Cytaty

INTEGRALNY RZYMSKI KATOLICYZM * NACJONALIZM INTEGRALNY * NARODOWY SOLIDARYZM * UNIWERSALIZM * REWOLUCJA KONSERWATYWNA * EUROPA WOLNYCH NARODÓW

PRZECIWKO KOMUNIZMOWI I KAPITALIZMOWI! ZA NARODOWYM SOLIDARYZMEM PAŃSTWA!

PORTAL PUBLICYSTYCZNY FRONTU REX ORAZ RUCHU NARODOWO - RADYKALNEGO "FALANGA"

Codziennik internetowy (wydarzenia - relacje - artykuły)

„Pro Fide, Rege et Patria” – „Za Wiarę, Króla i Ojczyznę”

PRZEŁOM NARODOWY - jest to projekt polityczny łączący w sobie ideę hierarchiczną z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do zmiany obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny i trwały

środa, 10 stycznia 2018

Polecamy film Paolo Dy - "Ignacy Loyola"

       Święty Ignacy Loyola jest założycielem Towarzystwa Jezusowego w Kościele katolickim. Zanim do tego doszło, w 1540 roku przeszedł długą drogę, poddając się działaniu Boga. Inigo, bo takie imię otrzymał na chrzcie świętym, był trzynastym dzieckiem rodziny szlacheckiej w kraju Basków w Hiszpanii. Jego przodkowie z narażeniem życia bronili króla Kastylii. W dzieciństwie i wczesnej młodości otrzymał wychowanie religijne, modlił się z innymi w domu, nawiedzał pobliskie sanktuarium maryjne.

Na zamku w Arevalo przyuczano Iniga do służby na dworze królewskim. Marzył on już wtedy o ziemskiej sławie. Chciał się ożenić z panią serca należącą do książęcego, a nawet do królewskiego rodu. W swojej „Opowieści Pielgrzyma” przyznał, że prowadził życie nieuporządkowane. Po jakimś czasie został rycerzem i z narażeniem życia w 1521 roku bronił przed królem Nawarry i Francuzami twierdzy Pampeluny. Tam kula armatnia roztrzaskała mu lewą nogę. Przetransportowano go do domu rodzinnego, gdzie z wielkim trudem powracał do zdrowia. Były takie dni, że był bliski śmierci. Przełom nastąpił w uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła.

Podczas rekonwalescencji, z braku innych książek, chętnie czytał Ewangelię i historie o świętych. Zauważył wtedy, że pociecha płynąca z tych lektur trwa dłużej aniżeli ta spowodowana przyziemnymi pragnieniami. Pan Jezus coraz bardziej dotykał jego serca, posługując się także jego wrodzoną ambicją i pragnieniem odznaczenia się czymś wielkim. Myślał sobie: „Skoro św. Dominik i św. Franciszek dokonali tak wielkich rzeczy dla Boga, dlaczego i ja nie miałbym podobnych dokonać?”.

Marek Teler: Poganka na polskim tronie? Kazimierz Wielki i Aldona Anna Giedyminówna


       16 października 1325 roku doszło do zawarcia związku małżeńskiego przez królewicza Kazimierza, późniejszego króla Polski Kazimierza III Wielkiego, z księżniczką litewską Aldoną Anną Giedyminówną. Związek ten był pierwszym poważnym zbliżeniem Polski i Litwy, wyprzedzającym równo o 60 lat unię w Krewie.

Aldona Anna Giedyminówna – młodość

Pierwsza żona Kazimierza III Wielkiego była jednym z młodszych dzieci litewskiego księcia Giedymina, najprawdopodobniej ze związku z nieznanego bliżej pochodzenia Jewną. Dotychczas na podstawie przekazu Rocznika małopolskiego sądzono, że księżniczka urodziła się między 17 października 1309 a 16 października 1310, ale dokładna analiza źródłoznawcza przeprowadzona przez Jana Tęgowskiego zakwestionowała prawdziwość tej informacji. Nie ulega jednak wątpliwości, że córka władcy Litwy w chwili ślubu ukończyła dwunasty rok życia. Najbezpieczniej możemy przyjąć, że Aldona Anna urodziła się między 1309 a 1313 – była zatem w podobnym wieku co jej przyszły małżonek. Wątpliwości budzi również kwestia pogańskiego imienia władczyni, Aldona. Jako pierwszy wymienia je dopiero XVI-wieczny historyk Maciej Stryjkowski. Na pewno Giedyminówna nosiła dwa imiona – jedno rodzime pogańskie, drugie przyjęte na chrzcie niedługo przed ślubem. Wobec braku innych przekazów pozostaje nam przyjąć informację Stryjkowskiego jako opartą na tradycji lub zaginionym źródle.

wtorek, 9 stycznia 2018

LIST OTWARTY DO POSŁÓW NA SEJM RP

LIST OTWARTY DO POSŁÓW NA SEJM RP
\
Szanowny Panie Pośle!

        9 stycznia 2018 roku Sejm będzie rozpatrywał projekt „Ratujmy Kobiety”. Istotną treścią projektu jest wprowadzenie aborcji „na życzenie”. Nazwa projektu jest kłamstwem, ponieważ aborcja zwiększa liczbę samobójstw wśród kobiet i często jest przyczyną nowotworów.

Głównym celem inicjatywy ustawodawczej jest wprowadzenie w Polsce aborcji na skalę masową. W Niemczech , Francji i Wielkiej Brytanii aborterzy zabijają rocznie 200 000 dzieci, nie licząc ofiar aborcji farmakologicznej. Właściwa nazwa dla projektu powinna brzmieć: „Mordujmy dzieci”.

Adam Danek: Jakobicka epopeja


 

         „Apolityczna” literatura to rzadkie zjawisko. Większość wybitnych dzieł literackich XIX i XX wieku ma dość wyraźnie określone przesłanie ideowe. W dużej części z nich autorzy wykorzystali sprawność pióra do propagowania poglądów lewicowych – od liberalnych po komunistyczne – lub, co na jedno wychodzi, atakowania, wyśmiewania i na wszelkie sposoby obrzucania błotem porządku rzeczy zakorzenionego w tradycji. Fakt ten jest od dawna przedmiotem uzasadnionych zmartwień konserwatystów. Lewica intelektualna, która szybciej od nich zdała sobie sprawę ze znaczenia literatury i sztuki jako pola bitwy o rząd dusz (i wyciągnęła z tego praktyczne konsekwencje), zdołała wręcz wylansować przekonanie, że wybitny pisarz po prostu musi być lewakiem (a do tego jeszcze rozpustnikiem lub zboczeńcem), ponieważ tradycyjny światopogląd, z jego wizją świata i zasadami moralnymi, uniemożliwia zrealizowanie tkwiącego w ludzkim wnętrzu twórczego potencjału i skazuje kulturę na stagnację, dlatego prawdziwy artysta musi go nie tylko odrzucić, ale również zwalczać w swoich dziełach.

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Łukasz Grass: Pokonać siebie

Znalezione obrazy dla zapytania jerzy górski 
       Czternaście lat ćpał, pił alkohol i palił papierosy, a ważąc 48 kilogramów, był bliski śmierci, przechodząc detoks we wrocławskim szpitalu. Uratował go Monar i sport. Po 6 latach treningu wygrał prestiżowe zawody triathlonowe Double Ironman w USA (prawie 8 kilometrów pływania, 360 kilometrów jazdy rowerem i 84 kilometry biegu). 

8 listopada (2017 roku - przyp. Redakcji RCR) do księgarń trafi powieść biograficzna o Jerzym Górskim, autorstwa Łukasza Grassa "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą". Postać Górskiego zainspirowała także Łukasza Palkowskiego do nakręcenia filmu pt. "Najlepszy" z Jakubem Gierszałem w roli głównej.

Jurka poznałem 6 lat temu. Spotkaliśmy się w kawiarni niedaleko Dworca Centralnego w Warszawie. Przywitałem go słowami: „Dzień dobry panu”, a on natychmiast skrócił dystans – „Jurek jestem, w naszym środowisku mówimy sobie na ty”.

To „środowisko” jest specyficzne. Można w nim spotkać ludzi po przejściach, wysokoreaktywnych, ponadprzeciętnie ambitnych, potrzebujących sporej dawki adrenaliny i wyzwania – wtedy czują, że żyją. Bardzo często słychać opowieści typu „grubo było”. Sam taką miałem. Zrzucenie nadwagi ze 103 do 78 kg i powrót do sportu po latach zaniedbań, sporo zmieniły w moim życiu. Jerzy Górski również.

Na jego historię natknąłem się w internecie w 2011 roku, kiedy wracałem z Roth w Niemczech ze swoich pierwszych w życiu zawodów na dystansie Ironman (prawie 4 kilometry pływania, 180 km jazdy rowerem i 42 km biegu). Maraton, który jest ostatnią konkurencją w długodystansowym triathlonie, dał mi w kość. Zastanawiałem się, jaką walkę musiał stoczyć ktoś, kto wygrał podwójnego Ironmana, a już zupełnie niewytłumaczalnym był dla mnie fakt, jak można było tego dokonać, mając przeszłość narkomana.

Michał Wałach: Kogo zachwyci „Korona królów”?


      Internauci żyją premierą nowego serialu TVP. Opowiadająca o XIV-wiecznej historii Polski „Korona królów” wzbudza silne, często skrajnie negatywne emocje. Produkcji faktycznie można zarzucić bardzo wiele. Film w żaden sposób nie może konkurować z wielkimi i drogimi produkcjami z Zachodu. Pytanie tylko, czy faktycznie taki był jego cel?

Jeśli twórcy „Korony królów” mieli ambicję zaprezentowania polskiej odpowiedzi na „Grę o tron” (HBO), „Wikingów” (History) czy którąś z historyczno-kostiumowych produkcji Netflixa, to należy stwierdzić krótko: ponieśli sromotną klęskę!

Serial wypada jednak inaczej w porównaniu z podbijającym niegdyś polskie małe ekrany tureckim „Wspaniałym stuleciem”. Jeśli więc celem było osiągnięcie takiego poziomu wizualnego i fabularnego – a o tym donosiły media – to produkcja TVP nie jest niewypałem.

„Korona królów” absolutnie nie może zachwycić i powalić na kolana wymagających widzów. Ludzie obcujący z zachodnimi serialami kostiumowymi w stylu „Dynastii Tudorów” czy „Rzymu” oczekują pod względem technologicznym znacznie więcej. Fani wysokobudżetowych historycznych produkcji to jednak tylko pewna część polskiego społeczeństwa.

niedziela, 7 stycznia 2018

Monarchia chrześcijańska Juan Vázquez de Mella, przeł. Jacek Bartyzel

Juan Vázquez de Mella y Fanjul        Juan Vázquez de Mella y Fanjul (1861-1928), Asturyjczyk, myśliciel polityczny i religijny, publicysta, orator, współzałożyciel (1888) i redaktor „El Correo Español”, deputowany do Kortezów (1893-1899 i 1904-1916), uczestnik Kongresu Antymasońskiego w Trydencie w 1896, członek Królewskiej Akademii Języka; największy z mistrzów klasycznego karlizmu, zwany „Słowem Tradycji” (el Verbo de la Tradición), chociaż po scysji (1918) z królem de iure Jakubem III (D. Jaime de Borbón y Borbón-Parma, 1870-1931) opuścił Wspólnotę i założył Partię Katolicko-Tradycjonalistyczną, swoje ostatnie przemówienie o Boskości Kościoła Katolickiego wygłosił w Teatrze Królewskim w Madrycie w 1924 roku; jego Obras completas, opublikowane w 30 tomach (1931-1947) zawierają nie tylko pisma polityczne, ale również filozoficzne, religijne i ascetyczne, w tym czterotomową Filozofię Eucharystii.

Magdalena Merta: Ossendowski – pisarz wyklęty

zdjęcie

       Żaden z polskich pisarzy międzywojnia nie był tak znienawidzony przez Związek Sowiecki jak Antoni Ferdynand Ossendowski. Sowieci posunęli się nawet do rozkopania grobu pisarza, który zmarł 3 stycznia 1945 r. w podwarszawskim Żółwinie, ledwo na dwa tygodnie przed wkroczeniem Armii Czerwonej do lewobrzeżnej Warszawy, by upewnić się, że znienawidzony za wydanie w 1930 r. „Lenina” literat istotnie nie żyje. Za najwybitniejsze dzieło pisarza krytycy zgodnie uznają „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów”, czasem tytułowane też „Zwierzęta, ludzie, bogowie”, bo książka ukazała się pierwotnie w języku angielskim, a dopiero potem po polsku, i różnie zapisywano jej tytuł. Stanowi ona nieomal reportażowy opis brawurowej ucieczki autora z ogarniętej bolszewicką rewolucją Rosji, przez Mandżurię do Japonii. Jego przeżycia, przygody i sposoby wychodzenia z opresji sprawiły, że często nazywa się go polskim Indiana Jonesem lub polskim Lawrance’em. Konterfekt zbrodniarza Ale prócz książek najwybitniejszych bywają też książki najważniejsze i takową dla Ossendowskiego pozostaje, moim zdaniem, „Lenin” – boleśnie i dogłębnie prawdziwy literacki portret wodza bolszewickiej rewolucji. 

sobota, 6 stycznia 2018

Koncepcja „Rzeczypospolitej wielu narodów” jako metoda zaboru historii i rozbioru państwowości polskiej

Podobny obrazRoszczenia rosyjskie do następstwa prawnego po I Rzeczypospolitej.


     Zgodnie z teorią „Rzeczypospolitej wielu narodów” I Rzeczypospolita z lat 1569-1795 nie była Polską cywilizacyjną (jagiellońską), ale właśnie „Rzecząpospolitą”.

Terminologia ta odpowiada tradycji rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej.

Państwowość określana po prostu jako „Rzecz Pospolita”[1], występowała w historiografii rosyjskiej co najmniej od czasów sowieckich, a zapewne znacznie wcześniej. Nomenklatura ta miała zaprzeczać polskiemu w całości charakterowi tego organizmu politycznego, a zatem prawom Narodu Polskiego do dziedzictwa po wszystkich województwach federacyjnego państwa Korony polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego (dalej również: WXL). 

Depolonizacja Rzeczypospolitej szlacheckiej następowała poprzez jej dekompozycję na poszczególne prowincje i obszary oraz przez wyodrębnianie wschodniosłowiańskich czynników etnicznych i nadawanie im odpowiedniej rangi. W ten sposób historiografia rosyjska całkowicie zakwestionowała polski charakter Wielkiego Księstwa Litewskiego, jednej z trzech ponadwojewódzkich prowincji ówczesnej Polski (Wielkopolski, Małopolski oraz Litwy).[2]

Dziewiętnastowieczni badacze rosyjscy W. Antonowicz[3] oraz M. Lubawskij[4] wielką wagę przypisywali udziałowi Rusinów w politycznym życiu Wielkiego Księstwa Litewskiego, ich roli w wyznaczaniu polityki państwa i określali ich jako jedną ze wspólnot dołączonych do władzy. Upadek państwowości WXL wiązany był zwyczajnie z katolicką ekspansją, unią religijną 1596 r. i przymusową polonizacją elity. W ten sposób nauka rosyjska przyjmowała, że Wielkie Księstwo Litewskie to w gruncie rzeczy państwo litewsko-ruskie /rosyjskie/ (stopniowo coraz bardziej i bardziej rosyjskie), które w wyniku ekspansji zewnętrznej stało się państwem z przewagą charakteru polskiego.[5]

Na Nowy Rok 2018