Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

czwartek, 11 października 2018

Pikieta antyaborcyjna pod biurem poselskim PIS w Gliwicach

Rozmowy z przechodniami
        W dniu 9 października 2018 roku gliwiccy działacze Fundacji Pro - Prawo do Życia pikietowali biuro poselskie posła PIS Jarosława Gonciarza przy ulicy Zwycięstwa 14 w Gliwicach. Akcja skierowana była przeciwko bierności partii rządzącej w sprawie zabijania nienarodzonych dzieci. 

Akcja przebiegała spokojnie, przechodnie przystawali czytając treści naszych dwóch wystawionych banerów, padały słowa poparcia. Były też i negatywne reakcje których najbardziej jaskrawym przykładem był atak słowny (wulgarny) a także i fizyczny (lekkie popchnięcie jednej z uczestniczek pikiety) przez właściciela salonu optycznego graniczącego z budynkiem w którym mieści się biuro poselskie PIS a obok którego stała nasza pikieta. Starszy człowiek od którego wymagałoby się więcej umiaru, taktu a i zwykłej ludzkiej grzeczności w niecenzuralnych słowach kazał nam się oddalić z jego własności za którą uznał chodnik na którym staliśmy. Po interwencji przewodniczącego zgromadzenia a polegającej na krótkiej acz kulturalnej wymianie zdań (choć nie do końca po stronie naszego adwersarza - próba szarpania zakończona niepowodzeniem), gdy padło pytanie: a do ilu metrów od frontu budynku jest Pana chodnik i poradzeniu napastnikowi aby zadzwonił na policję w celu wyjaśnienia samemu sobie nieporozumienia człowiek ów oddalił się nie próbując wszczynać już żadnego zamieszania.

Pragniemy podziękować za przybycie wszystkim uczestnikom pikiety i zapraszamy na kolejne nasze akcje.

Tekst: Tomasz Jazłowski

Zdjęcia: Tomasz Kaczmarek

Fotogaleria:

środa, 10 października 2018

Zapraszamy na manifestację przeciw masowej imigracji 15.10.2018


      Po kilku latach od manifestacji przeciw przymusowemu przyjęciu „uchodźców” z UE znów musimy wyjść na ulice.

W poniedziałek 15 października łączymy siły i zapraszamy na manifestację przeciw masowej imigracji! Wystąpimy razem o godz. 18.00 pod Kancelarią Premiera przy Al. Ujazdowskich 3/5.
PiS obiecywał, że nie będzie sprowadzał obcych kulturowo imigrantów, a tymczasem na polskich ulicach jest ich z każdym dniem coraz więcej. Najpierw rynek pracy został otwarty dla gości z Ukrainy i Białorusi, a teraz zmieniane jest prawo i w coraz większym stopniu rząd wspiera imigrację z Azji. Na szczeblu rządowym prowadzone są niejawne rozmowy w tej sprawie, a ustalenia ukrywane są przed opinią publiczną. Jednak statystyki nie kłamią – trwa dynamiczny wzrost napływu ludności spoza Europy do Polski.

Marcin Austyn: Rząd będzie zachęcał nas do podzielenia się Polską z imigrantami


Rząd będzie zachęcał nas do podzielenia się Polską z imigrantami
         Czy nie odnosicie Państwo wrażenia, że ktoś zwyczajnie nas urabia, sprzedając nam ciepłe obrazki o przybywających do Polski cudzoziemcach, którzy czują się Polakami bardziej niż my sami? Nie mamy nic przeciwko miłowaniu Rzeczypospolitej Polskiej, ale skąd to medialne natężenie tematów imigranckich? I to wcale nie na lewicy! Polska na naszych oczach staje się wielonarodowa, wielokulturowa i politeistyczna – a wszystko to znajduje uzasadnienie w… ekonomii. Czy jest ono jednak przekonujące? To w zasadzie już nieważne, bo nakreślony przez rząd proimigrancki plan jest sukcesywnie realizowany.

Zaczęło się jakby niewinnie. Jedna z sieci komórkowych wprowadziła do swej oferty w Polsce język ukraiński. Już wtedy pojawiły się pytania – po co? Odpowiedź była oczywista i prosta: zapotrzebowanie rynku. Z czasem ilość obcokrajowców na polskim rynku pracy była widoczna coraz bardziej. Kolejne doniesienia medialne miały przekonać nas o tym jak imigranci ratują nasz rynek pracy, jak uzupełniają braki w takich sektorach jak budownictwo czy produkcja… Wszystko to podlane demograficzno-emigracyjnym sosem. Kolejnym krokiem wydają się być już nie przedstawiciele tzw. taniej siły roboczej, ale zagraniczni specjaliści, których w Polsce także brakuje na rynku.

wtorek, 9 października 2018

Ksiądz JÓZEF FUDALI - męczennik i bohater

Obraz może zawierać: 3 osoby, broda, garnitur i tekst 
       64 lata temu, 30 stycznia 1954 roku w "szpitalu" ciężkiego Centralnego Więzienia Karno - Śledczego UB w Krakowie przy ul. Montelupich, osadzony w więzieniu - oskarżony o współpracę z kapłanami na Zachodzie, torturowany (kopano go po głowie, wybito mu zęby, bito metalowym prętem, dręczono psychicznie) skazany na 13 lat więzienia (podczas pokazowego procesu krakowskich księży) po "operacji" w więziennym "szpitalu" skatowany - doprowadzony do śmierci, zmarł  wikariusz parafii Liszki, były wikariusz parafii Wieliczka oraz Raciborowice. 

Ks. FUDALI urodził się w 1915 roku w Rabce (Podhale / Małopolska). Był synem Józefa i Elżbiety. Studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie, otrzymał w Krakowie w marcu '40 roku. Od sierpnia '40 roku, był wikarym kolejno w podkrakowskich parafiach: Raciborowicach (do sierpnia '43 roku) oraz Wieliczce (od sierpnia '43 do sierpnia '46 roku).

100-lecie niepodległości i deklaracja polityczna wyklętego kleryka

Plakat narodowo-rojalistyczny IN-R CRex
Laudetur Iesus Christus!


        Dziś mija setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. To zdanie padło z ust wielu osobistości świata prawicowej polityki, ale także osób związanych z Kościołem. Być może wielu moich czytelników jest zdziwionych tematem, jednak jest on ważny nie tylko politycznie, ale także teologicznie. 
Może najpierw kilka faktów. 11 listopada 1918 r Polska nie odzyskała żadnej niepodległości, jedyne co się wtedy wydarzyło to koniec pierwszej wojny światowej oraz przejęcie władzy przez uzurpatora, masona i wiarołomcę Józefa Piłsudskiego. Dla każdego myślącego czytelnika jasny jest związek przyczynowo-skutkowy zachodzący pomiędzy utratą niepodległości przez dany kraj i odzyskaniem tego prawa. Otóż pomimo haniebnej Konstytucji 3 maja i próby uczynienia z Polski oświeceniowej republiki, kraj nasz stracił niepodległość jako królestwo. Tak więc już w 1916 r ukonstytuowała się Rada Regencyjna, której zadaniem było sprawowanie rządów do czasu ustalenia regenta bądź króla. Tymczasem polskie podręczniki historii pobożnie milczą o Radzie Regencyjnej i wskazują na Piłsudskiego, jako odrodziciela Polski, często nie wspominając nawet iż była to już Polska republikańska... . Deklarację niepodległości Królestwo Polskie ogłosiło właśnie 7 października 1918 r. Data nie została wybrana przypadkowo - jest to rocznica zwycięstwa Matki Boskiej w bitwie pod Lepanto, kiedy to nasza Hetmanka dla dobra Polski i całej Europy wspomogła katolickie wojska w walce z ciemnościami mahometanizmu. Świadomość, że odzyskanie niepodległości nastąpiło 11 listopada istnieje w narodzie polskim dopiero po przewrocie majowym, wskutek agresywnej propagandy piłsudczyków. Pytam się w czym data zakończenia pierwszej wojny światowej jest lepsza od rocznicy zwycięstwa Matki Boskiej pod Lepanto? Zresztą 11 listopada w Polsce nic związanego z niepodległością nie miało miejsca - jedynie uzurpator Józef Piłsudski przejął misternie budowane struktury Królestwa Polskiego i w wyniku swoich działań uczynił zeń mizerną republikę, która za 20 lat pogrążyła się na kolejne dziesięciolecia w niewoli. Niektórzy twierdzą, że faktycznej niepodległości nie odzyskaliśmy po 1939 r już nigdy... . 

poniedziałek, 8 października 2018

Bolesław Piasecki: Tworzenie rzeczywistości

Znalezione obrazy dla zapytania bolesław piasecki        Zasadniczą jest rzeczą, odpowiedzieć na pytanie – jakie specjalne cechy musi mieć typ psychiczny ludzi, którzy przełom narodowy w Polsce przeprowadzą. Jest rzeczą oczywistą, że człowiek ten musi odznaczać się pięciu cnotami obozowca: karnością, inicjatywą, uczciwością, odwagą, ofiarnością. Cnoty te należą już do rzeczy osiągniętych przez pracę młodego pokolenia rozwiązanych O.W.P i O.N.R. Obecnie należy uwypuklić cechy bezpośrednio związane z koniecznością dokonania przełomu.

Potrzebny jest człowiek, który motywację swojego postępowania czerpie z wiary w Wielką Polskę, z siły wewnętrznej, jaką daje przekonanie o bezwzględnej słuszności idei. Nie dokona bowiem w Polsce przełomu, kto by szukał źródła swej energii w koniunkturach i prądach opinii. Opinia społeczeństwa polskiego jest obecnie niemiarodajna, gdyż jest sądem społeczeństwa rozbitego, bez pionu ideowo-moralnego.

Potrzebny jest człowiek, dla którego wszelkie trudności są problemami technicznymi, a nie psychicznymi. Siła przeciwnika, brak środków, trudne warunki – to wszystko musi być traktowane, jako przesłanki do odpowiedzi jak zadanie należy wykonać. Nie wolno natomiast traktować przeciwności, jako źródła wzruszeń, przeżyć, gdyż czynniki te zdzierają jednostkę, oddając ją w ręce okoliczności.

Jerzy Wolak: Nasz Independence Day. Dlaczego nie świętujemy 7 października?


Nasz Independence Day. Dlaczego nie świętujemy 7 października?

      Dlaczego nie świętujemy rocznicy odzyskania niepodległości 7 października? Ponieważ Polacy ponad fakty wolą przedkładać mity, ponad konkrety – miraże, ponad polityczne programy – romantyczne legendy.

Polski Independence Day wisi w próżni – nie wyznacza go data proklamacji żadnego oficjalnego dokumentu czy też orędzia. 11 listopada w istocie nic się nie wydarzyło. W każdym razie nie w Polsce – bo dla Zachodu to, owszem, dzień ze wszech miar ważny: podpisany tegoż dnia w wagonie kolejowym pośród pikardyjskiego Lasu Compiègne rozejm zakończył czteroletnie zmagania Wielkiej Wojny.

W Warszawie natomiast Rada Regencyjna przekazała przybyłemu dzień wcześniej z Berlina Józefowi Piłsudskiemu zwierzchnictwo i naczelne dowództwo nad Wojskiem Polskim. Czy to słuszny powód, aby dzień ów czcić jako pamiątkę odzyskania niepodległości? Żadną miarą – Józef Piłsudski przybył wszak do Polski już niepodległej.

niedziela, 7 października 2018

Dokładnie 100 lat temu Polska odzyskała niepodległość! 7 października 1918 r. Rada Regencyjna Królestwa Polskiego ogłosiła Niepodległość Polski



        Dziś (nie)formalnie przypada stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę!  Dokładnie 100 lat temu Polska odzyskała niepodległość! 7 października 1918 r. Rada Regencyjna Królestwa Polskiego ogłosiła dekretem niepodległość naszego państwa jako Królestwa Polskiego, a następnie poleciła utworzyć pierwszy, suwerenny, polski rząd i administrację państwową. Zatem, zanim doszło do przekazania przez Radę zwierzchniej władzy nad Wojskiem Polskim Józefowi Piłsudskiemu 11 listopada, przez ponad miesiąc odrodzona, niepodległa Polska była Monarchią!
 Vivat Magna Polonia, Vivat Rada Regencyjna, Vivat wszystkie stany!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Norbert Wasik: Nacjonalistyczna kontrkultura. Rzecz o tożsamościowych centrach kultury…


Znalezione obrazy dla zapytania norbert wasik
             „Kultura bowiem czeka na zasadniczą rewolucję, rewolucję oczywiście nie w sensie drapieżnych manifestów czy stworzenia nowych partii w kulturze, które mogłyby wzajemnie ze sobą walczyć. Rewolucję, która przebudowałaby lub założyła cztery węgły przynajmniej pod nową budowę polskiej świadomości kulturalnej” pisał w burzliwych latach wojennych w swoim „Pamiętniku” poeta, dramaturg, krytyk literacki i publicysta pisma „Sztuka i Naród” w jednej osobie, Andrzej Trzebiński. Dziś spoglądając na rozwijający się w błyskawicznym tempie polski ruch narodowy chyba nie sposób się z nim nie zgodzić.
W innym miejscu tego niezwykłego diariusza poety o nacjonalistycznym światopoglądzie czytamy zaś: „Musimy dać, musimy się zdobyć na ekspansję nie tylko wielkiej tradycji historycznej, ale i poczuwającej się do obowiązku wielkości aktualności życia kulturalnego”2. Czy więc kultura i kontrkultura rzeczywiście muszą być współcześnie wyłącznie domeną zniewieściałej – że nie rzeknę, „spedalonej” – lewicy? Gdzie jest powiedziane, że środowiska nacjonalistyczne, czy też szerzej i nieco ogólniej ujmując, patriotyczne, nie mogą poruszać się po rubieżach do tej pory dziewiczych dla siebie, i rzekomo zarezerwowanych wyłącznie dla lewackich środowisk? Otóż – NIGDZIE! Przecież to my mamy być panami formy, a nie odwrotnie!

Albert Jacquemin: Batalion świętego Patryka. Katolicy przeciwko Stanom Zjednoczonym


Znalezione obrazy dla zapytania batalion św. patryka
          Podczas drugiej wojny w Zatoce Perskiej wielu dziennikarzy pisało, że wobec problemów z rekrutacją do amerykańskiej armii, powinna ona wcielić do swych szeregów osoby nie będące obywatelami Stanów Zjednoczonych nadając im obywatelstwo po zakończeniu służby. Praktyka ta nie byłaby niczym nowym. Na dużą skalę realizowano ją w połowie XIX wieku, co doprowadziło do jednego z najdłużej ukrywanych epizodów w historii amerykańskiej armii: działalności Batalionu św. Patryka. W latach 1830-50, Stany dążyły do podporządkowania sobie terytoriów meksykańskich położonych przy południowych granicach USA. Najważniejszym momentem marszu na południe była aneksja Teksasu w 1845 r., dziesięć lat po tym jak anglosascy osadnicy chwycili za broń przeciwko Meksykanom i ogłosili niepodległość. Wcielenie Teksasu doprowadziło do wojny meksykańsko amerykańskiej z lat 1846-48. Wobec niedostatku żołnierzy, armia amerykańska wykorzystała imigrantów napływających z Europy. Wielu żołnierzy których rzucono przeciwko Meksykanom pochodziło z ogarniętej głodem Irlandii. Żołnierze którym obiecano obywatelstwo i parę akrów ziemi po wojnie, szybko pożałowali swojego zaangażowania po stronie Wuja Sama. Cierpieli z powodu prześladowania na tle etnicznym i religijnym ze strony protestanckich oficerów.