Założenie, że Rosja dąży do wojny, jest
czystym idiotyzmem. Rosja jest zmuszana do obrony swoich interesów, a
obrona ta zawsze jest przedstawiana przez mainstreamowe media jako
rosyjska agresja.
Powód do wojny mają za to USA, których
istnienie opiera się na dolarze, jako walucie światowej, a który to
dolar oparty jest na parytecie ropy. Oznacza to, iż USA będą istnieć tak
długo, jak długo sprzedaż ropy rozliczana jest w przeliczeniu
baryłka/dolar. Oficjalnie zaś wojnę dolarowi wypowiedziała grupa państw
BRISC, tj. Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA i ich satelity. Dlatego w
trosce o istnienie państwa o nazwie USA wywiad amerykański przeprowadził
już przewrót w Brazylii, instalując na fotelu prezydenta posłuszną
marionetkę Temera i próbuje podobny przewrót przeprowadzić w RPA, gdzie
CIA zakulisowo dąży do obalenia premiera Jacoba Zuma. Kolejna na
celowniku jest zaś Rosja… Stąd przewidują nasi polscy patrioci, iż
możemy spodziewać się operacji fałszywej flagi, która sprowokuję Rosję
do ataku na Polskę, tak aby Rosja zajęta wojną z sąsiadem osłabła na
tyle, aby nie zagrażała razem z Chinami dolarowi i amerykańskim
interesom.
