Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

piątek, 24 czerwca 2016

„Obóz Auschwitz powstał w celu unicestwienia polskiego podziemia, a nie europejskich Żydów” – podkreśla niemiecki historyk

Oœwiêcim, 05.05.2016. Kilka tysiêcy ¯ydów i Polaków przesz³o 5 bm. w Marszu ¯ywych, tzw. drog¹ œmierci, z by³ego niemieckiego obozu Auschwitz I do Auschwitz II-Birkenau. Uczestnicy pochodu upamiêtnili w ten sposób ofiary Holocaustu. (zuz) PAP/Grzegorz Momot ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. Rozpocz¹³ siê Marsz ¯ywych z udzia³em ¯ydów i Polaków***   Nikolaus Wachsmann, — autor pierwszej całościowej historii niemieckich obozów koncentracyjnych, uważa,   — że nie można utożsamiać Auschwitz tylko z Holokaustem, gdyż jego pierwotnym celem była walka z polskim podziemiem, a potem zagłada jeńców radzieckich.

Auschwitz stał się w ostatnim czasie synonimem Holokaustu
— powiedział niemiecki historyk, prezentując w muzeum Topografia terroru w Berlinie swoją książkę KL. Historia narodowosocjalistycznych obozów koncentracyjnych, która od maja jest dostępna w języku niemieckim.


Wachsmann zastrzegł,   — że Holokaustu nie można zawężać do Auschwitz, gdyż większość Żydów zamordowano poza systemem obozów koncentracyjnych w rowach i lasach, w gettach na terenie okupowanej Europy Wschodniej i w specjalnych obozach śmierci, takich jak Treblinka, które miały jeden cel – zamordować jak najwięcej Żydów.

— **Auschwitz był równocześnie czymś więcej niż tylko Holokaustem.
Obóz powstał w 1940 roku w celu unicestwienia polskiego podziemia, a nie europejskich Żydów.
Następnie od 1941 roku wykorzystywany był do eksploatacji i mordowania jeńców radzieckich.
— Dla nich właśnie przeznaczone było rozszerzenie obozu na Birkenau, gdzie SS zbuduje potem komory gazowe do zabijania Żydów
— wyjaśnił Wachsmann.

Jak dodał,
— nawet gdy Auschwitz stał się przede wszystkim obozem zagłady Żydów, pełnił także inne funkcje – był miejscem okrutnych eksperymentów medycznych oraz ośrodkiem produkcji zbrojeniowej.

Na niemal tysiącu stron Wachsmann przedstawia dzieje powstania i zasady funkcjonowania systemu składającego się w fazie szczytowej z 27 obozów koncentracyjnych i ponad 1100 związanych z nimi podobozów.

Opisuje poszczególne etapy rozwoju tego systemu, zaznaczając, że kierunek zmian nie był przesądzony i był wypadkową walki między nazistowskimi grupami wpływów.

Pierwsze obozy powstały natychmiast po przejęciu władzy przez Adolfa Hitlera 30 stycznia 1933 roku.  

— Przeznaczone były dla niemieckich opozycjonistów, głównie komunistów i związkowców. — Więźniów umieszczano w budynkach na terenie opuszczonych fabryk, w hotelach, na statkach i w zamkach, a nawet piwnicach domów mieszkalnych. — Te prowizoryczne miejsca odosobnienia zostały wkrótce zlikwidowane, a większość przetrzymywanych wyszła po kilku miesiącach na wolność.

Na przełomie lat 1934/1935 w aparacie władzy doszło do dyskusji, czy obozy są potrzebne.

Spór przesądził   — zdaniem Wachsmanna — Hitler, który uznał bezprawny terror za pożyteczny instrument władzy.

Z jego inicjatywy rozpoczęto budowę oficjalnego, zorganizowanego systemu, którego pierwszym wzorowym elementem był obóz w Dachau.

Jak zaznacza Wachsmann,  
— przed wybuchem II wojny światowej w obozach koncentracyjnych przebywało niewiele ponad 20 tys. osób, głównie osoby uznane za element aspołeczny – bezdomni, żebracy, prostytutki i drobni przestępcy.

Cezurą w historii systemu obozów koncentracyjnych stała się II wojna światowa.

— Wybuch wojny oznaczał „dramatyczną zmianę”
– podkreśla niemiecki historyk.

Jego zdaniem przed 1939 rokiem stalinowskie gułagi można uznać za dużo brutalniejsze od niemieckich.

Po wybuchu wojny sytuacja diametralnie się zmieniła – obozy przestają być miejscem izolacji niemieckich przeciwników III Rzeszy, a stają się instrumentem terroru wobec okupowanych narodów, a potem miejscem Holokaustu.

Do końca wojny Niemcy deportowali do obozów około 2,3 mln osób, z których większość zginęła.

Sporo miejsca poświęca historyk ekonomicznym aspektom działalności obozów.

SS uprawiała
nowoczesne pośrednictwo niewolników
– cytuje jednego z więźniów Wachsmann.

SS czerpała korzyści z 
„wynajmowania” więźniów przedsiębiorcom zbrojeniowym.

Za jeden z centralnych tematów historyk uważa stosunek niemieckiego społeczeństwa do obozów.

Po zakończeniu wojny Niemcy utrzymywali, że nic nie wiedzieli o obozach.   — To jeden z mitów założycielskich RFN
—  przypomina Wachsmann.

Jego zdaniem   — mit ten jest całkowicie nieprawdziwy, a wiedza o istnieniu obozów była od początku elementem społecznej świadomości.

Od początku Niemcy są świadkami powstawania obozów;   — widzą, słyszą, znają deportowanych ludzi.
— Propaganda SS nie ukrywa istnienia obozów, wręcz przeciwnie, — wykorzystuje informacje o nich do zastraszania społeczeństwa.
Od   połowy  lat 30.  nie trzeba było mówić o „kacetach” – wszyscy o nich wiedzieli i bali się ich
— tłumaczy.

Mieszkający w Wielkiej Brytanii niemiecki historyk pracował nad książką 10 lat.

Znany brytyjski badacz historii III Rzeszy — Ian Kershaw — powiedział po ukazaniu się w zeszłym roku angielskiej wersji książki,
— że praca Wachsmanna jest dziełem, którego nie sposób prześcignąć.

Na spotkaniu w Berlinie Wachsmann podkreślił,   — że pomimo istnienia tysięcy książek o obozach i Holokauście nadal należy o nich pisać.

Jeżeli historycy zamilkną, do głosu dojdą szaleńcy, dyletanci i osoby kwestionujące zbrodnie.   — Nie możemy do tego dopuścić
— powiedział.
***
autor: wSumie.pl

ann/PAP/wpolityce.pl