

niedziela, 28 czerwca 2015

Richard Ducayne: Katolicka konfederacja

     Flaga bitewna reprezentowała Konfederację podczas amerykańskiej wojny secesyjnej, która jest często przedstawiana jako wojna przeciw niewolnictwu. Ale południowcy twierdzą, że niewolnictwo nie miało z tym wiele wspólnego, a wojna dotyczyła bardziej suwerenności Południa i odparcia północnej agresji. Gdzie pomiędzy tymi dwiema skrajnościami leży prawda?
Obie strony posiadają przekonujące argumenty, ale kilka faktów trzeba potwierdzić. Niewolnictwo w Ameryce zalegalizowano po raz pierwszy na Północy – w Massachusetts w 1625 roku – i posiadanie niewolników pozostało regularną praktyką w niektórych północnych stanach nawet podczas wojny secesyjnej. I faktem jest, że większość białych południowych rodzin nie posiadała niewolników. Po tym, jak Południe poprosiło o prawo odłączenia się od Unii, celem prezydenta Abrahama Lincolna było nie zniesienie niewolnictwa, ale przetrwanie Unii.
22 sierpnia 1862 roku w liście do New York Tribune Lincoln jasno stwierdził, że jego misją było zachowanie Unii: „Jeśli mógłbym zachować Unię bez wyzwolenia ani jednego niewolnika, zrobiłbym to; a jeśli mógłbym ją ocalić wyzwalając niektórych, a innych pozostawiając, również bym to zrobił. To, co robię w związku z niewolnictwem i kolorową rasą, robię, ponieważ wierzę, że ocali to Unię; a to co zaniedbuję, zaniedbuję ponieważ nie wierzę, by miało to pomóc Unii”.

sobota, 27 czerwca 2015

OMP: Od rewolucji jakobińskiej do rewolucji informatycznej. Upadek i odrodzenie świata szlacheckiego

Organizacja Monarchistów Polskich i Portal Legitymistyczny
zapraszają na wykład pana dr. Piotra Galika
pt.

Od rewolucji jakobińskiej do rewolucji informatycznej.

Upadek i odrodzenie świata szlacheckiego.

Spotkanie odbędzie się 1 lipca 2015 roku, godz. 18.00.

Zapraszamy do siedziby Solidarności Walczącej przy ul. Norberta Barlickiego 28 (wejście od ul. Nowowiejskiej) we Wrocławiu.


Za: http://www.legitymizm.org/ogloszenie-upadek-odrodzenie-swiata-szlacheckiego

Polecamy książkę: Faszyzm. Idea - Doktryna - Państwo


Instytut Norwida, Warszawa 2015, ss. 144

 Materiały źródłowe i edukacyjne

Spis rzeczy:

WPROWADZENIE
Adam Gmurczyk s. 3

DOKTRYNA FASZYZMU
Benito Mussolini s. 6


USTAWODAWSTWO PAŃSTWA FASZYSTOWSKIEGO

Ustawa o unormowaniu prawnym zbiorowych stosunków pracy s. 38
Dekret wykonawczy do Ustawy o unormowaniu prawnym zbiorowych stosunków pracy s.50
Ustawa o reformie Narodowej Rady Korporacji s. 86
Ustawa Karta Pracy s. 101
Ustawa o Wielkiej Radzie Faszystowskiej s. 107
Ustawa o Wielkiej Radzie Faszystowskiej i Narodowym Stronnictwie Faszystowskim s. 111
Dekret o statucie Narodowego Stronnictwa Faszystowskiego s. 113
Ustawa o uprawnieniach Szefa Rządu s. 123
Ustawa o ogłaszaniu norm prawnych s. 126
Ustawa reforma reprezentacji politycznej s. 128
Ustawa o Narodowym Patronacie Opieki Społecznej s. 134

piątek, 26 czerwca 2015

Doktryna polityczna faszyzmu



Znalezione obrazy dla zapytania mussolini   Zakończenie I wojny światowej nie przyniosło Włochom spodziewanych korzyści. Wielkie straty w ludziach (600 tysięcy ofiar), trudności gospodarcze, znikome zdobycze terytorialne wywołały we włoskim społeczeństwie falę zawodu i rozgoryczenia. Towarzyszył temu, z jednej strony gwałtowny wzrost poparcia dla partii komunistycznej, z drugiej coraz większa radykalizacja nastrojów w armii i wśród zdemilitaryzowanych kombatantów.  Rządy demoliberalne nie potrafiły zapanować nad istniejącym chaosem i coraz trudniejszą sytuacją kraju — unikały jawnej konfrontacji z dążącymi do rewolucji komunistami. W takiej sytuacji 23 marca 1919 roku doszło do utworzenia Fascio di Italiano di Combatimento (Włoskiego Związku Walki), którego przywódcą był Benito Mussolini (1883–1945).  Mussolini, początkowo związany z ruchem socjalistycznym, był przed Wielką Wojną wydawcą radykalnego tygodnika „La Lotta di Classe” („Walka Klas”), a potem redaktorem naczelnym najpopularniejszego lewicowego pisma „Avanti!”. W 1914 roku został jednak usunięty z Włoskiej Partii Socjalistycznej za szerzenie propagandy wojennej i nawoływanie do walki przeciwko państwom centralnym. Po zakończeniu wojny udało mu się skupić wokół siebie grupę niezadowolonych kombatantów i żołnierzy połączonych hasłami antyliberalizmu, antydemokratyzmu, antykomunizmu i nacjonalizmu. Symbolem nowej organizacji stał się pęk rózg liktorskich — znak władzy sądowniczej w starożytnym Rzymie — „symbol jedności, siły i sprawiedliwości” (Mussolini, 1992: 26).

czwartek, 25 czerwca 2015

X lat wiernego stania przy naszym Panu Jezusie Chrystusie


   25 czerwca A.D. 2015 x. Rafał Trytek, duszpasterz środowiska wiernych Tradycji Katolickiej, obchodzi dziesiątą rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Naszemu Drogiemu Kapłanowi życzymy Błogosławieństwa Bożego, które niezbędne jest, by móc wytrwać w służbie Bogu i Jego Kościołowi w obliczu tych wszystkich burz i niebezpieczeństw, jakie doświadczyły świat katolicki w ostatnich dziesięcioleciach. Życzymy zdrowia i sił do pracy kapłańskiej, jaką jest pełne gotowości do poświęceń prowadzenie dusz do Boga wąskimi ścieżkami świętości – ratowanie błądzących wśród fałszywych doktryn i opatrywanie poranionych grzechem.

25 czerwca o godz. 7.30 J.E. x. biskup Gerard Stuyver odprawi Mszę Świętą w intencji Jubilata. Prosimy wszystkich Czytelników Portalu Legitymistycznego o modlitwę za naszego duszpasterza, o codzienne polecanie Go opiece Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
Dziękujmy Bogu za ten dar kapłaństwa.
Wierni Tradycji Katolickiej w Polsce

Za: http://www.legitymizm.org/aktualnosci-dziesieciolecie-swiecen

Redakcja portalu RCR dołącza się do życzeń dla szanownego Jubilata i także składa Księdzu życzenia zdrowia, sił i błogosławieństwa Bożego na dalsze lata sprawowania opieki duszpasterskiej nad wiernymi.

Adam Królik: „FASZYZM W ISTOCIE DUCHA”



     Faszyzm to koncepcja o twardym ugruntowaniu politycznym i duchowym. Jest to  forma działania nie tylko od strony czynów, ale także od strony ducha. Ducha, który został ukształtowany poprzez momenty historyczne związane z danym narodem. Kształtowały go nie jedno, lecz wiele pokoleń związanych emocjonalnie z państwem.  Ten duch nabrał swej niezależnej wartości przez wieki cierpień narodu oraz iluzji tworzonych przez różnego typu opozycje liberalne oraz fałsz ich zwolenników. Nabrał formę odpowiednią i przystosowaną do czasu oraz miejsca. Wznosząc  go ponad świadomość  ludzką, łącząc się jednocześnie z prawdą w sferze myśli, tworzy ideologię.  Nie można wpływać duchowo na naród, nie poznając człowieka i jego woli. Woli, która ma swoje potrzeby, czerpiąc z niej byt oraz życie. Nie szanując rzeczywistości i przeszłości, nie można wpływać na przyszłość jako jednostka. We współczesnym świecie samemu trudno zbudować państwo, opierając się wyłącznie na swej woli. Ta wola została stłumiona wraz z duchem.  Państwo oraz faszyzm jest pojęciem życia od strony duchowej koncepcji świata. To wszystko byłoby niezrozumiałe w praktyce, gdyby faszyzm nie był koncepcją życia. Zrozumiały jako dyscyplina, forma wychowawcza, a także duchowa. Odrzuca ten świat materialny, jaki nas otacza, gdzie człowiek jest tylko jego częścią, którym rządzą prawa naturalne oraz jego instynkty polegające zazwyczaj na egoizmie i żądzach. Duch faszyzmu to duch odosobniony od reszty świata materialnego. Jednocześnie duch ten jest w narodzie, gdzie wielkie znaczenie ma sztandar, godło, historia, tradycja, moralność oraz zasady opierające się na wartościach. Wszystkie te cechy łączą wszystkie podobne jednostki w jedną całość, nakazując tworzyć siłę ponadczasową. Jest to także poświęcenie swoich prywatnych korzyści, żądz materialnych, budując strukturę silniejszą od tych, jakie istnieją, opierając ją na kształtowaniu ducha, w którym tkwi wartość człowieka.

środa, 24 czerwca 2015

NOWOCZESNY REXIZM

     Léon Degrelle i Corneliu Zelea Codreanu to założyciele fundamentów religijnego nacjonalizmu. Czy po 70-80 latach ich program jest ciągle aktualny i czym jest „NEOREXIZM”? Nasz kręgosłup ideowy to piękne ideały RNR FALANGA i ONR ABC, Christus Rex oraz Legionu Michała Archanioła. Wiele z zaobserwowanych przez te organizacje zjawisk społecznych i ich sposoby walki z nimi są aktualne po dziś dzień. Często w rozmowach przywołujemy przykłady z lat 30-tych XX wieku. Obecnie nasz program jest jednym z pierwszych, który przystosował się do nowych warunków politycznych - nie możemy powiedzieć, że dzisiaj jesteśmy ruchem, który jest plagiatem tamtych organizacji politycznych. Stajemy przed potrzebą ciągłej modyfikacji metod, które będą współgrać z naszą ideą. Nowym wyzwaniem dla nas jest nowe pole walki ekonomicznej oraz walki z narzuconym Europie systemem politycznym .

wtorek, 23 czerwca 2015

Naród a Państwo - Roman Dmowski

    Naród jest wytworem życia państwowego. Wszystkie istniejące narody mają swoje własne państwa albo je niegdyś miały i bez państwa żaden naród nie powstał. Fakt istnienia państwa daje początek idei państwowej, która jest jednoznaczną z ideą narodową. Podstawy instynktów i uczuć narodowych mają swój początek w czasach bytu ponadpaństwowego, plemiennego, tam już istnieją przymioty, decydujące o zdolnościach państwowotwórczych szczepu, ale dopiero byt państwowy buduje na nich właściwą psychikę narodową, opartą na podstawie instynktów rodzinnych, rodowych i plemiennych, on ją też rodzi w całości tam, gdzie nawet jej podstaw nie było. To, co działa z początku jako przymus fizyczny, wchodzi w instynkty i staje się w następstwie przymusem moralnym.
Jeżeli dziś dość powszechnie uważa się posiadanie języka kulturalnego i własnej literatury za główny i wystarczający tytuł do miana narodu, to trzeba pamiętać, że wszystkie języki kulturalne są wytworem życia państwowego, a wśród literatur świata, na te miana zasługujących, nie ma ani jednej, która by powstała i rozkwitła wśród szczepu nie posiadającego własnego państwa lub dość żywej jego tradycji.