Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

piątek, 11 października 2019

Zamiast przedwyborczego apelu

      Katolikowi nie wolno wybierać "mniejszego zła" ponieważ zło nawet najmniejsze zawsze pozostaje złem a kto złu się nie przeciwstawia sam jest winny zła (Redakcja RCR).


Ja natomiast uznałem, że nie będę udzielał poparcia czemuś, z czym w większości się po prostu nie zgadzam. Nie mam natomiast fetyszu głosowania, więc nie mam też odruchu ani potrzeby zagłosowania na cokolwiek, byleby tylko zagłosować. Tak więc feralnego dnia umówiłem się z kolegami na piwo i wspólnie zbojkotujemy demokratyczne bachanalia.

W McRzeczpospolitej bojkot wyborów powinien być powodem do dumy, jak za komuny. Są takie epoki, gdy z powodów estetycznych i moralnych zwyczajnie nie wypada uczestniczyć w reżymowej polityce. Dlatego Polsce przydałby się dziś Ruch Oporu (choćby w formie "społeczeństwa równoległego") a nie jakaś glutowata "opozycja".

Ronald Lasecki 

Za: facebook.com 


czwartek, 10 października 2019

Praca Polska: Konferencja "Naród i Ojczyzna"


Obraz może zawierać: tekst
     Łamiemy schematy! Od początku istnienia Pracy Polskiej idziemy pod prąd: bylejakości, ignorancji w sprawach kluczowych, wobec utartych schematów ideowych, a także przeciw przetartej do bólu ścieżce organizacji aktywizmu.

Tym razem panujące trendy i troska o rozwój idei pracopolskiej, mającej jak najlepiej służyć interesom narodowym oraz Polsce, popycha nas do wyraźnego wskazania gdzie leży potencjał potrzebny do odrodzenia idei narodowych i socjalnych. W naszej ocenie ten potencjał rewolucji nie znajduje swojej emanacji 11 listopada w Warszawie, ale w porzuconej i zapomnianej Polsce regionalnej.

Polsce, która nie jest reprezentowana w debacie publicznej, a która nie ma czasu, pracując za żenujące wynagrodzenia w ogromnym wymiarze godzin, chodzić na rocznicowe pochody. 

To właśnie ku tym milionom pracujących Polaków, stanowiących siłę i trzon narodu polskiego, chcemy zwrócić swoją i Państwa uwagę 10 listopada na konferencji we Wrocławiu pod hasłem „Naród i Ojczyzna: u progu nowego dziesięciolecia”. Do zobaczenia!

Chiny: Władze Hongkongu nie wykluczają użycia wojsk


 

      Szefowa hongkońskich władz Carrie Lam jest przekonana, że region jest w stanie we własnym zakresie poradzić sobie z zamieszkami. Nie wykluczyła jednak ewentualności zwrócenia się do rządu Chińskiej Republiki Ludowej z prośbą o interwencję wojskową, jeżeli sytuacja się pogorszy.

Trwające od czerwca zamieszki pogrążyły Hongkong w największym kryzysie politycznym od 1997 roku, kiedy doszło do przyłączenia do Chin. Najnowszą eskalację protestów i przemocy ze strony manifestantów, opłacanych przez Zachód, wywołał zakaz zakrywania twarzy podczas demonstracji, wprowadzony przez Lam przy pomocy kolonialnych regulacji kryzysowych.

„Nie mogę teraz ostatecznie powiedzieć, w jakich warunkach zdecydujemy się na dodatkowe kroki, w tym poproszenie rządu Chińskiej Republiki Ludowej o pomoc” – powiedziała przewodnicząca hongkońskiej administracji w rozmowie z dziennikarzami.

środa, 9 października 2019

Sąd ograniczył Fundacji Pro-Prawo do życia możliwość prowadzania akcji „Stop Pedofilii”


Sąd ograniczył Fundacji Pro-Prawo do życia możliwość prowadzania akcji „Stop Pedofilii”
    Fundacja Pro-Prawo do życia będzie odwoływać się od postanowienia gdańskiego sądu, który ograniczył możliwość prowadzenia kampanii społecznej „Stop Pedofilii”.

Organizacja LGBT Tolerado wytoczyła proces Fundacji Pro-Prawo do życia, domagając się m.in. zaprzestania prowadzenia przez Fundację ogólnopolskiej kampanii społecznej „Stop Pedofilii”, która polega na informowaniu Polaków o konsekwencjach praktyk homoseksualnych, powiązaniach między homoseksualizmem a pedofilią oraz ostrzeganiu rodziców przed tzw. „edukacją” seksualną.

Norbert Wasik: Walka trwa!

Obraz może zawierać: roślina i na zewnątrz 
ANI JEDNEGO GŁOSU NA JAKĄKOLWIEK PARTIĘ! – Ernst Jünger.

      Od jakiegoś czasu z pewną pobłażliwością przyglądam się obecnej formule Ruchu Narodowego i zastanawiam się, jaki tkwi w niej problem. Nie doktoryzując się niepotrzebnie nad całym zagadnieniem wydaje się, iż (m.in.) podobny do tego jaki onegdaj miało LPR – czyli tak naprawdę brak konstruktywnego odcięcia się, czy raczej braku różnic z PiS. Z tym, że w LPR im więcej było podobieństw między PiS’em, a LPR, tym bardziej ten drugi się radykalizował, aby móc się odróżnić. Owe radykalizowanie oczywiście miało dość płytki wymiar dlatego skończyło się, jak musiało skończyć. A dzisiejszy Ruch Narodowy? Cóż…, tu jakby na odwrót, mam nieodparte wrażenie, że im bardziej PiS się radykalizuje tym bardziej RN dbając o własny pijar łagodzi swój wizerunek. Czysta abstrakcja, prawda? 

wtorek, 8 października 2019

WYZWOLENIE ZAOLZIA


        Śląsk Cieszyński, czyli z ta część śląskiej ziemi, która po przegranej przez Austrię I wojnie śląskiej, stoczonej w latach 1740 – 1742, pozostała w granicach Austrii, był w okresie poprzedzającym odzyskanie przez Polskę niepodległości prawdziwym bastionem polskości. Warto przy tym wiedzieć, że po kolejnej przegranej wojnie z Prusami, stoczonej w roku 1866, której stawką była hegemonia w Związku Niemieckim, Habsburgowie wycofali się z polityki germanizacyjnej i gdy w  pozostałej części Śląska szalał Kulturkampf, na Śląsku Cieszyńskim, podobnie jak w sąsiedniej Galicji, polskie życie kulturalne i organizacyjne, a także polska oświata mogły rozwijać się w sposób nieskrępowany. Zresztą także napływ osadników niemieckich na te tereny był zdecydowanie mniej intensywny, aniżeli miało to miejsce w innych częściach Śląska. Stosunki narodowościowe bardziej więc przypominały tu zachodnią Galicję aniżeli Górny Śląsk.

Arkadiusz Jakubczyk: O królestwie straconym


rr
      Dla monarchistów dzień dzisiejszy (tj. 7 października - przyp. Redakcji RCR) jest dniem wyjątkowym, tak jak 11 listopada. I tak samo jak wtedy, towarzyszą nam również mieszane uczucia, najczęściej graniczące ze smutkiem.
 
W dniu 7 października 1918 roku, powołując się na tak zwanych 14 punktów Wilsona, które kilka dni wcześniej były zaakceptowane przez państwa centralne jako podstawa do rokowań pokojowych kończących I wojnę światową, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego wydała deklarację polskiej niepodległości państwowej. W efekcie odrodziło się Królestwo Polskie [utworzenie niezależnego od Rosji Królestwa Polskiego, Niemcy i Austro-Węgry oficjalnie zapowiedziały 5 listopada 1916. We wrześniu i październiku 1917 niemieckie i austro-węgierskie władze okupacyjne wspólnie powołały władze polskie w okupowanym Królestwie Polskim. Formalną niezależność od Rosji Królestwo Polskie uzyskało 29 marca 1918 roku wraz z wejściem w życie traktatu pokojowego państw centralnych z rządem bolszewickim okupującym Rosję].

poniedziałek, 7 października 2019

Konrad Rękas: Abchazja – geopolityka mandarynek


Konrad Rękas: Abchazja – geopolityka mandarynek
        Byłem w Abchazji w 1990 r. Formalnie dwa lata przed rozpoczęciem działań wojennych, ale w istocie już w trakcie konfliktu. Na rogatkach miast stały abchaskie check-pointy, po napaściach na manifestacje niepodległościowe – z autonomicznej republiki praktycznie usunięto gruzińską milicję i bojówkarzy, jednak w każdej chwili oczekiwano ich ataku. Górale gotowi byli do walki.

Niepodległość nie dla wszystkich
Inaczej niż w innych republikach – w Abchazji nie wiecowano, nie odbywano nie kończących się zebrań, nie opowiadano sobie jak to cudownie będzie po rychło spodziewanym upadku ZSSR. Przeciwnie, chociaż Abchazi byli wśród założycieli Związku (i to na prawach samodzielnego podmiotu, a nie autonomii w obrębie znienawidzonej historycznie Gruzji) i chociaż niewiele dobrego spotkało ten mały naród w poprzedniej epoce – to tym bardziej byli pewni, że przyszłość nie będzie żadną krainą „zachodniego dobrobytu”, a pogodna twarz Eduarda Szewardnadzego powtarzającego tylko, że „nie będzie odwrotu z drogi pieriestrojki” – dla Abchazów była szyderczą maską, zza której już wychylał się gruziński „liberalny nacjonalista” Dżaba Joseliani i jego krwawi Mcheridoni.

Bokser z Auschwitz - Tadeusz Pietrzykowski "Teddy".


Obraz może zawierać: 1 osoba
• Ważył 40 kg i bił się z cięższymi i silniejszymi przeciwnikami.
• Stoczył ok. 60 pojedynków, wygrał prawie wszystkie i został mistrzem wszechwag.
• Pięściami wywalczył sobie życie.


Człowiek co wygrał życie w Auschwitz...

W marcu 1941 roku w Auschwitz miały miejsce wydarzenia, które powinny być znane każdemu bokserowi. 

      Wówczas w obozie pojawił się (jako funkcjonariusz SS) zawodowy mistrz boksu w kategorii średniej - Walter Duenning. Był człowiekiem, który wykorzystując swoje umiejętności bił więźniów do tego stopnia, że pękały im kości. Duenningowi sprawiało przyjemność bicie więźniów ale brakowało mu tego "czegoś". Mimo, że był funkcjonariuszem to był jednak bokserem i chciał walczyć. Nikt jednak na głodowych racjach żywnościowych nie chciał podjąć wyzwania, poza tym każdy bał się konsekwencji. 

Duenning ogłosił, że za "odwagę" więzień, który przyjmie wyzwanie dostanie pół bochenka chleba i kostkę margaryny. 

niedziela, 6 października 2019

Léon Degrelle

Przedmowa

        Francuzi, którzy wyjechali do Belgii wkrótce po wyborach z 1936 roku, nie bez zaskoczenia odkryli wielkie napisy namalowane białym kolorem na ulicznym bruku, a czarnym na domach, które rozkazywały kolejno: „Głosuj na Rexa” albo ogłaszały: „Rex zwycięży”. Co sto metrów na drogach Flandrii, jak i w pięknych lasach, rzucały się w oczy te wróżebne słowa lub pojawiały się wymyślne plakaty, ozdobione jaskrawymi kolorami lub ogromnymi fotografiami młodego, energicznego człowieka. Tacy byli ostatni świadkowie tej kampanii wyborczej, tak ostrej i tak zaskakującej, która miała doprowadzić do belgijskiej Izby, na dwustu posłów, dwudziestu jeden członków nowej, rok temu nieznanej, sławetnej partii reksistowskiej.