
Musimy szykować się na trudne scenariusze. Musimy brać pod uwagę to, że dzisiejszy czas, kiedy mamy dużo mniej zachorowań, zakażeń (koronawirusem) – na szczęście też dużo mniej zgonów – że ten czas może zostać odwrócony – mówił premier Mateusz Morawieckie podczas konferencji prasowej. Wtórował mu minister zdrowia Adam Niedzielski, mówiąc, że należy spodziewać się znacznego przyrostu zakażeń w okresie jesienno-zimowym, chyba że akcja szczepień nabierze rozpędu.
Konferencja prasowa odbyła się po zakończeniu posiedzenia sztabu kryzysowego ws. COVID-19. Zdaniem rządzących, po raz kolejny należy przygotować się na ciężką sytuację epidemiczną od września. Jego zdaniem, Polacy nie są świadomi rysowanej w czarnych barwach przyszłości. „Zastanawiałem się, czy to sytuacja właściwa, dobra. I jednoznacznie muszę powiedzieć, że to nie jest sytuacja dobra, że jesteśmy uśpieni tym bardzo niskim poziomem zakażeń w porównaniu do tego, co było podczas III fali (pandemii), jeszcze 2-3 miesiące temu, i znaczącą poprawą sytuacji w odniesieniu do zgonów” – stwierdził. „Musimy tą ogromną naszą czujność zachować” – apelował.



