1 maja jest jednak obchodzonym przez Kościół dniem św. Józefa Robotnika. Święto zostało proklamowane przez papieża Piusa XII, weszło do kalendarza liturgicznego w 1955 roku. W ten sposób nadany został religijny charakter dnia, który od 1892 roku był jednoznacznie kojarzony ze świeckim świętem pracy.
Święty Józef jest patronem licznych stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych, jak również cieśli, stolarzy, rzemieślników, kołodziei, inżynierów, grabarzy, wychowawców, podróżujących, wypędzonych, bezdomnych, umierających i dobrej śmierci.
Nie ma nic złego w świętowaniu tego dnia. Zostawmy różnych nawiedzonych prawicowców, którzy w dobrych rozwiązaniach i zdobyczach cywilizacyjnych widzą „socjalizm” lub „komunizm”, będąc jednocześnie niewolnikami liberalizmu. Tego ostatniego nigdy nie skrytykują, gdyż jest nieodłączną częścią ich zaplecza „ideowego”.