Cytaty

* INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * KONTRREWOLUCJA NARODOWA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW *

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM PAŃSTWEM KORPORACYJNYM!

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY INSTYTUTU NARODOWO-ROJALISTYCZNEGO CHRISTUS REX
codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób kontrrewolucyjny

czwartek, 23 maja 2019

MODLITWA ZA DUSZE POLEGŁYCH ŻOŁNIERZY


      Jako świadectwo głębokiej wiary żołnierze NSZ oddawali się w opiekę NMP i nosili na piersiach ryngrafy z wizerunkiem Matki Bożej Miłosiernej z Ostrej Bramy w Wilnie. Wielu z nich umierało z imieniem Maryi na ustach, przyzywając Jej orędownictwa. 

MODLITWA ZA DUSZE POLEGŁYCH ŻOŁNIERZY

"Boże Wszechmogący, polecam miłosierdziu Twojemu dusze poległych żołnierzy naszych, którzy oddali swe życie w obronie drogiej Ojczyzny i którzy przelali krew swoją w obronie nie tylko kraju naszego, ale i w obronie Wiary Świętej.

Konserwatyści w PRL – prof. Jacek Bartyzel

        Odrzucając uprawianą przez XIX-wieczne ruchy insurekcyjne, Polską Partię Socjalistyczną i piłsudczyków metodę rewolucyjnego falowania, ale obawiając się sięgnąć także po narodowo-demokratyczną metodę obrony czynnej przez oddolną organizację sił narodu, konserwatyści w PRL mechanicznie powielali metodę odgórnego oddziaływania przez rodzime elity na elity wroga, przyjmowaną przez ich XIX-wiecznych poprzedników. Nie wzięli jednak pod uwagę faktu, że metoda ta nie może przynieść rezultatu w systemie totalitarnym, rządzonym po „rewolucji nihilizmu” i przez (określenie Mikołaja Bierdiajewa) „arystokrację Chama”.

Konserwatyści w PRL

„Prehistoria” – Konserwatyści w II RP

Zmarginalizowani i prawie do końca rozbici wskutek:
a) podziałów dzielnicowych (zaborów);
b) podziałów orientacyjnych z I wojny św.;
c) odium „ugodowości” i „trójlojalizmu”;
d) ultrademokratycznej ordynacji wyborczej.
Dlatego podstawowy dylemat: iść (a) z endecją, (b) z sanacją, (c) z Front Morges, (d) działać samodzielnie.

środa, 22 maja 2019

Królowo Korony Polskiej przepraszamy Cię!

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst 
     Królowo Korony Polskiej, Matko Boga i nasza, przepraszamy Cię za to, że uczyniliśmy jak na razie zdecydowanie zbyt mało, aby obronić Twą cześć, Twych świątyń i ołtarzy, i Twego Świętego wizerunku, przed podłymi atakami bezbożnych ludzi...

Za:  Michał Mikłaszewski (facebook.com)

Nacjonaliści przeciwko wyzyskowi w Białymstoku


      Autonomiczni Nacjonaliści Białystok: Dotarły do nas informacje na temat poczynań „Janusza biznesu”, prowadzącego sklep z narzędziami w naszym mieście o nazwie Metal-Max. Okazuje się, że zarówno właściciel, jak i kierownictwo firmy to zwykli wyzyskiwacze pastwiący się psychicznie i pośrednio fizycznie nad swoimi pracownikami. 

Mianowicie, te kapitalistyczne śmiecie zmuszają pracowników pod groźbą zwolnienia, do pracy powyżej ośmiu godzin dziennie, a w sezonie letnim pracuje się nawet od 7 do 22. Ilość godzin nadliczbowych zdecydowanie przekracza normę określoną przez Kodeks Pracy.

Nadgodziny wyzyskiwacz wprawdzie opłaca, jednak nie zgodnie z obowiązującymi normami Kodeksu Pracy, określającymi stawkę wyższą za godziny nadliczbowe. Nowi pracownicy pracują przez miesiąc, a czasem i dłużej bez żadnej umowy. Liczba pracowników jest stanowczo za mała, dlatego zmusza się robotników do dźwigania sporych ciężarów w zasadzie przez cały dzień. Pracownikom potrącane są spore sumy z wypłat za rzekome błędy, jak na przykład źle poprowadzony przewód przedłużacza lub – w mniemaniu szefostwa – niedokładne umycie firmowego samochodu, co oczywiście nie leży w zakresie obowiązków pracowników.

wtorek, 21 maja 2019

Monarchiści w II Rzeczypospolitej – prof. Jacek Bartyzel

       Jeszcze w kwietniu 1920 roku powstała na wyższych uczelniach Organizacja Młodzieży Narodowo-Zachowawczej. Pierwszy punkt jej deklaracji programowej mówił o konieczności wprowadzenia w Polsce ustroju monarchicznego, jako jedynego sposobu utrzymania przez Państwo jednolitego, narodowego charakteru – pisze prof. Jacek Bartyzel w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Niepodległość podszyta ideą”.
 
5 listopada 1916 roku aktem dwóch cesarzy: austriackiego Franciszka Józefa I i niemieckiego Wilhelma II proklamowane zostało Królestwo Polskie. Prawie rok później, bo dopiero 12 września 1917 roku ustanowiona została Rada Regencyjna w składzie: abp Aleksander Kakowski (1862-1938), Zdzisław ks. Lubomirski (1865-1943) i Józef hr. Ostrowski (1850-1923), która 7 października 1918 roku wydała manifest do narodu polskiego proklamujący niepodległość Polski. Sprawy jednak, jak wiadomo, potoczyły się inaczej i wskutek splotu różnych okoliczności państwo polskie odrodziło się nie jako monarchia, lecz jako republika, właściwie ku zaskoczeniu wszystkich, jako że jeszcze w październiku 1918 roku monarchicznej formy państwowości nie kwestionowali nawet socjaliści. Przewrót instytucjonalny był jednak tak błyskawiczny i dokonany jakby mimochodem, że po 11 listopada nawet konserwatyści w lwiej części, z dnia na dzień stali się republikanami, przyjmując nowy ustrój jako normalny porządek rzeczy i włączając się do prac ustawodawczych nad określeniem kształtu tej republiki. To zaś od razu przesądziło z góry, że od tej pory – i właściwie aż do końca Dwudziestolecia – ruch monarchistyczny stał się elitarnym przedsięwzięciem najbardziej ideowych środowisk, czy wręcz jednostek, stawiających czystość i integralność doktryny ustrojowej ponad realne i bieżące apanaże polityczne.

Krystian Jachacy: Likwidujemy kapitalizm



      Ogromny wpływ na nasze poglądy wywiera otoczenie. To z kim się zadajemy, jakiej słuchamy muzyki, czy też kogo popiera nasza rodzina w wyborach ma ogromne znaczenie dla kształtowania się naszych poglądów na sprawę publiczną. Tak samo, choć dzisiaj jest to  często pomijany aspekt sprawy, na nasze poglądy wpływa nasze położenie materialne. Jeśli nie jesteśmy w stanie zaspokoić swoich  podstawowych potrzeb materialnych, a już całkowicie poza naszym zasięgiem finansowym jest korzystanie z dóbr kultury, to trudno żebyśmy mieli czuć się szczęśliwi żyjąc w obecnym systemie gospodarczym – kapitalizmie. 

Dlaczego więc wciąż trwamy jako naród na straceńczych pozycjach w relacjach gospodarczych, które skazują miliony z nas na wykluczenie, emigracje i ciągłe upokorzenia ze strony beneficjentów tej nierównej gry? 

Czas zerwać maski. Polacy w badaniach1 opinii publicznej deklarują zdecydowane poparcie dla podatków progresywnych i przerzucenia kosztów utrzymania państwa na osoby najwięcej czerpiące zysków z obecnej polskiej gospodarki – klasy wyższe, posiadające. Jednocześnie nasi rodacy są bardzo silnie mamieni wizją kapitalistycznego „sukcesu dla każdego” z praktycznie każdej strony aktualnej sceny politycznej. Czy są oni skazani na jeden neoliberalny dogmat w gospodarce? 

poniedziałek, 20 maja 2019

Rozmowa z wyznawcami Jarosława Kaczyńskiego jest po prostu... niemożliwa! - Stanisław Michalkiewicz

Przed monarchią był chaos – wywiad z prof. Jackiem Bartyzelem

Wywiad dla Gazety Lubuskiej przeprowadził Jakub Nowak

— Panie profesorze, czym tak naprawdę jest monarchia?
— W swojej istocie, monarchia jest najbardziej naturalnym ustrojem. Wyraża podstawową zasadę jedności bytu na poziomie i transcendentnym i immanentnym. Tak jak jeden jest Bóg, tak i jeden powinien być władca. Wyrażał to już Homer, który włożył w usta Odyseusza słowa: „Niedobrze, gdy wielu chce rządzić, lepsze są rządy jednego”. Św. Tomasz z Akwinu, mówił z kolei, że każda wspólnota polityczna poszukuje jedności pokoju, a najlepiej tę jedność może zapewnić ta władza, która sama jest jednością. Monarchia nie jest wytworem żadnej ideologii, żadnego konceptu. W przeciwieństwie do pozostałych ustrojów nikt jej nie „wymyślał”. Demokracja została stworzona jako projekt, natomiast monarchii nikt nie zaprojektował. Jest pierwszym, najstarszym ustrojem. Każde państwo, w każdej cywilizacji, zaczynało się od władcy. Przed monarchią był niebyt, chaos. Czy ktoś słyszał o Polsce przed jej pierwszymi władcami? Podobnie jest z innymi państwami. To dowodzi naturalności monarchii jako ustroju. Wielki niemiecki pisarz Ernst Jünger napisał, że człowiek jest wyposażony w „niemożliwy do wykorzenienia instynkt monarchiczny”. Widać go także w innych ustrojach. Proszę zauważyć, że nawet w demokracjach powstają „dynastie” poprzez dziedziczenie (jak chociażby klan Kennedych).

niedziela, 19 maja 2019

W Polsce nie ma dziedzica tronu — wywiad z prof. Jackiem Bartyzelem

Wywiad dla „Rzeczpospolitej” – rozmawiała Katarzyna Płachta

Rz: Film „Matylda” o romansie Mikołaja II z polską tancerką Matyldą Krzesińską wywołuje w Rosji liczne protesty, mimo tego że jego premierę zaplanowano dopiero na koniec października. Kim dla Rosjan jest ostatni car?

Prof. Jacek Bartyzel: W Rosji Mikołaj II jest traktowany jako męczennik. Nawet prawosławna Cerkiew  zdecydowała kilka lat temu o jego kanonizacji. Oczywiście oceny jego politycznych decyzji to inna kwestia.

Nad Wisłą car też wzbudza kontrowersje – był przecież ostatnim królem Polski.
Precyzyjniej mówiąc był ostatnim władcą, który w swojej tytulaturze używał tytułu króla Polski. Choć jego poprzednicy – car Aleksander I oraz Mikołaj I – z punktu widzenia legalistycznego rzeczywiście królami Polski byli. Trzeba jednak pamiętać, że ówczesne Królestwo Polskie miało narzuconą unię personalno-dynastyczną z Cesarstwem Rosyjskim, a kolejni władcy systematycznie działali na jego szkodę, niszcząc jego odrębność. Tym samym utracili jakiekolwiek prawa dynastyczne w Polsce. Zresztą Mikołaj II niedługo przed własną abdykacją jako cara Rosji zrzekł się tego tytułu i uznał prawo Polski do niepodległości.

Gliwice: Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim