Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

wtorek, 31 maja 2016

Nasze grafiki: Polscy Krzyżowcy


III RP: Zatrzymanie anarchisty za wyśmiewanie Systemu


federacja anarchistyczna 
    Wprowadzenie przez reżim III RP ustawy antyterrorystycznej wprowadzi furtkę do ostatecznego zamknięcia ust wszystkim niepokornym grupom politycznym w Polsce. Do „zalegitymizowania” tej ustawy System postanowił wykorzystać chłopaczków z Federacji Anarchistycznej. Pomijając aberrację ideową tego typu grup, należy stwierdzić, iż aresztowanie ich działaczy za wyśmiewanie działań systemu to skandal, z którym powinien walczyć każdy myślący niezależnie Polak.

W związku z tym pomimo ogromnych różnic ideowych publikujemy oświadczenie krakowskiej FA:

Ks. Jacek Bałemba: Drogocenna skromność kobiety


Komunia Święta niewiasty
    W miesiącu maryjnym trzeba mówić i o kobietach.

Kobieta dobra, skromna, pracowita i szlachetna jest ozdobą i skarbem rodziny. Nieporządek w duszach, zniszczenie harmonii rodziny i życia społecznego i zamieszanie w sprawach wiary i kultu w wielu przypadkach ma źródło w nieskromności kobiet.

„Dar Pana – żona spokojna
i za osobę dobrze wychowaną nie ma odpłaty.
Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta
i nie masz nic równego osobie powściągliwej” (Syr 26, 14-15).

poniedziałek, 30 maja 2016

Nasze grafiki: Wiara Tradycja Ojczyzna


Henryk Pająk: Apokalipsa bliżej niż sądzicie

aKomentarz: Wstęp najnowszej książki Henryka Pająka pt.: „Apokalipsa bliżej niż sądzicie”. Książka do nabycia (od 16.05.2016 r.) u autora w Wydawnictwie RETRO pod numerem tel. 81 50 30 616

   Polskojęzyczne pucybuty globalnych ludobójców kupują od nich za miliardy pożyczonych dolarów bezużyteczny w zbliżającej się Apokalipsie złom, zamiast gromadzić kasze, butle gazowe i żeliwne piecyki na drzewo i węgiel, na czas, kiedy matki będą gotować strawę dla dzieci, a ich ojcowie wylegną z wielkomiejskich mrowiskowców na wieś rabować to, co tam jeszcze zostało dla własnych dzieci.


Czy kiedykolwiek pomyśleli o tym, co ich czeka po bombach zrzuconych na linie przesyłowe gazu, elektryczności i wody pitnej?

Pomiot Kaina wytracił w ostatnim stuleciu ponad 120 milionów chrześcijańskich Słowian, w tym 80 mln Rosjan i ponad 10 mln Polaków.

Czy kiedykolwiek pomyśleliście o skali tego ludobójstwa Słowian, głównie Rosjan i Polaków, kiedy jak „psy Pawłowa” ujadacie na „Ruskich” pod batutą postkoszernych medialnych treserów i rządowych błaznów?

Polska Karta: W obronie monarchii

 
   Od Redakcji: Prezentujemy Czytelnikom tekst opublikowany przez redakcję strony „Polska Karta”, poświęconej ożywieniu i uwspółcześnieniu politycznej tradycji przedwojennych polskich ruchów narodowo-socjalistycznych. Tekst podejmuje polemikę ze stereotypowym spojrzeniem na monarchizm, pokutującym w rozmaitych polskich środowiskach nacjonalistycznych. Ze swej strony zachęcamy do śledzenia kolejnych publikacji na łamach „Polskiej Karty” – jednego z ciekawszych projektów na tle ubóstwa „myśli narodowej” w dzisiejszej Polsce. (A.D.) [artykuł z 2011 roku z nieistniejącego już bloga Polska Karta, lecz cały czas aktualny w swej treści - przyp. Redakcji RCR].

   „Polska Karta” jako grupa redakcyjna za najlepszy ustrój uznaje monarchię ludową. Dlaczego nie dyktaturę? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze, monarchia jest nośnikiem tradycji oraz kultury. Dodatkowo, jeżeli jest to monarchia ustanowiona „z woli Bożej”, jest także źródłem wiary i umacniania jej w narodzie. Po drugie, system dynastyczny to naszym zdaniem najlepszy sposób na podtrzymanie idei narodowej w kraju. Pewnym złym czynnikiem charakteryzującym dyktaturę jest to, że jest ona nietrwała, często się załamuje. Większość dyktatur została obalona z przyczyny śmierci władcy. Nigdzie nie jest powiedziane, że monarcha nie może posiadać cech Wodza, charyzmy, blasku w oku i poczucia dumy. Jeżeli weźmiemy te cechy od podmiotu „wodza” i przeniesiemy je do charakterystyki monarchy, to wychodzi pewien zharmonizowany charakter, będący jednocześnie alternatywą dla bezstylowych monarchii i krótkotrwałych dyktatur. Czy jest jakaś stała reguła, że monarcha musi być odziany wyłącznie w czerwony płaszcz z gronostajów i perukę? Nie. Władca może być także ubrany w „butnym” stylu. Oficerki, mundur, skórzany pas... Jest to kolejny przykład, by odejść od pewnych schematów wyobrażeniowych, bo często są one błędne i wprowadzają niepotrzebne zniechęcenie daną kwestią.

niedziela, 29 maja 2016

Nasze grafiki: W obronie Wiary i Tradycji


Ludobójstwo na Polakach

a   ,,4 mln Polaków rozważa emigrację za pracą na Zachód, a blisko 1,5 mln jest na to gotowych – wskazuje najnowszy, ogłoszony we wtorek raport firmy Work Service pt. „Migracje zarobkowe Polaków”. Dziś wyjeżdżać chcą głównie ludzie młodzi, ze wschodu kraju, z mniejszych miast i gorzej wykształceni.


Emigrację zarobkową rozważa 19,1 proc. aktywnych lub potencjalnych uczestników rynku pracy w Polsce; jest to o 4 punkty proc. więcej niż przed rokiem – podkreślają autorzy badania. Jednocześnie zwracają uwagę, że to grupa niemal 4 mln ludzi, czyli 13 proc. całej dorosłej populacji kraju.

7,1 proc. (ok. 1,5 mln osób) na wyjazd z Polski za pracą jest zdecydowanych i planuje to w ciągu najbliższego roku – zaznaczono.

Według raportu dla 78,8 proc. respondentów najważniejszą motywacją do wyjazdu za granicę są zarobki wyższe niż w Polsce. Natomiast 58,9 proc. za powód do emigracji uznaje wyższy standard życia na Zachodzie.

Henryk Pająk: Fetor Freuda i „Szkoły Frankfurckiej”

Henryk Pająk
Henryk Pająk
Komentarz: Fragment książki Henryka Pająka pt.: "Ostoje i plagi masonerii". Książka do nabycia u autora w Wydawnictwie RETRO pod numerem tel. 81 50 30 616. Przypisy w oryginale.


   Satanistyczna architektura, gnostycko-kabalistyczne symbole osaczające współczesnego człowieka stanowią widome znaki zgnilizny, końca cywili­zacji łacińskiej, nawet niekoniecznie katolickiej. Żyjemy w epoce śmierci ducha rozumianego jako wartość najwyższa, niematerialna, a więc duchowa.

Tę zgniliznę cywilizacji przewidziało już wielu wizjonerów, na czele ze św. Janem Apostołem w jego Apokalipsie.

sobota, 28 maja 2016

Nasze grafiki: Leon Degrelle


Marcin Skalski: Jestem ruskim agentem – i jestem z tego dumny


th1_12580_sobor4 
   Zawiązanie nowej grupy o nazwie Endecja przez Rafała Ziemkiewicza, Pawła Kukiza oraz odwołujących się do idei narodowej parlamentarzystów stawia na porządku dziennym pytanie, czy w XXI wieku narodowa demokracja jest jeszcze komuś potrzebna. Zdawać się może, że od czasów Romana Dmowskiego zmieniło się wszystko, co dało się zaobserwować jeszcze za życia nestora narodowej demokracji, kiedy to wnioski z faktu zmiany realiów wyciągali już narodowi radykałowie.

W rzeczywistości idea narodowa będzie zawsze aktualna, o ile nie będzie sobie rościć pretensji do stania się metapolityczną ideą tłumaczącą sens dziejów i posłannictwo narodu polskiego. To właśnie bezpretensjonalne i beznamiętne skonstatowanie faktu, że bycie Polakiem niesie ze sobą także konkretny zestaw obowiązków, wyjaśnia w sposób holistyczny sens polskości. Dmowski nie rości sobie pretensji do tworzenia surogatu religii, z jego dzieł wybrzmiewa nierzadko „bluźnierczy” wręcz krytycyzm wobec własnego narodu, co nie wpływa na stopień, w jakim się ze swoją wspólnotą utożsamia. Co więcej, ciężko znaleźć wątek myślowy, w którym autor celebrowałby swoje „męczeństwo” polegające na zmaganiu się ze swoimi rodakami, których indyferentna politycznie postawa nastręczała tyle trudności w dążeniu do odbudowy państwa polskiego. Pod względem przeżywania tożsamości narodowej i przyjęcia na siebie brzemienia, a takim nierzadko polskość jako świadomy wybór bywała i zapewne bywa nadal, dominuje tu metodyka sprzeczna z tą znaną z religii. Nie ma tu obietnicy nagrody w postaci wolnego od cierpień życia po śmierci. Polak to w skrajnym przypadku wierny, choć osamotniony biblijny Hiob, który znikąd nie może szukać ratunku.

Piotr Tadeusz Waszkiewicz: Dlaczego monarchia?


 

    Najprzewrotniejszemu szkodnikowi ludzkości, jak trafnie nazwał go Józef hr. Tyszkiewicz, Janowi Jakubowi Rousseau, zdarzyło się pewnego razu wstąpić do monarszego pałacu w którymś z niewielkich państw włoskich. Zwykły przechodzień, ot tak, wszedł do domu władcy; przespacerował się po nim, przywitał z samym monarchą, a potem wyszedł i ruszył w świat, snując, być może, myśli o tym okrutnym tyranie, którego dopiero co odwiedził. Trudno wyobrazić sobie podobne wydarzenie w świecie dzisiejszym. Mizerna komedia „Kilerów dwóch” zaczyna się od sceny pochwycenia głównego bohatera przez grupę tzw. borowików – podszedł on bowiem zbyt blisko siedziby „z woli ludu” prezydenta. Żadnego chyba dawnoczesnego monarchy chrześcijańskiej Europy nie dzielił od jego poddanych dystans tak wielki, jak dzisiejsza przepaść pomiędzy nie tylko nawet najważniejszymi dygnitarzami państwowymi, ale także burmistrzami czy wicewojewodami, a ich „suwerenem” – czyli wyborcami. Oczywiście sytuacja ta raz na kilka lat zmienia się na parę tygodni, może nawet miesięcy – w zależności od długości kampanii wyborczej. Podobnie żaden chyba chrześcijański monarcha nie miał władzy tak rozległej, jak ta, którą dysponują rządy demokratyczne. Mimo to jednak rządy monarchy często są dzisiaj uważane za czasy, w których zwykły człowiek nie liczył się, a władca nieomal ex definitione musiał być krwawym tyranem. Jednocześnie, w czym nie ma nic dziwnego, rozczarowanie demokracją jest coraz powszechniejsze. Czy nie warto wobec tego zastanowić się jednak nad ustrojem monarchicznym? Zastanowienie takie wymaga obalenia jeszcze kilku czarnych mitów monarchii. Zacznijmy wszelako od mitu na temat monarchizmu.

piątek, 27 maja 2016

Nasze grafiki: Kapitalizm i socjalizm


Bractwo Najświętszych Serc Jezusa i Maryi

  
Komentarz: Informacja od naszej, polskiej, narodowej patriotki, Pani Natalii Guziejko z Ruchu Christus Rex:  http://kin-rchristusrex.blogspot.com/. Redakcja. 


   Bractwo Modlitewne Czcicieli Najświętszych Serc Jezusa i Maryi (w skrócie: Bractwo Najświętszych Serc Jezusa i Maryi) pod opieką św. Józefa i św. Michała Archanioła powstało w 2016 roku z inicjatywy x. Rafała Trytka w Krakowie. 7 marca AD 2016, w święto św. Tomasza z Akwinu, decyzją duszpasterza dotychczasowego Bractwa Modlitewnego Czcicieli św. Michała Archanioła, wielebnego xiędza Rafała Trytka, Bractwo przyjęło nazwę Bractwa Modlitewnego Czcicieli Najświętszych Serc Jezusa i Maryi.

O Rosji… Denikinie

O tym, jak ułatwiono komunistom zwycięstwo w rosyjskiej wojnie domowej.

      Oba moje, wyżej wydrukowane listy pisałem z dala od domu i nie mając dostępu do szcze­gółowej dokumentacji. Powróciwszy do Lon­dynu, chciałbym je nieco uzupełnić.

To, że Denikin uznawał pełną niepodległość i suwerenność Polski, jest faktem tak bezspornym i tak wszechstronnie udokumentowanym, że zajmować się tu tą sprawą nie potrzebuję. Ograniczę się tylko do zacytowania treści toastu, jaki Denikin wzniósł w dniu 13 września 1919 roku na bankiecie w Taganrogu, wydanym na powitanie misji gen. Karnickiego, przysłanej przez Piłsudskiego dla nawiązania kontaktu z Denikinem. W toaście tym stwierdził, że położo­ny został kres dawnym walkom i że istnieje so­lidarność interesów „dwóch słowiańskich na­rodów”, i zakończył: „Wznoszę kielich na cześć odrodzenia Polski i na cześć naszego przyszłego braterstwa broni”. (Pełny tekst tego przemó­wienia: Denikin, „Oczerki russkoj smuty”, tom V, Berlin, Miednyj Wsadnik, bez daty wydania, rok 1926 jako data pisania, str. 175-176). Komentarz, jaki Denikin dał po latach do tego przemówienia, brzmi: „W ten sposób uznawanie przez nas Państwa Polskiego miało charakter nie tylko formalny, ale i ideowy (idiejnyj)”. (De­nikin „Kto spas sowietskuju włast od gibieli”, Paryż 1937, nakładem autora, str. 10). Oraz: „Moje uznawanie niepodległości Polski było peł­ne i bezwarunkowe”. (Tamże, str. 9).

czwartek, 26 maja 2016

Nasze grafiki: Globalizacja i islamizacja


Ks. Jacek Bałemba: Zgorszenie należy naprawić, a zarzewie grzechu USUNĄĆ!

Fatimska_im248_437490025b767
Mater purissima, ora pro nobis.
Matko najczystsza, módl się za nami.
Omnis, qui viderit mulierem ad concupiscendum eam, iam moechatus est eam in corde suo.

„Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę,
już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5, 28).

     Rzymski katolik cieszy się, że może realizować wysokie ewangeliczne standardy dotyczące cnoty czystości – w myślach, spojrzeniach, słowach, czynach, stroju, publikacjach. Królewska droga wolności!

Delikatna sfera czystości jest powszechnie profanowana i do niej dzisiaj możemy odnieść słowa: „Cały zaś świat leży w  mocy Złego” (1 J 5, 19). Zaprawdę, tak jest!

Ten fakt powoduje, że niektórzy katolicy dostają zawrotu głowy i potulnie padają na kolana przed bożkiem nieczystości. Trzeba się szybko wydobywać z tej idolatrii. Jest to możliwe OD DZISIAJ!

Tomasz J. Kostyła: Groteskowy zamach we Wrocławiu


 

    Groteskowy zamach we Wrocławiu i równie groteskowe tłumaczenie się policji o niebywale profesjonalnym terroryście ze Szprotawy, co się był nasłuchał i naoglądał wiadomości głównego ścieku i nagle mu odbiło. Oczywiście, jeśli jest tak, jak owe media wciąż podają. Bo wiemy już o podobnej nieco historii, jak to pewien naukowiec miał staranować wozem bojowym pewien budynek przy ul. Wiejskiej w Warszawie, a przy tym zdetonować 400 kg trotylu. 

W Polsce można zaobserwować różne ciekawe tendencje, odkąd spada siła mediów, przykuwających obywateli do krzeseł przed telewizorami. Zatem nastał czas widowisk interaktywnych, które wciągają gawiedź do uczestnictwa. Zabójstwo przez policję zatrzymanego Igora należało rozmyć tak, aby winnymi całej strony byli ci, którzy rzucali kamienie w neo-ZOMO pod komisariatem przy ul. Trzemeskiej we Wrocławiu. Inna sprawa, że prowokacja trafia na podatny grunt idiotów, którzy bez zastanowienia się reagują na łamanie prawa przez policję niczym szympansy w buszu. A wystarczyłoby nieco pomyśleć. Miast ciskać kamienie i dać się nagrywać policyjnym operatorom kamer, wystarczyłoby spalić nocą kilka radiowozów. Straty o niebo wyższe, a i sprawcy nierozpoznani, a nieznany wróg jest dla władzy III Erpe podwójnie groźny.

środa, 25 maja 2016

Nasze grafiki: Chwała Boża!


Agata Reczek: Czas to miłość


czas_fotomontaz_reka_zegarek 
   Powiedzenie „czas to pieniądz”, mimo iż przesiąknięte materializmem zawiera w sobie pewną niepodważalną prawdę – uzmysławia nam, że w zależności od tego, jak wykorzystamy nasz czas, takie zbierzemy owoce. Pieniądz, mimo iż do życia nam jest potrzebny, nie może być głównym celem człowieka wartościowego. Bogactwo to wartość ulotna, która zgodnie z Ewangelią według Świętego Mateusza może utrudnić człowiekowi wejście do Królestwa Bożego. Ponieważ pieniądz nie jest i nie będzie wystarczająco przekonującym nas owocem dobrze wykorzystanego czasu, co zatem skusi nas do tego, by podjąć refleksję nad tym, czy przypadkiem nie marnujemy swojego czasu? Kardynał Stefan Wyszyński mówił: „czas to miłość – pieniądz jest znikomy, a miłość trwa”…

Na początku jednak powinniśmy uświadomić sobie pewną z pozoru oczywistą rzecz – czas jest czymś nieodwracalnym. Każdy zmarnowany dzień na zawsze do przeszłości przejdzie jako zmarnowany dzień. Nikt nie przywróci nam źle zagospodarowanego czasu, a każda w zły sposób zużytkowana chwila na zawsze zostanie wpisana na karty naszej historii. Niby jest to oczywiste, a jednak często o tym zapominamy. Warto przy tej okazji uzmysłowić sobie jeszcze to, że człowiek nie ma świadomości, ile czasu jest mu dane, a więc każdy dzień powinien traktować jako cenny dar. Ludzie uwielbiają odkładać na później pożądane zmiany, wyrzeczenia pewnych przyjemności odkładać na słynne „od jutra”, a przecież nawet nie mamy pewności, czy jutro w ogóle nastąpi.

Druga rocznica śmierci śp. Jacka Kosiora


Znalezione obrazy dla zapytania jacek kosior 
    24 maja 2016 roku minęła druga rocznica tragicznej śmierci naszego kolegi śp. Jacka Kosiora - członka RCR. Miał 28 lat. Msza św. za duszę Jacka zostanie odprawiona w środę 25 maja 2016 w krakowskiej kaplicy pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Pamiętamy o Tobie, Jacku!

Requiescat in pace!

wtorek, 24 maja 2016

Nasze grafiki: papież Pius XII

Papież PIUS XII zmarł w 1958 roku. Od jego śmierci Stolica Apostolska okupowana jest przez heretyków -  modernistów. Jako Katolicy czekamy na katolickiego papieża.

Gorzka prawda o zwycięstwie pod Monte Cassino

 
     Kiedy 19 maja 1944 polscy żołnierze zdobywali Monte Cassino, ich frontowi koledzy we francuskich mundurach kolonialnych szykowali się do haniebnego pochodu zwycięzców. Przez 50 godzin pozwolono im gwałcić, mordować i rabować. Ofiarą marokańskich Goumiers (byli to bitni żołnierze, którzy również masowo ginęli w kampanii włoskiej) padło tysiące dziewczynek, kobiet i staruszek z miejscowości położonych nieopodal słynnych wzgórz. Zgwałcono nawet miejscowego proboszcza. Niektóre źródła mówią, że Marokańczycy i żołnierze z innych francuskich wojsk kolonialnych mogli zgwałcić tam nawet 60 tys. osób. Francuzi postanowili pociągnąć winowajców do odpowiedzialności i skazali na śmierć... 15 Goumiers.

Bitwa o Monte Cassino to była prawdziwa rzeź. - Według różnych szacunków zginęło tam około 200 tys. żołnierzy. Tylko 2 Korpus Polski stracił 924 zabitych, 2930 rannych, 345 zaginionych - mówi w rozmowie z Faktem 24.pl Zbigniew Wawer, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

pRezydent podpisał ustawę nadającą obcym wojskom uprawnienia Sił Zbrojnych RP

   Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o zasadach pobytu oraz przemieszczania się wojsk obcych na terytorium Polski - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Zakłada ona m.in. możliwość nadania siłom obcych państw takich samych uprawnień jak te, które przysługują polskiej armii. Decyzje będzie o tym podejmował prezydent na wniosek szefa MON, bez konsultacji z Sejmem.Ustawa o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium wprowadza znaczące zmiany. 

poniedziałek, 23 maja 2016

Ksiądz Rafał Trytek: Wolno palić tęczę


Ksiądz Trytek: Wolno palić tęczę 
   „Palenie tęczy jest moralnie uzasadnione, choć nielegalne” - mówi ks. Rafał Trytek. Dodaje, że chuligani i kibole nie są krzyżowcami, ale często stają po właściwej stronie.

„Prawo naturalne ma większą wartość niż pozytywne, czyli stanowione. To pierwsze pochodzi od Boga, a to drugie od człowieka, dlatego pod pewnymi warunkami można - odwołując się do prawa naturalnego - nie stosować się do przepisów prawa stanowionego, zwłaszcza jeżeli uderza ono w publiczną moralność” - argumentuje w rozmowie z serwisem Prawy.pl ks. Rafał Trytek. Na tej podstawie kapłan dochodzi do wniosku, że palenie tęczy, choć nielegalne, jest moralnie uzasadnione.

Adrianna Gąsiorek: Bezkarność policji!


kto-obroni-mnie-przed-policja1
    Coraz częściej dochodzą do nas informacje o niewyjaśnionych okolicznościach śmierci młodych ludzi, którzy zostawali zatrzymywani przez policję. Do tej pory pamiętam zeszłoroczne protesty po zastrzeleniu kibica w Knurowie – jako narodowcy z województwa śląskiego byliśmy zaangażowani w akcję.

Nadal wspominamy niedawno zmarłego kibica Jagiellonii Białystok, którego również nie ma wśród nas za sprawą policyjnych działań. Jeśli cofniemy się w czasie, znajdziemy sporą liczbę podobnych wydarzeń.

Z wizytą u przyjaciół - Węgry

Członkowie RCR (Dzielnica Podkarpacka) z wizytą u naszych węgierskich przyjaciół (18.05.2016). W tle węgierski parlament.

niedziela, 22 maja 2016

Nasze grafiki: Sedevacante


Robert Larkowski: KILKA PYTAŃ DO KSIĘDZA RAFAŁA TRYTKA, ZNANEGO KAPŁANA TRADYCJI

   R.L.: Z punktu widzenia miejsca posługi i zamieszkania księdza, otoczonego aurą świetnej historii i swoistej atmosfery Krakowa; jak tam tendencje materialistyczne, znane wszędzie na świecie się rozwijają, czy jest to proces narastający, który usuwa masowo w cień sferę ducha, życia transcendentnego?

Ks. R.T.: Właśnie na tle wspaniałego Krakowa widać zezwierzęcenie współczesnego społeczeństwa - uwiąd wszelkiego myślenia kategoriami ponadmaterialnymi. Można odnieść wrażenie, że całe tzw. życie religijne modernistów jest już wyłącznie teatrem. Odwiedzając np. katedrę na Wawelu, widzi się niemal wyłącznie turystów zainteresowanych walorami estetycznymi świątyni. Odrębną kategorię stanowią „pielgrzymi” nawiedzający grób Państwa Kaczyńskich. Niejednokrotnie przybywają z odległych zakątków kraju, by złożyć hołd parze prezydenckiej, a nie znajdują już czasu na pomodlenie się przed konfesją św. Stanisława - głównego patrona Polski.

Tomasz J. Kostyła: Trochę mnie nie było...


 

   Trochę mnie nie było, a działy się rzeczy dziwne. Jak to w polityce. Przeszkodą do namiętnego i bezkarnego prowokowania Rosji stał się Mateusz Piskorski. Okazał się być dla PiS-u szpiegiem rosyjsko-chińskim. Reprezentanci interesów anglosaskich nad Wisłą usilnie potrzebują uzasadnienia swojej antysłowiańskiej polityki i pretekstu na wygrażanie Rosji kułakiem, więc Mateusz P. idealnie się wpisał w antyrosyjski skowyt. Zwolennik sojuszu słowiańskiego i rosyjskiego Krymu, krytyk Zachodu - jednym słowem wymarzony wróg. Ja pomijam lewicowe skłonności pana Piskorskiego, ale jest w nim chyba więcej zdrowego rozsądku w ocenie sytuacji Europy środkowowschodniej od stypendystów amerykańskich i niemieckich fundacji, mających teraz monopolowy wpływ na politykę III RP. 

Pamiętacie jeszcze sprawę Władimira Ałganowa? To zawodowy szpieg, mający szerokie kontakty w naszym kraju. Do grona jego znajomych należeli m.in. Aleksander Kwaśniewski, Aleksander Żagiel, Andrzej Kuna, Jan Kulczyk. Czy komuś z nich stała się krzywda i prokuratorzy postawili kogokolwiek w stan oskarżenia? 

sobota, 21 maja 2016

Nasze grafiki: Nowoczesna.pl


ABW kontra ZMIANA

a1,00    Dziś (tj. 18. maja) rano funkcjonariusze ABW rozpoczęli przeszukania w mieszkaniach członków władz partii ZMIANA oraz innych organizacji krytykujących politykę zagraniczną obecnych (i wszystkich poprzednich…) władz III RP.


„Abwera” próbowała też wejść do warszawskich biur użytkowanych przez środowiska niezależne. Zażądano wydania „komputerów, twardych dysków, innych nośników informacji, dokumentów” i… „przekazów finansowych”. Zarząd ZMIANY wydał w tej sprawie oświadczenie: „Działanie takie uważamy za formę represji politycznej i próbę zastraszenia środowisk mających odmienną od lansowanej przez władze RP wizję polskiej polityki zagranicznej, wewnętrznej i społeczno-gospodarczej.

Przewodniczący ZMIANY, Mateusz Piskorski i skupione wokół niego organizacje i grupy niezależne prowadzą działalność zgodną z obowiązującym w Polsce prawem, pomimo szykan ze strony organów państwa, takich jak przedłużająca się procedura rejestracji partii ZMIANA. Akcja ABW stanowi rażące naruszenie zasad praworządności, niedopuszczalną w kraju demokratycznym, deklarującym poszanowanie wolności słowa. Poddani nieuzasadnionym represjom złożą przewidziane prawem skargi na czynności ABW, zaś wszelkie próby naruszania dobrego imienia ZMIANY jak i jej członków – będą przez nas dochodzone na drodze sądowej.

Nie damy sobie zamknąć ust, nie damy się zastraszyć – nasza działalność zawsze i na pierwszym miejscu stawia sprawę polską i obowiązek jej obrony. Nawet, jeśli nie odpowiada to panoszącym się w naszym kraju specsłużbom”.

Marcin Skalski: Jestem antysemitą – i jestem z tego dumny


restauracja 
   Wystarczyło kilka tylko słów zacytowanych z kazania księdza Jacka Międlara wygłoszonych podczas homilii w katedrze białostockiej na temat „żydowskiego tchórzostwa”, by na całą Polskę podniósł się rwetes, iż antysemityzm, rasizm i ksenofobia rozprzestrzeniają się za sprawą polskiego nacjonalizmu. To, z której strony dochodziły te sygnały, pokazuje, jak niezdrowe podejście i wagę nadaje się kryterium stosunku do Żydów we współczesnej Polsce.

Skrajnie negatywna reakcja z obozu lewicowo-liberalnego nie dziwi w ogóle. Media, politycy, komentatorzy z tej strony organicznie nienawidzą polskości, a jej kluczowego elementu, jakim jest katolicyzm, nienawidzą szczególnie. To, na co warto w tym kontekście zwrócić uwagę w homilii księdza, to wezwanie do walki – przede wszystkim ze swoimi słabościami, jakimi jest bierność i tchórzostwo. Duchowny zwraca uwagę, że nie wolno zrzucać winy na zewnętrzne okoliczności i usprawiedliwiać tym własnych niedomagań. „Przez zwycięstwo w sobie do zwycięstwa w narodzie” – można by dopowiedzieć, jeśli ktoś odczuwa taką potrzebę, chociaż kazanie sprawiało wrażenie kompletnego.

piątek, 20 maja 2016

Ks. Jacek Bałemba: Hipoteza teologiczna dotycząca kwestii papieża heretyka


ipotesi teologica di un papa eretico
Odnotowujemy.

W tych dniach ukazuje się książka podejmująca jeden z istotnych problemów teologii katolickiej:

Arnaldo Xavier da Silveira, Ipotesi teologica di un Papa eretico [Hipoteza teologiczna dotycząca kwestii papieża heretyka], Wprowadzenie prof. Roberto de Mattei, Edizioni Solfanelli, s. 200, ISBN-978-88-7497-973-8

Książka ukazała się w 1975 roku w języku francuskim i znalazła zainteresowanie w wąskim gronie specjalistów. Teraz zostaje upubliczniona w języku włoskim – dla szerokiego kręgu odbiorców.

Autor, Arnaldo Xavier da Silveira, był współpracownikiem miesięcznika Catolicismo, publikowanego pod egidą Biskupa Antônio de Castro Mayera, biskupa Campos. Był także jednym z założycieli i do 1976 roku dyrektorem Sociedade Brasileira de Defesa da Tradição, Família e Propriedade.

List w sprawie aresztowania działaczy partii Zmiana


 
  Publikujemy list pana Antoniego Wojnarowicza, Przewodniczącego Komisji Porozumień Ustrzyckich w sprawie aresztowania działaczy Zmiany:

"Szanowna Pani Premier Beata Szydło

    W 1980 r. kierowałem Strajkiem Ustrzyckim i podpisywałem stosowne porozumienie z Komisją Rządową. Zarzucaliśmy ówczesnym władzom PRL socjalizację wsi i niszczenie gospodarstw chłopskich. Ale także, a może przede wszystkim, stosowanie represji wobec środowisk, mających odmienną koncepcję społeczno-gospodarczą. Walczyliśmy metodami pokojowymi i jak potwierdziła najnowsza historia, uniknęliśmy wywołania wojny.
18 maja 2016 r. podległe Pani Premier służby, nawiązując do najczarniejszych kart historii współczesnej, aresztowały kierownictwo partii "Zmiana". Można nie zgadzać się z głoszonymi postulatami, ale przecież III RP miała być demokracją, powtórzoną przez Prawo i Sprawiedliwość, państwem "Sprawiedliwości Społecznej".

czwartek, 19 maja 2016

150. rocznica urodzin generała Rozwadowskiego

19.05.1866 urodził się Tadeusz Rozwadowski. Zapomniany generał. Zniszczony przez Piłsudskiego i jego propagandę.

Wojownik Prawdy

aCzy uda nam się wygrać tę bitwę?

Często zadaję sobie takie właśnie pytanie.

Aktualnie rozkładam odpowiedź na nie na dwa przeciwstawne bieguny:

100% NIE – tak długo, dopóki wystarczająco wielu z nas, tych, którzy już wiedzą, pozostanie bierna, jak w tej chwili.

oraz

100% TAK – jeśli wystarczająco wielu z nas ruszy tyłki i po trochu zacznie propagować Prawdę oraz stawiać opór tyranii w każdy możliwy sposób.

To bardzo proste.

Ważne, aby przyjrzeć się polityce, by poznać naszą prawdziwą historię i móc nadążyć za biegiem aktualnych spraw. Lecz wszystko to nie ma sensu, gdyż wyznaczona agenda wciąż wali w nas jak w bęben i śmieje nam się w twarz, podczas gdy my w istocie nie robimy nic.

Policjanci zamordowali 25-latka w 33. rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka! Manifestacje pod komisariatem we Wrocławiu


fot: Polska Niepodległa
   Pamiętacie sprawę maturzysty Grzegorza Przemyka zamordowanego 14 maja 1983 przez komunistyczną milicję? Historia się powtórzyła niemalże w rocznicę jego tragicznej śmierci. Kilka dni temu, w niedzielę 15 maja, około godziny 6 rano na wrocławskim rynku 25-letni mężczyzna został brutalnie zatrzymany przez czterech policjantów. Niedługo później już nie żył.

Najprawdopodobniej, a wskazują na to dowody, został skatowany w Komendzie Policji Stare Miasto. Policja mówiła o użyciu paralizatora jako o przyczynie zgonu oraz sugerowała, że chłopak miał w kieszeni dopalacze. Taką samą dezinformację w sprawie Przemyka prowadził Jerzy Urban 33 lata temu. Przed sekcją okazało się, że Igor ma połamany nos, liczne krwiaki, ślady po duszeniu i prawie wydłubane oko.

środa, 18 maja 2016

Bogna Białecka: Pornoland - problem ponad podziałami


Pornoland - problem ponad podziałami
   Ten moment, gdy odkrywam, że czytana przeze mnie książka nie została, wbrew pozorom, napisana przez wojującego katotaliba, lecz feministkę... Tak można podsumować moje doświadczenie z lekturą "Pornolandu" autorstwa Gail Dines.

O tym, że pornografia wpływa destrukcyjnie na relacje między kobietą a mężczyzną, wiem od dawna z różnorodnych opracowań i badań naukowych. Mówi też o tym zdrowy rozsądek, więc nie przeżyłam wielkiego zdziwienia. Co mnie zdumiało, to fakt, że w tej chwili do mainstreamu pornograficznego, takiego oglądanego przez przeciętnego Kowalskiego, weszły sceny sadomasochistyczne, czy też porno z udziałem pełnoletnich aktorek ucharakteryzowanych na małe dziewczynki.

Sandra Błażejewska: Dystrybucjonizm Gilberta Keitha Chestertona



12179687_1514650885524842_196727121_n 
    Dystrybucjonizm to ukształtowana w znacznej mierze na przełomie XIX i XX wieku doktryna społeczno-ekonomiczna.


   Obecnie jest ona znana właściwie jedynie wśród ekonomistów bądź historyków zajmujących się historią gospodarczą. Przeciętny człowiek, słysząc pierwszy raz w życiu pojęcie „dystrybucjonizm”, odbierze je negatywnie. Jako mieszkaniec kraju, który przez kilkadziesiąt lat był trawiony gospodarką rozdzielczo-planowaną, skojarzy te słowo z odgórnie wydawanymi przez państwo przepisami dotyczącymi dystrybuowania własności – i to takimi, które chciałyby tę własność w znaczący sposób ograniczyć. Nic bardziej mylnego. Otóż najważniejszym celem dystrybucjonizmu – mimo swej mylącej jak na dzisiejsze czasy nazwy – jest dystrybucja, czyli jak najszersze szerzenie własności prywatnej wśród społeczeństwa. Artykuł ten ma na celu przybliżyć przeciętnemu czytelnikowi główne założenia tej doktryny i historyczno-społeczne podłoże jej powstania.

wtorek, 17 maja 2016

Sklep Archipelag: nowa książka "Żelazna Gwardia". Polecamy!

  
    Żelazna Gwardia (Kozieł, Codreanu, Kleszczyński, Rutkowska, Mutti). Instytut Norwida, 2016, ss. 134.


Bogdan Kozieł "Wysłannik Archanioła"
Corneliu Codreanu "Droga Legionisty"
Corneliu Codreanu "Dziennik więzienny"
Ignacy Kleszczyński "Żelazna Gwardia działa. Rozmowa z Corneliu Codreanu"
Ignacy Kleszczyński "Ten, który był nadzieją Rumunii"
Maria Rutkowska "Codreanu - wódz odrodzonej Rumunii"
Claudio Mutti "Duchowy portret Codreanu. Rozmowa z Eleną Codreanu, wdową po Kapitanie".

Za:  http://www.archipelag.org.pl/sklep/ksiazki-i-broszury/137-zelazna-gwardia-koziel-codreanu-kleszczyski-rutkowska-mutti.html

Litwini jak komisarze bolszewiccy: chcieli zrabować Polakom ziemię. Ci stawili opór


gudelia 
   Po siłowym stłumieniu przez litewskie władze Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego, Rada Najwyższa Republiki Litewskiej 4 września 1991 r. zawiesiła samorządowe rady rejonów wileńskiego i solecznickiego. Taka uchwała litewskiego parlamentu była sprzeczna z ówczesnym prawem litewskim.

Parlament nie miał bowiem prawa zawieszać rad, a jedynie je rozwiązać po udowodnieniu przez specjalną komisję ewentualnych nieprawidłowości. Tymczasem nie było żadnych wniosków takiej komisji.

W miejsce zawieszonych rad rejonowych litewskie władze mianowały, bez pytania mieszkańców o zdanie, specjalnych komisarzy. Był to Artūras Merkys w rejonie wileńskim i Arūnas Eigirdas w solecznickim. Warto zapamiętać nazwiska tych ludzi, bo ich działalność niczym nie różniła się od praktyk komisarzy bolszewickich.

poniedziałek, 16 maja 2016

Ks. Stanisław Małkowski inwigilowany przez ABW. "III RP jest kontynuacją PRL"


Znalezione obrazy dla zapytania ks. Małkowski    
    To jeden ze znaków, że III RP jest kontynuacją PRL. To PRL bis. Podobne metody jak w PRL stosowano wobec tych, których uważa się za przeciwników państwa w tym kształcie – tak ks. Stanisław Małkowski, duszpasterz obrońców krzyża z 2010 r., komentował w "Minęła dwudziesta" TVP Info doniesienia, że był inwigilowany przez służby specjalne za czasów rządów PO-PSL.

 Minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński powiedział w środę w Sejmie, że ABW inwigilowało środowisko obrońców krzyża, w tym także ks. Stanisława Małkowskiego, przyjaciela ks. Jerzego Popiełuszki.

Dale Ahlquist: Element tego pełnowartościowego śniadania (o dystrybucjonizmie)


dystrybucjonizm 
   Pamiętam pewną reklamę telewizyjną, którą w okresie dorastania widziałem kątem oka z milion razy. Reklamowano jakieś płatki śniadaniowe. Reklama zawsze kończyła się szybkim ujęciem miski płatków otoczonej mnóstwem innego jedzenia, a dobiegający zza kadru natarczywy głos lektora informował nas: „Element tego pełnowartościowego śniadania!”. Automatyczny przekaz był taki, że same płatki stanowiły pełnowartościowe śniadanie. „Element” był tym elementem, którego nie dostrzegaliśmy. Aby osiągnąć trudny do zdefiniowania standard pełnowartościowości, musieliśmy jeść też wszystkie te inne rzeczy. Nie pamiętam dokładnie, co tam było. Zbyt szybko migało przed oczami. Wiem, że była szklanka soku pomarańczowego. Na ile się orientuję, mogła tam też być pieczona fasola. I może jakieś steki z wątróbki. Jest całkiem prawdopodobne, że pokazywane śniadanie byłoby tak samo pełnowartościowe bez płatków. W każdym razie same płatki nie wystarczały, chociaż większość ludzi kupowała je, myśląc, że tak.

niedziela, 15 maja 2016

Irlandia: Nasilenie akcji IRA


 
   11 maja brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło oficjalnie wzrost zagrożenia terrorystycznego w Irlandii Północnej z poziomu "umiarkowanego" do "istotnego" – po raz pierwszy od lipca 2011 r. Dzień wcześniej, 10 maja, w Belfaście doszło do trzech incydentów z użyciem broni: od kul zginął jeden mężczyzna, a dwóm innym przestrzelono nogi. Wszystkie te ataki uważane są za egzekucje przeprowadzone przez zbrojne grupy kontynuujące działalność dawnej IRA.

Witold Stefanowicz: Krótka refleksja o systemie


13140920_130645414007730_517927860_n
   „Imigranci, uchodźcy, kryzys, Unia Europejska, incydenty” to słowa, które co najmniej od roku nie znikają z doniesień serwisów informacyjnych, pierwszych stron gazet. Pomimo tego, że Polska jest jeszcze członkiem UE, to jednak nie nasz problem. „Jeszcze”, ponieważ jest raczej pewne, że najbliższa dekada(y?) przyniosą koniec „pax bruxelis”. Społeczeństwo polskie 2004 roku było zgoła inne niż ta generacja, która powoli wchodzi w przestrzeń publiczną. Pilecki, Narodowe Siły Zbrojne, Żołnierze Wyklęci na koszulkach to już nie tylko wyraz mody, ale powolnego kształtowania się nowej umysłowości polskich narodowców, niejednokrotnie jeszcze nie do końca tego świadomych. Patriotyzm zazębia się nieśmiało z nacjonalizmem, a upadek zgniłego zachodu na skutek zbrodni zdrady własnej tożsamości pokazuje, że homogeniczność etniczna, w której przyszło nam żyć, to ogromny skarb.

sobota, 14 maja 2016

Wojciech Kempa: 12 maja 1989 r. mógł być początkiem powrotu Wileńszczyzny do Polski…

Położenie Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego
Położenie Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego
      12 maja 1989 r. w Mickunach, w powiecie wileńskim odbył się I Zjazd Deputowanych Ludowych Wileńszczyzny.

Na zjeździe tym powołano Radę Koordynacyjną do Spraw Utworzenia Polskiego Obwodu Narodowo-Terytorialnego. 6 września 1989 r. decyzją swojej rady rejon (powiat) solecznicki ogłosił się Solecznickim Polskim Rejonem Narodowo-Terytorialnym. 15 września taką samą uchwałę przyjęła rada powiatu wileńskiego. W ten sposób powstała na Wileńszczyźnie polska enklawa, która wkrótce, prócz powiatów wileńskiego i solecznickiego, objęła także wschodnią część powiatu trockiego, zachodnią część powiatu święciańskiego, południową część powiatu szyrwinckiego oraz Nową Wilejkę. Enklawa ta, która z czasem przyjęła nazwę Polski Kraj Narodowo-Terytorialny, przetrwała do września 1991 roku, kiedy to została spacyfikowana przez Litwinów. Aleksander Olechnowicz po latach napisał na blogu Młodych Polaków z Wilna:

KS. J. BAŁEMBA DO KAPŁANÓW: Zmowa milczenia nie przesądza o słuszności milczących


Noli timere, sed loquere et ne taceas.

„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).

„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (List św. Bonifacego, arcybiskupa).

Zmowa milczenia nie przesądza o słuszności milczących.

Za:  https://gloria.tv/article/njdbWLiUM6q

piątek, 13 maja 2016

Krzysztof Warecki: Monte Cassino - nieudolność i zbrodnia


Monte Cassino: nieudolność i zbrodnia
     Atak na Monte Cassino nie musiał przynieść aż tak wielu strat w ludziach ani zniszczenia bezcennego opactwa benedyktynów. Dziś wiemy, że ta cywilizacyjna zbrodnia miała przysłonić niekompetencję części alianckich dowódców. Czy był to także akt wrogości wobec Kościoła i chrześcijaństwa?

  Wzniesione w VI stuleciu opactwo przez wieki pełniło rolę jednego z głównych zachodnich ośrodków Christianitas. Z powodu słynnego na cały chrześcijański świat wielkiego skryptorium, biblioteki i wielu wybitnych uczonych tu pracujących (m.in. Piotr Diakon), nazywano je „Atenami Średniowiecza”. Mnisi z Monte Cassino i tysięcy innych klasztorów benedyktyńskich w znacznej mierze ocalili dla potomnych dorobek antyku. Przed II wojną światową tamtejsze archiwa, oprócz wielkiej liczby dokumentów dotyczących historii opactwa, zawierały ok. 1 400 pisanych ręcznie bezcennych kodeksów, głównie patrystycznych i historycznych. W takim stanie opactwo dotrwało do II wojny światowej.

Antypolski pucz Piłsudskiego w ówczesnej prasie polskiej


czwartek, 12 maja 2016

Adam Danek: Hitler, czyli panowanie miernoty


 
  Apologeci (i zazwyczaj beneficjenci) ustroju demokratycznego, wytwarzanej przez niego kultury politycznej (1) oraz podpierającej go ideologii zgadzają się, że tym, do czego nie wolno dopuszczać w demokracji, jest dojście do władzy politycznych „skrajności”. Różnokolorowi głosiciele tego komunału przytaczają dla jego uzasadnienia zawsze ten sam przykład historyczny: 30 stycznia 1933 r. – Machtübernahme („przejęcie władzy”), czyli objęcie rządów w Niemczech przez Adolfa Hitlera i jego ludzi z NSDAP. W politycznej wyobraźni współczesnych demokratów Hitler to uosobienie budzącego grozę radykalizmu – widomy dowód na to, do czego prowadzi ideowy ekstremizm. Patrzcie na historię lat 1933-1945, mówią z naciskiem, oto, co się dzieje, kiedy u steru państwa stają ostre światopoglądy, kiedy to władza dostaje się w ręce ludzi z głowami kipiącymi od koncepcji, w które naprawdę wierzą i chcą je realizować.

Taki obraz Hitlera jest oczywiście pomyłką, jak zresztą wszystko, w co wierzą demokraci. W rzeczywistości kanclerz III Rzeszy miał intelektualnie o wiele więcej wspólnego z ich idolami – zawodowymi oportunistami, kierującymi się przez lata jedną myślą: zrobić wszystko, powiedzieć cokolwiek, byle tylko utrzymać popularność i nie wypaść z głównego nurtu życia politycznego.