Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

piątek, 6 maja 2016

Pelagius Asturiensis: Państwo a wolny rynek w świetle filozofii i nauczania Kościoła. Przyczynek do poważniejszego studium.

     Z związku z niedawną wymianą myśli z kilkoma osobami drogą korespondencji prywatnej oraz na łamach forów internetowych zwróciłem uwagę, że idea wolnego rynku, czyli liberalizmu ekonomicznego, jest tematem dość kontrowersyjnym nawet wśród katolików. W związku zwłaszcza z pewną interwencją na pewnym forum zdecydowałem uporządkować kilka podstawowych prawd i twierdzeń oraz przedstawić je jako przyczynek do dłuższego i lepiej rozwiniętego artykułu dotyczącego tego tematu w świetle filozofii klasycznej i nauczania Kościoła.

Najpierw kilka podstawowych prawd, które można znaleźć w każdym dobrym podręczniku do filozofii i z którymi nauczanie Kościoła nie może być sprzeczne (bowiem wiara i rozum to samo źródło mają w Bogu – św. Tomasz), potem wniosek i kilka uwag.

1) Zgodnie ze zdrową filozofią i katolicką nauką społeczną, społeczności dzielimy na doskonałe i niedoskonałe. Doskonała (societas perfecta) to po prostu taka, która posiada sama w sobie wszystkie środki do osiągnięcia właściwych sobie celów. Nie potrzebuje zewnętrznej pomocy, aby cele właściwe dla siebie osiągnąć. Państwo i Kościół to społeczności doskonałe, rodzina to społeczność niedoskonała (societas imperfecta). Są jeszcze inne przykłady społeczności niedoskonałych: kółko amatorów astronomów, powiat, Arcybractwo Przenajdroższej Krwi Pańskiej, Instytut Dobrego Pasterza, drużyna piłkarska, klub szachistów, cechy zawodowe etc., etc., etc.

2) Społeczności dzielimy też ze względu na cel (przyczynę celową), ponieważ przyczyna celowa jest najważniejszą z czterech przyczyn (causa finalis est causa causarum). Zgodnie z tym kryterium społeczności doskonałe (rodzaj, genus) rodzaju podzielone są na gatunki (species) odpowiednie swoim celom: nadprzyrodzony dla Kościoła, doczesny dla Państwa. Celem Kościoła jest zbawienie dusz, celem Państwa jest dobro wspólne jego członków (materialne i duchowe, człowiek jest bowiem złożony z duszy i ciała).

Wobec tego:

Państwo to społeczność doskonała w porządku doczesnym.
Kościół to społeczność doskonała w porządku nadprzyrodzonym.
Rodzina to społeczność niedoskonała (nie rozwijam, nie o to tu chodzi).

3) Ponadto Państwo podporządkowane jest Kościołowi z racji wyższości celów nadprzyrodzonych nad doczesnymi. Terminem średnim sylogizmu jest tu wspólna przyczyna materialna obu społeczności: istoty ludzkie wchodzące w ich skład. Racją tego jest fakt, że wszyscy mieszkańcy Państwa powołani są do życia wiecznego, który jest celem właściwym Kościoła. Dlatego Państwo w osiąganiu właściwego sobie celu ograniczone jest tylko przez cel właściwy Kościołowi i nie może robić niczego, co w jakikolwiek sposób szkodzi zbawieniu dusz. Dlatego też Kościół może ingerować w sprawy państwowe, ale Państwo nie może ingerować w sprawy kościelne.

4) Państwo ma za swój cel właściwy dobro wspólne w porządku doczesnym. Zwierzchność państwowa (przyczyna formalna społeczności) musi we wszystkich swoich poczynaniach dążyć do zapewnienia dobra wspólnego swoich podwładnych.

5) Wynika z tego, że nie ma takiej dziedziny w porządku doczesnym, w której zwierzchność państwowa byłaby ograniczona. Dlatego i ekonomia należy do dziedzin, w których zwierzchność ta ma prawo interweniować, aby zabezpieczyć dobro wspólne swoich podwładnych. Tak zresztą było w historii we wszystkich katolickich państwach.

6) Liberalizm ekonomiczny przyjmuje zasadę wolnego rynku. Oznacza to, że w sprawach tyczących się wymiany dóbr (ekonomii) zwierzchność państwowa nie ma prawa interweniować. Niezależność dziedziny ekonomicznej od wszelkiej zwierzchności jest podstawowym założeniem tej doktryny.

Jak widać, podstawowe założenie liberalizmu ekonomicznego sprzeczne jest z katolickim podejściem zaprezentowanym w punktach 1-5. Inną, rzecz jasna, jest kwestia dzisiejszych „socjalizmów”, gdzie władza państwowa sprawuje nieuprawniony interwencjonizm. Przypuszczam, że to powszechne nadużycie jest powodem, dla którego tak wielu katolików dziś uważa liberalizm ekonomiczny za doktryną spójną ze zdrową filozofią i nauczaniem Kościoła. Ale to nadużycie, nawet jeśli jest powszechne, nie powoduje, że żaden interwencjonizm władzy państwowej w jakiejś dziedzinie (tu: ekonomicznej) nie jest dozwolony. Jest dozwolony w ściśle określonych warunkach (dobro wspólne doczesne i duchowe), nawet jeśli w praktyce może nie występować.

Można też dodać, że nie ma czegoś takiego, jak absolutna wolność w jakiejkolwiek dziedzinie. Może być ona najwyżej pozorna. Wolny rynek będzie kontrolowany przez „niewidzialną rękę” (Adam Smith) albo w ogóle go nie będzie.

Warto na końcu zwrócić uwagę na ideowy oraz historyczny związek wolnego rynku/liberalizmu ekonomicznego, protestantyzmu (zwłaszcza herezji predestynacjonizmu) i kapitalizmu.

Pelagiusz z Asturii

P.S. W przyszłości przyczynek ten rozwinę w dłuższym artykule opierając się przynajmniej na następujących pozycjach: 

Leon XIII, Rerum novarum
Julio Meinvielle, Conception catholique de la politique
Julio Meinvielle, Conception catholique de l’économie
Philippe Nemo, Histoire des idées politiques aux Temps modernes et contemporains
Pius XI, Quadragesimo anno. Obecnie bowiem nie mam dostępu do własnej biblioteczki.