Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

czwartek, 23 czerwca 2016

Przemysław Bartkowiak: Filary oporu


13450193_196077127459952_7173337558564882155_n 
   Od ponad dwóch lat jesteśmy świadkami przybierającego na sile „marszu brunatnej armii”, o której trąbią wszystkie polskojęzyczne media w celu ostrzeżenia społeczeństwa przed nasilającą się falą faszyzmu. Faszyzmu będącego według tego środowiska synonimem określającym polski patriotyzm i nacjonalizm. Jest to również spowodowane faktem, iż ponownie V kolumna kreuje życie polityczne w czasie, gdy poprzednia władza słabła na sile w wyniku coraz to większego sprzeciwu na okradanie obywateli. Do tej histerii dołączyły później zagraniczne media i starsi w demokracji towarzysze PO i Nowoczesnej, niejednokrotnie alarmując o kiełkującej „brunatnej fali”. Niedawno nawet prezydent Francji prawdopodobnie po koszmarnych nocach pamiętnego 16 kwietnia i kazaniu x. Jacka postanowił zadbać o bezpieczeństwo Francji i nakazał bacznie patrzeć na polskich kibiców. Niektórym nie podoba się również wygrana polskiej reprezentacji i zachwyt młodym polskim piłkarzem. To wszystko dlatego, że przez taki rozwój sytuacji Polska w ich oczach może stać się nie wiadomo czym. Z tego powodu trzeba zadbać o bezpieczeństwo naszego kraju i całej Europy, bacznie pilnując Polaków.

Dlatego jest w gestii naszej, jakich Polaków wychowamy dla przyszłych pokoleń i czy będą w stanie udźwignąć ciężar walki z wrogiem. Nieważne, jakim on by był: czy ze wschodu, zachodu, północy bądź południa. Musimy mu równie odważnie stawić czoła, nawet jeśli wydawałby się silniejszy od nas. To z tejże świadomości, że Polacy są jednym z najwaleczniejszych narodów, narodu, który skóry nie odda, a jego śmierć okupiona będzie licznymi stratami wroga, nie odważyli się fizycznie zaatakować przed wiekami. Wówczas byliśmy podłamanym państwem rządzonym przez lizusa carycy Katarzyny. Dlatego ich plan był wymierzony w społeczeństwo w celu zniszczenia siły moralnej, jaką prezentowaliśmy, w wyniku tych działań pogłębił się egoizm, słabość do używek, a zubożona w ten sposób siła duchowa i fizyczna narodu nie pozwalała się przeciwstawić wrogowi.

Na czym więc opiera się siła fizyczna i duchowa? Przede wszystkim na trzech filarach. Tymi filarami są rozum, sumienie i wola. Rozum to przede wszystkim wykorzystywanie zdobytych doświadczeń, jakie przez życie nagromadziliśmy i zdolność do analitycznego myślenia. Pojęcie te można rozszerzyć na pojmowanie nieba, które jest naszym celem. Jeśli istnieje niebo, istnieć musi piekło, pozwala to nam odróżnić dwie drogi. Drogę światła, którą jest dobro i drogę ciemności, jaką jest piekło. Dzięki zdobytemu doświadczeniu przez nas możemy przygotować kolejne pokolenie i wyposażyć je w wiedzę, która pozwoli im nie popełnić błędów, które spowodowaliśmy. Drugi filar jest równie ważny od pozostałych, gdyż na nim się wszystko będzie opierało. Tym filarem jest sumienie. Pozwala nam ocenić na podstawie przykładów i wartości, co jest dobre, a co jest złe; opierając się przede wszystkim na wartościach katolickich i kulturze, z jakiej się wywodzimy. Poprzez wychowanie związane z rozumem i sumieniem możemy w końcu mieć własny wybór. To dotyczy trzeciego filaru, jakim jest wola. To ona decyduje o tym, kim naprawdę jesteśmy i jaką drogą będziemy podążać. Jest wyznacznikiem wolności, a zarazem wytyczeniem granicy, jaką możemy podążać.

Niestety w dzisiejszych czasach mimo dobrego wychowania i tak jesteśmy jeszcze struci poprzednim systemem i jego kwiatami, które na szczęście dziś już powoli więdną. Należy dążyć do zwalczenia tego myślenia, mimo nierzadkich docinek ze strony rówieśników. Dzisiejsze czasy to jeszcze większe wystawienie na próby przeciwko złemu duchowi, ponieważ wszelkie granice zostały przekroczone. Mimo to sztandar, który niesiemy, będzie jeszcze jaśniej świecił blaskiem naszych dusz kroczących ku zwycięstwu.