Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

sobota, 10 marca 2018

Pielgrzymka Żołnierzy Niezłomnych na Jasną Górę 2018


NIE PRZEPRASZAM ZA MARZEC'68!


      W związku z ostatnimi, haniebnymi wypowiedziami, podającego się za prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, pana Andrzeja Dudy, stwierdzić należy, że przepraszanie i proszenie o wybaczenie, i to w imieniu (rzekomo niepodległej) Polski, za wydarzenia jakie miały miejsce w marcu 1968 r., a które doprowadziły do wypędzenia z Polski Żydów, jest hańbą i zdradą stanu, podobnie jak mówienie o "polskiej" winie za masakrę w Jedwabnem, czy o "polskich obozach koncentracyjnych".
Po pierwsze dlatego, że PRL nie była, jak niestety wielu do dziś  utrzymuje, Państwem Polskim, w żadnym znaczeniu tego słowa. Niepodległa Polska (kiedy miejmy nadzieję w końcu powstanie...) nie może więc ponosić żadnej winy za czyny popełnione przez władze i organy PRL-u, ponieważ był on tworem okupacyjnym, podobnie jak Generalne Gubernatorstwo w czasach okupacji hitlerowskiej, i wolna Polska nie może mieć z tym tworem nic wspólnego, nie może mieć z nim żadnej ciągłości formalno-prawnej (jaką ma tzw. "III RP", czyli PRL-bis), i ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności za podjęte i wydane wówczas decyzje. 

piątek, 9 marca 2018

Święte dziedzictwo Narodów


Gliwice: W hołdzie pomordowanym żołnierzom podziemia antykomunistycznego

               W dniu 7 marca 2018 roku pod tablicą wmurowaną w gmach gliwickiego Wydziału Chemii Politechniki Śląskiej (tablicę zaprojektował śp. prof. Franciszek Maurer, a staraniem prof. Zbigniewa Gregorewicza, została odsłonięta w 1995 roku) działacze Ruchu Christus Rex oraz Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oddali hołd pomordowanym studentom Politechniki Gliwickiej, a zarazem żołnierzom podziemia antykomunistycznego - Kazimierzowi Chmielowskiemu ps. "Rekin" z Narodowego Zjednoczenia Wojskowego oraz Zbigniewowi Kutermachowi ps. "Czarny" z Konspiracyjnego Wojska Polskiego. 

Zapalono znicz i odmówiono modlitwę za dusze zmarłych.

Cześć i chwała bohaterom!

Pod tablicą ku czci pomordowanych
Życiorys Zbigniewa Kutermacha ps. "Czarny":

        Zbigniew Kutermach, PS. „Czarny”, „ARN”, żołnierz AK z Radomska. W 1945 rozpoczyna studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej. Pod koniec 1945 roku nawiązuje kontakt z Konspiracyjnym Wojskiem Polskim /KWP/. Zostaje dowódcą komendy powiatowej KWP. Organizuje siatkę wywiadowczą w Komendzie Powiatowej MO oraz w Powiatowym Urzędzie UB w Gliwicach.  Po dekonspiracji Gerharda Szczurka, Kutermach zostaje aresztowany 11 czerwca 1946 roku i po 12 dniach skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 stycznia 1947 roku w Katowicach. Miał wówczas 20 lat.





Poniżej przedstawiamy życiorys ppor. NZW Kazimierza Chmielowskiego: 

czwartek, 8 marca 2018

Prof. Jacek Bartyzel o emigracji pomarcowej: jedyna, która w sercu unosiła nienawiść do Polski

Prof. Jacek Bartyzel o emigracji pomarcowej: jedyna, która w sercu unosiła nienawiść do Polski 
        Za „niedorzeczne i niegodziwe” prof. Jacek Bartyzel uznał włączanie tzw. emigracji pomarcowej ’68 w cały ciąg – niemal dwustuletniej – emigracji. Jak zauważył, była to jedyna emigracja, która mogła liczyć na profity, a wyjeżdżając z kraju „unosiła w swoich sercach nienawiść do Polski”.

Prof. Jacek Bartyzel na swoim profilu na Facebooku włączył się w debatę na temat wydarzeń z Marca’68 i następującej potem emigracji. Zdaniem naukowca „niedorzeczne i niegodziwe zarazem jest włączanie tzw. emigracji pomarcowej ’68 w ponad dwustuletni ciąg emigracji polskich od konfederatów barskich począwszy, po emigrację solidarnościową w stanie wojennym”.

Powód? Wszyscy emigranci (poza pomarcowymi) choć na swój sposób na swoją dolę zasłużyli (np. nieroztropne porywy, błędy i zaniedbania), to jednak „bez wątpienia unosili w swoich sercach na drogach wygnania miłość do Polski i ostatnią rzeczą, którą pragnęliby czynić, byłoby świadome szkodzenie jej”.

Dominik Piekarz: Alkohol a samotność człowieka

 
       Może warto zastanowić się nad problemem, w tak dużej mierze, dotykającym tak wielu Polaków, który upośledza człowieka w każdy możliwy sposób – psychicznie i fizycznie. Co sprawia, że tak wielu ludzi – świadomych przecież konsekwencji tej strasznej, niszczącej moralność człowieka choroby, mimo wszystko jej się poddaje?

Powodów może być wiele, a jednymi z częściej podawanych są różnego rodzaju niepowodzenia życiowe i przeciwności losu, z którymi na tyle ciężko człowiekowi sobie poradzić, że próbuje się znieczulić, a nie jak zrobiłby normalny, zdrowy człowiek – rozwiązać.

Następnym, często podawanym powodem, jest chęć dobrej zabawy i odprężenia się na różnego typu imprezach, czy chęć bycia akceptowanym przez otoczenie. Jako osoba będąca całkowitym abstynentem wiele razy spotykałem się z pytaniami: dlaczego nie pijesz? Co jest z tobą nie tak? Tutaj chciałbym zaznaczyć, iż mimo zdziwienia ludzi nigdy nie spotkałem się z poczuciem odtrącenia przez rówieśników, czy bycia spychanym na margines, a tylko ze zdziwieniem, że istnieją ludzie umiejący się bawić bez używek.

środa, 7 marca 2018

"Miasto Lwów nie dla polskich panów". Demonstracja z antypolskimi hasłami na Ukrainie


Demonstracja we Lwowie
        Kilkaset osób przeszło w niedzielę ulicami Lwowa na zachodzie Ukrainy w marszu upamiętniającym rocznicę śmierci dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza. Akcja odbyła się pod antypolskimi hasłami - doniosły lokalne media. 

Marsz zwołała nacjonalistyczna partia Korpus Narodowy. "Nasza ziemia – nasi bohaterowie!", "Pamiętaj cudzoziemcze, że gospodarzem jest tu Ukrainiec!" – wykrzykiwali jego uczestnicy. "Miasto Lwów nie dla polskich panów" – głosił napis na jednym z transparentów.

Jest to hasło związane ze skandaliczną ustawą, która została przyjęta w Polsce. (...) Nie występujemy przeciwko narodowi polskiemu, ale jesteśmy przeciwni populistycznym władzom Polski, które przyjęły tę skandaliczną ustawę. Dlatego wyszliśmy dziś na ulice, by pokazać, że Lwów jest miastem banderowskim i nikt nie będzie nam mówił, kogo mamy czcić – powiedział przedstawiciel Korpusu Narodowego Swiatosław Siryj, cytowany przez portal "Zaxid.net".

Warsztaty poświęcone staropolskiej sztuce walki szablą


wtorek, 6 marca 2018

Konrad Rękas: Polska cierpliwość się kończy


Znalezione obrazy dla zapytania lwów nie dla polskich panów
       Zdaniem banderowców „Lwów nie jest dla polskich panów”. Zdaniem „polskich panów” – Ukraina nie jest dla banderowców. I to my mamy, wbrew pozorom, więcej danych, żeby postawić na swoim.

Pięć i pół miliona potomków Kresowian

Napięcia polsko-ukraińskie nie tyle narastają od dłuższego czasu – co po prostu kryzys: świadomościowy, polityczny, tożsamościowy i przede wszystkim zaufania między narodami polskim a ukraińskim jest już tak głęboki, że musi przebijać się do świadomości rządzących. Im bardziej rząd w Warszawie chciałby przechodzić do porządku nad nierównowagą w relacjach z Kijowem, nad uczynieniem z antypolskiej ideologii państwowej doktryny Ukrainy, nad utratą pieniędzy zainwestowanych w podtrzymywanie reżimu Poroszenki – tym bardziej bankructwo tej polityki widzą zwykli Polacy. I władze nie mogą już tego lekceważyć z taką dezynwolturą, jak uprzednio, stąd ustępstwa Prawa i Sprawiedliwości wobec oczekiwań elektoratu, w tym postulatów polskich Kresowian, żądających wobec Ukrainy polityki silnej ręki.

RPA: Odebrać ziemię białym!


      We wtorek parlament Republiki Południowej Afryki zagłosował za projektem zmiany konstytucji, która umożliwi odebranie ziemi białym obywatelom bez konieczności wypłacenia im rekompensaty. Ustawa trafiła do Zgromadzenia Narodowego na wniosek radykalnie marksistowskiej partii opozycyjnej Bojowników o Wolność Gospodarczą, której przywódcą jest Julius Malema. Nowe prawo zostało przyjęte przygniatającą większością głosów 241 przeciwko 83.

Prace nad ustawą nabrały tempa po dymisji oskarżanego o korupcję Jacoba Zumy, którego zastąpił Cyril Ramaphosa. Tuż po swoim zaprzysiężeniu nowy prezydent obiecał odebranie Afrykanerom ziemi, którą zajmują od XVII wieku. „Skończył się czas pojednania, teraz nadszedł czas sprawiedliwości” – grzmiał Malema z mównicy. „Musimy zapewnić, że nasz lud odzyska godność, a kryminaliści, którzy ukradli naszą ziemię, nie dostaną rekompensaty” – dodał marksista.