„Strzeżcie się przywódców, którzy
bębnią w bębny w celu wprawienia obywateli w patriotyczny ferwor, bo
patriotyzm jest w rzeczy samej mieczem obosiecznym. Zarówno zagrzewa
krew, jak i zawęża umysł. A kiedy bębny wojenne osiągają gorączkowe tempo
i krew gotuje się od nienawiści, a umysł się zamyka, przywódca nie
będzie miał potrzeby w przejmowaniu praw obywateli. To raczej obywatele,
zaparzeni strachem i oślepieni przez patriotyzm, ofiarują wszystkie
swoje prawa na rzecz przywódcy i uczynią to chętnie. Skąd to wiem? Bo ja
to zrobiłem. I jestem Cezarem”- Juliusz Cezar.
Podczas gdy świat stoi nad przepaścią
kolejnej wojny światowej, wygląda na to, że jeszcze się nie nauczyliśmy
lekcji historii i nadal pozwalamy sobie na bycie prowadzonymi jak bydło
na rzeź przez aktorów udających polityków. Ignorancja i apatia tych
fałszywych „patriotycznych” mas jest ich mandatem do oszukiwania i robią
to od lat, grając na lojalności i miłości, jaką ludzie mają do swoich
narodów, w celu popchnięcia naprzód ich własnego zamiaru.




