Cytaty

TRADYCYJNY KATOLICYZM*MONARCHIA NARODOWA*DYSTRYBUCJONIZM*KONTRREWOLUCJA!

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
INSTYTUTU NARODOWO-ROJALISTYCZNEGO CHRISTUS REX - codzienna aktualizacja

MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób kontrrewolucyjny

czwartek, 13 września 2018

Małgorzata Jarosz: Augustiańska koncepcja władzy jako podstawa ustroju narodowo-radykalnego


\
      W niniejszym artykule pragnę przedstawić pokrótce augustiańską koncepcję władzy. Dla nas, narodowych radykałów, tematyka ta jest szczególnie istotna. Poglądy św. Augustyna miały bowiem wpływ na poglądy przedwojennych narodowców. Chodzi tu przede wszystkim o RNR Falangę i słynną koncepcję totalizmu katolickiego.

Olbrzymi wpływ na poglądy św. Augustyna na relacje na linii Kościół — państwo miała schizma donatystyczna. Szczególnie niebezpieczna była działalność tak zwanych circumcelliones (słowo to przetłumaczyć można dosłownie jako „ci, którzy chodzą wokół spichlerzy”). Nie jest do końca jasne, kim była ta grupa społeczna (co ciekawe, określenie „circumcelliones” używane były tylko i wyłącznie w rzymskiej Afryce, nie znajdziemy go w źródłach pochodzących z innych prowincji Imperium Romanum), najprawdopodobniej była to uboga ludność wykorzystywana przez biskupów donatystycznych do prześladowania katolików. Circumcelliones wielokrotnie palili kościoły, niszczyli sprzęty liturgiczne czy używali przemocy wobec katolickich kapłanów (znane są przypadki okaleczeń czy oślepień poprzez wlanie wapna do oczu).

Warto podkreślić, iż olbrzymi wpływ na teorie św. Augustyna miała filozofia stoicka, głównie myśl Cycerona. Cyceron stworzył teorię coraz to większych kręgów uspołecznienia: począwszy od pary małżeńskiej, przez rodzinę, ród, państwo i ludzkość, aż do mistycznej wspólnoty bogów i ludzi.

Według św. Augustyna państwo jest instytucją, która wynika z prawa natury. Istnienie państwa odpowiada na podstawowe potrzeby natury ludzkiej. Pełna samorealizacja jednostki zależy bowiem od społeczeństwa. Tylko w społeczności uwidaczniają się takie cechy ludzkości jak solidarność w czynieniu dobra lub zła, tylko w społeczeństwie może mieć miejsce wymiana myśli i uczuć ludzkich. Zaczątkiem państwa jest natomiast dom człowieka. Pierwszą podstawową komórką organizacji społeczeństwa jest rodzina, państwo jest natomiast przedłużeniem bądź też rozszerzeniem. Państwo jest więc naturalnym związkiem, całokształtem warunków, w którym poszczególne jednostki i rodziny korzystałyby z uporządkowanego współżycia.

Z racji tego, iż państwo powstało na mocy prawa naturalnego, ma ono de facto pochodzenie boskie. Pierwotnie w myśl woli Boga miało mieć ono jednak zupełnie inny charakter, nie istniałoby chociażby zjawisko przymusu. Podporządkowanie się poddanych pod kierownictwo byłoby co prawda konieczne, ale przywództwo miałoby polegać tylko i wyłącznie na trosce o pozostałych. Przymus jest bowiem efektem skażenia ludzkiej natury, którą ogarnęła między innymi żądza panowania. Pierwotnie człowiek miał panować jedynie nad zwierzętami, nie nad innymi ludźmi.

Jakie cele natomiast, zdaniem Augustyna powinno spełniać państwo? Powinno ono starać się zapewnić ludziom trzy dobra: porządek, jedność i pokój. Musi również troszczyć się o dobrobyt obywateli i rozwój gospodarczy. Z kwestią pokoju ściśle łączy się jedna z najważniejszych cech państwa, mianowicie jego jedność, przez którą rozumieć należy jednomyślność mieszkańców. Jedność ta powinna rzecz jasna opierać się na przestrzeganiu zasad chrześcijańskich. Prawdziwe cnoty osiągnąć można bowiem jedynie w duchu prawdziwej religii. Św. Augustyn doceniał co prawda praktykowanie cnót obywatelskich w pogańskim Rzymie, wskazywał jednak, iż chrześcijanie są o wiele bardziej przygotowani do służenia swojej ojczyźnie.

W dalszej kolejności warto przyjrzeć się augustiańskiej koncepcji władzy. Św. Augustyn nie miał wątpliwości, iż od Boga pochodzi każda władza, nawet ta pogańska. Istnienie władzy odpowiada bowiem naturalnemu porządkowi rzeczy. Władcy zobowiązani są jednak do ustanawiania prawa zgodnego z prawem Bożym, a także do surowego karania tych, którzy przeciwko temu prawo występują. Włada jest jednak nie tylko sługą Bożym, ale też synem Kościoła, stąd ma obowiązek zabiegać o jego rozszerzenie. Co ciekawe, Święty wielokrotnie zachęcał chrześcijan do piastowania urzędów państwowych, karcił posługiwanie się wykrętami natury religijnej. Funkcje państwowe nie są bowiem sprzeczne z ideałami świętości. Ci, którzy posiadają większą wiarę, są również lepszymi ludźmi, stąd lepiej służą państwu, a przez to również ludziom (urzeczywistnia to ideę miłości bliźniego). Na marginesie warto wspomnieć, iż Jan Mosdorf w swoim „Wczoraj i jutro” powołuje się na przykład Bonifacego, któremu św. Augustyn odradzał wstąpienie do klasztoru. Uważał bowiem, iż w służbie na rzecz państwa będzie o wiele bardziej użyteczny dla Boga, niż w klasztorze.

Godna uwagi jest również opinia św. Augustyna na temat relacji pomiędzy państwem a Kościołem. Społeczności te są według niego odrębnymi instytucjami, mają inne cele. Obie społeczności posiadają jednak charakter doskonały. Państwo dąży do zapewnienia pokoju na ziemi, zadaniem Kościoła jest natomiast prowadzenie wiernych do pokoju wiecznego. Stąd państwo nie może ustalać praw w sferze religijnej. Chrześcijanin nie może jednak czuć się zwolniony z wypełniania prawa świeckiego ze względu na wypełnianie prawa kościelnego. Człowiek taki popełniłby dokładnie taki sam błąd, co państwo ingerujące w sferę religijną, zarezerwowaną dla Kościoła. Św. Augustyn wskazywał również na inne różnice pomiędzy Kościołem a państwem. Kościół jest uniwersalny, trwać będzie wiecznie. Państwo natomiast ma charakter doczesny, przeminie wraz z końcem świata. Interesujące jest to, iż zdaniem Świętego o ile państwo ma pełne prawo do używania miecza i przemocy, tak Kościół powinien kierować się miłością i sankcjami moralnymi.
Pomimo tego, iż Kościół i państwo są instytucjami autonomicznymi, to musi istnieć pomiędzy nimi współpraca. Mieszkańców państwa ziemskiego i państwa Bożego łączy bowiem doczesność, w której egzystują. Wspomniana wyżej współpraca ma u św. Augustyna dość szeroki charakter. Chodzi tu również o współpracę wierzących i niewierzących przy przyczynianiu się do poprawy swojego bytowania. Święty porównywał ponadto współpracę państwa i Kościoła do współpracy ojca i matki. Kościół ma jednak tę wyższość nad państwem, iż państwo zawdzięcza mu ogólne podnoszenie poziomu moralnego ludzi i rozwijanie cnót obywatelskich. W zamian za to Kościół oczekuje jednak od państwa pomocy w sprawach moralnych. Chodzi tu przede wszystkim o troszczenie się o możność oddawania należnej czci prawdziwemu Bogu. Co istotne, państwo ma również prawo do pomocy Kościołowi w zwalczaniu herezji, w pewnym stopniu może więc ingerować w sprawy stricte religijne. Pogląd ten miał ogromny wpływ na powstanie koncepcji totalizmu katolickiego RNR Falangi. Św. Augustyn stał na stanowisku, iż dla heretyków lepiej będzie znieść nakładane przez władze świeckie kary doczesne niż znosić później kary wieczne. Pogląd ten wynika z augustiańskiej koncepcji prawa. Święty uważał bowiem, iż prawo jest ważne tylko wtedy, kiedy zgodne jest z prawem Bożym, a sprawiedliwość polega na oddaniu Bogu tego, co do niego należy. Jeśli państwo broni praw ludzi, to tym bardziej powinno bronić prawa Bożego. Podkreślić należy, iż stanowisko św. Augustyna w tej kwestii uległo pewnej ewolucji. Święty sprzeciwiał się początkowo przymusowi religijnemu i stosowaniu przemocy względem heretyków. Wskazywał, iż Chrystus nie działał gwałtem, ale zawsze „tłumaczeniem i upominaniem”. Pod koniec swojego życia, w 427 roku, powstały jednak słynne „Sprostowania”, w których św. Augustyn skorygował część swoich nauk. Podkreślał w nich między innymi, iż Chrystus potrafił również używać bicza. Wyrzucał również demony wbrew ich woli, nie używał do tego „przekonywującej mowy”, ale „siły swej potęgi”. Jakie były powody zmiany stanowiska? Jak już wcześniej wspomniano, donatyści stanowili niebezpieczeństwo nie tylko ze względów religijnych, ale wielokrotnie dopuszczali się aktów przemocy. Ingerencja władz państwowych była więc tu niezbędna. Co jednak najbardziej istotne, św. Augustyn na własne oczy zauważył, iż represje ze strony władzy są po prostu skuteczne. Znał bowiem osobiście nawróconych na katolicyzm donatystów (i nie było to bynajmniej nawrócenia pozorne), którzy być może nigdy nie nawróciliby się, gdyby nie miecz władzy świeckiej.