Cytaty

KONTRREWOLUCJA*MONARCHIA NARODOWA*KORPORACJONIZM

OFICJALNY PORTAL PUBLICYSTYCZNY
RCR - PRO FIDE, REGE ET PATRIA!


Si Deus Nobiscum quis contra nos - Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

UNIWERSALIZM KATOLICKI KONTRA ATEISTYCZNY GLOBALIZM


MONARCHIZM NARODOWY - jest to ustrój polityczny łączący w sobie ideę monarchistyczną (ideę hierarchiczną) z myślą narodową w duchu rzymskiego katolicyzmu, dążący do obalenia obecnego Systemu politycznego w sposób radykalny (będąc w rzeczywistości Kontrrewolucją)

WALCZYMY NAJPIERW O POLSKĘ WOLNĄ A PÓŹNIEJ WIELKĄ! Z BOGIEM ZA KRÓLA I OJCZYZNĘ!

czwartek, 9 lutego 2017

Z Bogiem za Króla i Ojczyznę - wystawa w Gliwicach

Znalezione obrazy dla zapytania z bogiem za króla i ojczyznę
Wystawa dostępna dla publiczności od 28.01 do 23.04. 2017 r.
         W dniu 8 lutego 2017 roku przedstawiciele Ruchu Christus Rex odwiedzili wystawę w Muzeum Gliwickim pt.: "Z Bogiem za Króla i Ojczyznę". Wystawa poświęcona jest historii wojskowości na terenie Śląska w okresie od lat sześćdziesiątych XIX wieku do wybuchu I wojny Światowej.

Zapraszamy do Willi Caro na wystawę pod tytułem „Z Bogiem za króla i ojczyznę”. Kultura militarna prowincji śląskiej od wojen zjednoczeniowych do Wielkiej Wojny (1864–1914). To pierwsza taka ekspozycja w historii muzealnictwa na Śląsku. Obraz minionego świata śląskich regimentów i zarazem barwna opowieść o jednostkach wojskowych kwaterujących na terenie prowincji śląskiej w okresie od lat sześćdziesiątych XIX w. do wybuchu Wielkiej Wojny w 1914 roku. 


Militarny ceremoniał i symbolika… szamerowane mundury, broń i ordery, przemarsze, defilady i parady, uroczystości pułkowe, manewry i ćwiczenia. Kultura militarna w dekadach poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej stanowiła jeden z najistotniejszych segmentów funkcjonowania społeczeństw europejskich. Mundur stawał się ważnym, często dominującym elementem pejzażu miejskiego, oddziaływał na ówczesną modę i obyczaje. Również na Śląsku, który w połowie XVIII w., w wyniku zwycięskich wojen prowadzonych z Austrią, wszedł w skład państwa pruskiego. Od schyłku tego stulecia na terenie prowincji śląskiej rozpoczęto formowanie jednostek wojskowych, co nabrało dynamiki w okresie wojen napoleońskich. Śląskie regimenty wzięły udział w tzw. wojnach zjednoczeniowych, prowadzonych przez Prusy od 1864 do 1871 r. – z Danią, Austrią i Francją. W 1871 r. Śląsk wraz z Prusami znalazł się w granicach Rzeszy Niemieckiej. Zważywszy na fakt, że pruski  (niemiecki) militaryzm położył się cieniem na XX-wiecznych dziejach Europy, wydaje się rzeczą istotną przyjrzenie się temu zjawisku w takim kształcie, w jakim funkcjonowało ono w swoim mateczniku, czyli w samych jednostkach zbrojnych – mówią kuratorzy wystawy – historycy Zbigniew Gołasz i Aleksandra Korol-Chudy.

Celem wystawy jest zaprezentowanie kultury militarnej w prowincji śląskiej od lat sześćdziesiątych XIX w. do roku 1914 r., w jej wymiarze materialnym oraz symbolicznym. Jak dotąd żadne ze śląskich muzeów nie pokusiło się o próbę syntetycznego przedstawienia tego zagadnienia. Po części jest to spowodowane niewielką liczbą obiektów militarnych z epoki zachowanych w zbiorach muzealnych, tudzież ich znacznego rozproszenia, nie tylko w muzeach Dolnego i Górnego Śląska czy innych części Polski, ale także poza granicami naszego kraju. W tym kontekście jako unikatowa jawi się kolekcja militariów śląskich regimentów gromadzona na przestrzeni czterech dekadach przez Pana Norberta Kozioła, która stanowi trzon ekspozycji. Znajdują się w niej liczne i wyjątkowo rzadkie przedmioty, pozwalające na zaprezentowanie kilku płaszczyzn właściwych dla kultury wojskowej na Śląsku w omawianym okresie.

Pan Norbert Kozioł od czterech dekad wyszukuje interesujące go artefakty. Jego kolekcja obejmuje kilka tysięcy obiektów związanych z kulturą militarną Prus oraz Cesarstwa Niemieckiego, z których kilkaset, tych  najbardziej interesujących, zostanie zaprezentowana na wystawie w Muzeum w Gliwicach. Zorganizowanie podobnej ekspozycji w oparciu o zbiory muzeów krajowych byłoby całkowicie niemożliwe, i z tego względu gliwicka wystawa ma charakter prekursorski, a zarazem wybitnie kolekcjonerski. Nie byłoby jej gdyby nie kolekcjonerska pasja Pana Norberta Kozioła. Historycy i muzealnicy mają wielki dług wobec takich osób, które z wielkim oddaniem, latami, pieczołowicie gromadzą i chronią od zapomnienia pamiątki przeszłości.  Nasza wystawa jest z tego względu również swoistym hołdem, który muzealnicy składają kolekcjonerom prywatnym, takim jak Pan Norbert Kozioł, który zdecydował się udostępnić swoje zbiory szerokiej publiczności  – mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach.

Odwołanie do trzech głównych typów formacji lądowych było podstawowym założeniem konstrukcyjnym wystawy. Całość otwiera prezentacja piechoty, najliczniejszej formacji w regionie, następnie ukazana zostanie kawaleria, a ostania sala poświęcona będzie jednostkom artyleryjskim wraz z saperami i taborami. Przybliżone zostaną różne wątki tematyczne związane z funkcjonowaniem formacji zbrojnych. W pierwszym rzędzie to „barwa i znak” – umundurowanie wraz z wszystkimi z tym związanymi atrybutami: nie tylko właściwy uniform (bluza, kurtka, płaszcz, spodnie, buty), ale też pagony, epolety, oznaki i odznaki, medale, nakrycia głowy – czapki i hełmy, ponadto pasy, sznury, akselbanty, elementy oporządzenia i uzbrojenie – broń biała, jak i palna – mówi Zbigniew Gołasz.

Drugą część prezentacji stanowi bogata ikonografia. Składają się na nią oryginalne obiekty – fotografie, obrazy, ryciny, pocztówki, oleodruki i in., które dokumentują losy żołnierzy służących w danych jednostkach, typową służbę wojskową, sceny batalistyczne, ukazują obiekty koszarowe (często już nieistniejące) oraz uroczystości i ceremonie wojskowe.

Garnizony wojskowe w takich miastach jak Wrocław, Głogów, Nysa czy Gliwice stanowiły istotną część społeczności miejskiej w dobie Cesarstwa (1871–1918). Oficerowie i żołnierze, w barwnych, niekiedy bogato szamerowanych mundurach, budowali oryginalny koloryt miast. Ubogaceniem codzienności były też liczne ceremonie militarne, parady, ćwiczenia, uroczystości pułkowe. Przez niemal półwiecze od zjednoczenia Niemiec panował pokój. Doświadczeniem żołnierzy była pospolita służba koszarowa. Ten barwny świat skończył się definitywnie latem 1914 r., wraz z wybuchem Wielkiej Wojny. Znikły wówczas kolorowe uniformy, a dla żołnierzy nadszedł czas wojny, niosącej rany, cierpienie i śmierć – mówi Aleksandra Korol-Chudy.

W ramach wystawy przywołane zostaną także elementy specyficznej kultury rekrucko-koszarowej. Wiążą się one ze służbą wojskową jako przeżyciem formacyjnym, są rodzajami jej upamiętnienia, a zarazem nośnikami treści symbolicznych, o wymiarze zarówno ograniczonym do samego regimentu, jego historii i emblematów, jak i dotyczącym ogólnopaństwowej przestrzeni symbolicznej. W tej części ekspozycji dominować będą przedmioty codziennego użytku, częstokroć związane z życiem towarzysko-koleżeńskim, na które naniesiono funkcje komemoracyjne: kufle, kieliszki, szklanki, talerze, manierki, fajki, galanteria, drobna rzeźba. Szczególny nacisk położony zostanie na obiekty związane z regimentami stacjonującymi w Gliwicach.