Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

środa, 31 maja 2017

Powstaje nowy film o Polakach w Kazachstanie!


       Kazachstan to piękny, choć dla wielu Polaków zupełnie nieznany kraj. Ci, którzy go znają, znaleźli się tam w większości przypadków nie z własnej woli. Przed laty z kazachskim stepem związany został los wielu polskich rodzin. Stało się tak przede wszystkim w wyniku masowych zsyłek ludności z ówczesnych Kresów Wschodnich.
 
Jak wygląda obecnie życie tych ludzi, życie ich dzieci, wnuków? Jaki wpływ miał na nich reżim komunistyczny, jakie piętno wywarła na starszych pokoleniach prowadzona latami rusyfikacja, następnie – już pod odzyskaniu niepodległości przez Kazachstan – „kazachizacja” kraju? Jaka jest codzienność, marzenia Polaków w Kazachstanie…? Czy chcą wracać do Polski? A jeśli tak, to do jakiej Polski?
 
Na te pytania postarają się odpowiedzieć Tomasz Grzegorz Stala i Klara Sołtan-Kościelecka w filmie „Na nieznanej ziemi”, którego producentem będzie Fundacja Osuchowa.
 
Prosimy o wsparcie projektu: https://zrzutka.pl/wcx65f

TYLKO W POLSCE NIEPODLEGŁEJ! MASONERIA W POLSCE – UJAWNIAMY KTO JEST KIM


fot: pixabay.com
     Odpowiedzi na pytanie, kto z osób pracujących nad tekstem konstytucji był masonem, nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Sami zainteresowani zawsze podkreślali stanowczo, że nie ujawnią nazwisk braci, którzy sobie tego nie życzą. Warto jednak odnotować pochodzącą sprzed ok. 20 lat wypowiedź ówczesnego wielkiego mistrza Wielkiej Loży Narodowej Polski, prof. Janusza Maciejewskiego, który stwierdził: – Niektórzy z prawicy tzw. niepodległościowej mogliby się bardzo zdziwić, gdyby się dowiedzieli, że ich członkowie są w naszym bractwie.

„Wolnomularstwo, inaczej masoneria lub sztuka królewska – międzynarodowy ruch społeczny, mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i poglądów” – taką definicją masonerii rozpoczyna się artykuł na jej temat na Wikipedii. Najczęściej masoneria jest przedstawiana jako zebrania starszych panów, zwykle profesorów z uczelni, wystrojonych w fartuszki, łańcuszki i rękawiczki, i traktowana jako ich nieszkodliwe dziwactwo. Ot, kilku panów znudzonych swoimi naukowymi rozprawami, które tak naprawdę nikogo nie interesują, postanowiło pobawić się w doskonalenie osobowości, a skoro tak, to niech się „bawią”. Masoni lubią przedstawiać się jako organizacja wywodząca się jeszcze ze starożytności, z czasów budowy świątyni Salomona w Jerozolimie, a co najmniej z czasów budowniczych średniowiecznych katedr.

Gdańsk: Falanga i przyjaciele przeciwko marszowi dewiantów

 
       W sobotę 27 maja pomorskie środowiska konserwatywne i narodowe zorganizowały manifestację w obronie tradycyjnej rodziny, by przeciwstawić się odbywającemu się tego dnia w Gdańsku pochodowi sodomitów.
 Przygotowania odbyły się już w nocy z piątku na sobotę, kiedy „nieznani sprawcy” powiesili na wiadukcie znajdującym się na trasie pochodu zboczeńców transparent „Miasto wolne od dewiacji”. O godzinie 12.00 przy Placu Zebrań Ludowych (a więc w miejscu, gdzie początkowo miał się zacząć marsz pederastów oraz ich „piknik rodzinny”, lecz z powodu nieumiejętności poprawnego wypełnienia zgłoszenia o zgromadzeniu nie zostało ono przyjęte przez urzędników) odbyła się modlitwa różańcowa oraz zaśpiewano litanię loretańską – w podzięce za wygonienie dewiantów na obrzeża miast, jako zadośćuczynienie za propagowanie wołającego o pomstę do Nieba grzechu sodomii oraz w intencji wprowadzenia w Polsce ustawodawstwa chroniącego moralność publiczną i dobre obyczaje. Następnie o godz. 15.30 przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz figurce Jezusa Miłosiernego we Wrzeszczu rozpoczęła się kontrmanifestacja do zaczynającego się tam o godz. 16.00 marszu pederastów.

wtorek, 30 maja 2017

Małgorzata Jarosz: Władza królewska w koncepcjach św. Brygidy Szwedzkiej


          W niniejszym artykule pragnę przybliżyć koncepcję władzy reprezentowaną przez św. Brygidę Szwedzką (1303- 1373), wielkiej mistyczki i jednej z najbardziej wpływowych kobiet w historii Kościoła. Środowisko dworu królewskiego było św. Brygidzie doskonale znane. W 1335 roku  przybyła ona na dwór jako magistra królowej Blanki z Namur, żony króla Magnusa Erikssona. Do jej zadań należało przede wszystkim nauka królowej języka oraz obyczajów jej nowego królestwa. Samego króla Magnusa niewątpliwie znała już wcześniej, jej ojciec Birger oraz bliscy krewni byli bowiem członkami rady królewskiej w latach 20., a mąż Ulf od początku lat 30. Z opisów wizji wynika jednak, iż młoda św. Brygida nie czuła się dobrze w towarzystwie pary królewskiej. Nie tolerowała romansów rycerskich, zabaw czy turniejów. Króla Magnusa krytykowała natomiast za lekkomyślność, działania pod wpływem impulsu czy skłonności do grzechu i rozpusty. Błędem w oczach św. Brygidy był również fakt, iż władca odsunął od siebie dawnych, zasłużonych doradców, a otoczył się ludźmi młodymi, którzy mieli na niego zły wpływ. Królowa Blanka miała natomiast lubować się w wesołych rozmowach i uciechach towarzyskich, była też płocha i próżna.

Łukasz Karpiel: Precz z komuną. Paryską!


       Jeden z najbardziej obrzydliwych, krwawych i terrorystycznych ruchów w historii Francji nadal pozostaje upamiętniony w nazwach ulic w wielu polskich miastach. Taka sytuacja ma miejsce na przykład w królewskim Krakowie, gdzie – co symptomatyczne – ulica Komuny Paryskiej krzyżuje się z ulicą… Profesora Geremka.

Kiedy w 1870 roku Francja przegrała wojnę z Prusami, a tryumfujące wojska niemieckie otoczyły Paryż szczelnym pierścieniem, w stolicy zapanował chaos. Wraz z pogarszającą się sytuacją postępowała radykalizacja nastrojów w mieście. Posępny i krwawy duch rewolucji francuskiej wkradł się w serca Paryżan. Powstała po upadku Cesarstwa Napoleona III republika była zbyt słaba, aby zapewnić minimum ładu wewnętrznego. Przejęcie władzy przez najradykalniejsze stronnictwa było więc jedynie kwestią czasu. Kiedy na paryskim Ratuszu zawisł czerwony sztandar, władze powstałej w 1871 roku miejskiej Komuny mogły przystąpić do realizacji swego radykalnie lewicowego programu. U jego podstaw odnajdujemy – co nie jest żadnym zaskoczeniem – zaciekłą nienawiść do Kościoła i katolickiego duchowieństwa.

Na wojnie z obrońcami życia! – kontrpikieta w Gdańsku


Na wojnie z obrońcami życia! – kontrpikieta w Gdańsku
      27 maja miał miejsce w Gdańsku marsz dewiantów i ich obrońców, który dzięki aktywności naszych działaczy odbył się daleko od centrum miasta. Mimo to uznaliśmy za swój obowiązek pokazać, co naprawdę postulują „tęczowi” aktywiści. Zorganizowaliśmy więc wspólnie z sojusznikami z organizacji narodowych kontrpikietę, która miała iść chodnikiem obok marszu. Ze względu na bezprawne działania policji i Urzędu Miasta w ubiegłych latach, zdecydowaliśmy się zgłosić kilka zgromadzeń na tej samej trasie, aby uniemożliwić ich bezprawne rozwiązanie.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że chodnik i ulica są oddzielone bardzo licznym kordonem policji, co napawało nadzieją, że policja wyciągnęła wnioski z ubiegłego roku i tym razem zamierza działać zgodnie z prawem oraz zapewnić pokojowy przebieg obu demonstracji. Niestety, szybko okazało się, że jest inaczej. Od początku funkcjonariusze policji próbowali na wszelkie sposoby prowokować uczestników zgromadzenia, między innymi poprzez bezzasadne spisywanie i zatrzymania uczestników. Dla przykładu, mnie zatrzymano za rzekome zaśmiecanie, przy czym funkcjonariusz podejmujący interwencję nie był w stanie wskazać przedmiotu, którym dopuściłem się rzekomego wykroczenia, a także za… przejście przez ścieżkę rowerową, znajdującą się na terenie zgromadzenia, w miejscu całkowicie wyłączonym z ruchu pojazdów. Mimo protestów Radnej Miasta Gdańsk, Anny Kołakowskiej oraz senatora RP Waldemara Bonkowskiego, zmuszony byłem przez około pół godziny chodzić za funkcjonariuszem od radiowozu do radiowozu, oczekując na sprawdzenie moich danych.

poniedziałek, 29 maja 2017

Zagłuszanie modlitwy i fizyczne ataki – tak traktują katolików zwolennicy „Klątwy”


Zagłuszanie modlitwy i fizyczne ataki – tak traktują katolików zwolennicy „Klątwy”
      W sobotę pod Teatrem Powszechnym w Warszawie zgromadzili się katolicy, by poprzez modlitwę różańcową wynagrodzić Pani Jezusowi grzech bluźnierstwa, do którego dochodzi podczas wystawiania spektaklu „Klątwa”. Modlący się szybko stali się obiektem bezwzględnych ataków ze strony obrońców pseudosztuki.

Najpierw, jeszcze przed zgromadzeniem modlitewnym, katolików zaatakował dyrektor Teatru Powszechnego, Paweł Łysak, który zdecydował o wystawienia skandalicznego i obrażającego Pana Boga przedstawienia.   

Łysak ludzi z różańcem w dłoni nazwał „prawicowymi bojówkami”. Pisał także o „szturmie różańcowym”, sugerując, że modlitwa stanowi jakąś formę agresji.

W sobotę, pod Teatrem Powszechnym zgromadziło się około tysiąca osób. Organizatorem modlitwy była Krucjata Różańcowa, we współpracy z narodowcami oraz warszawskim Klubem Gazety Polskiej. Nieopodal stanęli agresywnie nastawieni wobec Kościoła członkowie ruchu Obywatele RP oraz przedstawiciele antyklerykalnej, lewicowej partii Nowoczesna. Usiłowali oni zagłuszyć modlitwę muzyką disco polo. Jak poinformował nas jeden z uczestników modlitwy, zagłuszanie momentami było bardzo skuteczne, bo modlący się z trudem byli w stanie wspólnie odmawiać kolejne dziesiątki różańcowe.

Dzierżawski o śmiercionośnej pigułce EllaOne: teraz można się nadal truć, tyle że na receptę


Dzierżawski o śmiercionośnej pigułce EllaOne: teraz można się nadal truć, tyle że na receptę
     Popularny działacz pro-life, Mariusz Dzierżawski ostro skomentował sprawę wprowadzenia przez ministra zdrowia recept na pigułkę poronną EllaOne. W jego opinii przeciwko tej decyzji protestuje lobby, które traci sporą część dochodu. Ale zwrócił także uwagę, że śmiercionośna pigułka nadal jest legalna. Niestety.

„Pigułka ellaOne znowu rozgrzała media. Postulat ministra Radziwiłła, aby sprzedaż pigułki odbywała się tylko na receptę wywołał wielki wrzask. Przyczyna tego wrzasku jest oczywista. W roku 2016 sprzedano w Polsce ok. 240 000 pigułek, za średnią cenę powyżej 120 złotych. Producent i dystrybutorzy zarobili ok. 30 milionów złotych. Jest z czego opłacać kampanie reklamowe i zachęcać ginekologów do kłamstw, że jest to środek antykoncepcyjny i ma same zalety” – skomentował Mariusz Dzierżawski.

Sebastian Zając: W imieniu Polski Podziemnej


      Polskie Państwo Podziemne, mimo trudności w realizacji utworzenia struktur na ziemiach wschodnich (m.in. z powodu represyjnej działalności NKWD) i zachodnich (represje Gestapo), było zjawiskiem bezprecedensowym. Dzięki poparciu społeczeństwa, a także określeniu realizacji podstawowych zadań narodu polskiego, do których zaliczamy: ponowne stworzenie sił zbrojnych, sprawnie działającego systemu politycznego czy odtworzenia administracji – marszałek Edward Rydz – Śmigły podjął decyzję o utworzeniu Służby Zwycięstwu Polski, której ostatecznym dowódcą został gen. Michał Karaszewicz – Tokarzewski. W grudniu 1939 roku Służba Zwycięstwu Polski została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej, którego dowódcą został gen. Stefan Rowecki.

W skład Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej wchodził ZWZ, który również podlegał Naczelnemu Wodzowi Polskich Sił Zbrojnych. Członkowie ZWZ byli żołnierzami Wojska Polskiego w czynnej służbie i podlegali Wojskowym Sądom Specjalnym ZWZ.

niedziela, 28 maja 2017

Civitas Christiana: Chesterton — obrońca Wiary

        22 maja 2017 roku pan dr Bawer Aondo-Akaa, polityk Prawicy Rzeczpospolitej, wygłosił krótki wykład przybliżający zebranym w sali klubowej Civitas Christiana we Wrocławiu życie i myśl Gilberta Keitha Chestertona (1874-1936), angielskiego pisarza, konserwatysty i współtwórcy dystrybucjonizmu, przyjaciela Polski, przede wszystkim zaś nawróconego z herezji anglikańskiej obrońcy Świętej Wiary Katolickiej.

Dziś, w epoce powszechnej apostazji, kiedy Kościół to tylko rozproszone grupy kapłanów i wiernych, warto pamiętać słowa Chestertona: katolicyzm jest atakowany stulecie po stuleciu przez irracjonalną nienawiść, która wciąż wyszukuje sobie nowe racje.
Zapraszamy do zapoznania się z nagraniem.

Za:  http://www.legitymizm.org/multimedia-chesterton-obronca-wiary

Piotr Puciński: Bierność to śmierć

Znalezione obrazy dla zapytania kontrrewolucja narodowa     Demoralizacja, hedonizm, popadanie w uzależnienia, życie kosztem innych – to wszystko skrajne przypadki, lecz coraz powszechniej występujące w społeczeństwie, a będące nie przyczynami rozkładu, lecz jego skutkami. Cywilizacja łacińska, niegdyś wydawałoby się niezniszczalna, choć wstrząsana i atakowana niemal z każdej strony, poprzez to, że jest po prostu słuszną, prawdziwą i — jak wielokrotnie podkreślał Feliks Koneczny — najdoskonalszą spośród cywilizacji, wznosiła ludzi, narody na szczyty poświęcenia, pasji, oddania. Mimo że także wewnętrznie niejednokrotnie Europa szargana była szkodliwymi prądami, zbiorowość potrafiła przetrwać niejeden kryzys.
Z dzisiejszej perspektywy główne zarzuty kieruje się ku rewolucji francuskiej, która z całą pewnością gruntownie przebudowała stosunki społeczne i państwowe, na nowo pisząc role i funkcje jednostki, ale i narodów, którym to zresztą w nowoczesnym znaczeniu nadała klarowny wymiar. Choć mnogość — a z narodowo-radykalnego punktu widzenia, także szkodliwość doktryn, które wytworzyły dwa ubiegłe wieki, kazałyby doszukiwać się bezpośrednich przesłanek dla dzisiejszego, upadającego świata, to warto jednak wyróżnić także inny punkt widzenia. Mianowicie skupiający się na samej jednostce, którą to w cywilizacji łacińskiej, cechowała szczególna swoboda. Choć antyklerykalne głosy wybrzmią natychmiast, że przecież wszelkie przykazania, normy etyczne wynikające z katolicyzmu, ograniczać miałyby doszczętnie wolność człowieka, to praktyczne zrozumienie i wdrożenie etyki katolickiej całkowicie temu zaprzecza. Nie wspominając o rzetelnym zestawieniu zagadnienia jednostki z innymi cywilizacjami, jakie na teren Europy kierunkowały swoją ekspansję. 

LISTA ŚMIERCI CZYLI OFIARY SERYJNEGO SAMOBÓJCY I WSZELKIE INNE


 

         Andrzej Lepper zabił się sam. Zanim jednak się powiesił, wziął lek na serce... Ale nim umarł, wytarł ze sznura własne odciski palców. Ciekawy samobójca! Generał Sławomir Petelicki się załamał bo przestali go zapraszać do TVN-u. I się zastrzelił w garażu. Michał Falzmann, kontroler NIK-u rozpracowujący mega aferę FOZZ umarł na zawał (wywołany chemicznie przez niewidzialnych farmakologów). Jego szef Walerian Pańko miał śmiertelny wypadek na gierkówce, zamrożone ciekłym azotem auto rozpadło się na pół a policjanci z tego wypadku później utopili się w płytkim stawie łowiąc ryby... Ireneusz Sekuła strzelał do siebie... trzy razy a generała Papałę zabito przypadkowo, złodziej samochodowy go zabił... Mieczysław Wilczek, peerelowski minister wyskoczył z okna na 14. piętrze a pisarz Jerzy Zawiejski był sparaliżowany ale wspiął się na parapet i też wyskoczył. 

sobota, 27 maja 2017

11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Polskich Ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Kresach – Podpisz petycję


a55
        Zwracamy się do wszystkich Rodaków w Polsce i za granicami naszego Kraju o podpisywanie petycji skierowanej do Sejmu RP o ustanowienie 11 lipca „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich dokonanego przez ukraińskich szowinistów.


W obliczu wszechobecnego zakłamywania historii ze strony ukraińskich władz, nieprzyznawania się do dokonanych zbrodni, zrzucania winy za ludobójstwo na Polaków, upamiętniania naszych oprawców i bardzo dobrze funkcjonujący banderyzm na terenie Ukrainy, żądamy USTAWY która zastopuje chore zapędy Ukraińców odnośnie fałszowania historii.

Jean-Marie Le Pen i Unia Patriotów

      Jean-Marie Le Pen (ojciec liberalnej szefowej Frontu Narodowego Marine Le Pen) odbudowuje prawdziwą prawicę narodową  we Francji (Unia Patriotów). Na jej listach wyborczych (wybory parlamentarne czerwiec 2017) mają być suwereniści i katolicy z Civitas oraz rojaliści z Sojuszu Królewskiego. Action Française (maurrasiści) podchodzą do sprawy wspólnej listy wyborczej  życzliwie, ale z dystansem.











Dominik Cwikła: Hipsterzy a nie monarchiści


        Brutalna prawda jest taka, że w Polsce prawie w ogóle nie ma monarchistów. Ci, którzy próbują za nich uchodzić, to albo korwiniści (którzy z katolicką monarchią mają tyle wspólnego co ja z fitnessem) oraz hipsterzy lubujący się w stylu retro i ciekawostkach historycznych.

Katolicka monarchia, w której nie ma demokracji a władza jest stabilna (bo dziedziczna), mało komu jawi się jako cel. Jest to raczej forma marzenia, które – czego nikt ze współczesnych „monarchistów” nie powie na głos, choć tak faktycznie uważa – nie może się ziścić.

Dla korwinistów hasło „monarchia” to pewna forma „oryginalności”. Ot, hipsterska zachcianka młodych ludzi, którzy uważają się z jakiejś przyczyny za nadludzi, choć w rzeczywistości ani nie głoszą niczego odkrywczego, ani nie wykazują się jakąś wybitną postawą społeczną. Tak samo jak większość – a może nawet bardziej – zapatrzeni są w swojego wodza i każdą jego wypowiedź – nieważne jak fatalną – będą próbowali bronić przed opinią społeczną. Przypomina mi to trochę hasła członków PiS, którzy – po odrzuceniu ustawy broniącej życie – próbowali wciskać dalej kit, że są za życiem.

Skupmy się więc na problemie tych, którzy – wydawałoby się – poważniej patrzą na kwestię monarchizmu i antydemokratyzmu.

piątek, 26 maja 2017

Międzynarodowy protest przeciw przymusowi szczepień – 3 czerwca 2017 r. Warszawa

koszulka 

Dlaczego protest? 

       Bardzo źle dzieje się w Polsce. Cenzura i terror wobec rodzin oraz lekarzy, którzy stanęli w obronie prawdy bardzo się nasiliły. Za petycję STOP NOP, która miała to powstrzymać jedna z nas trafiła do sądu. Przeciwko lekarzom, którzy mają odwagę mówić prawdę o szczepieniach, toczą się sprawy w sądach lekarskich.
Rodziny, często już ciężko doświadczone przez powikłania szczepień, są karane dotkliwymi grzywnami, grozi im się odebraniem dzieci i wyrzuca z przychodni publicznych. Coraz częściej w domu nachodzi je policja lub pracownicy opieki społecznej czy sanepidu. W innych państwach utrudnia się dzieciom dostęp do szkół i przedszkoli. 
W mediach trwają fałszywe epidemie na zamówienie przemysłu farmaceutycznego, gdzie kilka zachorowań urasta do miana zabójczej pandemii. Tymczasem prawdziwą epidemią są choroby przewlekłe na które cierpi w Polsce już co czwarte dziecko. Intensywnie immunizowane niemowlęta ponad 300 tysięcy razy w ciągu roku trafiają do szpitala. Wiele z nich tuż po podaniu obowiązkowych szczepionek. Niepożądane odczyny poszczepienne nie trafiają jednak do urzędowych statystyk. Nikt nie liczy jakie koszty  ponoszą poszkodowane rodziny… Nie ma funduszu odszkodowań.
„STOP NOP” od lat z desperacją walczy o prawo do zdrowia oraz respektowania podstawowych praw człowieka i pacjenta. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nielegalna, agresywna presja na obywateli w sprawie szczepień, to problem globalny. Dlatego przyszedł czas, aby solidarnie powiedzieć DOŚĆ! Po raz pierwszy mamy szansę zrobić to w jednym czasie w wielu państwach. Razem! 3 czerwca 2017 roku!
Udział potwierdziła Słowenia, Serbia, Węgry, Czechy, Włochy, Irlandia i Wielka Brytania. Chorwacja i Austria protestowały już w kwietniu i maju.

Dr Aldona Ciborowska: Feministki, poganki, masonki

zdjęcie
Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik
         Kto tworzy żeńskie loże masońskie w Polsce? 

       Środy nie ruszamy! – usłyszałam w 2011 r. z ust znanego tzw. prawicowego publicysty, kiedy próbowałam scharakteryzować sposób działania i myślenia osób związanych z ideą zachodniej rewolucji kulturowej, która podtapia polską tradycję kulturową. W Polsce feministki i masonki są „żandarmami” tej rewolucji. Towarzyszy im sympatia mediów. Siłę realnego wpływu tych środowisk na politykę każdego z polskich rządów udowadnia każdorazowy problem z wprowadzeniem pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci i relatywizacja klauzuli sumienia. Ten wpływ na politykę, kulturę, edukację i ekonomię wynika z jednej strony z pozycji kobiet skupionych w tych grupach lub pełnionych przez nie funkcji w polityce, kulturze, biznesie, mediach, nauce, organizacjach pozarządowych, a z drugiej strony z ponadpartyjnej zgody na włączanie idei tej rewolucji do polityki w Polsce. 

Oświadczenie Prawicy Rzeczypospolitej: TVP czy TV LGBT?


Oświadczenie Prawicy Rzeczypospolitej: TVP czy TV LGBT?
         Odmowa reklamy w TVP dodatku anty-gender do „Naszego Dziennika” to kolejny przykład „dobrej kontynuacji” w polityce obecnych władz. Niestety, w naszym kraju powtarza się mechanizm znany z liberalnych państw Europy zachodniej. Rządy liberalne i lewicowe wprowadzają zmiany podważające naturalny ład moralny, „centroprawica” (umiarkowana czy radykalna) po rytualnym głosowaniu przeciw, gdy jest w opozycji, po dojściu do władzy uznaje narzucone przez oponentów decyzje za część ponadpartyjnej zgodny politycznej.

czwartek, 25 maja 2017

ONR Warszawa: Gronkiewicz-Waltz zakazała protestu przeciwko „Klątwie”, ale my i tak będziemy!


    Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała się zakazać manifestacji sprzeciwiającej się wystawianiu spektaklu „Klątwa” w stołecznym Teatrze Powszechnym. Zgromadzenie jest organizowane przez narodowców ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i ONR. Sporządzono już odwołanie do tej decyzji. Oczywiście bez względu na decyzję Prezydenta Miasta wydarzenie odbędzie się! Zapraszamy wszystkich do Warszawy! 

OGÓLNOPOLSKI PROTEST OBROŃCÓW ŚWIĘTEJ WIARY
>> MIASTECZKO NAMIOTOWE I PROTEST – DO SKUTKU <<

Od miesięcy na deskach Teatru Powszechnego mamy do czynienia z bluźnierczą antysztuką, która obraża Świętą Wiarę Katolicką.

Pisaliśmy wnioski i prośby, organizowaliśmy pikiety i manifestacje, blokowaliśmy wejścia. Nasze inicjatywy nie przyniosły skutku. Katolicy biorą sprawy w swoje ręce. Dość ubliżania Chrystusowi, traktujemy swoją wiarę poważnie.

Zapraszamy wszystkie katolickie, patriotyczne i narodowe organizacje, księży i każdego świeckiego chrześcijanina.

Wystarczy bierność dobrych, aby zło mogło zwyciężyć.”

W ramach przypomnienia: Od Pszczółki Mai do homoseksualistów

        Jeden z najbardziej znanych polskich muzyków poczuł się w obowiązku stanąć w obronie „ludzi LGBT”. Nie wiadomo co prawda przed czym konkretnie Zbigniew Wodecki broni homoseksualistów, ale oddał swą twarz Kampanii Przeciw Homofobii.

Zbigniew Wodecki to najnowszy „sojusznik osób LGBT”, który bierze udział w kampanii "Ramię w ramię po równość", organizowanej przez Kampanię przeciw Homofobii. W jej ramach opublikowano teraz fotografię, na której Wodecki występuje z tabliczką. A na niej napis: "Jestem sojusznikiem osób LGBT, bo chcę żyć w kraju, w którym moi homoseksualni przyjaciele nie są dyskryminowani. Bo niby dlaczego!".

- Chciałbym, żeby w naszym kraju było tak jak wtedy w tej Belgii, Szwajcarii czy Francji - podkreśla. Jak deklaruje, jest za wprowadzeniem w Polsce związków partnerskich.

Z kalendarzyka reakcjonisty: Manuel Ignacio Santa Cruz Loidi SJ


Zdjęcie użytkownika Jacek Bartyzel.
       175 lat temu, 23 maja 1842 roku urodził się w Elduayen (Guipúzcoa, Kraj Basków) Cura Santa Cruz [właśc. Manuel Ignacio Santa Cruz Loidi SJ], karlistowski ksiądz-wojownik (cura guerrillero); po rewolucji wrześniowej 1868 roku, która obaliła uzurpatorkę »Izabelę II«, zaangażował się w propagandę legitymistyczną; aresztowany w październiku 1870, zdołał uciec i schronić się we Francji; po wybuchu (kwiecień) III wojny karlistowskiej przedostał się przez granicę do Hiszpanii i stanął na czele niewielkiego oddziału powstańców; wzięty do niewoli w sierpniu, ponownie uciekł i zbiegł do Francji, a w grudniu znów powrócił, odnalazł swoich ludzi i wznowił walkę, operując w prowincji Guipúzcoa; wkrótce zyskał sobie sławę jednego z najdzielniejszych gerylasów karlistowskich, ale również okrutnie rozprawiającego się z liberałami; zagrożony przez dowódców karlistowskich postawieniem przed sądem wojennym, musiał w lipcu 1873 przerwać walkę i udać się do Francji; powrócił raz jeszcze w grudniu, lecz po klęsce powstania udał się przez Lille na wygnanie do Londynu; tam wstąpił do Towarzystwa Jezusowego i poświęcił się odtąd pracy misyjnej na Jamajce, a następnie w Kolumbii, gdzie zmarł w 1926 roku; jego barwna postać weszła do literatury dzięki opowiadaniom i powieści "Burzliwy żywot Baska Zalacaína" Pía Baroja – gdzie przedstawiony został jako krwiożerczy, lecz wierzący w swoją opatrznościową misję, morderca, oraz trylogii "Wojna karlistowska" Ramona del Valle-Inclána.

 prof. Jacek Bartyzel
Za: Facebook

środa, 24 maja 2017

Francja: Kapitulacja Frontu Narodowego


      Przegrana Marine Le Pen w wyborach prezydenckich skłoniła francuski Front Narodowy do drastycznej rewizji własnego programu wyborczego przed wyborami parlamentarnymi, których pierwsza tura odbędzie się 11 czerwca.

– Nie będzie Frexitu. Wzięliśmy do serca to, co powiedzieli nam Francuzi. (…). Nadal uważam, że euro jest pod względem technicznym nie do utrzymania, ale nie ma sensu, byśmy się upierali. Odtąd będziemy dążyć do renegocjacji traktatów unijnych w celu odzyskania większej kontroli nad naszym budżetem i regulacjami w sektorze bankowym. – powiedział brytyjskiemu dziennikowi „The Telegraph” strateg ekonomiczny Frontu Narodowego, Bernard Monot.

Wyjście ze strefy euro, powrót do waluty narodowej i rozpisanie referendum w sprawie wyjścia Francji z Unii Europejskiej były sztandarowymi postulatami Marine Le Pen w kampanii prezydenckiej.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)

Za:  http://xportal.pl/?p=29367

OD REDAKCJI: Kapitulacja republikańskiego Frontu Narodowego i jego liberalnej szefowej chciałoby się dodać.

TRADYCJA KATOLICKA: 11. PIELGRZYMKA RZYMSKOKATOLICKA DO KALWARII ZEBRZYDOWSKIEJ - 20 MAJA 2017

      W sobotę, 20 maja AD 2017, odbyła się 11 Pielgrzymka Rzymskokatolicka do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej  pod duchową opieką x. Rafała Trytka.


  Pielgrzymkę poprzedziła Msza św. w krakowskim Oratorium M. B. Królowej Polski. 

Pielgrzymka  przeszła od Sanktuarium czterogodzinną trasę dróżkami Matki Boskiej Bolesnej oraz Wniebowzięcia NMP, kończąc się pod Bazyliką Matki Bożej Anielskiej oo. Bernardynów. 

Bill Gates: można zredukować liczbę ludności na świecie dzięki... szczepionkom

Znalezione obrazy dla zapytania Bill gates 
     Multimiliarder Bill Gates zaproponował na konferencji poświęconej zmianom klimatycznym, by ograniczyć szkodliwą emisję dwutlenku węgla m.in. przez zredukowanie liczby ludności na ziemi o nawet 15 proc. Jego zdaniem, można to osiągnąć dzięki realizacji specjalnych programów „zdrowia reprodukcyjnego”, a także przez zastosowanie odpowiednich szczepionek.

Gates wydał miliony dolarów na eksperymenty ze szczepionkami. – Dzisiejszy świat liczy 6,8 mld ludzi.. .i zbliży się do 9 mld. Obecnie, kiedy wykonaliśmy sporo dobrej roboty w zakresie: badań nad szczepionkami, służby zdrowia, usług zdrowia reprodukcyjnego, możemy zredukować liczbę tę od 10 do 15 proc. – mówił na konferencji w Cancun.
Bill Gates nie jest jedynym miliarderem zaangażowanym w działalność na rzecz zmniejszenia liczby ludności na świecie. Jednak, jak zauważają obserwatorzy, jego wypowiedź budzi poważne dylematy.

Mike Adams z pisma „The Natural News” pisze, że wypowiedź Gatesa nie była pomyłką, czy jakimś przejęzyczeniem. Była dobrze przygotowaną, świadomie poprowadzoną prezentacją. Zatem powstaje pytanie, co przez to chciał powiedzieć Gates?

wtorek, 23 maja 2017

14 maja AD 2017: Action Francaise - hołd dla św. Joanny d’Arc

Zdjęcie użytkownika Frederic De Natal.       Swoje własne obchody ku czci patronki Francji zorganizowali monarchiści - nacjonaliści z Action Francaise. Na marszu były wznoszone wielokrotnie hasła „Ani lewica, ani prawica, monarchia ludowa!”, „Niech żyje Francja, niech żyje Król!”.

Syria: USA dwukrotnie zbombardowało syryjskie i irackie oddziały


       W czwartek (18 maja) na południu Syrii, w pobliżu granicy z Jordanią i Irakiem, amerykańskie samoloty zbombardowały konwój Syryjskiej Armii Arabskiej i wspierających ją grup. Nie ma tu mowy o pomyłce – była to kolejna (po pamiętnym ataku rakietowym na bazę lotniczą w Szajrat) akcja USA, gdzie celem uderzenia stały się oddziały wierne rządowi w Damaszku. Tym razem powodem ataku było rzekome zagrożenie, jakie konwój miał stwarzać dla popieranych przez USA i Jordanię bojówek „opozycji” – w ostatnich tygodniach syryjskie siły rządowe odbiły znaczne obszary na wschodzie prowincji Sweida, a także na południu muhafazy Homs, szykując się do wyzwalania od ISIS sąsiadującej z nią Deir Ezzor.

Zbombardowany konwój składał się z żołnierzy i czołgów Syryjskiej Armii Arabskiej, Narodowych Sił Obrony (NDF), bojowników libańskiego Hezbollahu oraz Batalionów Imama Alego, tworzonych przez irackich szyitów wspierających syryjskie władze. Atak na konwój nastąpił w okolicy Studni Rasi’i po tym, jak przemierzył on około 35 km na terytorium uznawanym przez islamistów za „swoje”. Wskutek nalotu zginęło sześciu żołnierzy, trzech zostało rannych. Zniszczone zostały dwa czołgi T-62 i kilka półciężarówek, a jeden pojazd ZSU-23-4 „Szyłka” został uszkodzony.

Jacek Matusiewicz: Polityka i sacrum — pożegnanie dawnego konserwatyzmu


      Książka autorstwa Tomasza Molnara Bliźniacze siły: polityka i sacrum jest jednym z ciekawszych konserwatywnych studiów przyczyn kryzysu naszej cywilizacji.

Autor jest renomowanym węgierskim historykiem i dziennikarzem, mieszkającym od kilkudziesięciu lat w USA, znanym również w Europie z licznych artykułów i esejów, m.in. w niemieckim tradycjonalistycznym dwumiesięczniku „Criticon”. Warto na wstępie nadmienić, iż Molnar często dystansuje się wobec określenia konserwatyzm. Powodem jest fakt, iż w Stanach Zjednoczonych nie ma ono wiele wspólnego z tradycyjnym europejskim konserwatyzmem, podobnie zresztą jak samo państwo nie dysponuje tradycją na wzór tych ze Starego Kontynentu.

Podstawą rozważań Molnara jest założenie, iż potrzeby religijne człowieka są równie naturalne, jak biologiczne, przy czym miały one zwykle charakter nie tylko indywidualny, ale przede wszystkim zbiorowy – w pełni zaspakajane mogły być jedynie we wspólnych rytuałach.

Każda zaś społeczność – zwłaszcza zorganizowana politycznie – nie tylko wytwarzała określone wierzenia, ale również odnajdywała swoją tożsamość i swój początek w zewnętrznym sacrum, które dało jej istnienie i system władz. Początek i akt założenia były uważane za sacrum podobnie jak miejsca, daty, obiekty czy rytuały naznaczone interwencją siły nadprzyrodzonej. Przytaczając legendę o założeniu i początkach Rzymu, Molnar widzi w losie Remusa symbol i zapowiedź losu przyszłych wrogów Rzymu (od siebie mogę dodać rodzimą legendę o wspartych Boską interwencją początkach dynastii piastowskiej – legendę, która dawała tej dynastii tytuł do sprawowania władzy).

poniedziałek, 22 maja 2017

343 lata temu, 21 maja 1674 Jan III Sobieski został wybrany na króla Polski


        Wiek XVII w dziejach Europy i Rzeczpospolitej zajmuje szczególne miejsce, upłynął bowiem pod znakiem wojen. W połowie tego stulecia przez Europę przetoczył się walec wojny 30-letniej, która angażowała środki i siły panujących wówczas dynastii i była drugą po reformacji  wielką próbą sił pomiędzy katolicyzmem i protestantyzmem o przejęcie wpływów na kontynencie.  Spośród państw europejskich do potęgi doszła Szwecja,  Rosja przeżywała bezkrólewie, czyli  „wielką smutę”, a Turcja po krótkim okresie osłabienia wewnętrznego  powróciła do polityki ekspansywnej.

Szwecja dążyła do opanowania basenu Morza Bałtyckiego. Największą przeszkodę na drodze do realizacji tych planów stanowiła Rzeczpospolita.  Szwedzi rozpoczęli z nią wojnę w 1600 r., która z  przerwami trwała do 1660 r. Chcieli w ten sposób ostatecznie rozwiązać sprawę Inflant, przejąć kontrolę nad portami południowymi na Bałtyku i zdobyć łupy wojenne oraz zmusić polską linię Wazów, by zrzekła się pretensji do tronu szwedzkiego. Druga faza wojny, nazwana później  „potopem”, ujawniła nie tyle istotną dysproporcję sił pomiędzy dwoma państwami (40 tys. wojska szwedzkiego przeciwko 10 tys. polskiego), ile nikczemność magnaterii, zdradę szlachty i przejście wojska koronnego na służbę u Szwedów. Zdradzili wówczas  ojczyznę: hetman wielki Janusz Radziwiłł, były podkanclerzy koronny Hieronim Radziejowski, lennik pruski Fryderyk Wilhelm. Po stronie Szwedów opowiedział się także  Jan Sobieski.

Dokumenty potwierdzające legalność władzy Prezydenckiej Jana Potockiego


OD REDAKCJI: Poniżej przytaczamy komentarz jednego z czytelników:

       "Polska nie zawarła pokoju ani z Niemcami ani z Rosją. Co prawda działania wojenne ustały ale pod względem prawnym II wojna światowa nadal trwa. Według konstytucji kwietniowej w czasie wojny prezydent może wyznaczyć następcę. I stąd mamy Prezydenta Potockiego. Warto jeszcze zauważyć, że Polska nie uzyskała żadnych reparacji powojennych od Niemiec i od Rosji głównie dlatego, że III RP nie zachowała ciągłości z Polską przedwojenną, czyli z tego wynika, że Wałęsa z Kaczorowskim odegrali jakieś przedstawienie i oszukali naród. Sprawa jest mało znana, w prasie, radiu i tv nikt tego tematu nie podejmuje, stąd zwykli obywatele nie są niczego świadomi. Pozdrawiam serdecznie".

Głos za życiem. Jego nie da się uciszyć!

Głos za życiem. Jego nie da się uciszyć! 
        W niedzielne przedpołudnie z Placu Matejki wyruszył Marsz dla Życia i Rodziny. Nad przemierzającym krakowskie ulice pochodem unosiły się zarówno radosne hasła jak i zdecydowane wezwania do powstrzymania aborcji.

Uczestnicy Marszu, w liczbie około tysiąca, przeszli przez Rynek Główny, ulicę Franciszkańską i Straszewskiego, kierując się w stronę Parku Jordana. Wśród maszerujących jak zawsze znalazły się osoby starsze, babcie i dziadkowie z wnuczętami, rodzice z dziećmi, młode rodziny oczekujące na narodziny swojego potomka oraz narzeczeni.

niedziela, 21 maja 2017

Filip Bator: „Armia ruszająca na podbój trudności” – organizacja narodu wg Jana Mosdorfa


     W dobie obecnych zawirowań na scenie politycznej Polski i świata coraz częściej padają pytania o alternatywę dla obecnego systemu. Demoliberalizmem raz po raz wstrząsają różne kryzysy, co budzi wątpliwości dotyczące zasadności jego podtrzymywania. Do podobnych wniosków doszedł już w latach trzydziestych ubiegłego wieku jeden z liderów Obozu Narodowo-Radykalnego, Jan Mosdorf.

W swoim najważniejszym dziele, zatytułowanym Wczoraj i jutro. Biblia narodowego radykalizmu, wyraził on przekonanie o bezzasadności demokracji parlamentarnej w ówczesnej Rzeczypospolitej. Stwierdził on, że ustrój ten może mieć racje bytu tylko w państwach, które przez dziesięciolecia zdołały sobie zapewnić dobrobyt i bezpieczeństwo. Do takich krajów nie należała, rzecz jasna, Polska. Odpowiedzią na panujące wówczas problemy miał być ustrój autorytatywny, oparty o grupę przodującą. Podkreślił jednocześnie konieczność uniknięcia jej zwyrodnienia. Jednym ze sposobów mających to zapewnić byłby swobodny dopływ nowych sił do elity rządzącej. Pozwoliłoby to uniknąć zjawiska, które miało miejsce chociażby w przypadku polskiej szlachty. Stała się ona bowiem kastą, w której panował zbiorowy egoizm. Drugi warunek to zniesienie uprzywilejowania dla klasy rządzącej na wszystkich płaszczyznach poza polityczną. Szczególnie chodzi tu o dziedzinę prawa karnego. System, który to zawiera, prowadzi bowiem do obniżenia poziomu moralnego elity i upowszechnienia zjawisk takich jak korupcja. Można powiedzieć, że znajduje tu zastosowanie biblijna zasada: komu wiele dano, od tego wiele wymagać będą. Mosdorf uważa bowiem, iż sankcje za przestępstwa i wykroczenia popełnione przez przedstawicieli władzy powinny być o wiele surowsze, niż w przypadku pozostałych obywateli. Co za tym idzie, przodownictwo musi być traktowane jako obowiązek moralny, a nie przywilej. Byłaby to sytuacja odmienna od tej zachodzącej w ówczesnym ustroju demokratyczno – parlamentarnym. Tu bowiem, według Mosdorfa, rządzi klasa składająca się z przedstawicieli stronnictw organizująca wybory. Te zaś są tylko fasadą stwarzającą pozory udziału obywateli we władzy. Sprawia to, że zachowania wyborcze stają się mechaniczne.

Pozew sądowy o ustalenie kto jest prezydentem Polski - Jan Zbigniew hrabia Potocki

USA: Obrona pomnika generała Lee


      W liczącym 40.000 mieszkańców mieście Charlottesville w stanie Wirginia na południu USA rada miejska większością 3 do 2 przegłosowała postanowienie o usunięciu pomnika generała Roberta Lee, bohatera wojny secesyjnej, z parku jego imienia. Nakazała również zmianę nazwy parku. Decyzja rady została zaskarżona w sądzie przez Stowarzyszenie Synów Weteranów Konfederacji i Fundację Pomnik.

13 maja pod pomnikiem generała rozpoczęła się demonstracja obrońców pomnika, którzy zgromadzili się w blasku pochodni. Po zaledwie 10 minutach demonstracja została rozpędzona przez policję. Burmistrz Charlottesville, Michael Singer z Partii Demokratycznej, obwieścił, że manifestacja pod pomnikiem „była przepełniona ignorancją, lub zaplanowana tak, by zastraszyć nasze społeczności mniejszościowe w sposób, jaki przywodzi na myśl czasy Ku Klux Klanu”.

Źródło: kresy.pl

sobota, 20 maja 2017

Przemysław Bartkowiak: Ecclesia militans


        Ostatnia burza wokół środowiska narodowego wynikająca z kolejnej rocznicy Obozu Narodowo-Radykalnego to dowód na jego pozytywną działalność. Coraz częściej przeszkadza ona środowiskom lewicowym, a dziś nawet i prawicowym, ponieważ mit jaki był utrwalony wokół środowiska zderza się z rzeczywistością. Z jednej strony jesteśmy nazywani faszystami i naziolami, z drugiej socjalistami. Usilne narzucanie ram naszej działalności przyjętym obecnie nazewnictwem skutkuje lekką dychotomią myślenia. Mogliśmy to zauważyć w ostatnich działaniach i wydanych dokumentach. Ponadto zakazuje się wypowiedzi i walczy z księżmi, którzy utożsamiają się z Ecclesia militans. Dziś pojęcie to jest niemodne, ponieważ w dobie liberalizmu każdy akt przeciwstawienia się jest uznawany za coś oburzającego. Nota bene nie tyczy się to samych oskarżycieli walczących o tolerancję, równość i demokrację, ponieważ odbieraliby sobie tym samym mandat na swoją działalność, ukazując prawdziwe oblicze demokracji. Demokracji, która opiera się na dyktacie mniejszości walczącej o swoje prawa niebędące tworem naturalnym. W skrócie można podsumować to tak „rządzenie większościowe i przegłosowywanie większościowe to bolszewizm”. Inni pod płaszczykiem walki o dobro przemycają do Europy tkankę chorą, siejącą spustoszenie na Zachodzie za ich zgodą.

Są wyniki badań Magdaleny Żuk! Zobacz, co ustalili egipscy lekarze

       Publikujemy  tłumaczenia wstępnych wyników badań  ze szpitala, w którym znajdowała się Magdalena Żuk, tuż przed swoją śmiercią.

Przypomnijmy, że kobieta zmarła 30 kwietnia w Hurghadzie na terenie Egiptu. Zanim to nastąpiło, trafiła do  szpitala w Hurghadzie.  Wkrótce potem Magdalena Żuk wypadła lub została wyrzucona z okna szpitala. Wkrótce potem Polka zmarła. Po tym tragicznym zdarzeniu została zbadana i wyniki tych badań publikujemy. 


NWO: młode pokolenia wpadną w pułapkę niewolnictwa

Telefony - NWO 
       Widząc dziki pęd młodzieży do coraz nowszych modeli smartfonów stwierdzam, że kreatorzy NWO będą mieli ułatwione zadanie. 

Stare zgredy jak ja, którym smartfony nie wywołują mrowienia w okolicach intymnych, będą walczyć do ostatniej kropli krwi, aby nie dać się zaczipować smarfonem… bo widzę, że w tym kierunku to idzie…
Swego czasu dużo mówiło się o „znamieniu bestii”, czipowaniu ludzi itd itp. Wywoływały te hiobowe wieści dosyć przerażające wizje siłowego czipowania, przemocy z tym związanej itp.
Nie tak to pójdzie…

To ma być tak, że ludzie wprost będą pragnąć czipów, a to przez „bezpieczeństwo”, a to przez zwykłą wygodę, lub bardziej lenistwo, czy cywilizacyjny pęd do wygodnictwa…
Bo oto Ministerstwo Cyfryzacji ogłasza, że uruchamia system mID, w tym mobilny dowód osobisty dostępny w smartfonie… Czyli będzie można nie mieć przy sobie dokumentów, tylko wystarczy mieć swój „zabijacz czasu” czyli smartfon.

piątek, 19 maja 2017

CHCEMY PREZYDENTA, NIE (P)REZYDENTA



       Wczoraj obserwowałem na fb, z początku niezrozumiałe dla mnie, niesłychane ożywienie wszelkiej maści wrogów Polski. Poczynając od lewaków i marksistów, poprzez Żydów i banderowców, a na użytecznych idiotach kończąc, wszyscy z powodu nadmiernej ekscytacji przeżywali orgazm i lali hektolitry wazeliny. Powodem była rocznica urodzin "wielkiego Polaka", narodowości niepolskiej, rzekomego Prezydenta Pana Andrzeja Dudy. Wszyscy ci zaprzańcy fetowali człowieka, który urzęduje z rażącym nadużyciem prawa, co czyni go nielegalnym prezydentem. Został „wybrany” na podstawie nielegalnej, bezprawnie narzuconej Polakom „konstytucji” z 1997 r., co gorsza został nominowany na ten urząd przez obcy parlament zwany Knesetem. Trudno mówić zatem o wyborach, skoro ich wyniki były znane blisko półtora roku wcześniej.

Leon Skrodzki : Nasza walka


       „Długa droga jest przed nami, naszym wrogiem świat bez granic” możemy usłyszeć w jednym z utworów legendarnego zespołu Legion. Słowa te, może za dewizę obrać ten, kto zdecydował się w zepsutej współczesności zachować zasady i przyzwoitość. Każdy, kto mieni się narodowym radykałem, podjął walkę z światem, która trwać będzie całe życie.

Przed każdym z nas potężny przeciwnik. Świat, który stracił punkt odniesienia i za bóstwo obrał sobie „ludzkość”. Wyzwolenie człowieka i postawienie go w centrum nie dało mu wolności lecz przyniosło zniewolenie i zagubienie. Utracenie duchowej podstawy zrodziło niepokój, na który lekarstwem miały być utopijne ideologie. Ewoluowały one w pełen relatywizmu demoliberalizm. Podeptane zostały kanony piękna, etyki. O tym, co jest dobre można obecnie zadecydować, byleby przy wydawaniu osądu mieć na uwadze „wolność” człowieka. W jej imię dzisiejszy świat zdołał wmówić matkom, że mogą zabijać swoje dzieci bez wyrzutów sumienia, czym zawstydzono nazistowską propagandę. Pięknym stało się to, co się podoba. Demoliberalny człowiek jest gotów przyklasnąć każdemu plugastwu, jeśli zostanie ono, przez grono szemranych ekspertów, nazwane sztuką. Obiektywna prawda? „A cóż to jest prawda?” – zdaje się pytać współczesny świat, za Piłatem nie godząc się na odpowiedź daną dwa tysiące lat temu przez Chrystusa.

Obrońcy życia ujawniają porażające dane. Te dzieci to ofiary „kompromisu aborcyjnego”

Obrońcy życia ujawniają porażające dane. Te dzieci to ofiary „kompromisu aborcyjnego”
fot.REUTERS/Ivan Alvarado/FORUM
       Pomimo wielu kampanii społecznych i zdecydowanego poparcia przez Polaków prawa do życia dla ludzi chorych, podejrzenie zespołu Downa wciąż jest najczęstszym powodem zabijania dzieci przed urodzeniem – przypomina Fundacja Pro - Prawo do Życia. Obrońcy życia ujawniają szokujące dane.

Fundacja Pro-Prawo do Życia wystosowała do dyrektorów szpitali – w trybie dostępu do informacji publicznej – zapytanie o liczbę i przyczyny aborcji dokonywanych w ich placówkach. Wynika z nich, że podejrzenie zespołu Downa wciąż jest najczęstszym powodem zabijania dzieci przed urodzeniem.

czwartek, 18 maja 2017

Druzgocący list otwarty płk Wrońskiego do Krzysztofa Rutkowskiego


Druzgocący list otwarty płk Wrońskiego do Krzysztofa Rutkowskiego
          Płk Wroński, emerytowany oficer służb specjalnych, na którego już kilka razy się powoływaliśmy, wystosował otwarty list do Krzysztofa Rutkowskiego w związku z jego działaniami ws. śmierci Magdaleny Żuk. Zamieszczamy go w całości poniżej.

Szanowny Panie Krzysztofie,

zdecydowałem się napisać ten list do Pana na FB, gdyż chciałbym, by publiczność pomogła rozwiać szereg mitów i plotek, które podważają Pana autorytet. Jest Pan i Pana agencja wzorem i symbolem fachowej oraz dyskretnej, a także trudnej pracy detektywa. Wszyscy podziwiają Pana umiejętności i pomoc w sprawie słynnej "Madzi z Sosnowca", tragicznej śmierci Ewy Tylman czy ostatniego dramatu Polki w Egipcie.

Niestety, podłość ludzka nie zna granic i zazdrośnicy rozpowszechniają plotki o Panu, które są bardzo niepokojące. Postanowiłem wyjaśnić je definitywnie i szczerze. Ja też z troską i szczerze, jak pułkownik do kaprala, pytam Pana i proszę o odpowiedź na poniższe pytania:

Żydowskie koncerny przejmują polską wodę pitną

NWO 12 
        Czytelnicy mojej strony wiedzą, że obecnie dokonuje się zapaść cywilizacyjna. Dotyczy ona polityki, społeczeństw, ekonomii, także moralności, religii, idei. Najbardziej dramatyczna jest oczywiście zapaść ziemskich ekosystemów. Jak już pisałem, te procesy trwają od bardzo wielu lat (dziesiątek, setek) i są praktycznie niezauważalne dla przeciętnego zjadacza chleba.

Większość społeczeństwa ma mentalność w stylu: choć na świecie wszędzie wojna, byle tylko polska wieś wesoła, byle tylko polska wieś spokojna„. Dopóki płynie woda w kranie, dopóty jest prąd, dopóki jest żarcie w markecie, tania wódka w monopolowym i muzyka w klubie w centrum – nic się nie ruszy. Dopiero gdy byt tego wszystkiego stanie pod znakiem zapytania, gnuśny Homo Sapiens zacznie myśleć.

Przyczyną dramatycznej zapaści cywilizacji jest oczywiście kapitalizm, który zezwala na bezduszną eksploatację wszystkiego. Eksploatację ludzi, ekosystemów, zasobów surowców jak i systemu ekonomicznego. Z ekonomią zrobiono wszystko by ją zepsuć. Kończą się już ostatnie mechanizmy zabezpieczające, nawet te najbardziej „kreatywne„. Banki i państwa mają tryliony dolarów toksycznych aktywów i z tym już nic nie da się zrobić. Bo z pustego to i Salomon nie naleje.

Ale do rzeczy. Na świecie coraz bardziej zaczyna brakować wody. Nie chodzi już tylko o Chiny, pół Azji, Afrykę, gdzie wody brakuje zawsze. Chodzi np o Hiszpanię, Grecję, Włochy, Turcję, których tereny pustynieją ze względu na załamanie się porządku klimatycznego. Na marginesie – nie jestem wyznawcą teorii globalnego ocieplenia.

Jacek Matusiewicz: Współczesny absolutyzm i jego geneza


            W ciągu ubiegłego stulecia dzięki kolejnym wdrożeniom nacjonalizmu, socjalizmu, liberalizmu i ostatnio globalizmu mieliśmy w Europie do czynienia z niespotykanym wcześniej rozrostem struktur państwowych i postępującym zanikiem przestrzeni działań podejmowanych poza tymi strukturami. Wydaje się, iż w historii cywilizacji chrześcijańskiej na Starym Kontynencie korzeni tego procesu należy upatrywać w absolutyzmie epoki Oświecenia.

Osiemnastowiecznym monarchiom absolutnym daleko było oczywiście do nowoczesnych państw – lewiatanów, jednak już one oparte były na wierze w reformotwórczą rolę państwa. Zresztą, samo założenie, iż gospodarka, kształcenie czy też „stosunki społeczne” wymagają jakichkolwiek „reform” (czyli państwowej interwencji), jest wstępem do myślenia prowadzącego do rozrostu państwowej biurokracji. Koncepcje tego typu co prawda pojawiły się już w pismach politycznych XVI stulecia, lecz rządzącym na dobre udzieliły się w „Epoce Świateł”.

Często przyjmuje się, iż w wieku XVIII linia konfliktu przebiegała między uosobioną przez absolutnych monarchów – powiedzielibyśmy dziś – konserwatywną prawicą a lewicowymi rewolucjonistami i racjonalistami. Tymczasem jednak oświeceniowe monarchie absolutne były w dużej mierze zaprzeczeniem tradycyjnego, średniowiecznego porządku społecznego, opartego na hierarchii, autorytecie, honorze i sprawiedliwości. W wiekach średnich król był władcą absolutnym tylko w tym sensie, iż posiadając sankcję transcendentalną, spełniał funkcję wyłącznego stróża Boskiego i ludzkiego ładu w państwie – nie znaczy to jednak, iż rządził wszystkim. Jego władza w sposób naturalny sprowadzała się do sfery, w której jego obecność jawiła się jako niezbędna, i była ograniczona (czy też zrównoważona) autorytetem – wspierającego go zresztą – Kościoła oraz samorządnością stanów: duchownego, rycerskiego (później szlacheckiego) i zyskującego coraz większe znaczenie mieszczaństwa. W ustroju owym, zwanym dziś monarchią stanową, bądź też patrymonialną, państwo tworzyło tylko jeden z wielu systemów organizacji i zależności, jego działania nie były zaś wyłączone spod oceny moralnej czy też spod kryterium obiektywnej prawdy, której depozytariuszem był Kościół.