Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

środa, 23 sierpnia 2017

Adam Tomasz Witczak: Legitymizm społeczny


       Jan Chrzciciel Duroselle (1917-1994), francuski historyk dyplomacji i myśli społecznej, poświęcił swoją rozprawę doktorską początkom katolicyzmu społecznego. Przez te początki rozumie lata 1822-1870, a zatem od epoki ultrasów i Restauracji po lata bezpośrednio poprzedzające wojnę francusko-pruską i Komunę Paryską. Les débuts du catholicisme social en France ukazała się w roku 1951 we Francji, polskie wydanie dziesięć lat później zaprezentował nieoceniony Instytut Wydawniczy PAX.

Autor tej grubej i dobrze udokumentowanej książki kładzie duży nacisk na odróżnienie społecznego nauczania Kościoła od „katolicyzmu społecznego”. Te dwa zjawiska nie są co prawda wzajemnie niezależne, ale mimo to są odmienne, choćby dlatego, że drugie narodziło się znacznie później.

Nauczanie społeczne istniało zawsze: od samego początku Magisterium miało coś do powiedzenia na temat dobrych rządów, uczciwości w interesach, lichwy, fałszowania monety (również przez władców), sprawiedliwych podatków czy praw i obowiązków związanych z własnością prywatną, gminną czy kościelną. Wszystko to jednak w praktyce osadzone było w dość statycznych realiach świata, który możemy nazwać feudalnym, nawet jeśli termin ten będzie wielkim uogólnieniem. Pewne zjawiska uznawano za naturalne i oczywiste: na przykład podział stanowy społeczeństwa, prymat polityczny i ekonomiczny szlachty i duchowieństwa (w mniejszym stopniu bogatego mieszczaństwa) oraz zasadniczą rolę kulturotwórczą tych warstw, wreszcie przeniknięcie całego życia społecznego cnotami wywiedzionymi z religii, a także daleko posunięty udział Kościoła w życiu publicznym.

Prof. Wolniewicz: Każda rasa jest nośnikiem innej cywilizacji ale cywilizacja białych jest najwyższa

wtorek, 22 sierpnia 2017

Ukraińskie gwałty na Polkach

Zdjęcie użytkownika Zbigniew Grabowski. 
        Do tej pory nikt nie podniósł tematu gwałtów dokonanych przez Ukraińców na Polkach w latach 1939 – 1948. A były one masowe, przerażające w swoim okrucieństwie i kończyły się niemal w każdym przypadku śmiercią ofiary.

Często torturowane i gwałcone były wszystkie kobiety polskie w napadniętym domu, zarówno 6-letnie wnuczki, ich matki jak i ponad 60-letnie babcie. Podczas napadu na wieś były to gwałty publiczne, dokonywane w miejscu, w którym ofiarę dopadnięto. Towarzyszyło im barbarzyńskie okaleczanie ofiar.

Już 12 września 1939 roku we wsi Smerdyń pow. Łuck, uzbrojona grupa Ukraińców w pobliskim lesie dokonała zbiorowego gwałtu na 9 kobietach w wieku 20 – 35 lat oraz 2 dziewczynkach w wieku 11 – 13 lat, a następnie je zamordowała (poza nimi zamordowali wówczas małżeństwo staruszków w wieku po ok. 80 lat, 5 chłopców w wieku 10 – 14 lat oraz 4 dzieci w wielu przedszkolnym (Siemaszko…, s. 654).

Prof. Wolniewicz: Zatapiać łódki z tak zwanymi imigrantami, a nie ratować

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Tomasz Szymański: Wojna, skauting i zaangażowanie polityczne młodzieży


      Prezentujemy fragment III rozdziału książki Ksiądz Kazimierz Lutosławski. Biografia kapłana, wychowawcy i polityka autorstwa pana Tomasza Szymańskiego, która ukazała się czerwcu 2017 roku (wyd. Muzeum Przyrody w Drozdowie i Fundacja Sztuk i Dialogu). Kazimierz Lutosławski był jednym z najważniejszych twórców polskiego harcerstwa, organizatorem oświaty, filozofem i teologiem, jak również narodowym demokratą – członkiem Ligi Narodowej, posłem do Sejmu Ustawodawczego oraz Sejmu I kadencji z ramienia Związku Ludowo-Narodowego. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych posłów pierwszych lat niepodległości, o którym Roman Dmowski powiedział jakże wymowne słowa: „Ksiądz Kazimierz Lutosławski! Nie ma chyba człowieka w kraju, który by o nim nie wiedział” (czy te słowa można powiedzieć i dziś?).

Od pierwszych miesięcy tzw. wielkiej wojny przedstawiciele Narodowej Demokracji włączyli się w tworzenie organizacji obywatelskich mających nieść pomoc ludności cywilnej. Powstał najpierw Komitet Obywatelski Miasta Warszawy, rozwinięty później w Centralny Komitetu Obywatelski Królestwa Polskiego (skrót CKO), który przy przyzwoleniu władz rosyjskich miał zajmować się m.in. pomocą ludności poszkodowanej wskutek walk. Przy pełnej aprobacie rosyjskiego Czerwonego Krzyża założono także Polski Komitet Pomocy Sanitarnej. W obu tych organizacjach (działających na prawie stowarzyszeń) działał inżynier Marian Lutosławski, pełniący chociażby funkcję kierownika rejonu zafrontowego (tzw. tylnego) Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej. Inny brat księdza Kazimierza Lutosławskiego, Józef Lutosławski, był sekretarzem oddziału CKO obejmującego teren guberni łomżyńskiej.

Mary Wagner uznana za winną, we wrześniu wyznaczenie kary


Mary Wagner uznana za winną, we wrześniu wyznaczenie kary
      We wtorek 15 sierpnia w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny odbyła się kolejna rozprawa w procesie Mary Wagner, działaczki pro-life oskarżonej o zakłócanie pracy klinik aborcyjnych w Toronto poprzez rozdawanie kwiatów i namawianie "pacjentek" do odstąpienia od zamiaru aborcji. 

Zwolniona w czerwcu z aresztu, Mary Wagner odpowiadała przed sędzią R. Libmanem z wolnej stopy, w sądzie w starym ratuszu w Toronto w sali nr 117. Mary towarzyszyło na sali około 35 wspierających osób. Wśród nich Linda Gibbons i Mary Burns. Wielu pozostałych stanowili Kanadyjczycy polskiego pochodzenia.

Sędzia wygłosił wyrok  przedstawiając przebieg całego procesu, streszczając argumenty wszystkich stron i uznał Mary Wagner za winną jednego zarzutu mischief (czyli w tym wypadku naruszenia działalności legalnego biznesu, za jaki uchodzi przychodnia aborcyjna) oraz dwóch zarzutów naruszenia warunków zwolnienia warunkowego.

niedziela, 20 sierpnia 2017

BUSSE: Separatyzm rasowy – odpowiedź na multikulti w XXI wieku

Znalezione obrazy dla zapytania rasy ludzi 
          To, że rodzaj ludzki składa się z mozaiki ras i kultur jest istotą wspólnego instynktu. I choć jest to niewiarygodne, to są tacy, którzy chcieliby zniszczyć to bogactwo ras ludzkich dlatego tylko, aby zastąpić je pozbawionym korzeni i tożsamości konformizmem, gdzie pojęcia rasy, narodu i kultury będą bez znaczenia. Innymi słowy, taka wielorasowość próbuje zniszczyć żywy grunt, w którym zakorzenione są wszystkie narody i gdzie zawarty jest ich byt i tożsamość. Trzecia Pozycja stwierdza, że zdecydowanie odrzuca wszelkie zamiary wprowadzenia tego nieludzkiego konformizmu. Odrzuca również wszelkie próby rasowego i kulturowego ludobójstwa niezależnie od tego, czy jest popełniane za pomocą rewolweru, czy odbiornika telewizyjnego. Trzecia Pozycja stwierdza, że prawdziwa miłość własnej rasy musi być zrównoważona przez szacunek dla tych, którzy choć różnią się od nas, to jednak w miłości do swej rasy są tacy sami.

Trzecia Pozycja popiera koncepcję rasowego separatyzmu, dzięki któremu różniące się grupy rasowe współpracują ze sobą dla wzajemnego dobra, szanując się wzajemnie. Osiedlanie ras w krajach ich pochodzenia jest pierwszym krokiem do pokojowego świata.
– z deklaracji Trzeciej Pozycji

Azja dla Azjatów, Afryka dla Afrykanów, Europa dla Europejczyków – Marcus Garvey

Robert Brzoza: Jak wywieziono z Polski kilkanaście miliardów dolarów?

Podobny obraz        Gdybyś w 1990 roku miał 100 tysięcy dolarów lub chociaż kilka tysięcy zarobione za granicą, to mógłbyś ustawić się na całe życie. I to zupełnie legalnie.

Za całą akcje płacił budżet państwa. W sumie wydał kilkanaście miliardów dolarów. Tak zarządzał kasą Leszek Balcerowicz…

Jak przygotowali gospodarkę pod olbrzymie oszustwo?

Etap ograbiania finansów publicznych przebiegał w kilku etapach.
  • Wywołanie hiperinflacji.
Wysłannicy międzynarodowej finansjery: Soros, Lipton, Sachs rękami generała Jaruzelskiego i premiera Rakowskiego uwolnili ceny produktów. Wzrosły wielokrotnie powodując hiperinflacje na poziomie 251% (sierpień 1989). Kolejną rundę uwolnienia cen przeprowadzili 1 stycznia 1990 roku rękami marionetki – Leszka Balcerowicza. Inflacja osiągnęła 585%.
  • Dolar po 9500 złotych.
W 1990 roku ustalono stały kurs dolara na sumę 9500 złotych. Obowiązywał przez półtora roku.
  • Gigantyczne oprocentowanie lokat.
Pod koniec 1989 roku lokata złotówkowa była oprocentowana na 640%. W 1990 roku na około 586%.
Jak wyglądał proceder?

sobota, 19 sierpnia 2017

Zbliżenie na linii Tel-Awiw – Kijów. Ukraina chce współpracować z Izraelem nie tylko ekonomicznie

Zbliżenie na linii Tel-Awiw – Kijów. Ukraina chce współpracować z Izraelem nie tylko ekonomicznie
Benjamin Netanjahu. FOT.Krystian Maj/FORUM
          Do końca roku 2017 Ukraina i Izrael planują podpisać porozumienie o ustanowieniu strefy wolnego handlu między obydwoma krajami. Aktualnie trwają prace nad ustaleniem listy towarów objętych ulgami w handlu. Kijów eksportujący do Izraela żywność i wyroby hutnicze chce zyskać dostępu do nowego rynku, zmniejszając tym samym uzależnienie od handlu z Rosją. Ukraina ponadto liczy, że w ramach zbliżenia izraelski parlament Kneset uzna Wielki Głód na Ukrainie, wzorem innych państw Zachodu, za akt ludobójstwa na narodzie.

Urodzony na Ukrainie izraelski minister w rządzie Benjamina Netanjahu, Ze’ew Elkin, stwierdził, że w tym roku lub zaraz na początku roku przyszłego dokument porozumienia o ustanowieniu strefy wolnego handlu powinien być gotowy do podpisania. Porozumienie o stworzeniu strefy wolnego handlu jest bardzo silnym powiązaniem rynków państwowych, dającym ulgi podatkowe i celne oraz pozwalającym na planowanie długoletnich umów na dostawy produktów i surowców.

Jarosław Gryń: Nowy Jedwabny Szlak

Znalezione obrazy dla zapytania Nowy Jedwabny Szlak

        

        
        W 2013 r. zaprezentowana została światu wizja zakładająca utworzenie szlaku handlowego łączącego Chiny z Europą. Inicjatywa ta, nazwana Nowym Jedwabnym Szlakiem, wzbudziła spore zainteresowanie i dała asumpt do coraz żywszych rozważań na temat aktualnego porządku światowego oraz roli Chin w kreacji nowego systemu zależności geopolitycznych.

Projekt firmowany przez przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga, z grubsza rzecz ujmując, ma polegać na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki i Europy. W jej skład wchodziłyby połączenia lądowe (drogi, kolej), lotnicze oraz sieć przesyłowa paliw i infrastruktura telekomunikacyjna. Polska została uwzględniona w tym projekcie, jako jedno z państw tranzytowych. Istnieje kilka głównych planów określających przebieg szlaku. Każdy z nich może stanowić osobny wariant, ale również mogą one zaistnieć równocześnie. Ze znanych koncepcji można wymienić:
  • Korytarz północny zakładający posłużenie się rosyjską Koleją Transsyberyjską, począwszy od Kazachstanu, poprzez terytorium Rosji, by w ostatniej fazie zbliżyć się do terytorium Białorusi i Polski, będącej w tym wariancie „wrotami Europy”. Ten korytarz jest obecnie eksploatowany. Jego zaletą jest to, że przechodzi przez terytoria najmniejszej liczby państw, a co za tym idzie przekracza najmniejszą liczbę przejść granicznych. Minusem są trudne warunki klimatyczne na jego trasie oraz przejście przez obszar Rosji, będącej dla Chin silnym i potencjalnie roszczeniowym partnerem.
  • Korytarz południowy zaczynający się w okolicach Kazachstanu, następnie przechodzący przez Turkmenistan lub Kirgistan, Tadżykistan aż do Iranu. Przez Iran korytarz południowy dociera do Turcji, a następnie łączy się z Europą. Główne jego wady, to duża liczba przejść granicznych oraz polityczna niestabilność regionu.
  • Korytarz środkowy przecinający obszar Kazachstanu i korzystający z połączenia morskiego, docierający do azerskiego portu Alat, aby następnie przejść przez południowy Kaukaz i dotrzeć do Europy przez Turcję. Środkowy korytarz jest dobrą alternatywą ze względu na stosunkowo „przyjazne” kraje leżące na jego trasie. Główną jego wadą jest różnorodność form transportu oraz niepewność polityczna na Kaukazie.
Oprócz tych trzech wariantów planowana jest także trasa morska wspierająca współpracę w Azji Południowo-Wschodniej, Oceanii i Północnej Afryce. Korytarz morski przebiega poprzez kilka sąsiadujących ze sobą stref morskich – Morze Południowochińskie, Południowy Pacyfik i Ocean Indyjski. Istotną część tego szlaku stanowi Afryka Wschodnia. Od pewnego czasu dostrzegalne jest zainteresowanie się Chińczyków tamtym rejonem oraz podejmowane przez nich wielkie inwestycje, lub jak kto woli, wykupywanie i uzależnianie finansowe tamtejszych państw.

piątek, 18 sierpnia 2017

Zablokowana organizacja wystawy pro-life w Gliwicach

Znalezione obrazy dla zapytania pro life        Około 10 dni temu udałem się do jednej z parafii w Gliwicach z zapytaniem, czy moglibyśmy jako Fundacja zorganizować wystawę poświęconą obronie życia nienarodzonych. W kancelarii parafialnej spotkałem się z bardzo miłym przyjęciem ze strony urzędującego księdza. Całym sercem był z nami i nie widział przeszkód, aby taką wystawę zorganizować. Było tylko jedno "ale" - musi zapytać o pozwolenie w Kurii. Prosił o cierpliwość. Wczoraj odebrałem od niego telefon: Kuria jest na nie, mogą być z tego nieprzyjemności itd. Słychać było, iż odpowiedź Kurii niespecjalnie mu się podoba, ale musi się podporządkować. Życzył nam wytrwałości i Bożej pomocy. Pretensji do Księdza mieć nie można, ale do modernistycznej Kurii już jak najbardziej. Moderniści po raz kolejny pokazali swoje prawdziwe oblicze.

Tomasz Jazłowski
FUNDACJA PRO-PRAWO DO ŻYCIA
komórka Gliwice

Jarosław Kaczyński odbył spotkanie z przedstawicielami środowisk żydowskich


Kaczyński rozmawiał z przedstawicielami społeczności żydowskich
        Jarosław Kaczyński rozmawiał m.in. na temat relacji polsko-żydowskich, także w kontekście artykułu „Washington Post” w którym ukazał się apel do szefa PiS o potępienie antysemityzmu.

Washington Post umieścił na swoim portalu 10 sierpnia depeszę Associated Press zatytułowaną Żydzi proszą przywódcę Polski o potępienie narastającego antysemityzmu. Informowano w niej o liście przedstawicieli społeczności żydowskiej w Polsce do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. List wzywał Jarosława Kaczyńskiego, by potępił, jak mówią, narastający antysemityzm, z powodu którego obawiają się o swoją przyszłość w tym kraju.


Jesteśmy przerażeni najnowszymi wydarzeniami i obawiamy się o nasze bezpieczeństwo, jako że sytuacja w naszym kraju staje się coraz bardziej niebezpieczna – brzmiał list napisany przez przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP Lesława Piszewskiego i szefową Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Annę Chipczyńską.

czwartek, 17 sierpnia 2017

TRADYCJA KATOLICKA: ks. Rafał Trytek - kazanie na X Niedzielę po Zielonych Świątkach AD 2017 (Wrocław)

Engelgard: Kto naprawdę dowodził w Bitwie Warszawskiej?


      W dyskusji na temat tego kto naprawdę dowodził armią polską w Bitwie Warszawskiej kluczowe są oczywiście dokumenty. Jak wiadomo Józef Piłsudski w dniu 12 sierpnia 1920 roku zrzekł się dowodzenia i opuścił Warszawę. Na miejscu został gen. Tadeusz Rozwadowski jako Szef Sztabu Generalnego. Przez trzy dni nie ma żadnych śladów aktywności Józefa Piłsudskiego, który odzywa się dopiero 15 sierpnia ze swojej Kwatery Głównej.
Przejawem tej aktywności jest Rozkaz Operacyjny podpisany przez Józefa Piłsudskiego i płk Juliana. Stachiewicza. Rozkaz prawie wyłącznie dotyczy przygotowanego uderzenia znad Wieprza. O sytuacji nas innych frontach mamy tylko taki zapis: „Ugrupowanie własne, mające na celu przyjęcie nieprzyjaciela napierającego na Warszawę oraz przeprowadzenie kontrofensywy od południa na skrzydła i tyły operujących pod Warszawą sił nieprzyjacielskich, jest na ogół ukończone. Na północ od Wisły z oparciem o Modlin przeprowadza dzisiaj 5. armia akcję z zadaniem sparaliżowania działań nieprzyjacielskich na tym terenie. Przedmoście Warszawy jest przygotowane do przyjęcia ataku”.

98 lat temu zaczęła się bohaterska walka o polski Śląsk. W nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 roku wybuchło I Powstanie śląskie


autor: fot. Wikimedia Commons
       98 lat temu, w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r., wybuchło I Powstanie śląskie, które objęło tereny powiatu rybnickiego i pszczyńskiego oraz część okręgu przemysłowego. Ten spontaniczny zryw polskiej ludności upadł po 10 dniach, przygotowując jednak grunt do dwóch kolejnych powstań w następnych latach.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania była masakra górników z kopalni „Mysłowice”, którzy domagali się zaległych wypłat. Kiedy 15 sierpnia 1919 r. tłum wtargnął przez bramę, niemieckie wojsko otworzyło ogień. Zginęło wtedy siedmiu górników, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec.

środa, 9 sierpnia 2017

KOMUNIKAT REDAKCJI RCR

Znalezione obrazy dla zapytania Ruch christus rex

      W związku z przerwą wakacyjną strona internetowa Ruchu Christus Rex  w najbliższym czasie nie będzie aktualizowana

 

REDAKCJA RCR

prof. Jacek Bartyzel: Chadecja – owoc gnijący już w zarodku

Chadecja – owoc gnijący już w zarodku
      Niegdysiejszy lider francuskich chadeków Georges Bidault mawiał: „być chrześcijańskim demokratą znaczy rządzić z centrum, metodami prawicy, dla osiągnięcia celów społecznych lewicy”. Nie owijając w bawełnę, celem chadecji jest zatem rewolucja, tyle że zakamuflowana ewolucyjną metodą.

Chadecja, a w pełnym rozwinięciu: chrześcijańska demokracja, stała się problemem w dokładnie określonym momencie historycznym i z bardzo konkretnego powodu. Chodzi oczywiście o fakt pojawienia się tego terminu w skierowanej do katolików francuskich alokucji papieża Leona XIII z 1892 roku Au milieu de sollicitudes, autoryzując tym samym niejako pojęcie, które rok wcześniej belgijski ksiądz Antoine Pottier (1849-1923) zastosował do eksplikacji przesłania wcześniejszej o rok, i daleko sławniejszej, encykliki społecznej tegoż papieża – Rerum novarum. Jednak nie tylko dlatego, lecz również z tego powodu, że wykorzystujący tę koniunkturę do błyskawicznego organizowania się pod tą nazwą działacze społeczni byli o tyle sprytniejsi od XIX-wiecznych socjalistów „chrześcijańskich”, że nie wdawali się w spekulacje teologiczne i filozoficzne, ani nie głosili zamiaru reformowania wewnętrznej struktury eklezjalnej. Jedni szczerze, inni z ostrożności czy wyrachowania, deklarowali zupełne posłuszeństwo w sferze dogmatycznej oraz instytucjonalnej, a zainteresowanie jedynie problematyką społeczną i ekonomiczną, często wręcz „socjalną” w wąskim sensie, tj. rozwiązania problemu ubóstwa czy „kwestii robotniczej”. Mogło się zatem zrazu zdawać, że chadecja będzie swego rodzaju „ruchem zadaniowym”, wyspecjalizowaną agendą akcji społecznej katolików, a nie samodzielną siłą polityczną, o własnej ideologii. Wkrótce zresztą sam papież wyjaśnił to w tym właśnie duchu, oznajmiając w kolejnej – ogłoszonej w 1901 roku encyklice społecznej Graves de communi, wprost poświęconej demokracji chrześcijańskiej, że pojęciu temu „nie godzi się” nadawać sensu politycznego, „aby przez to nie popierało się skrycie ludowej formy państwa albo nie przenosiło się jej nad inne formy rządu; aby się nie zdawało, że z pominięciem innych warstw wpływ religii chrześcijańskiej ogranicza się na przysparzaniu korzyści masom ludowym; aby wreszcie pod zdradliwą nazwą nie krył się jaki zamiar ukrócenia wszelkiej prawowitej władzy, świeckiej lub duchowej”; pozytywnie zatem demokracja chrześcijańska oznaczać winna jedynie „dobroczynną akcję chrześcijańską dla ludu”. Nie było więc nadużyciem zastosowanie (m.in. przez Charlesa Maurrasa, w Polsce Wincentego Kosiakiewicza) do interpretacji intencji Leona XIII pojęcia demofilia, czyli „miłość do ludu”, jako właściwego sensu tego terminu.

Uwolnić więźniów politycznych w postsowieckiej Rosji!

Wolność dla Orszulewicza, Iwanowa i Mamajewa (członków kierownictwa Bałtyckiej Awangardy Rosyjskiego Oporu) - więźniów przestępczego reżimu Putina w Kaliningradzie! 

 

Оршулевич Александр Владимирович
26.11.1988 г.р.
ч.1 ст. 282.1 УК РФ

Иванов Игорь Романович
17.06.1996 г.р.
ч.1 ст. 282.1 УК РФ

Мамаев Александр Аркадьевич
(отец Николай, игумен РПЦЗ)
24.12.1960 г.р.
ч.1 ст. 282.1 УК РФ

wtorek, 8 sierpnia 2017

PiS zrzuca winę za brak zakazu aborcji na … obrońców życia


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSzn2NV3PcI0wRzW2lr7OFySFubrdnmqWJN4NVBTocr1s8UUMmZ
        Kilka dni temu Wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS Joachim Brudziński wspiął się na szczyty demagogii. W wywiadzie dla Radia Maryja uznał zeszłoroczną decyzję PiS o odrzuceniu  obywatelskiego projektu ustawy o zakazie aborcji za „mądrość etapu”, a winą za to, że projekt nie został przyjęty obarczył … twórców projektu.

Kiedy w ostatnich latach było procedowanych w Sejmie kilka projektów zakazu aborcji PiS zawsze niemal jednomyślnie głosował „za”. Ponieważ według badań opinii publicznej społeczeństwo w ogromnej większości popiera zakaz aborcji, wyborcy mieli podstawy twierdzić, że wybierając PiS rzezi nienarodzonych zostanie położony kres. Okazało się jednak, że PiS-owi wcale nie zależy na ochronie najsłabszych, bo –używając słów Brudzińskiego – „przede wszystkim trzeba mieć uspokojoną sytuację”.
Święty spokój PiS-u nie jest jednak taki święty. Na jego ołtarzu składane są bowiem dziennie trzy ofiary z dzieci.

Mariusz Dzierżawski – Fundacja Pro-Prawo do Życia

Katolicyzm Odkłamany – Krucjaty

Podobny obraz       Biedni, niewinni muzułmanie wycinani przez krwiożerczych krzyżowców. Katolickich, trzeba dodać, by nikomu nie umknęło, że to Kościół rzymski odpowiada za całe zło tego świata. Taki obraz czterech “najpopularniejszych” wypraw do Ziemi Świętej serwowany jest od pięciuset lat przez wszelkie lewicowe ośrodki dezinformacji, a czasem także przez nieświadomych własnej historii katolików, którzy w imię błędnie pojmowanego ekumenizmu i dialogu starają się przeprosić wszystkich za wszystko. Ale czy za Krucjaty należą się przeprosiny?

Jeśli pozbędziemy się ahistorycznych wyobrażeń na ich temat, odpowiedź jest bardzo prosta.

Tło historyczne i powody wypraw

Wyprawy Krzyżowe do Ziemi Świętej były próbą odzyskania utraconych ziem i zapobieżenia inwazji Islamu na Europę. Muzułmanie nie zajmowali się nawracaniem poprzez naukę i męczeństwo, za to posiadali ogromne rzesze ludzi zdolnych do walki w imię “nowego” boga (Allah jest zmodyfikowanym w oparciu o Biblię pogańskim bożkiem, do którego wznoszono modły jeszcze na długo przed Mahometem). Jihad rozpoczął się jeszcze za życia Mahometa, gdy islamskie siły najechały Palestynę i Syrię. W roku 632 islam podbił chrześcijańskie obszary Syrii (635 rok), Jerozolimy (638) i Egiptu (642). W roku 674 muzułmanie próbowali podbić Konstantynopol, lecz udało się ich odepchnąć. Każdy, komu wydaje się to marnym powodem do walki niech wyobrazi sobie reakcję dzisiejszych Europejczyków na wieść, że wrogie wojska zajmują na przykład Brukselę, Berlin, Paryż i Sztokholm. Czy powinno byłoby się przeprosić za ich odbicie z rąk najeźdźcy?

Filip Bator: Sześć Fundamentalnych Praw Legionowych


      Droga Legionisty Corneliu Zelei Codreanu choć krótka, stanowi jednak niewyczerpane źródło prawdziwie ideowej treści. Powinna ona być motywem inspiracji dla kolejnych pokoleń nacjonalistów. Prześledźmy więc i rozwińmy jeden z jej głównych punktów, jakim jest Sześć Fundamentalnych Praw Legionowych.

1. Prawo dyscypliny: Bądźcie zdyscyplinowani, Legioniści, gdyż tylko w ten sposób możecie zwyciężyć. Podążajcie za swym przywódcą na dobre i na złe.

To Prawo ma szczególne znaczenie w świecie, w którym panuje chaos i swoboda obyczajów. Kultura masowa promuje życie według zasady ,,róbta, co chceta”. Ideał wytrwałego rycerza i ascety cierpliwie poskramiającego popędy we współczesnych społeczeństwach jest w odwrocie. Stąd tak duża akceptacja dla zachowań szkodliwych dla ducha, umysłu i ciała, jak homoseksualizm czy narkomania. Jeśli więc człowiek nie chce wpaść we wszechobecną degrengoladę, musi poddać się odpowiedniej dyscyplinie. Szczególne znaczenie ma to w organizacjach narodowych, które powinny być wzorem hierarchii i karności. Dyscyplina potrzebna jest jednak nie tylko w działalności organizacyjnej, ale i w życiu codziennym. Jej podstawą powinny być Boże przykazania, nauczanie Kościoła i etos chrześcijańskiego wojownika. Nie trzeba od razu wyruszać na krucjatę lub zamykać się w pustelni. Wystarczy pilnować się w powszednich sprawach, bo jak mówił Jezus: ,,Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Libia: zbuntowane wojska nie pomogą powstrzymać migracji


libiaflota
        Po decyzji Włoch ws. misji marynarki wojennej na wodach libijskich, mającej powstrzymać falę migracji, gen. Chalifa Haftar, przywódca zbuntowanej Libijskiej Armii Narodowej (ANL), nakazał powstrzymać siłą wszelkie statki wpływające na wody terytorialne kraju. 
 
Haftar, którego siły kontrolują znaczny obszar państwa, rozciągający się od granicy z Egiptem na wschodzie aż do środkowej Libii, nakazał lotnictwu oraz marynarce wojennej powstrzymanie statków bądź okrętów usiłujących wpłynąć bez pozwolenia na wody terytorialne kraju.

W środę włoski parlament zatwierdził misję na wodach libijskich, której celem jest wsparcie straży przybrzeżnej Libii w ochronie jej granic i walce z przemytem ludzi, co miałoby powstrzymać falę migracji. Minister obrony Włoch Roberta Pinotti wyjaśniła wcześniej, że celem misji nie jest blokada morska Libii, co byłoby aktem wrogim; operacja jest odpowiedzią na prośbę strony libijskiej o pomoc i wsparcie. Włoski premier Paolo Gentiloni powiedział, że operacja marynarki wojennej jest wynikiem uzgodnień z libijskimi władzami.

Sergiusz Łukasiewicz: Appomattox. Kapitulacja ,,Szarego Lisa Konfederacji”


       Pod koniec marca 1865 roku wojna domowa pomiędzy amerykańskimi stanami dobiegała końca. Po niemalże czterech latach działań wojennych Północ była pewna zwycięstwa. Siły federalne zajęły dorzecze Missisipi, zaś armia generała gen. Shermana już od listopada ubiegłego roku niweczyła wszelki opór konfederatów, pustosząc kolejno wielkie połacie kolejnych stanów Południa: Georgii, Południowej i Północnej Karoliny.

Najbardziej doniosłe wydarzenia tej wojny rozgrywały się jednak pod stolicą Konfederacji, położonym w stanie Wirginia Richmond. Miasto położone zaledwie 155 km od Washingtonu posiadało wielkie znaczenie symboliczne i strategiczne. Od 1861 roku armie Północy przeprowadziły wiele ofensyw, mające na celu upadek stolicy i zakończenie wojny. Ostatecznie, po wiosennej ofensywie Armii Potomku w 1864 roku, konfederacka Armia Północnej Wirginii pod dowództwem gen. Roberta Lee została zepchnięta na przedmieścia miasta oraz leżącego 35 km na południe Petersburga, miasteczka, przez które przebiegały szlaki zaopatrzenia dla oblężonej stolicy. Walki trwały ponad 9 miesięcy. Statyczny charakter linii frontu, jego rozciągnięcie oraz ufortyfikowanie, było zapowiedzią przeobrażeń sztuki wojennej, jakie miały się ostatecznie dokonać podczas I wojny światowej. Była to kampania obliczona na wyczerpanie przeciwnika, która mogła dać zwycięstwo tylko jednej ze stron.

Przerwana msza

Długotrwała obrona konfederatów w obliczu przewagi Unii i porażek na innych frontach nie mogła się powieść. 30 grudnia 1864 rok 59 tys. żołnierzy gen. Lee utrzymywało linię obronną o długości ponad 50 km, mając naprzeciwko sobie 110 tys. unionistów. Ci ostatni, mogli metodycznie wydłużać linię frontu, osłabiając i tak szczuplejsze siły Armii Północnej Wirginii. Poza tym, z południa nadchodziła armia Shermana. Gdyby doszło do połączenia obu północnych armii, konfederaci znaleźliby się w zupełnym otoczeniu.

SŁOWO PREZYDENTA II RP: Konkrety z Londynu - Jan Zbigniew hrabia Potocki

S

niedziela, 6 sierpnia 2017

Ostro krytykował islam i polityczną poprawność. W wieku 90 lat zmarł prof. Bogusław Wolniewicz

        W piątek, 4 sierpnia, zmarł w Warszawie profesor Bogusław Wolniewicz, filozof znany ze zdecydowanych, a czasami wręcz niezwykle ostrych komentarzy dotyczących spraw publicznych i społecznych.

Bogusław Wolniewicz urodził się 22 września roku 1927 w Toruniu. Jego ojcem był zamordowany przez Niemców działacz narodowy Henryk Wolniewicz.

Po II Wojnie Światowej Bogusław Wolniewicz rozwijał swoją karierę jako filozof. Związany był przez długi czas z Uniwersytetem Warszawskim. Zajmował się badaniem prac Ludwiga Wittgensteina oraz współczesną filozofią i filozofią religii. Jako naukowiec ceniony na świecie wykładał również w USA i Wielkiej Brytanii.

NASZE GRAFIKI: Dość wyzysku przez syjonizm!


Sergiusz Łukasiewicz: Synowie Dixielandu


     Generał Jackson, zwany „Kamiennym Murem” nie rozstawał się z Pismem Świętym, w życiu codziennym stosował zasady z Nowego Testamentu, ale z wrogami z Północy walczył według norm starej Biblii. Kim byli utalentowani, nieszablonowi dowódcy Południa, żyjący do dziś w amerykańskiej legendzie?

Ponad połowa generałów Konfederacji zginęła podczas działań wojennych, z czego większość podczas działań ofensywnych. Generalicja nie była jednorodną grupą. Znajdowały się wśród nich zarówno osoby posiadające niewolników, jak i zdecydowanie przeciwstawiające się tej instytucji. Część z nich ruszała na wojnę z entuzjazmem, jednak secesja często wywoływała również sceptycyzm. Nie byli bezkrytycznymi piewcami Południa. W godzinie próby uznali jednak, że ojczyzna wymaga obrony, bez względu na to jakimi prawami by się rządziła. Chociaż wśród tego grona znalazły się bardzo różne osobowości, to ich patriotyzm, determinacja i poświęcenie dla sprawy sprawiły, że Skonfederowane Stany Ameryki dopiero po czterech latach krwawej wojny ostatecznie upadły.

sobota, 5 sierpnia 2017

Protest na Śląsku przeciwko wystawianiu bluźnierczej „Klątwy”

Ślązacy protestowali przeciwko wystawianiu bluźnierczej „Klątwy”. „To antypolski spektakl!”
Fot: Wojciech Krynski / Forum
       Blisko 200 osób protestowało w Chorzowie przeciwko wystawianiu na deskach „Teatru Rozrywki” bluźnierczego spektaklu „Klątwa”. Manifestanci modlili się na różańcu i zdecydowanie wyrażali swoje oburzenie wobec skandalicznego przedsięwzięcia. – Naszym obowiązkiem jest obrona wiary i kultury, która jest dziś zagrożona – mówił organizator pikiety Mariusz Piotrowski ze Śląskiego Centrum Kultury. (...)

Bluźniercza „Klątwa” nie po raz pierwszy wzbudza negatywne emocje i budzi powszechne oburzenie katolików. Do niedawna była wystawiana na deskach „Teatru Powszechnego”. W maju i w czerwcu swój sprzeciw wobec bluźnierczego przedstawienia wyrażali Warszawiacy, którzy licznie gromadzili się na modlitwie różańcowej przed budynkiem teatru.

Dr Dariusz Ratajczak: KONIEC ŚWIATA AFRYKANERÓW?

Znalezione obrazy dla zapytania afrykanerzy 
      Teza jest prowokująca i ultrarasistowska: to biali stworzyli potęgę Południowej Afryki, to oni są gospodarzami terenów na północ od Cape of Good Hope.

Początkiem osadnictwa białych na krańcach Afryki stało się pojawienie trzech statków holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej w połowie wieku XVII. Odtąd biali, uzupełniani przez dopływ chłopów z Holandii, Niemiec, a od czasu odwołania przez Ludwika XIV edyktu nantejskiego – także francuskich hugenotów, byli, są i może nadal będą w swojej ojczyźnie.

Burowie, potomkowie pierwszych osadników, po wojnie burskiej znani szerzej jako Afrykanerzy, nie są zwykłymi europejskimi uzurpatorami, nie są kolonialną elitą , jaką Afryce oferowali Anglicy w Kenii, czy Francuzi w Senegalu. Afrykanerzy, a także biali pochodzenia brytyjskiego, mieszkający na południe od Kalahari od niemal 200 lat, są białym narodem afrykańskim. Żyją na swoim i w razie perturbacji nie mają właściwie dokąd wrócić. Czy wyobrażamy sobie emigrację Afrykanerów do Holandii, po 350 latach rozłąki. Czysty absurd! Cóż mieliby tam robić. Zakładać farmy na polderach, czyścić obszczurzony Amsterdam? Przede wszystkim to właśnie oni jako pierwsi odkryli walory południa kontynentu. Pojawili się właściwie na terenach niczyich, zamieszkanych przez nielicznych Hotentotów i grupki Buszmenów, których trudno uważać za Murzynów. Ludy Bantu, z których składa się dzisiaj czarna ludność RPA (Zulusi, Khosa, Ndebele itd.) to przybysze późniejsi, ekspandujący z północy. Ma to moim zdaniem kapitalne znaczenie, bo gdzie zostało zapisane, że Afryka przynależy rasie czarnej? Nasi postępowcy z obrzydzeniem odnoszą się do haseł nacjonalistycznych, typu Francja dla Francuzów, ale wykopanie białych z RPA traktują jako coś naturalnego. Jeszcze nie teraz, jeszcze są potrzebni fachowcy, jeszcze żyją laureaci Pokojowej Nagrody Nobla: de Klerk i Mandela (już nie, przyp. Redakcji). A później pojawi się niezrównoważona Winnie Mandela, albo jakiś inny były terrorysta, urodzony w tragicznym Soweto, a obecnie mieszkający w prestiżowej dzielnicy, i wrzuci białych do morza. ”One settler – one bullet” (jeden kolonista – jedna kulka), jak to mawiali towarzysze z Kongresu Panafrykańskiego, teraz podobno ucywilizowani.

Luma: Myśleć konserwatywnie, mówić narodowo…

         Niektórzy konserwatyści nie lubią pragmatyzmu. Żyjemy jednak w demokracji. Jeżeli nie przyjmiemy zasad tego systemu, oczywiście tylko powierzchownie, to nadal będziemy cieszyć się 3% poparciem i co jakiś czas świętować przekroczenie progu wyborczego. Tymczasem cały obóz szeroko pojętej lewicy stopniowo będzie zawłaszczał Polakom państwo, demoralizował społeczeństwo, wprowadzając w życie Kartę praw podstawowych i uwłaszczał się majątkiem, który jeszcze pozostał. Przypominam, że z różnych przyczyn środowiska demoliberalne dysponują potężnym kapitałem finansowym, powiązanym z ośrodkami zagranicznymi, chcącymi utrzymać Polskę w zależności od siebie. Prawica niestety nie dysponuje ani dużym kapitałem ani wpływowymi mediami.

piątek, 4 sierpnia 2017

Polska jako państwo nie istnieje od 1939 r.

Andrzej Solak: „Humaniści” i pałkarze


„Humaniści” i pałkarze
       Czas okupacji komunistycznej znaczyły bezwzględne ataki na Kościół katolicki, nie tylko w wymiarze ideowo-politycznym, ale też w jak najboleśniejszej formie fizycznej. Bowiem walka z Kościołem prowadzona w imię „humanizmu świeckiego” przez ekipę Władysława Gomułki często miała drastyczny przebieg.

Przemiany polityczne znane jako „odwilż popaździernikowa 1956 roku” obudziły złudne nadzieje w wielu polskich sercach. Wszak nowe kierownictwo partyjne podjęło decyzję o odejściu od masowego terroru, uwolnieniu większości więźniów politycznych i poluzowaniu ideologicznej „śruby”. A jednak wszystkich, którzy liczyli na prawdziwy przełom, miał spotkać srogi zawód. Władysław Gomułka, choć skłócony z twardogłowymi stalinowcami, był przekonanym komunistą, a wszelkie ustępstwa wobec rządzonych uznawał tylko za chwilowy wybieg taktyczny.

Przemek Cebula: Monarchia lekiem na całe zło? cz.2.

Znalezione obrazy dla zapytania adrian nikiel
        Na  łamach nowojorskiego czasopisma „Nowy Dziennik” red. Przemysław Celuba opublikował obszerny materiał o polskim monarchizmie, jako pokłosie wizyty księcia Williama i księżnej Katarzyny w Polsce. Wiele polskich pism zamieściło własne omówienia wizyty pary książęcej, ale nieliczni postanowili przy tej okazji poprosić o wypowiedź polskich monarchistów.  Podstawą tego artykułu jest rozmowa z przewodniczącym Organizacji Monarchistów Polskich panem Adrianem Niklem (wywiad poniżej) oraz autorem tych słów, tzn. marszałkiem Konfederacji Spiskiem (wywiad: http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2017/08/przemek-cebula-monarchia-lekiem-na-cae.html#more)

Władza dana z góry


Adrian Nikiel jest Prezesem Organizacji Monarchistów Polskich

Nie z rodów królewskich a z władzy boskiej widzą monarchię przedstawiciele Organizacji Monarchistów Polskich. Adrian Nikiel na początek rozmowy wyjaśnia, że książe William i księżniczka Catherine, którzy ostatnio odwiedzili Polskę nie są przedstawicielami Wielkiej Brytanii a .. Grecji i Danii – “Myślę, że Czytelnikom „Nowego Dziennika” należy się na wstępie pewne wyjaśnienie. Prawowitymi monarchami Anglii, Szkocji i Irlandii pozostają potomkowie dynastii Stuartów w linii żeńskiej. Obecnie, od roku 1996, królem tych trzech państw jest, pochodzący z dynastii Wittelsbachów, Franciszek II, będący równocześnie prawowitym królem Bawarii. Tak więc z legitymistycznego punktu widzenia można mówić o unii personalnej – od kilku wieków trwale łączącej kraje położone na Wyspach Brytyjskich, a od 1919 r. obejmującej również Bawarię. Jednak w tym drugim (bawarskim) przypadku unia w kolejnym pokoleniu w naturalny sposób zostanie „rozwiązana”, gdy następczynią tronów Trzech Królestw stanie się księżna Zofia, żona następcy tronu Liechtensteinu i bratanica króla Franciszka II, niemogąca natomiast, jako kobieta, objąć tronu bawarskiego po swoim stryju i ojcu. Tron bawarski przypadnie, zgodnie z obecną linią sukcesji, innemu przedstawicielowi dynastii – księciu Luitpoldowi i jego potomkom. To, co powszechnie zwie się „Zjednoczonym Królestwem”, jest zatem pewną prawną fikcją, która została stworzona, posłużę się tu z konieczności pewnym ogromnym skrótem, najpierw przez heretyków, rebeliantów, którzy wzywali obcych interwentów przeciwko panowaniu katolickiego króla Jakuba II (VII) i jego następców, a następnie przez uzurpatorów hanowerskich i ich potomków, dziś zwanych dynastią Windsorów. 

czwartek, 3 sierpnia 2017

Małgorzata Jarosz: Czym jest modernizm katolicki


        Nie ulega wątpliwości, iż przyszło nam żyć w czasach jednego z największych kryzysów w Kościele, którego powodem jest herezja modernizmu. Czym jednak właściwie jest modernizm? Papież św. Pius X powiedzieć miał kiedyś, iż jest to ściek wszystkich herezji. Słów tych nie można rzecz jasna rozumieć dosłownie, chodzi tu bowiem o chęć podkreślenia zagrożenia, jakie niesie za sobą modernizm.

Aby lepiej móc zrozumieć na czym właściwie polega modernizm, warto sięgnąć do encykliki papieża Piusa X, O zasadach modernistów. Ojciec Święty wyróżnił następujące rodzaje modernistów: filozof, wierzący, teolog, historyk, krytyk, apologeta oraz reformator. W niniejszym artykule postaram się pokrótce scharakteryzować wszystkie wyżej wymienione elementy.

Modernista- filozof oznacza tu po prostu agnostyka, czyli osobę, która stoi na stanowisku, iż rozum człowieka nie jest w stanie zbliżyć się do Boga, ani poznać Jego istnienia, nawet za pomocą rzeczy widzialnych. A co za tym idzie, Bóg nie może być również przedmiotem wiedzy. Papież podkreśla, iż stanowisko takiego typu jest sprzeczne z postanowieniami I Soboru Watykańskiego: Kto by powiedział, że Bóg jeden i prawdziwy, Stwórca i Pan nasz, nie może być na pewno poznany przyrodzonym rozumu ludzkiego światłem, przez to co jest uczynione, niech będzie potępiony.

Katolicyzm Odkłamany – Inkwizycja

Znalezione obrazy dla zapytania inkwizycja          We współczesnej (anty)kulturze rozdziałem historii Kościoła katolickiego, który wzbudza prawdopodobnie najsilniejsze emocje jest Święta Inkwizycja. Mit brutalności i tortur rzekomo stosowanych przez Inkwizycję można uznać za składnik “pakietu startowego” przeciętnego antyklerykała, który rozpaczliwie musi znaleźć dobry powód, by wyjaśnić swojej babci niechęć do unikania kiełbasy w piątek. Mit ten, w przeważającym stopniu, jest także wytworem wyobraźni, a w kulturze popularnej zagnieździł się za sprawą głośnych dzieł takich jak “Imię róży” Umberto Eco. Dlatego właśnie od czarnej legendy Inkwizycji zaczniemy cykl Katolicyzm Odkłamany.
Zacznijmy od podstaw i zrozumienia kontekstu historycznego, którego znajomość jest niezbędna do rzetelnej oceny działań Świętego Oficjum.

Po co i w jakich okolicznościach powstała Inkwizycja?

Święte Oficjum powstało w XII wieku, a więc około 100 lat po zakończeniu najważniejszego etapu chrystianizacji Europy. Powstające w tamtym czasie ruchy rewolucyjne (heretyckie) stanowiły zagrożenie dla systemu monarchicznego i kościelnego, a więc dla wszystkiego, na czym została zbudowana Europa. Dodatkowym powodem była także konieczność sądowego rozstrzygania kwestii religijnych, ponieważ zbyt gorliwe chłopstwo nie stroniło od oskarżania siebie nawzajem o rzekome czary, czy herezje. Znane z filmów lincze chłopstwa gotowego nabić heretyka na widły były właśnie tym, przed czym Inkwizycja miała ich chronić, odbierając niewykształconej gawiedzi “prawo” do samosądów.

Czym naprawdę była Inkwizycja i kim był heretyk?

Z czysto racjonalnego, “ziemskiego” punktu widzenia Święte Oficjum stanowiło rodzaj policji, którego zadaniem było czuwanie nad porządkiem społecznym, opartym o naukę Kościoła i Pismo Święte. Innymi słowy, Inkwizytorzy byli swego rodzaju detektywami i zajmowali się wykrywaniem ognisk rewolucji.
Zrozumienie roli, jaką odgrywała ta instytucja utrudnia mylne, choć głęboko zakorzenione wyobrażenie o heretykach. Wychowani w modelu “edukacji” krytycznym wobec wszystkiego co katolickie, wyobrażamy sobie często heretyków jako nikomu niewadzących ludzi, którzy po prostu mają inne spojrzenie na wiarę. To zniekształcenie powoduje, że heretycy i rewolucjoniści widziani są przez mainstream jako ofiary totalitarnego katolicyzmu, które masowo płonęły na stosach za posiadanie “własnego zdania”. Jest to też powodem, dla którego rewolucja Lutra jest postrzegana jako coś pożytecznego, jednak tym kłamstwem zajmiemy się w osobnym artykule.

Przemek Cebula: Monarchia lekiem na całe zło? cz.1.




      Na  łamach nowojorskiego czasopisma „Nowy Dziennik” red. Przemysław Celuba opublikował obszerny materiał o polskim monarchizmie, jako pokłosie wizyty księcia Williama i księżnej Katarzyny w Polsce. Wiele polskich pism zamieściło własne omówienia wizyty pary książęcej, ale nieliczni postanowili przy tej okazji poprosić o wypowiedź polskich monarchistów.  Podstawą tego artykułu jest rozmowa z przewodniczącym Organizacji Monarchistów Polskich panem Adrianem Niklem oraz autorem tych słów, tzn. marszałkiem Konfederacji Spiskiem.
  
Temat przywrócenia monarchii powraca w Polsce zazwyczaj przy okazji wizyt par królewskich i książęcych z innych krajów bądź w przypadku kryzysów politycznych spowodowanych przez nieprecyzyjny trójpodział władzy. W kraju działa kilka organizacji monarchistycznych, które zabiegają o zmianę ustroju politycznego w kraju nad Wisłą i są w pełni gotowe na jego wprowadzenie.
Polska była królestwem od zarania swojej państwowości. Początki końca monarchii to 1795 rok. Wraz z trzecim rozbiorem Polski z tronu abdykował ostatni król wybrany przez Polaków Stanisław August Poniatowski. W późniejszych okresach na ziemiach polskich panowały monarchie zaborcze a z biegiem czasu potomkowie polskich rodzin królewskich wymarli. Organizacje monarchistyczne w kraju mają jednak pomysł by ten problem rozwiązać.

Plan Monarchii gotowy

Jan Skowera jest marszałkiem Konfederacji Spiskiej

Jan Lech Skowera jest Marszałkiem Konfederacji Spiskiej
 - Foto: ARCHIWUM PRYWATNE JANA LECHA SKOWERY
     Niedawno zakończyła się wizyta brytyjskiej pary książęcej, w tym samym czasie trwał kryzys parlamentarny. Choć to dwa różne wydarzenia to przyniosły pytanie czy monarchia w Polsce mogłaby rozwiązać podobne kryzysy w naszym kraju? M.in na to pytanie odpowiedział dla “Nowego Dziennika” Jan Lech Skowera – Marszałek Konfederacji Spiskiej  – “Te dwa wydarzenia tylko z pozoru są od siebie bardzo odległe. W rzeczywistości ten obecny kryzys parlamentarny jest de facto nierozwiązywalnym kryzysem ustrojowym. Rzecz dotyczy niezawisłości sądów. Wszystkie zgłaszane propozycje mają i będą miały charakter polityczny, ponieważ w ustroju republikańskim całe życie społeczne jest upolitycznione. W ustroju monarchicznym, w którym król byłby najwyższym sędzią i posiadał prawo mianowania wszystkich sędziów, to z czym mamy teraz do czynienia nie miałoby miejsca. Monarcha stający ponad podziałami partyjnymi w swoim dobrze pojętym interesie mianowałby takich sędziów, którzy rzetelnie i uczciwie wykonywaliby powierzoną im misję. Sędziowie powoływani przez polityków, niezależnie w jakiej formie, zawsze będą od polityków zależni, a nawet gdyby chcieli być niezależni, to kto będzie ich bronił przed naciskami? W monarchii zawsze mogą odwołać się do króla. Kryzys jaki przeżywa Polska jest konsekwencją ustrojową, ustroju republikańskiego!” – przekonuje Jan Lech Skowera. 

środa, 2 sierpnia 2017

TRADYCJA KATOLICKA: ks. Rafał Trytek - kazanie na VIII Niedzielę po Zielonych Świątkach AD 2017 (Wrocław)

Patryk Łukasz: "Czy Polak może być konserwatystą?"


Patryk Łukasz - "Czy Polak może być konserwatystą?"
       Konserwatyzm ze względu na swoje potoczne znaczenie oraz konotacje polityczne i historycznej jest pojęciem niełatwym do bezpośredniego zdefiniowania. Chcąc pochylić się nad tym terminem, musimy najpierw dokonać jego demitologizacji. Czym zatem jest konserwatyzm? Czy jest to ideologia współczesnej mieszczańskiej prawicy? A może to raczej jest esencja tak zwanego reakcjonizmu, który bronił upadających monarchii w XIX wieku? Jeszcze innym ta idea będzie się kojarzyć z epigonami klasycznego liberalizmu spod znaku Janusza Korwin-Mikke. Problem identyfikacji konserwatyzmu z tym albo innym środowiskiem jest bardziej złożony. Niemniej jeśli ktoś kojarzy konserwatyzm tylko z jednym z owych środowisk, to tkwi w błędzie. Konserwatyzm został w powyższych przypadkach wykorzystany jedynie jako komponent ideologiczny bądź został przywłaszczony jako pusty katalog pojęć na potrzeby politycznej gry. Nie miejsce tutaj na polemikę opierającą się na cytatach sprzed 200 lat. Tylko jeśli przyjmiemy najbardziej ogólną i jednocześnie treściwą charakterystykę tego nurtu będziemy dopiero mogli obiektywnie spojrzeć na konserwatyzm z perspektywy nacjonalisty.

Paweł Stachnik: Ilu Niemców naprawdę zginęło w Powstaniu Warszawskim?


Niemiecki żołnierz wzięty do niewoli przez powstańców 20 sierpnia 1944 roku.
         Dwanaście, siedemnaście, a może zaledwie dwa tysiące? Ilu właściwie Niemców zabili akowcy podczas walk o stolicę? Czy jest prawdą, że zabijali cywilów i jeńców?

1 sierpnia 1944 r. do walki o wyzwolenie stolicy ruszyło około 36 tys. żołnierzy Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej oraz jednostek dyspozycyjnych Komendy Głównej. Ogólny stan liczebny AK w Warszawie wynosił ok. 50 tys. osób, jednak ze względu na skrócony czas mobilizacji, nie do wszystkich ten rozkaz dotarł. Część żołnierzy nie zdążyła stawić się w miejscach zbiórek. Z tego powodu stan oddziałów wahał się od 40 do 60 proc.

Do walki z kijami i pałkami

 

Nie lepiej było ze stanem uzbrojenia. Broń zgromadzona na terenie Okręgu wystarczała do wyposażenia 70 plutonów o łącznej liczebności 3,5 tys. żołnierzy, a zatem około 10 proc. zmobilizowanych. Nieco inne dane podaje Piotr Rozwadowski w swojej książce Warszawa 1944-1945: broń strzelecką miało 2,5 tys. żołnierzy, pozostali zaś ruszyli do walki z granatami i butelkami z benzyną. O mizernym stanie uzbrojenia powstańców świadczy wielokrotnie cytowana wypowiedź dowódcy Okręgu Warszawskiego AK płk. Antoniego Chruściela „Montera”: Musicie sobie zdobyć broń, idąc nawet z kijami i pałkami, a ci którzy są niezdolni do tego, pójdą pod sąd.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Franciszek L. Ćwik: Homoseksualne pseudomałżeństwa, eutanazja, in vitro... Francja w szponach masonerii

Homoseksualne pseudomałżeństwa, eutanazja, in vitro... Francja w szponach masonerii
Jean-Pierre Servel – wielki mistrz francuskiej loży

        Ideologami i twórcami Rewolucji Francuskiej byli członkowie masonerii. Antykatolicka rewolta, która pochłonęła setki tysięcy ofiar, przebiegała pod hasłem „Wolność, równość, braterstwo albo śmierć”. W nieco skróconej wersji jest ono do dzisiaj dewizą francuskiej republiki.

Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że koszta oświeceniowego przewrotu poniosła tylko Francja i jej społeczeństwo. Masońskie idee wraz z Rewolucją opanowały umysły uważających się za postępowych Europejczyków i Amerykanów. Wzorem Francuzów, niemal wszystkie państwa na naszym kontynencie uchwaliły ustawy o rozdziale Kościoła od państwa.

Potem przyszła kolej na legalizację środków antykoncepcyjnych. We Francji doszło do tego w roku 1967, kiedy to uchwalono tzw. ustawę Neuwirtha – od nazwiska inicjatora, deputowanego do Zgromadzenia Narodowego. Po jego zgonie w roku 2013 Wielka Loża Kobieca Francji wydała specjalny komunikat, pisząc m.in.: „Legalizacja antykoncepcji zmieniła życie kobiet i trudno byłoby dzisiaj bez niej wyobrazić sobie koszta, jakie poniosłyby nasze matki i babcie chcące uniknąć ciąży”.

Bastylia i Jekaterynburg


        Początek końca monarchii francuskiej i wymordowanie carskiej rodziny – to dwie tragiczne rocznice lipcowe. We Francji odbyła się kolejna feta na cześć Republiki, w Rosji uroczystości religijne w miejscu kaźni Romanowów. Ani wydarzenie z roku 1789, ani z 1918, wbrew deklaracjom sprawców, nie było aktem sprawiedliwości społecznej i działaniem na rzecz równości.
 
Francuski serwis Démocratie Royale pisze o micie obalenia Bastylii, bo ona de facto została dla tłumu otwarta, a nie zdobyta. Załoga chciała negocjować z napastnikami, ale komendant twierdzy  Bernard de Launay i jego podwładni zostali zamasakrowani przez tłum. Nie jest też Bastylia symbolem absolutyzmu, bo w momencie jej – jak szumnie mówią demokraci – wzięcia przebywało tam 7 więźniów (4 fałszerzy, jeden libertyn i dwóch obłąkanych). Serwis cytuje Camille'a Desmoulinsa, który brał udział w wydarzeniu: "Nas republikanów było 12 lipca w Paryżu może 10 osób". Francuzi w tym momencie nie byli ani rewolucjonistami, ani republikanami, tylko rojalistami, więc Bastylia nie jest nawet symbolem Republiki.
 
17 lipca 1918 bolszewicy rozstrzelali cara Mikołaja II, jego najbliższą rodzinę i domowników, rękami żołdaków pod dowództwem Jankiela vel Salomona Jurowskiego. Ciała zamordowanych zostały ekshumowane, z trudem zidentyfikowane i uroczyście pogrzebane w 1998 roku,  z tym że szczątki wielkiej księżny Marii i carewicza Aleksego zidentyfikowano i pochowano w 2007. Rodzina spoczęła w Soborze Pietropawłowskim w Sankt Petersburgu.  
 
AS/ democratie-royale.org

Aleksander Sowa: Powstanie Warszawskie – morderstwo naszych dzieci!

       Powstanie Warszawskie to nie mające precedensu zbrojne wystąpienie Armii Krajowej w ramach akcji „Burza„ do którego przystąpiły również inne podziemne organizacje i nie licząc walki o Stalingrad najdłużej trwająca bitwa o miasto II Wojny Światowej.
 
Militarnie, Powstanie Warszawskie miało za cel opanowanie miasta i ułatwienie przekroczenia Wisły Sowietom. Zasadniczym celem był jednak nie cel wojskowy a polityczny – desperacka próba ratowania suwerenności kraju. Bezsilne veto wobec narzucenia Polsce marionetkowych władz z Lublina. Powstanie Warszawskie było też politycznym krzykiem sprzeciwu dla ustaleń 3 wielkich ówczesnego świata z Teheranu w 1943 roku, tnących nożem dyplomacji zdradziecki tort powojennej Europy. 

poniedziałek, 31 lipca 2017

Paweł Doliński: António de Oliveira Salazar e „Estado Novo”


        António de Oliveira Salazar urodził się 28 kwietnia 1889 r. w ubogiej rodzinie. Był głęboko wierzący, wstąpił do seminarium, gdzie otrzymał niższe święcenia. Był celibatariuszem do końca życia. Studiował prawo i ekonomię na Uniwersytecie w Coimbrze. W 1921 r. z ramienia Centrum Katolickiego został wybrany po raz pierwszy na deputowanego do parlamentu. Co charakterystyczne dla jego osobowości – wziął udział tylko w jednym posiedzeniu i złożył dymisję. Miał dość kłótni i jałowego gadulstwa parlamentarnego.

Wrócił do pracy naukowej – opublikował m.in. książkę „Bolszewizm i społeczeństwo”. Tuż po zamachu stanu z 1926 r. otrzymał propozycję sprawowania urzędu ministra finansów, którą przyjął, jednakże znowu po 5 dniach zrezygnował z powodu braku woli spełnienia jego żądań przez przywódców junty. Rok później Salazar opublikował serię artykułów krytykujących rząd za zwrócenie się o pożyczkę do Ligi Narodów, co równało się z międzynarodowym nadzorem nad finansami Portugalii.

Właściwa kariera polityczna Salazara i początek budowy przez niego Nowego Państwa (Estado Novo) rozpoczęła się 27 kwietnia 1928 r., gdy zgodził się po raz kolejny na objęcie teki ministra finansów, tym razem uzależnił jednak zgodę na przyjęcie stanowiska od spełnienia jego żądań, czyli pełnego nadzoru nad budżetami wszystkich ministerstw i prawa veta wobec wszystkich propozycji zwiększenia budżetu. Objął ten urząd i w ciągu zaledwie roku został okrzyknięty „cudotwórcą”. Wprowadził reformę podatków, rachunkowości i kredytu, zmienił statut Banku Portugalskiego i Generalnej Kasy Depozytowej – w ten sposób zapewnił stałość waluty, regulację systemu monetarnego, organizację kredytu rolniczego i przemysłowego.

Wojciech Teister: PiS znów ucieka przed zakazem aborcji?

Znalezione obrazy dla zapytania PiS znów ucieka przed zakazem aborcji? 
         To zadziwiające, że do wprowadzenia ochrony życia poczętego PiS potrzebuje spokoju społecznego, a do reformy sądownictwa już nie.

W Polsce sytuacja prawna dzieci poczętych jest chora. Nie pomoże już leczenie objawowe, lecz tylko głęboka operacja chirurgiczna, polegająca na wprowadzeniu pełnego zakazu aborcji. Nadrzędny cel, jakim jest dzisiaj zagwarantowanie wszystkim dzieciom w Polsce prawa do życia, może być osiągnięty tylko poprzez spójne działanie. Do tej pory rządowi się to nie udało, ale nie jest tak, żeby to był stan nieodwracalny i on nawet nie jest trudny do odwrócenia pod jednym warunkiem - że będziemy razem. Błąd to nie jest wina, każdy człowiek, który żyje na ziemi, nie jest nieomylny. Po prostu musimy przejść do następnego etapu, do współpracy, której efektem będzie rzeczywista, radykalna reforma polskiego prawa, wprowadzająca pełny zakaz ochrony każdego życia ludzkiego - takie słowa wypowiedział na antenie Radia Maryja Jarosław Kaczyński. Z drobnym zastrzeżeniem - zamiast o ochronie życia ludzkiego, prezes mówił o reformie sądownictwa. Pozwoliłem jednak sobie sparafrazować jego przemówienie po to, żeby pokazać, że kwestia prawnej ochrony życia w Polsce nie jest sprawą niemożliwą do osiągnięcia - to kwestia woli, obecnie przede wszystkim woli politycznej.