Cytaty

TRADYCYJNY KATOLICYZM * MONARCHIA NARODOWA * DYSTRYBUCJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RUCHU CHRISTUS REX - codzienna aktualizacja

MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego

wtorek, 15 maja 2018

Masakra w Strefie Gazy. Jest wiele ofiar, w tym dzieci

Krwawe starcia w Strefie Gazy  
      Co najmniej 52 Palestyńczyków zginęło, a ponad 2,4 tys. zostało rannych w poniedziałek w starciach z izraelskimi siłami w Strefie Gazy na granicy z Izraelem, gdzie trwają protesty przeciwko przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Wśród zabitych mogą być dzieci.

Dane te przekazał palestyński resort zdrowia. Według niego 1204 osoby zostały postrzelone, a ok. 1200 doznało innych obrażeń, w tym w wyniku kontaktu z gazem łzawiącym; 116 rannych jest w stanie ciężkim lub krytycznym.

Wśród zabitych jest osiem osób poniżej 16. roku życia - poinformował ambasador Palestyny przy ONZ.
Agencje piszą, że jest to najkrwawszy dzień w Strefie Gazy od czasu wojny w tej palestyńskiej enklawie między kontrolującym ją Hamasem a Izraelem w 2014 roku.

Agencja dpa podaje, powołując się na palestyńskie ministerstwo zdrowia, że rannych zostało 1700 osób, w tym setki od kul. Associated Press, powołując się również na przedstawicieli palestyńskiego resortu zdrowia, informuje o co najmniej 772 rannych, w tym 27 krytycznie. Reuters pisze o 900 rannych Palestyńczykach; 450 z nich odniosło obrażenia w wyniku użycia ostrej amunicji.

Palestyński rząd oskarżył Izrael o dokonanie "straszliwej masakry" w Strefie Gazy, wzdłuż granicy z Izraelem, gdzie od rana trwają protesty przeciwko przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Masowe protesty od sześciu tygodniu organizuje Hamas. Demonstranci starają się sforsować ogrodzenie na granicy z Izraelem. Palestyńczycy używają kamieni i koktajli Mołotowa. Po stronie izraelskiej strzelają snajperzy.
Według izraelskiej armii w zamieszkach bierze udział 35 tysięcy Palestyńczyków.

Otwarcie ambasady USA w Jerozolimie

Stany Zjednoczone ogłosiły, że w Jerozolimie otworzyły swoją ambasadę w Izraelu. Podczas uroczystości inauguracji placówki stronę amerykańską reprezentował m.in. minister finansów Steven Mnuchin i córka prezydenta USA Donalda Trumpa, Ivanka.

- Otwieramy dzisiaj ambasadę USA w Jerozolimie, w Izraelu - ogłosił na początku ceremonii amerykański ambasador w państwie żydowskim David Friedman. W uroczystości bierze udział również mąż Ivanki i prezydencki doradca Jared Kushner.

- Otwarcie ambasady USA w Jerozolimie to historyczny moment - powiedział w poniedziałek podczas ceremonii otwarcia amerykańskiej placówki dyplomatycznej w tym mieście premier Izraela Benjamin Netanjahu. Zaznaczył, że to "wspaniały dzień".

"To dzień, który będzie wygrawerowany w naszej narodowej pamięci na pokolenia" - ocenił szef izraelskiego rządu. "Jesteśmy w Jerozolimie i pozostaniemy tu" - dodał.

Netanjahu podziękował również amerykańskiemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi "za odwagę w dotrzymaniu obietnicy" o przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Swoje przemówienie premier zakończył stwierdzeniem, że Jerozolima to "wieczna i niepodzielna stolica Izraela".